Zdjęcie w tle

hesuss

Osobistość
  • 132wpisy
  • 965komentarzy

Co Szanowni Koledzy poleciliby z gatunku:


-paczula

-ziemia / torf

-drewno, ale takie leśne, rosnące, las po deszczu, nie rżnięty świerk ani igły

-może być piwnica

-no i tak sobie wyobrażam, że któraś z tych nut, lub taki butwiejący, drażniący akord jest włożony w teoretycznie bezpieczną, męską otoczkę.


Nie wiem czy coś takiego jest, nie wiem nawet, czy moja inspiracja jest prawdziwa, czy zmyślona - chodzi mi o Angela. Żona, kiedy dopiero zaczynaliśmy się spotykać, a ja w ogóle nie interesowałem sie perfumami, ładowała Angela na randki. Od dawna go nie wąchałem i nie wiem czy tak było, czy teraz to sobie wymyśliłem, ale wydaje mi się, że jest on słodki, wręcz cukierkowy, ale z tyłu ciągle jest jakaś niepokojąca nuta. A jak się się przyłoży nos do skóry, to piwniczna paczula aż poraża, dostaje się lekkiego mindfucka - podoba się i odrzuca na raz - pic related


No i właśnie czegoś takiego, tego efektu życzyłbym sobie w typowo męskich perfumach.


Ktoś coś?

#perfumy

6540e519-c288-4ce0-b89c-f11ee138fe76

Zaloguj się aby komentować

A psikał się ktoś Givenchy Gentelman EDT Intense?

Jest irys, jest pudrowo i kremowo, nawet się to trzyma kilka godzin, a jak się zapierdzieli overspraya, to wychodzą też lżejsze, świeższe nuty. No i o ile się nie mylę, to baza zostaje na ubraniach kupę godzin i jest całkiem przyjemna (ale mogę się mylić, może to coś innego mi tak naszło w bluzę).

Przez to, że nie jest tak ciężki jak pozostałe flankery, można śmiało go ładować cały rok, no może poza temperaturami 25+.


Zapach prawie niekomentowany na fragrze (polskiej i angielskiej), ale to co ludzie piszą, to raczej pozytywne opinie.


Ja mam i lubię.

Żona, przez ten irys rzuciła się na niego i spsikała ("przecież to są damskie perfumy i do tego fajne!") a potem chodziła i marszczyła nosa, że pachnie jak facet.


#perfumy

ef24e8c5-38be-4d04-a735-c49fbd99cfc0

Zaloguj się aby komentować

Podnieś się, chodź bo będzie cztery osiem

Chodź bo wyje, chodź, nie wyjeb się, weź tu chwile posiedź

Pokaż szyje


K⁎⁎wa mać! znajdę i zabije

K⁎⁎wa znajdę i zabije!

K⁎⁎wa k⁎⁎wa nie przeżyje


Ciesz się że żyjesz- mówię

Chodź umyjesz się, napijesz

Weź, przecież mogła być rzeź,

Wiesz kto ich kryje, z resztą

Trzech nie pobijesz, wiesz to


#rap #polskirap

Zaloguj się aby komentować

Chyba niechcący Kouros stał się moim signature scent xD

Na początku lata używałem go tylko w upalne dni, gdy wychodziłem gdzieś na miasto. Teraz zakładam go normalnie do biura (2 psiki, po jednym na nadgarstek) i kurde, podoba mi się coraz bardziej.


Ma wszystko:

-ewolujący zapach - na początku ostry, atakujący i męski, później gładszy i otulający, dodatkowo w różne dni potrafi różnie się rozwinąć i zaskoczyć

-bogactwo składników, można się wchąchiwać i ma sie to uczucię głębi

-parametry - czuć go od początku do końca, przez naście godzin i ciągnie się za mną na kilka metrów, nie powoduje nose blinde

-noszalność - obecne wypusty, mimo niezaprzaczalnej obecności cywetu, nie są mordercami nienarodzonych dzieci, tak jak starsze Kourosy, zwierzak jest obecny, ale jako rownorzędna, przewijająca się nuta, a nie dominator, który na dzień dobry zwala z nóg wszystkich dookoła, a tym którzy przetrwają, pozwala ewentualnie na zapoznanie się z resztą.

-charakter jaki ma, to każdy wie, raczej bezkompromisowy, jak już człowiek nauczy się nosić zapachy, nazwijmy to kontrowersyjne, to Kourosik daje +10 pewności siebie;)

-mimo że to mainstream, to obecnie jest to zapach tak mało znany poza światkiem hobbystów, że powoduje lekki mindfuck u wszystkich, którzy spotkali się z nim w latach 80-90. 'Co to jest, skądś to znam, kojarzy mi się z wujkiem Johnem' itd


Już rozumiem tych wszystkich świrów z perfuforum, którzy wypisują, że Kouros jest krul perfum jak lew jest krul dżungli ;D


Jedyny minus jest taki, że nie mogę go aplikować w domu, bo żona coś tam mamrocze, że śmierdzi, ale kto by się tam przejmował żoną. Po prostu woże go ze sobą i psikam się na eleganckości, przed wejściem do firmy, a gdy wracam do domu, jest już tak ułożony, że jej się podoba


P.S. kupiłbym po 2.5ml Kourosów z poprzednich formuł, jeśli ktoś ma wszystkie lub większość, to proszę o info!


#perfumy #sotd

dfd3a0de-9ad8-46f4-9493-9b62c81a7ca7

@hesuss Kouros jest krul perfum jak lew jest król dżungli, też go uwielbiam. W kwestii starych wydań to @Dyniel miał Ritza i PC ale z kolejnymi jest problem nawet u niego. To znaczy ma oczywiście, bo to świr xD ale na własny użytek. Sam poluje na Sanofi i Gucci, najchętniej cały flakon, ale posucha jest straszna

@hesuss weź kourosa na wakacje w cieple kraje, solidnie się oblej przed co którymś wyjściem. Tak dobrze będzie się potem kojarzyć, że żona będzie prosić żebyś czasem założył

Zaloguj się aby komentować

Sprzedam flakony z tanioszkami, ilosci widoczne na zdjeciu.


Just Jack Vetiver 70zl

Rasasi Fattan 40zl

CDN Urban Man Elixir 150zl

Zara Majestic Green 30zl


Calosc puszcze za 270zl i dorzuce widoczne zdjeciu odlewki (Cartier Declaration i Afnan Supremacy in Oud).


Brac, taniej nie bedzie ;)

#perfumy #stragan

902a0edf-3027-4c1c-93dd-b7e0d3b14343
e4bd6625-3f5e-436d-9b22-15802601ef9a

Jak co roku, tak i w tym, byłem na Pol'and'Rock Festiwal (wcześniej Przystanek Woodstock). Tym razem wziąłęm jednak ze sobą jeden dekancik, żeby ładnie pachnieć i nazbierać miliony komplementów.


Jaka naszła mnie refleksja? Taka, że prawdopodobnie, w życiu codziennym, w pracy, wśród znajomych czy na ulicy, nasze zapachy podobają się ludziom znacznie bardziej niż o tym mówią, ludzie po prostu nie mają śmiałości do komplementowania.


Na festiwalach typu Pol'and'rock Festiwal, gdzie ludzie są mega otwarci, przyjaźni, gdzie normą jest zagadywanie do obcych nawet w kolejkach do kibla, czy migrowanie pomiędzy obozowiskami, żeby napić się piwka, zajarać blanta i po prostu się poznać, raczej nie ma zahamowań przed mówieniem sobie miłych rzeczy. Co więcej, w takich miejscach i sytuacjach, zapach dodaje jakieś +100000 do szansy na nazwijmy to 'głębsze poznanie' poznanej koleżanki, a nie robi jakąś tam kosmetyczną różnicę, jak ma to miejsce w przypadku miejskich randek z Tindera


Jakie reakcje spowodowało się oblewanie smrodem przeze mnie?


  1. Komplementy przestałem liczyć, bo co trzecia/czwarta mijana osoba, z którą nawet nie zamieniałem słowa, uśmiechała się i rzucała w przelocie, że ładnie pachnę.

  2. Zdarzało się, że przeszedłem sobie ścieżką i po chwili słyszałem za sobą komentarze typu 'ale coś tu pięknie pachnie', 'ale ktoś ma za⁎⁎⁎⁎ste perfumy', lub bardziej woodstockowo 'japierdole co to za za⁎⁎⁎⁎sty zapach?!'.

  3. Cztery randomowe laski podeszły do mnie same, żeby skomplementować, zapytać co to za zapach i były widocznie zainteresowane dalszym, wspólnym spędzaniem czasu, z czego jedna potrzebowała może jeszcze z 5 minut, żeby powiedzieć 'jak chcesz, to dam Ci d⁎⁎y', bo zakomunikowała to już chyba w każdy możliwy sposób niebezpośredni. Jakby co, to jestem w związku, na festiwalu byłem z żoną i nie planowałem żadnych skoków w bok, więc takie sytuacje były trochę miłe, a trochę krępujące, no ale w każdym razie miały miejsce i singiel mógłby przywieźć całkiem miłe wspomnienia


Podsumowując:


  1. Reakcje na perfumy na festiwalu jest podkręcona o jakieś 1000% względem reakcji w życiu codziennym.

  2. Reakcje na moją osobę na festiwalu są znacznie bardziej pozytywne po aplikacji smrodów, włączając w to zainteresowanie płci pięknej z propozycjami matrymonialnymi włącznie.


Polecam każdemu przetestować na własnej skórze


P.S.1 - wyglądałem jak woodstockowy menel (pic rel), więc to nie kwestia prezencji

P.S.2 - kto zgadnie co to był za zapach, ten wygrywa talon na balon (z N20) ;)

#perfumy #polandrock

2794b39f-4540-4727-a79c-2d2e320f9794

Na Woodstocku jest mniej dystansu. Tam jest przygoda, a podczas przygody wszystko można i wszystko jest możliwe - zupełnie, jakby codzienne życie nie mogło nią być...

@hesuss wyglądasz na dobrego wariacika.


Ja w tym roku sobie woodstock odpuściłem, ale ziomeczki mówili, że w sumie za⁎⁎⁎⁎ście było.

Zaloguj się aby komentować

Niecaly miesiac temu, zainspirowany wpisem i komentarzami @nieinteresujsie i @VonTrupka obiecalem sobie, ze kupie kask na ten glupi leb, a kolegom, ze wrzuce zdjecie.

Op delivered.


P.S. nie czuje sie bardziej pedalsko niz na silce w leginsach, da sie przezyc ;)

#rower

fddb48fd-0a4a-4226-83b6-143d91ecbfdc

Mmm perła chmielowa Pamiętam jak dobra była za 2 złote. Kasku nie ma co się wstydzić. Ja już raz przywaliłem w barierkę i została jedynie wgniotka i niebieski ślad na kasku, a nie rozcięcie, pęknięcie, czy wstrząs mózgu

@hesuss się odezwę - w tamtym roku w wakacje jechałem w sobotę i nie wiedzieć czemu obudziłem się we wtorek szpitalu, byłem już łysy. Szybko trafiłem na stół, a później trzymali mnie w śpiączce 2 doby. I... dalej jeżdżę bez kasku. Zagapiłem się i przywaliłem w koparkę, która po prostu zaczęła cofać, a ja mając lusterko chciałem się upewnić i odwróciłem się.


Poza szwem na głowie i bolącą ręką w stawie barkowym nic więcej mi się nie stało. Po prostu się zagapiłem i teraz tym bardziej uważam.


Uważam, że cała kultura noszenia kasków jest bez sensu i szkodliwa dla rowerzystów. Zobacz sobie jak wygląda poruszanie się rowerami po krajach gdzie ludzie bardzo dużo jeżdżą - ile osób nosi kaski, a jaki wpływ na poruszanie się rowerami mają przepisy obligujące do jazdy w kaskach - ludzie przestają jeździć rowerami. Zresztą to widać, że panuje psychoza i rowerzyści zamiast ulicami jeżdżą chodnikami, bo przecież jest niebezpiecznie. Kierowcy nie są przyzwyczajani przez samych rowerzystów do ich obecności na ulicy, bo unikają ulic. W Holandii czy Danii dzieci egzamin na kartę rowerową, czy też potwierdzenie tego, że potrafią się poruszać - zdają na ulicy - nie jak w Polsce jeżdżąc kretyńskie ósemki. Z moimi dziećmi starałem się i staram jeździć ulicą, by je do tego przywyczaić.


Skąd się wzięły kaski? Ze sportu zawodowego po kilku wypadkach - zawodowcy zostali do tego zobligowani, ale kaski są tylko namiastką bezpieczeństwa, złudzeniem - przecież było kilka wypadków śmiertelnych, jeżeli ktoś jedzie szybko i wali w przepust lub w skałę to bez znaczenia czy kask ma, czy go nie ma. Nie wiem - może w moim przypadku wgniecienie czaszki spowodowało, że nie doznałem urazu kręgosłupa? Kask by fajnie odbił i może byłbym sparaliżowany? Dookoła mnie leżeli młodzi ludzie, którzy wywalili się na hulajnogach, którzy byli sparaliżowani - czy mieli kaski - nie wiem.


W USA były badania wpływu kasków na motocyklach na bezpieczeństwo motocyklistów - tak, gdy dochodziło do urazów to rzeczywiście najczęściej kończyło się to śmiercią, ale sumarycznie bezpieczniej było bez kasków, bo... motocykliści bardziej uważali - i liczba wypadków była mniejsza. Stan Montana zrobił takie badania - dali wybór ludziom - czy jeżdżą w kasku czy bez kasku.


https://bicyclesafe.com/helmets.html

https://www.bicycling.com/culture/a39001523/cars-kill-bike-helmets-dont-change-that/

https://www.roadbikerider.com/the-great-helmet-debate-pros-and-cons-of-helmet-use/

https://www.youtube.com/watch?v=IkyaDB3zGRM

Zaloguj się aby komentować

Fajna ta Zara Sunrise On The Red Sand Dunes, cytrusy w otwarciu brzmią gorzko i naturalnie, następnie kwiaty, świeżo, schludnie i czysto.

Bardzo bezpieczny i przyjemny zapach, do pracki na ciepłe dni w sam raz.


A co tam u Was?

#conaklaciewariacie #sotd #perfumy

Zaloguj się aby komentować

Słyszeliście o weekendowym zabójstwie z samobójstwem w Poznaniu?

Jakiś 31 letni zjeb nie mógł znieść, że jego 20-letnia ex Julka olała go ciepłym moczem i zaręczyła się z innym typem, więc wpadł do restauracji gdzie sobie siedzieli i przed wejściem dokonał egzekucji.

Dwa strzały z broni w krótkiej w samca, który odebrał mu Julkę i jeden w swój własny, pusty łeb.


Opis konta typa na insta:


'Advocatye for free market and capitalism

Interested in politics history, movies and a lot more'


No i dzięki bogu, że typ oprócz popierania kapitalizmu, miał też skonkretyzowany pogląd na temat kary śmierci i wymierzył ją sobie sam, dzięki czemu podatnicy nie będą musieli utrzymywać go w kryminale.


Są też doniesienia o przynależności zjeba do pewnej organizacji politycznej, której przedstawiciele bąkali coś o zakazie rozwodów (xD), ułatwieniem dostępu do broni i tradycyjnych chrześcijańskich wartościach, na których zbudowano cywilizację łacińską xDD, ale nie chce mi się szukać potwierdzeń, więc pozwolę, żebyście domyślili się sami, co to za organizacja może być, podpowiem tylko, że zaczyna się na 'k', a kończy na 'onfederacja'.

Ha tfu


#przegryw #4konserwy #bron #konfederacja

Zaloguj się aby komentować

Elo, jakies kodziki na notino? Musze Kourosika nabyc bo z kazdym.upalnym dniem bez krola, czuje ze umiera czesc mojej duszy ;)

#perfumy

@hesuss Na -5% jest X2FKXM, ale ja bym poczekał do poniedziałku i sprawdził czy nie będzie jakiejś promki. W weekend i tak nie wyślą, a co poniedziałek są nowe „okazje”.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy jest tu ktoś, kto zna Lattafa Eternal Oud i kojarzy jakiś zapach w tym samym klimacie, jednak z typowym pierwiastkiem męskim?


Ta Lattafka podoba mi się bardzo bardzo, ale odkąd zaczęła jej używać moja różowa, na której podoba mi się jeszcze bardziej, jakoś zaczęło mi w niej brakować czegoś męskiego, mam wręcz wrażenie, że jest tam jakieś miejsce na brakujący puzzel


#perfumy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Prosze panstwa, w ten piekny, cieply poranek, ktory poprzedza piekny, goracy dzien, Boze cialo, Kourosik bozy siada idealnie :)

Polecam, nawet zona tylko zmarszczyla nos i nic nie powiedziala, zamiast drzec jape, ze nie bedzie mieszkac z obsikanym dziadem, jak zazwyczaj ;)


#sotd #conaklaciewariacie #perfumy

7da1751a-75ac-4990-9481-d64b79d6b2f5

@hesuss Rano Acqua di Parma Blu Mediterraneo - Cipresso di Toscana a popołudniu Mirto di Panarea, chociaż zapachowo lepiej by było na odwrót chyba, Mirto rano a teraz Cipresso

Zaloguj się aby komentować

Testowaliście Just Jack Italian Leather?


Wypsikałem w ciągu ostatnich kilku dni odlewkę TF Tuscan Leather, po początkowym bólu głowy i zmywaniu tego cholerstwa nagle mi siadło i nosiłem właściwie tylko to w ostatnim czasie. Jako że jestem biedakiem i dopóki nie pozbędę się żony i dziecka, to nigdy nie będzie mnie stać na te perfumy, a jednak podoba mi się ten zapach, zamówiłem za 50zł 50ml JJ.


No i kurde, musze uczciwie powiedzieć, że to gówno jest całkiem niezłe. Ja co prawda żaden znawca nie jestem, ale w otwarciu i przez pierwsze kilka godzin zapach jest dla mnie niemal identyczny. Dopiero później, kiedy TF zamienia się gładką, ciepłą malinę, JJ robi się trochę syntetyczny i jest bardziej ostry, but still - 820zł vs 50zł xDD


Trwałość o dziwo też ponad 8h (może więcej, nie wiem bo poszedłem pod prysznic, projekcja trochę bardziej dyskretna, ale na pewno nie jest to zapach bliskoskórny, no i na plus jest to, że czuję go cały czas, bez przytykania ręki do nosa, co jest w moim przypadku rzadkością.


To w sumie drugi po Tobbaco Leaf (który notabene pojawił się znowu na notino) turbo budżetowy klon Toma Forda od Just Jack, który jest wręcz zaskakująco dobry. Jak ktoś jest biedakiem tak jak ja, niech sprawdzi


#perfumy #sotd #perfumybiedaka

Miałem swego czasu odlewki Tuscan i Ombre. Nie były to zapachy, które chciałbym nosić, ale wymyśliłem, że świetnie nadają się do butów (tutaj przepraszam, jeśli kogoś uraziłem ). Postanowiłem więc kupić w ciemno coś tańszego, co Fragrantica wskaże jako podobne i padło na Lattafa Velvet Oud, bo był gdzieś akurat za 60 zł. Okazał się zadziwiająco elegancki i bardzo podobny do TF. Późniejsze fazy niestety trudno mi już dziś porównać. Velvet Oud po czasie również staje się gładszy, ale niestety nie jest to malina. W każdym razie odlewka nie zabolałaby Cię mocno a zapach naprawdę jest przyzwoity. Swoją drogą po tym zakupie, zafascynowany jakością klonów z Lattafy zakupiłem jeszcze kilka innych, które po miesiącu wylądowały w śmietniku, tzn grzecznie je tam ułożyłem w tych pięknych pudełeczkach i na drugi dzień już ich nie było. A Velvet Oud stoi sobie na półce i służy od czasu do czasu jako zacna podkładka pod jakiś damski jaśmin albo do wspomnianych butów - ale to tylko dlatego, że nie jestem fanem tego typu zapachów. Jakość Velvet Oud jest naprawdę dobra.

Zaloguj się aby komentować

Dajcie jakieś fajne kanały/blogi (tt, telegram lub inne platformy) z codziennymi aktualizacjami po polsku/angielsku nt wojny na Ukrainie. Tutaj to jest jednak pusto, mało co się dzieje, a jak wszedłem dzisiaj w desperacji na wypok, żeby zobaczyć co się dzieje na tagu, który obserwuje teoretycznie 10x więcej osób niż tutaj, okazało się, że tam gorzej niż w lesie, gorzej niż w chlewie gównem obsranym, tylko hurrr durrr Ukraincy banderowcy, hurr durr Polacy obywatele drugiej kategorii we wlasnym kraju, smietnisko i sciek w jednym.


#ukraina #wojna #rosja

Zaloguj się aby komentować

Ja dzisiaj rano, zakładając jasne jeansy i białą, wyprasowaną koszulkę, poczułem, że mam ochotę na zapach przywodzący na myśl świeże pranie, mydło, czystość... i padło na Amouage Epic Man.


Niby przyprawy, niby kadzidło i dym, a jednak mydło, mydło, mydło.


Swoja drogą, mega siedzi mi ten zapach, z amłaży testowałem właśnie Epic, Jubilation i Journey, no i ten pierwszy jest dla mnie najbardziej noszalny, zakładam go do biura z takim samym hmm, 'wrażeniem' jakby to był jakiś sephorkowy Eros albo Dior Homme, bez siedzącej gdzieś z tyłu głowy świadomości, że dla ludzi mogę pachnieć inaczej lub niecodziennie.


P.S. Ma ktoś flakon z ubytkiem albo odlewa w sportowej cenie?


#perfumy #sotd #conaklaciewariacie

f2e35509-bf16-4913-b3ee-4c9e3631c0bc

Zaloguj się aby komentować