1997 rok. Rower dostałem na komunie. Jaki ja bylem z niego dumny, wszyscy jezdzili na skladakach a ja mialem przerzutki. Te piekne kolory blokowiska. Chodnik wyboisty.

Rower mi ukradziono, posluzyl chlopu jako transport do wykonania zabójstwa. Nie pamietam juz jak to sie skonczylo ze policja nam go nie oddała. Dzikie czasy. Chwile pozniej ukradli nam malucha spod bloku i go zajechali az spłonął.

#wspomnienia

109d9e77-e478-4069-ad9e-3aa5d4a3589d
Cybulion userbar

Komentarze (34)

@Felonious_Gru na zdjęciu są "ci wszyscy co jeździli" , z każdym morderstwem OP usuwa kolejną twarz z albumu. Obecnie osiedle Poziomka dawna ostoja patologii to prawdziwy raj dla młodych małżeństw z dziećmi. Wszystko zmieniło się w ciągu paru lat, nikt nie wie gdzie znikają ci wszyscy dresiarze. A już na pewno nikt nie podejrzewa że ich największym błędem było zajebanie komuś roweru z komunii 1997r. W każdym razie nikt się nie doszukuje bo to same plusy

To zdjęcie z "Powrotu do przyszłości". Marty, musisz zagrać te piosenkę. Inaczej twoi rodzice nigdy nie zatańczą, nie pocałują się i nie będą razem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Gustawff mój kosztował 550pln, bordowy taki. Zajeździłem go, odbudowałem a potem Zajeździłem znów bo jakość była podła, chociaż nie powiem ze to był zły rower bo cieszyłem się z niego bardzo

Zamiast bawić się w bycie okradanym mogłeś założyć startup i teraz byłbyś drugim Kulczykiem, bo podobno to był złoty czas na robienie biznesu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ehh piękne to były czasy, ludzie zamiast siedzieć w domach z telefonem w ręku wychodzili z domu i robili coś wspólnie, np kradli radia, złom z pustostanów, albo po prostu buty innym na ulicy.

Mi kiedyś sanki ukradli na żywca ale miałem starszego brata i je odzyskał. Złodziej oberwał po głowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Cybulion też miałem arkusa, też na komunię. Nie mam z nim szczególnych wspomnień, poza tym, że był ciężki i okropnie gówniany, jak chyba wszystko, co dało się wtedy kupić za rozsądne pieniądze.

ehh

pamiętam jak dostałem swojego pierwszego i jedynego górala (używanego) na komunie ( i nie od rodziców bo tak to bym c⁎⁎ja dostał)

myślałem, że mnie z kapci wysadzi ze szczęścia

bałem się go zostawić na 5 minut samego

używałem go z 10 lat

był na prawdę za⁎⁎⁎⁎sty

Kradzierze rowerów z klatki to standard w tamtych czasach pijaków którzy opylali go za wódkę.


Jak już pisałeś że miałeś przerzutki to cos już czułem że ci go zajebali. Pamiętam brata który kupił sobie buty i szybko je kurzył żeby ktoś nie wpadł na pomysł "zobaczenia" jak się w nich chodzi.


Istne kacapowo

@kodyak akurat tutaj rower stal w piwnicy. Juz nie pamietam czemu wozkowni nie mielismy wtedy. A no tak, bo obecna wozkownia to byly schron OPL i poki blok byl wojskowy byla uzbrojona i gotowa, tak samo jak schrony skrajne.

@Cybulion MI też zajebano rower w podobnych latach. Też komunijny. Ale tam jakiś bogol w tle z audi 80/100 C2 bodajże. Tate miał takiego 2.1L 5cyl, bezkolizyjny rozrząd. To byli czasy.

@Dildorsz jup, chlop na tirach jezdzil i jak dobrze pamietam byla to setka. To smieszne bo blok byl wojskowy a mieszkanie dostali bo jego żona robila w jednostce na kuchni.

Zaloguj się aby komentować