Dzień dobry!
Dobrego wtoreczku wszystkim, nawet kiedy nie idzie najlepiej
#jaktosiekurwanieotwiera
#skoda


Dzień dobry!
Dobrego wtoreczku wszystkim, nawet kiedy nie idzie najlepiej
#jaktosiekurwanieotwiera
#skoda

Zaloguj się aby komentować
Hej hejto! Może jest tu ktoś z Wrocka, pozytywnie zakręcony 🤪, kto mógłby i chciałby się kopsnąć dziś w las i skorzystać z Zanocuj w Lesie? Biorę hamaczek i lekki prowiant. Kierunek dowolny, byle max 2h od miasta. Szybka akcja 🐺🦌🦊🐿️🏕️Rano po śniadaniu powrót do Wro.
#wroclaw #bushcraft
Ja zakrecony jak sloiki na zime ale do wroclawia daleko, nawet nigdy nie bylem. Sam czy z kims, milej zabawy ! Pamietaj coby wziasc toporek, scyzorykiem ciezko ich potem pociac na kawalki.
Zaloguj się aby komentować
Ja takiemu daję 10/10 i zamykam dyskusję 🫢
#najpiekniejszeelewatoryzbozowe
Widziany na ulicy w środku pewnego znanego miasta w Europie

Zaloguj się aby komentować
Pierwsze podejście do "dakoty". Oczywiście jako, że jestem żółtodziób, to misja zakończona tak średnio. Palenisko powinno dobrze się rozhajcowac, bo nawiew zrobiony, wialo 7 w skali Beuforta a w palenisku cisza. Więc mój stek robił się i robił i robił aż zwątpiłem 😉 Koniec końców stek wyszedł, tylko że palenisko musiałem wachlować poddupnikiem z dobre pół godziny 🤪




Zaloguj się aby komentować
Pierwsze podejście do domowego sushi we współpracy z synem. Moj 6yo wsuwa suszaki od 3. roku życia, ale dopiero teraz pokusiliśmy się o zrobienie rolek samodzielnie. Wyszła fajna ceremonia, bo zaczęło się w środku dnia zakupami, wybieraniem co tam wrzucimy do srodeczka, potem szykowanie ryżu, odrobina cierpliwości i w końcu szaleństwo zwijania swoich pomysłów. Jedno zdjęcie, bo chwilę później talerz był rozebrany z zawartości 😂
#gotujzhejto #sushi

Zaloguj się aby komentować
#wroclaw #szczescie
Drodzy! Zatkało mnie 🤯 Takiego plot twista nikt nie mógł się spodziewać!!
W ubiegły weekend opisałem Wam swoją historię związaną z kradzieżą z auta i demolką wnętrza pojazdu. Tydzień temu byłem na basenie, kiedy ktoś okradł moj bagażnik i zdemolował wnętrze auta.
Historia miała swój ciąg dalszy ...
Już w poniedziałek zadzwonił do mnie pracownik budowy sąsiadującej z Aquaparkiem. Znalazł moje dokumenty rozsypane po placu budowy oraz jeden z moich telefonów. Niestety telefon byl rozbity a koszty wymiany szybki mogą być wyższe niz wartość telefonu. Odzyskałem SIM i to było najważniejsze.
Mijają dni i dziś, tydzień po sprawie dzwoni do mnie ochrona Aquaparku z szaloną, niewiarygodną informacją, że ktoś przyniósł mój plecak i softshell. Plecak prawie jak nienaruszony. Czacie? Ponoć rozbity jest tylko tablet. ThinkPady całe! Cały szpej cały! Czy ktoś może mi wytłumaczyć co w ciągu tego tygodnia się tu odpierdoliło?? 🤯 Mam trop: w sobotę w pobliżu miejsca zdarzenia złapano złodziei, którzy dobierali się do kolejnego auta. Może komuś w ich towarzystwie pękło coś w gaciach i przez jakiegoś słupa odstawili fanty? No bo jak inaczej?
Co dobrego w tej historii poza odzyskaniem ważnych dla mnie rzeczy? Dobroć ludzi, których spotykałem na drodze: starszego pana, który pomagał mi okleić taśma okno bez szyby, policjantów z patrolu, policjantów na komisariacie, pracowników budowy, ochrony Aquaparku.
No powiem Wam .... czacha nie ogarnia. Cieszę się jak dziecko!!! 😃
Wyjebali wszystko co nie miało wartości. Wzięli pewnie hajs i spisali twój dowód tylko bo to można w miarę spieniężyć
Piorun za ten wpis, bo zamiast typowo polskie narzekać na syf, złodziejstwo itp wyliczasz dobre strony złej sytuacji. I tego nam trzeba, nie marudzenia i stękania , ale spojrzenie na to co stało się dobrego i docenienie tego dobra.
Zaloguj się aby komentować
#wroclaw
Witajcie hejtowicze! Zostawiam moją historię z wczoraj jako przestrogę. Minęło 12 godzin i dalej mam nerwa. Napisanie kilku słów może uwolni ze mnie trochę złej energii.
Wczoraj wieczorem, po całym dniu w pracy, w drodze do domu, postanowiłem wstąpić z synem do Aquaparku we Wrocławiu. O 18 podjechaliśmy pod baseny, trochę pokrecilismy się po parkingu basenu, ale nie było szans na miejsce parkingowe (ferie, piątek). Zaparkowaliśmy na pobliskim Park&Ride promowanym przez miasto jako taka fajna opcja na zostawienie auta i przemieszczanie się zbiorkomem. Aquapark to zwykle 2 godziny atrakcji, wiec o 20 wracamy i co zastajemy? Płytę chodnikową wbitą w środek auta, roztrzaskaną szybę, uszkodzone drzwi auta, zdemolowany cały środek, tunel z podłokietnikiem kierowcy dosłownie wyrwany z podłogi. Auto zostało wymiecione z prawie wszystkiego. Niestety elektronika. Do tego sprzęt bushcraftowy, klucze, plecak ze szpejem turystycznym. Zostały zakupy spożywcze i słuchawki bezprzewodowe - tu się dziwię, ale pewnie w rękach złodziei już się nie mieściły.
Mój siedmiolatek w szoku, załamany, ja wkur@#%!ony, ale opanowany. Okno pomógł nam załatać starszy pan, ktory akurat parkował obok. Wziąłem mojego młodego do auta i razem zadzwoniliśmy na policję (tyle dobrego mogłem zrobić dla syna - żeby posłuchał jak rozmawia się ze 112). Mimo slabej reputacji we Wrocławiu, policjanci przyjechali w niecałe 30 minut i naprawdę sie nami zaopiekowali, zaprosili na dalsze czynności na kolejny dzień i było bardzo sympatycznie. Wieczorem podliczyłem straty. No kosmos. I teraz lekcja dla mnie:
- mieć w bagażniku absolutne minimum. Do dziś mój bagażnik to byl zapasowy dom, zapasowy warsztat, magazyn sprzętu turystycznego
- założyć alarm. No autko nie miało go, zwykle wieczorem stoi w bezpiecznym miejscu. No ale tu alarm ograniczyłby straty. Auto stalo w ruchliwym miekscu a ktoś mial spokój zeby je splądrować i zdemolować
- przemyśleć kwestie szeroko pojetego bezpieczeństwa. Tak. Zło wychodzi znów na ulicę i czas spokoju (nawet jeśli tylko byl w głowie) skończył się
Syn zaopiekowany, spał jak suseł - tego bałem się w srodeczku: jak przeżyje taką sytuację, czy nie będzie to dla niego niepotrzebna trauma. Jego miejsce w aucie jest dosłownie zdemolowane.
Uważajcie we Wrocławiu na Park&Ride. Miejsce okazuje się nie być monitorowane, latwo rozpoznać kto idzie z tobołami na 2h basenów, obok jest hub autokarowy - ludzie ruszają stad w świat i tyle ich widzieli.


Zaloguj się aby komentować
Kiedy masz ochotę na świeżą kawę...
Najgorzej
#jaktosiekurwanieotwiera

Zaloguj się aby komentować