@GumaBalonowa U kolegi widzę pokutuje mentalność niewolnika, skoro troskę o swoje dane osobowe traktuje jako "donos" i "p0lactwo". Widać lata komuny zrobiły swoje.
Nie chciało mi się w internecie napisać? A niby gdzie mi odpowiadasz właśnie?
Twój przykład jest zupełnie nie związany z sytuacją, bo nie stanowię dla Ciebie żadnego zagrożenia. Nie masz realnych powodów, ani podstaw, aby mnie kontrolować. Pomimo tego nie boję się żadnej kontroli, bo mam czyste sumienie. W opisanej przeze mnie sytuacji mam wątpliwości, czy moje dane na pewno zostały wykasowane i chcę, aby to sprawdzono. Nie oczekuję skazania nikogo za niewinność. Poza tym napisałem najpierw odpowiedź do wykopu, ale oczywiście olali mnie ciepło, więc sorry.