
lukmar
- 529wpisów
- 2004komentarzy
Można ze mną pogadać m.in. o LEGO, muzyce, żeglarstwie, sztukach walki i programowaniu. Na stałe w 🇩🇰

Można ze mną pogadać m.in. o LEGO, muzyce, żeglarstwie, sztukach walki i programowaniu. Na stałe w 🇩🇰
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@lukmar https://discord.gg/ucDvCYVV - na discordzie po weryfikacji jest odpowiedni kanał
edit:
ale z tego co widzę, to już ktoś go zgłosił
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Dzwiedz Wczoraj nie udało mi się dopisać komentarza bo mnie w trakcie wylogowało z hejto (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
No więc generalnie ciężko mi powiedzieć, bo ja niestety bardzo rzadko przebudowuję zestawy we własne koncepcje.
Dla mnie dużym plusem jest to że żaden z nich nie ma naklejek (same printy). Nie pamiętam czy to jest standard w BrickHeadz czy tutaj tylko tak zrobili.
Co do elementów to Barlog ma sporo czerwonych przezroczystych "cheese slope" a słyszałem że przezroczyste klocki się ceni. Do tego BH generalnie mają względnie dużo snotów, płytek i jeżeli mają włosy to też "curved slope"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dokumenty jeszcze się szykują, ale ja nie mogę się doczekać więc #chwalesie , że w kwietniu przeprowadzamy się z różową do takiego oto mieszkania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pokój na górze to będzie sypialnia, na dole - mój gabinet i miejsce do trzymania #lego
Górna część salonu (wschodnia) będzie gościnna - kanapa, tv itd. Po drugiej stronie kuchni będzie biurko różowej do pracy z domu i pewnie jakieś regały.
Z balkonu i sypialni będziemy mieli widok na zatokę Aarhus ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zapraszam do picia kompotu, roastowania dziwnego układu mieszkania i rzucania pomysłami.
#mieszkanie #ukladmieszkania #dania
PS To mój pierwszy wpis na hejto i nie mam pojęcia czy to odpowiednia społeczność, ale wydaje mi się najbliższa tematowi wpisu ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Jakie były największe bariery w przeprowadzce do Danii i pracy tamże?
@OrzeszQ Ja tu najpierw przyjechałem na studia i dopiero później dostałem pracę. Generalnie nie czuję żeby były po drodze jakieś znaczące trudności. Fakt, język jest dość trudny, ale nie niezbędny do życia - da radę z samym angielskim. Pogoda nie rozpieszcza, ale też nie ma tragedii. Myślę, że długie dni latem to wynagradzają.
No tyle że ja jestem białym kołnierzykiem. Jak ktoś jedzie do pracy fizycznej (jak chyba większość Polaków tutaj) to może wyglądać zupełnie inaczej.
Zaloguj się aby komentować