Zdjęcie w tle

k0201pl

Osobistość
  • 106wpisy
  • 812komentarzy

#remont #kleje Pytanie mam, mam do parapetów przyklejoną folię(?) - imitację marmuru. Przy ściąganiu (mechanicznym nożykiem do tapet) okleina odchodzi, ale klej zostaje... Próbowałem palnikiem - nic nie daje, rozpuszczalnikami typu aceton/uniwersalny/benzyna - nic. Jest jakiś środek specjalistyczny, czy zostaje mi nożyk i szlifierka - tu papiery też nic nie dają bo się zaklejają.

Zdjęcie w trakcie odklejania:

dcaf6f75-3fc8-4e74-a818-3498a2f26fa8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do postu https://www.hejto.pl/wpis/jako-ze-mloda-przestala-chciec-jezdzic-w-wozku-a-mlody-jeszcze-nie-umie-chodzic-


Odpowiadam po 4 miesiącach z miesiącem przerwy, bo był śnieg. To nie jest tak, że na śniegu się nie da, ale opory były duże xD.

Deska sprawdza się znakomicie, mam nawet porównanie z kupną bo dostaliśmy w prezencie coś takiego:

https://lascal.net/pl/products/buggyboard-maxi

Opory ruchu tego kupnego czegoś są nieporównywalne, po kilkuset metrach moje nadgarstki już odpadają. Na plus łatwiej się nawraca i lepiej przejeżdża dziury/krawężniki.


Piszę ten post, ponieważ udało mi się mocowanie (to kulowe) rozwalić i to nie tak, że młoda rozwaliła, tylko ja też przez te 3 miesiące też na tej desce jeździłem xD. No i cóż wpadłem w dziurę i deska została, a wózek chciał jechać dalej... W ramach pytań, tak na desce jechałem sam.

Całość skleiłem i od tego czasu ja jeżdżę tylko po asfalcie - po chodnikach już nie.


No i podsumowanie - najlepiej wydane 20zł w zeszłym 2023 roku.

2dfc66bc-a37f-44ce-a0aa-018c28c28a44
1ab31df2-c542-43fd-81e9-22eaa35d1ee2

A myślałeś żeby zmienić w tej desce kółka na jakieś bardziej miękkie? Bo te domyślne jak pamiętam z czasów jazdy na desce to twarde były, pewnie hałasują i trochę trzęsą. Ale jak się wszystko sprawdza to szacunek.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry #zapach_hejto #zapachhejto. Dalsza część zapachów drzewnych. Dziś moja opinia o #perfumy pana Bogdan Vetivera Wójcika o nazwie Pieprzony Vetiver.


No i czas opisać zwycięzcę serii drzewnej. No, a dla mnie jeden z mniej przystępnych zapachów. Nie jestem fanem wetywerii, stąd tak słabe oceny, no i dla mnie ten zapach pewnie lepiej się odnajdzie w ciepłych temperaturach.


Na start dostajemy odświeżającą nutą cytryny z alkoholem, no mi się ten zapach kojarzy z płynem do dezynfekcji, na moje szczęści otwarcie jest krótkie i już po chwili (<1min) mogłem się cieszyć moim 'ulubionym' zapachem trawy z Azji. Ta wetyweria jest podana na sposób bardziej suchy i pieprzny, nie jest to Encre Noire z zapachem ziemi z cmentarza. Dalszych nut nie zapisałem, więc albo ich nie wyczułem, albo są przykryte wetywerią. Nie mogę narzekać na jakość tej trawy, ani na jakość całościową tych perfum, trzymają poziom całej reszty. Tylko nie czuję w tym zapachu tematu drzewnego - chyba że wetyweria się w niego wpisuje. Trwałość trochę słabsza około 6h (dane z jednego globala), projekcja w sam raz, nie narzuca się otoczeniu, ale czuć, że ma się je na sobie.


Na plus, bardzo doceniłem tą nutę samokrytyki w nazwie.

Dziękuje za kolejną Twoją wnikliwa recenzje. Osobiście bardzo się cieszę, że trafiłeś do grona testerów. Po przerobieniu tylu projektów (pewnie ponad 100) z perfumiarzami wiem, że nie najważniejsze dla twórcy są zachwyty nad jego kompozycją tylko rzetelne i podparte wnikliwą analizą info zwrotne. Taka informacja zwrotna jest bardzo ważna dla twórcy bo daje jemu wskazówki co spodobało się w kompozycji (każdy ma prawo do subiektywnej oceny), ale o ile bardziej ważniejsze moim zdaniem info co zmienić w testowanym zapachu dzięki czemu może powstać zapach lepszy. Recenzje oczywiście przekażę Vetiverowi.


DZIĘKUJE

@Danielos007  nie no wnikliwa to ona nie jest, jest to trochę podyktowane ilością zapachów w czasie 6/10dni. Ja natomiast cieszę się, że mogłem wziąć udział - w pewien sposób wrażenie zrobiło na mnie, że w przeciągu miesiąca można stworzyć 6 zapachów pod z góry ustalony temat, z których żaden nie jest zły.

@k0201pl teraz tylko, aby ta praca nie poszła do kosza potrzebujemy po 200ml każdego zapachu w deklaracjach. 200ml to optymalna ilość która pozwoli spiąć projekt kosztowo. Może niektórym wyda się to dziwne, ale ta "wygórowana" cena 8,50zł/ml nawet przy takiej ilości (ilość niewielka przy tworzeniu 2 z 6 zapachów) nie gwarantuje niebotycznych zysków dla perfumiarza a nawet może się skończyć (zapachy będą zmieniane zgodnie z Waszymi uwagami) zrobieniem projektu po kosztach. Tak się zdarzyło, że wygrały zapachy najdroższe. Po oszacowaniu kosztów najtańszy mógł kosztować ok.3-4zł/ml. Domyślasz się który?

Zaloguj się aby komentować