2188,2 + 10,5 = 2198,7
Pierwszy bieg w tym miesiącu, trochę sztywny start ale potem piękna pogoda i słonko dodały sił. Warunki idealnie na powrót do biegania, bo ostatnie dwa tygodnie dały mi w kość.
#sztafeta

2188,2 + 10,5 = 2198,7
Pierwszy bieg w tym miesiącu, trochę sztywny start ale potem piękna pogoda i słonko dodały sił. Warunki idealnie na powrót do biegania, bo ostatnie dwa tygodnie dały mi w kość.
#sztafeta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Serwus!
Jakoś w styczniu zapomniałem o tym, że robię sobie perfumowe podsumowania z całego miesiąca. Ale to było jeszcze na starym portalu, więc nie szkoda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na początku – opowiadajcie jak Wam perfumowo minął styczeń. Czy coś wyjątkowo często u Was gościło? Może jakieś nowe odkrycia, które wyjątkowo do Was przemówiły? Podzielcie się!
U mnie, tak jak się spodziewałem najczęściej były noszone Diory i Amłaże, chociaż i Prada wskoczyła na drugie miejsce ex-aequo właśnie z Amouage. Nowe flakony od designerów, mimo że zapachy mi znane z odlewek, zachęciły do psikania. Jeżeli chodzi o konkretny zapach który najczęściej nosiłem - zupełnie bez niespodzianek. Lyric Man, bo trzeba było się przygotować do recenzji.
Wpadło też trochę nowych dekantów po tym jak miałem zakupową przerwę. Część jeszcze się nie doczekała globali, ale chyba ani jeden zapach nie jest od razu skreślony, co uważam za wyśmienity wynik. Zwłaszcza, że była to prawie sama nisza. Xerjoff Ivory Route dobrze się spisał i mam nadzieję że końcówka odlewki pozwoli jeszcze na te 2-3 globale żeby się nacieszyć i zdecydować czy pakować się w więcej tego ustrojstwa. Super wrażenie zrobiły też na mnie perfumy od Histories De Parfums, zwłaszcza pod kątem stosunku ceny do jakości soków, wjechały 1725 który kojarzy mi się z Sartotialem od Penhaligon’s i 1899, który dla fana Bvlgari Man In Black był gratką. Takie udane łowy świadczą tylko o dobrym guście na tagu ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Tego samego nie mogę powiedzieć o flaconi, bo do zamówienia dorzucili mi Luna Rossa Ocean, co za koszmarek. Psiknąłem na rękę i żałowałem. A potem odpalił mi się Goofy z mema poniżej i zarzuciłem globala. Jeszcze bardziej żałowałem. I tym pozytywnym akcentem kończę swój monolog i zachęcam do tostowania własnych rozkminek, zapraszam do dyskusji.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
1 394,76 + 7,1 = 1 401,86
Ostatnio sporo rzeczy na głowie mnie powstrzymywało przed bieganiem, ale wczoraj udało się w końcu wyrwać. Doczłapane, tym biegiem udało mi się przekroczyć 100 km w styczniu, więc jestem mega zadowolony z sukcesu! To spory przeskok w stosunku do tego co udawało mi się wyciągnąć w ubiegłym roku. Na luty ten sam cel ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
Żaden ze mnie recenzent ani pisarz, ale jak Pan @CheemsFBI chciał rozruszać towarzystwo i liczył że coś jeszcze będzie wrzucone na #recenzjeperfum to moim obowiązkiem jest walka. Przepraszam za spóźnienie, magisterka mnie powstrzymała.
Amouage Lyric Man
Mój nos nadal jest plebejski, a o niszę dopiero zacząłem się ocierać, mam nadzieję, że nie skrzywdzę tego zapachu swoimi wypocinami.
Zapach nie jest nowy, bo w tym roku będzie świętował swoje 15. urodziny. Sporej części naszej społeczności jest też dobrze znany, bo zajął pierwsze miejsce w mistrzostwach na najlepszą różę. Ale myślę że i tak warto poświęcić mu chwilę na napisanie tego tekstu.
Przed spróbowaniem Lyrica znałem jedynie dwie kompozycje od Amouage. Wiele osób myśląc o Amouage zapewne ma przed oczami zapachy ciężkie, oleiste kadzidlaki na miarę królewskich dworów Sułtana Omanu. Ja też miałem takie wyobrażenie, dlatego niezwykłe było moje zaskoczenie z mojej zakupionej w ciemno butli poszły pierwsze strzały. Kadzidło gdzieś tam w spisie nut może i jest, ale na mój nos daleko, daleko - czy to rzeczywiście Amouage? Dla mnie ten zapach to kąpiel w różanej wodzie, jest czysty i nieco kojarzy mi się z Pradą Amber Pour Homme. Być może to szafran, który łączy oba zapachy. Lyric jest jak kameleon, w niektóre dni potrafi być dzięgiel potrafi wyjść tak mocno, że zapach niemal robi się zielony. W inny ta róża ma niemal czekoladowy charakter, który można skojarzyć z Noir de Noir Toma Forda, aż przecieram oczy nie widząc wymienionej w nutach paczuli (ani słupka "paczulowy" na fragrantice, więc niektórzy skreślą Lyrica na starcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Ale nigdy, przenigdy mnie ten zapach nie przytłoczył. Połączenie limonki z różą wydaje się być karkołomnym ale Pan Perfumiarz (specjalnie z dużej) Daniel Visentin stworzył połączenie, oczarowuje i pozwala nosić ten zapach niemal bez wysiłku. I tu kolejne pokłony w stronę twórcy, bo zwykle zapachy które są łatwe do ujarzmienia po jakiś czasie mnie nudzą i muszę od nich zrobić przerwę. Lyrica mogę nosić kilka dni z rzędu i ani przez moment nie żałować i myśleć o innym zapachu, który mógłby umilić mi dzień. Zapach jest dla mnie niesamowicie uniwersalny i nie mogę doczekać się lata, bo jeszcze nie miałem okazji sprawdzić go w największe temperatury. A wiem, że na pewno mnie czymś zaskoczy, bo robił to już nie raz.
Nie od dziś wiadomo że flakony Amouage swoją prostotą robią wrażenie, ale dobór kolorystyki idealnie komponuje się z tym co trzyma w środku. A magnetyczny korek tylko prosi o to, żeby się nim pobawić i sztachnąć się tym fenomenalnym specyfikiem. Prezentacja - perfekcyjna. Gdyby ktoś kazał mi zatrzymać tylko jeden flakon biłbym się z myślami czy to Lyric zajmie to miejsce. Gdybym miał zatrzymać dwa - wiem że Lyric jedno z tych miejsc by zajął.
Nie jest to parametrowy mocarz, jest poprawnie i nie pozostawia niedosytu, że za te pieniądze powinniśmy dostać więcej. Pozwoli cieszyć się zapachem przez cały dzień w biurze, choć są dni, kiedy mój nos się do niego potrafi przyzwyczaić nieco zbyt szybko. Ja na szczęście pracuję zwykle z domu więc bardzo ochoczo dorzucam sobie psiki.
Zapach: 10
Trwałość: 8
Projekcja: 7
Ocena ogólna: 10
Lyric to zdecydowanie najlepszy blind buy mojego, nadal krótkiego, perfumowego życia. Toy Boy zainteresował mnie różą. Lyric sprawił że różę pokochałem i nie mogę się doczekać by spróbować kolejnych kompozycji, które raczą nos tym polaryzującym w świecie męskiej perfumerii kwiatem.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Serwus
Kilka rzeczy na sprzedaż żeby zrobić miejsce na półce na nowe
Flakon:
Armaf Club De Nuit Intense Man EDT 401g bk, więc ~ 30 ml (brak pudełka) - 40 zł
Gotowe dekanty:
Acqua Di Parma Fico Di Amalfi 25 ml - 41 zł
Dior Homme 2020 10 ml - 23,50 zł szt.
Dior Homme 2020 ~3 ml - 9 zł
Mancera Red Tobacco ~ 5 ml - 19 zł
Essential Parfums Bois Imperial ~ 4,5 ml - 16 zł
MWZ 2 dychy
Wysyłka olx+blik, zwykły paczkomat, własna etykieta albo odbiór Wrocław
#perfumy #stragan

Zaloguj się aby komentować
Witam Was w ten piękny piąteczek.
W zeszłym roku, jeszcze u Białka, umawiałem się z @OscarDeLaRenta na zakup trzech flakonów Bvlgari. Temat dogadany, po czym zapada cisza. Flakonów ni ma, za to kolega odzywa się po 1.5 miesiąca z informacją że został mu jeden, z zawartością mniejszą niż wcześniej umawiana i czy go chcę. Mówię że chcę i znów cisza, po przypomnieniu się za tydzień dostałem info że „wszystko się rozlało”.
Dlaczego dopiero teraz o tym? Bo wcześniej nie chciałem sprawy roztrząsać, ale dziś rano siadłem do lektury tego wpisu i komentarzy: https://www.hejto.pl/wpis/panowie-juz-wkrotce-wiosna-a-dalej-lato-wiec-powoli-trzeba-myslec-o-perfumeryjne?commentId=5f30b5b0-b880-45a9-91e5-c4ac7ad961cd
W te kilka godzin od wpisu wychodzą kwiatki, że nie tylko ja miałem takie przygody, a też koledzy @teetoo i dwukrotnie @Navier
Jak to stwierdził w komentarzach niedoszły sprzedający, dał d⁎⁎y
No, ale reasumując to bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.
Więc jeżeli nie chcecie robić deali z kimś kto jest kłamczuszkiem, regularnie nie dotrzymuje słowa i mu z tym wszystko jedno, to już wiecie gdzie można się sparzyć.
Smacznej kawusi.
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Po dłuższej przerwie, czas zacząć to robić z jakąś regualrnością ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Data donacji - 26.01.2023
Rodzaj donacji - krew pełna
Miejsce donacji - RCKiK Wrocław
Grupa krwi - B Rh+
Prywatny licznik - 900+450=1350 ml
#krwiodawstwo #barylkakrwi
Zaloguj się aby komentować
Witam witam i o #sotd pytam.
U mnie wjechał Dior Sauvage Elixir, skurczybyk mnie przekonuje mocniej i mocniej. Chyba trzeci global, tym razem do ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°). O ile wcześniej wyczuwałem w nim przede wszystkim lawendę i ambroxan, to dziś wychodzą z niego przyprawy i rzeczywiście to co wyłapałem czyli cynamon i kardamon są wymienione w nutach. Całkiem fajny, zwłaszcza że zwykłego Sauvage nie lubię i jestem team Luna Roxi Carbon.
A zdjęcie? Zgadza się, ukradłem, ale tylko głupi by nie skorzystał.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
436,51+12,29=448,8
Zgodnie z planem wskoczyła dyszka. Jako że bieg był z kompanem lepszym ode mnie to końcówka dała w kość, czas na solidne rolowanie
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
306,93+6,04=312,97
Cel 100 km w styczniu jest dla mnie ambitny, bo jak dotąd rekordowy miesiąc to było ok. 60. Zaczynam to odczuwać ale już końcówka ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
215,86+6,07=221,93
Serwus, pierwsze kilometry w sztafecie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mam nadzieję że będzie ich dużo więcej. Pierwszy rok jako takiego biegania za mną, cel na 2023 to pierwszy półmaraton ale przede wszystkim zwiększyć regularność i przez to miesięczną ilość. Na styczeń w planach jest 100 km, 70% już za mną więc jestem dobrej myśli.
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować