Zdjęcie w tle

michalnaszlaku

Autorytet
  • 240wpisów
  • 1797komentarzy

363 544,8 - 7,2 = 363 537,6


Podczas kilku ostatnich wyjść testowałem plan treningowy na następne 11 tygodni. Chyba to mam Od teraz przygowania do wyjazdu w góry będą szły pełną parą Cele to zrzucić wagę i jeszcze bardziej wzmocnić nogi. Dałem radę pokonać łącznie góra/dół 1440 stopni na schodach


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

a562a36a-c0a3-4063-9646-8e1cbc8099f7
282fec18-9c36-4e48-a773-6c082f0d9f23

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jezuuu, ale mialem creepy sytuacje, jestem kierowcą autobusu i w lusterku widzę, jak lekko zestresowany chłopak zagaduję do siedzącej dziewczyny. No tak normalnie z uśmiechem powiedział "dzień dobry". Dziewczyna podniosła głowę no i się okazało, że to nie był jego szczęśliwy dzień. Ta dziewczyna popatrzyla się na niego jak na jakiegoś wariata. Chłopakowi zrobiło się strasznie głupio i nie wiedząc co dalej zrobić, zamknął się w sobie. Ten wzrok mógł zabić, pomyślałem.

Później okazało się, że ta dziewczyna wysiada na tym samym przystanku co ten chłopak. Zaczęli iść w tym samym kierunku, jedno zwalnia, drugie przyspiesza, kabaret jakiś. Zza rogu wyszli ludzie z psami, a ci niewiele myśląc wskoczyli na te psy i niczym na rumakach zaczęli pędzić przed siebie po chwili znikając w mroku.

Skad sie takie pojeby biora???

#debile #creep

@michalnaszlaku Czy można ustawić jakiś osobny tag na te odtwórcze bezbeki? Bardzo bym chciał go zczarnolistować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie ma tragedii, przestało padać u mnie (Szkocja koło Dundee) więc śmigam do sklepu z psem trzeba zaliczyć wszystko w jednym dopóki jest bez deszczu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

365 422,6 - 5,7 = 365 416,9


2 miesiące przerwy dobiegły końca 🫣 Wróciłem, pełen energii, chęci i dobrego samopoczucia, a wisienką na torcie jest pogoda, która chwilowo mocno zaskoczyła 😁


Kilogramów trochę przybyło i czułem się jakbym szedł z pełnym plecakiem, a do tego spadek formy dał się we znaki 😅 ale wszystko się nadrobi 🔥


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

60b3d9e0-a9c9-40cb-8347-a613c9939946

Zaloguj się aby komentować

Witajcie! Czy jest tu ktoś, kto może polecić dobrą/sprawdzoną wypożyczalnie samochodów na lotnisku w Barcelonie. Z góry dziękuję za każdą propozycję

#podroze #hiszpania

Zaloguj się aby komentować

Właśnie rozglądam się za statywem do mikrofonu i szukam porady, bo jestem w tym kompetnie zielony. Może ktoś podzieli się doświadczeniem i mógłby mi pomóc coś wybrać.

Model na zdjęciu to Rode PSA 1+ i ma pozytywne opinie, jest dobrze wykonany i pozwala sprytnie ogarnąć kabelelki. Mam go na uwadze, ale jedynym minusem jest cena Jeśli macie coś tańszego, godnego polecenia to z miłą chęcią się temu przyjrzę. Z góry dziękuję za każdą pomoc

#technologia #statyw

45ec4859-381a-46d1-af7f-dfe55cee89bd

@michalnaszlaku patrzysz tylko aby udźwignął Ci ciężar monitora (masa monitora bez podstawy per maksymalny udźwig statywu), tyle trzeba.

@michalnaszlaku Kiepski że mnie będzie doradca, bo nigdy nie używałem takiego statywu.


Jednak sam rozglądałbym się za czymś wolnostojącym, na trójnogu lub czworonogu. W razie potrzeby możesz zawsze przenieś taki statyw z mikrofonem w inne miejsce.


Oczywiście wszystko zależy, od tego do czego ten mikrofon będzie używany.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień rozpocząłem od przejazdu na drugi koniec wyspy do miejsca leżącego u podnóży gór Anaga.

Przybyłem tuż po wschodzie słońca i bardzo zaskoczył mnie mocny wiatr, który maskował temperaturę 29° za to zaciągał cały piach z drogi i sypał nim prosto w twarz I tak sobie miło szedłem do czasu, aż góry osłoniły mnie od wybrzeża i zrobiło się mniej wietrznie i.... gorąco

Był to rodzaj szlaku, które uwielbiam najbardziej. Wąska ścieżka przebiegająca wzdłuż zbocza gór, gdzie po jednej stronie jest przepaść, a po drugiej wysokie klify nad oceanem. Mniej więcej w połowie drogi natrafiłem na niesamowity punkt widokowy z którego mogłem podziwiać przepiękny krajobraz. Fale rozbijały się o wysokie i strome klify. Po zachwytach ruszyłem przed siebie i ten widok towarzyszył mi jeszcze kilkukrotnie. Następnie krajobraz uległo zmianie i miałem widok na strome góry dookoła mnie oraz na dolinę, która była tuż pod moimi stopami. Robiło się wysoko, a miejsce do którego zmierzałem było na wysokości niespełna tysiąca metrów nad poziomem morza. Zdarzały się bardzo wąskie przejścia, strome podejścia oraz niewielkie jaskinie, ale do nich jeszcze wrócę. W miejscach, gdzie mijałem dojrzewające kaktusy z czerwonymi owocami, czuć było słodki zapach w powietrzu.

2,5 godziny marszu wystarczyły, aby dotrzeć do niewielkiej wioski w górach z otwartym lokalem, gdzie mogłem dobrze zjeść i uzupełnić zapasy wody. Wędzony Kozi ser bardzo mi posmakował. Lokal niewielki, ale bardzo miła i przyjazna obsługa. Pojawili się także inni turyści, którzy przyjechali samochodami. Prawdopodobnie interesowały ich tylko punkty widokowe oraz sam lokal. Wiatr na szczycie bardzo dobrze maskował temperaturę jaka panowała w okolicy.

Po odpoczynku i zebraniu sił ruszyłem w drogę powrotną. Wiatr szybko ustał, a słońce w zenicie zaczęło pokazywać swoją moc. Spacer w dolinie bardzo szybko zamienił się w drogę przez piekło. Zero wiatru, palące słońce oraz rozgrzane skały, sprawiły wrażenie spacerowania wewnątrz piekarnika. Było gorąco do tego stopnia, że chowałem się w napotkanych jaskiniach, aby odpocząć od słońca.

Na jednym z puntów widokowym, za wielką skalą udało mi się schować w cieniu mając do tego lekki powiew z znad oceanu. Siedziałem tak chwile w bezruchu, aż zaczęły do mnie podchodzić sporej wielkosci jaszczurki, może miały smaczka na świeży kawałek mięsa na obiad A tak szczerze to były bardzo płochliwe i kiedy się poruszałem to szybko chowały się w pobliskiej roślinności.

Przez kolejne 2 kilometry marszu liczyło się tyło opuszczenie jak najszybciej tej doliny. Temperatura tam panującą bardzo mnie zaskoczyła i trochę przerosła. Po drodze spotkałem 2 osoby idące pod górę, mające co najwyżej 100ml wody w butelkach Pomimo moich zmartwień o ilość wody jaką mają, stwierdzili, że chcą dotrzeć tylko do punktu widokowego. Mam nadzieję, że dotarli

Był to dzień po którym następnego dnia zrobiłem sobie przerwę od maszerowania w górach. Temperatura dała mi się mocno we znaki, natomiast nie to było najgorsze.....najgorsze nadejdzie w kolejnym moim dniu w górach Anaga

Więc w filmie poniżej

3c393d92-4fe8-4d4c-8fc4-0419e461d246
dcb2da99-9e8a-47cd-bbfd-ee9451163b55
64181f68-6475-4f3e-8954-42ccf7e6a489
b02db998-eedc-413a-baa4-a2b08b327cd5
293bd87b-c050-4296-8e5b-3608a587b715

Zaloguj się aby komentować