#ksiezycowyspacer chciałem zapytać społeczność, przez najbliższe 1,5 miesiąca będę w morzu ale kupiłem bieżnię na statek. Czy spacery na bieżni mogę dodawać do statystyk? Czy liczą się tylko te w plenerze?
@starszy_mechanik starlink też prywatny mamy oprócz statkowego, bo nam gnoje jutuby blokujo. A bieżnia za statkowe pieniążki kupiona, aż tak szalony nie jestem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Tytuł: Hades Developer: Supergiant Games Wydawca: Supergiant Games Rok wydania: 2020 Gatunek: Roguelike, Akcja Użyta platforma: #steamdeck Czas do ukończenia: Przejsznięta, ale ciągle w grze Ocena: 7/10
Miało być ambitniej na decku, ale wszedł Hades, czyli gra którą wcześniej pyknąłem na lapku. Kolejna gra gdzie możesz puścić książkę, albo serial i pykać.
Całkiem fajny zestawik na #humblebundle za 25.95EUR (czyli jakieś 110PLN), sześć gierek jak niżej. Wszystkie #steamdeck verified albo playable, to też taguje. Sam nie biorę bo mam 4 z nich na konsoli albo zaliczone albo na kupce wstydu.
Post dodany na szybko i jak wcześniej wspomniałem, nie umiem w recenzje. W porównaniu do poprzedniej części dużo się nie zmieniło. Nadal mamy jedną dłuższą historię (jak tom III), nie jak serię opowiadań jak w poprzednich tomach. Wolałem opowiadania... Niemniej, autor żongluje dalej różnymi wierzeniami, mitologiami i bardzo odjechaną fantastyką. Został tom V, a później raczej zdecydowanie coś innego.
Polecam/Nie polecam: Raczej polecam jak się czyta serię od początku.
Licznik prywatny: 2/52 (spokojnie, nadrobię)
P.S. Z kim zagadać żeby na #bookmeter pojawiła się opcja synchrobooka, bo książka trochę czytana, trochę słuchana
Gra lekka i przyjemna. W tle książka czy serial, a Ty łupiesz kamyki. W sumie pierwsze większe testowanie decka, teraz będzie pora na ambitniejsze tytuły.
Co tu dużo pisać, podobało się! Platyna zrobiona, a te robię tylko w grach które naprawdę mi podejdą. Gra duża, na początku robiłem każdy pytajnik, ale znów po około 40-45h przyszła refleksja, że tyle się innych gier nazbierało, to nie ma co tu siedzieć lekko ponad 100h żeby wyczyścić planszę i znacznie przyspieszyłem.
Gra raczej wszystkim znana. Kolejny assasyn, teraz przyszła kolej na XVI wieczną Japonię, no i całkiem to siadło. Nie znam się na japońskiej historii, także nawet nie wiem jak historia wygląda na tle historycznym, ale na co to komu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Kolejny Assasin z otwartym światem, ale jednak trochę też powrót do wcześniejszych części (przynajmniej w moim odczuciu), gdzie można się poskradać i bawić w skrytobójstwa. Z drugiej strony, można też iść w rozpierduchę. Jak kto woli: chcesz się poskradać - grasz Naoe, chcesz robić rozpierduchę - grasz Yosuke.
Graficznie całkiem całkiem, choć grałem w trybie wydajności (zwłaszcza cut scenki), historia spoko i się spina, skoki wiary w wykonaniu Yosuke do prychnięcia zwłaszcza jak się pierwszy raz widzi daną animację czy co on tam gada. No generalnie bawiłem się dobrze i teraz czas na jakiś szybki hack and slash, a co do serii AC oby Hexe wyszło jak najszybciej i jeszcze szybciej potaniało No zobaczymy jak to będzie z magią.
Co do książki... Raczej nie będę tutaj pisał nie wiadomo jak wielkich recenzji, także choć kilka słów:
Jako że poprzednie książki czytałem nie udzielając się tutaj, to słowem wyjaśnienia:
Kłamca to cykl o Lokim, TYM nordyckim bogu, który ze względu na różne przejścia zaczyna pracować dla aniołów pod nieobecność boga. Jest dla nich specem od brudnej roboty, choć w tym tomie historia wędruje już dalej. Wcześniejsze tomy jakoś bardziej się podobały, może dlatego że były to kilka opowiadań w jednym tomie, a tutaj po raz pierwszy ciągłość historii, choć w wielu miejscach i z wieloma bohaterami w większości znanymi z poprzednich książek.
Wychodzi jeden wielki miszmasz wszystkiego, który mi średnio przypasował, no ale jakaś ciągłość zdarzeń jest zachowana.
Oficjalny opis książki:
"Lucyfer daje znak swoim zastępom i wszystko wskazuje na to, że scenariusz ostatecznej bitwy będzie znacząco różnił się od tego, który nakreślił św. Jan. w swoim objawieniu.
Recepta na wyrównanie szans jest jedna – odstrzelić Antychrysta zanim dorośnie. Dla Lokiego, pierwszego cyngla skrzydlatych, taka misja to małe piwo. Przykład starego dobrego króla Heroda nie odszedł przecież w zapomnienie.
Tyle że za sprawą elfów Antychryst zniknął, a w łóżeczku leży pokraczny odmieniec."
Polecam/Nie polecam: Raczej polecam jak się czyta serię od początku.