Zdjęcie w tle

Onestone

Fanatyk
  • 1077wpisy
  • 1504komentarzy

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszym wpisie czas na naprawdę niezwykłego owada – Issus coleoptratus, czyli owoszczę brązową, należącą do rodziny Issidae. To niepozorny mieszkaniec naszych ogrodów i lasów, który skrywa w sobie prawdziwie inżynierskie rozwiązania!


Co jest w nim tak niezwykłego?

To, co czyni Issus coleoptratus prawdziwą sensacją, to obecność… biologicznych kół zębatych! U młodych osobników, u nasady tylnych odnóży, znajdują się zębatki, które zazębiają się ze sobą i synchronizują ruch nóg podczas skoku. Dzięki temu oba odnóża wybijają się w tym samym momencie z dokładnością do 30 mikrosekund, co pozwala owadowi wykonywać błyskawiczne i precyzyjne skoki bez ryzyka obrotu w powietrzu. Dorosłe osobniki tracą te zębatki podczas ostatniego linienia, a synchronizację zapewnia im już inny mechanizm.


Jest to nieduży pluskwiak o krępym ciele, osiągający 5,5–7 mm długości. Jego ubarwienie jest bardzo zmienne: od oliwkowego, przez brązowe, aż po niemal czarne. Głowa z oczami jest wyraźnie węższa niż przedplecze, a na czole można zauważyć ciemniejsze i jaśniejsze plamy. Skrzydła są skórzaste, z licznymi ciemnymi żyłkami i plamkami, a u samców i samic różnią się nieco układem żyłek.


Owoszcza brązowa występuje powszechnie w Europie, także w Polsce, a także w Azji Zachodniej i Afryce Północnej. Żyje na krzewach i drzewach liściastych, szczególnie na obrzeżach lasów, w parkach i ogrodach.


Ten pluskwiak wysysa soki z roślin, głównie z lip, dębów, klonów, brzóz, wiązów i leszczyn, a zimą – z bluszczu, ligustru czy jałowca. Co ciekawe, Issus coleoptratus potrafi rozkładać trujące saponiny zawarte w bluszczu, dzięki wyjątkowo długiemu i skomplikowanemu przewodowi pokarmowemu oraz specjalnym enzymom w ślinie i jelitach. To rzadkość w świecie owadów.


W ciągu roku rozwija się jedno pokolenie. Dorosłe osobniki można obserwować od maja do października, a larwy zimują na roślinach zimozielonych.


Młody Issus coleoptratus potrafi w ułamku sekundy osiągnąć prędkość niemal 4 m/s, poddając swoje ciało przeciążeniom 200 razy większym niż ziemska grawitacja. To jeden z nielicznych znanych przykładów „zębatki” w świecie zwierząt – rozwiązania, które do tej pory wydawało się domeną wyłącznie ludzkiej techniki!


#porannyrobal #pluskwiaki

29d10cc6-5cae-406c-9d6b-2da5501692ce
ee92e823-3c91-47fe-b394-a057e613ca39
69f2b758-96bb-4f5c-b7dc-9c8f69676496
24cb72c7-0797-4d78-95e6-aa92517734c3

@Rzeznik Jak się już czepiasz to mogłeś chociaż dla ludzi niezaznajomionych z tematem zapodać objaśnienie.


Otóż zębatka to prosta listwa zębata, która z kołem zębatym może współpracować, pic rel.

af15a84e-cbac-42b0-bf5c-7ede2768b013

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przedstawiam jednego z najpopularniejszych przedstawicieli rodziny złotookowatych – złotooka drapieżnego (Chrysoperla carnea).

To owad, którego łatwo spotkać w ogrodach, sadach i na łąkach, a jego obecność to prawdziwe błogosławieństwo dla roślin i ogrodników.


Ma smukłe, delikatne ciało, długość ok. 12 mm.


Intensywnie zielone ubarwienie, przezroczyste, gęsto użyłkowane skrzydła, składane dachówkowato w czasie odpoczynku.


Bardzo duże, metalicznie złociste oczy – stąd nazwa rodziny.


Występuje powszechnie w całej Polsce i Europie, zarówno na terenach naturalnych, jak i w pobliżu ludzi – w ogrodach, sadach, na skrajach lasów.


Najczęściej spotykany od wiosny do jesieni.


Larwy są drapieżnikami – polują głównie na mszyce, ale także na przędziorki, miodówki, wciornastki, małe gąsienice i jaja innych owadów.


Jedna larwa potrafi zjeść nawet 50 mszyc dziennie.


Dorosłe osobniki żywią się spadzią, nektarem i pyłkiem kwiatowym.


Samice składają jaja na cienkich nitkach, najczęściej w pobliżu kolonii mszyc.


W ciągu roku pojawia się kilka pokoleń.


Larwy rozwijają się przez około 2–3 tygodnie, po czym przepoczwarczają się, a dorosłe osobniki zimują w stanie imago (jako jedyne złotooki w chłodniejszych strefach klimatycznych).


Złotooki to naturalni wrogowie szkodników – pomagają ograniczać liczebność mszyc i innych groźnych dla roślin owadów.


Ich obecność w ogrodzie to znak zdrowego, zrównoważonego ekosystemu.


#porannyrobal #zlotook

d587019c-0195-42f2-9a4e-d3fd84f97eb1
ff32af1f-1018-44e0-92d6-94d9c0dde326
3709f2f3-c59f-4358-88e3-346d0859760f
e10be5e6-d0f9-45a6-83bc-48dffd1916bd

@Onestone zawsze je lubiłem i sympatię do nich przekazałem następnemu pokoleniu.

Często zimują w blokach i na klatkach.

@Onestone ciekawostka o nich, są w topce jeśli chodzi o stosunek rozmiaru ciała larwy w stosunku do dorosłego osobnika.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszym wpisie przybliżę Wam niezwykle charakterystycznego chrząszcza – grzebyczaka siarkowego, znanego też jako grzebyczak żółtawy (Cteniopus sulphureus).


To niewielki, ale rzucający się w oczy chrząszcz z rodziny czarnuchowatych. Jego ciało mierzy około 7–9 mm długości i jest niemal całkowicie cytrynowożółte, z wyjątkiem brązowych czułków, stóp oraz czasem ciemniejszej głowy lub końca odwłoka. Głowa jest wydłużona i gładka, a pokrywy skrzydeł jaśniejsze niż reszta ciała, pokryte podłużnymi rowkami. Całość dopełniają czarne oczy i delikatne, drobne szczecinki na odwłoku i goleniach.


Grzebyczak siarkowy zamieszkuje nasłonecznione skraje lasów, polany, łąki, przydroża i baldachowiska. Najczęściej można go zobaczyć od czerwca do sierpnia, gdy dorosłe osobniki licznie pojawiają się na kwiatach, zwłaszcza roślin selerowatych i astrowatych. W Polsce występuje na terenie całego kraju, choć lokalnie bywa bardzo liczny, a w innych miejscach spotykany sporadycznie.


Dorosłe chrząszcze odżywiają się głównie pyłkiem kwiatów, często można je obserwować w grupach ucztujących na jednym baldachu. Larwy grzebyczaka są saproksylofagiczne – rozwijają się w próchniejącym, martwym drewnie, gdzie żerują na rozkładającej się materii roślinnej.


Okres aktywności dorosłych trwa od maja/czerwca do sierpnia. Samice składają jaja w martwym drewnie, gdzie larwy rozwijają się przez nawet dwa lata, zanim przejdą przepoczwarzenie i opuszczą drewno jako dorosłe chrząszcze.


Grzebyczak siarkowy pełni ważną funkcję w środowisku – larwy przyspieszają rozkład martwego drewna, a dorosłe osobniki biorą udział w zapylaniu roślin podczas żerowania na pyłku.


#porannyrobal #chrzaszcze

3ed4f330-849e-4d03-baa8-9b71581c5279
f9da6985-3147-4cbc-98a7-13d8b60436e6
ac7a7929-65f2-42a1-b389-eeacdec22e61
f0bb7075-bd42-43ca-ba5e-8ddd4f68b111

@moll wyróżnia się tym pięknym kolorem. I jest wyjątkowy w swojej rodzinie, bo zgodnie z nazwą większość przedstawicieli czarnuchowatych jest czarna, ciemna, brunatna itp.

Więc piękne odstępstwo od normy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Właśnie minął 2. tydzień biegu #dookolapolski

Patryk cały czas daje radę. Już około 1/5 trasy pokonana - 802,4/3222,6 km.

Przewyższenia przed nim - 63397 m!


Link do śledzenia


I dla tych z FB profil zawodnika


#bieganie #biegiultra #sport

4e8c41f1-dd77-44e4-8585-0a844da7451c

@Onestone Dodam, by się nie przejmować polem "strata do rekordu". Algorytm jest w wersji 0.1 - pod krótsze imprezy(a ta tutaj ekstermalnie długa). A do tego pisał go debil

@Onestone

Ogólnie algorytm uwzględnia "czynnik zmęczenia", bo jednak na zawodach ostatnie 100km robisz trochę wolniej niż pierwsze 100km. Więc zakłada, że jak kilometry 0-100 zrobisz w X czasu, to 101-200 zrobisz w 1.1 x X, 201-300 w 1.2 x X itp itd. (znaczy nie dokładnie tak, ale taki jest ogólny zamysł) To się dobrze sprawdza w trasach tak do 500km - czyli zdecydowaną większość jaką robią normalni ludzie. W dłuższych - szczególnie jak ludzie robią z noclegami to nie. Bo wówczas te różnice między dniami wcale nie są duże.


Muszę znaleźć czas by zrobić wersję 0.2 tego algorytmu. Tylko niestety - takie wyzwania jak Patryka są fajne, ale jednak zarabia się na zawodach z 300 uczestnikami, nie na pojedynczych wariatach, więc zawsze coś ważniejszego do zrobienia jest

Zaloguj się aby komentować

Dziś będzie trochę o stworzeniu, które choć mikroskopijne, odgrywa gigantyczną rolę w naszych wodach – poznajcie rozwielitkę, czyli dafnię (Daphnia sp.).


To maleńki skorupiak z rzędu wioślarek – jej ciało mierzy od 1 do 6 mm, jest krótkie, szerokie i bocznie spłaszczone, pokryte przezroczystym pancerzykiem (karapaksem), przez który widać narządy wewnętrzne, a nawet bijące serce. Głowa jest wyraźnie wyodrębniona, a tułów zrośnięty z odwłokiem. Rozwielitki mają dwie pary czułków: pierwsza służy do odbierania bodźców, druga – do charakterystycznego „skakania” w wodzie. Z tyłu ciała widoczny jest igiełkowaty kolec ogonowy.


Dafnie są obecne niemal na całym świecie – spotkasz je w stawach, jeziorach, rowach, a nawet w zalanych koleinach czy wilgotnym mchu. Najczęściej pływają w toni wodnej, ale czasem przyczepiają się do roślin lub opadają na dno.


Żywią się glonami, bakteriami i zawiesiną organiczną, które odfiltrowują z wody za pomocą odnóży tułowiowych. Dzięki temu oczyszczają wodę i pomagają utrzymać równowagę biologiczną w zbiornikach wodnych.


To mistrzynie szybkiego rozrodu! W sprzyjających warunkach rozmnażają się bezpłciowo (partenogeneza) – samice składają jaja, z których wykluwają się kolejne samice, będące ich klonami. W trudniejszych warunkach (np. przy braku pożywienia lub niskiej temperaturze) pojawiają się samce i dochodzi do rozmnażania płciowego, a zapłodnione jaja zamieniają się w odporne formy przetrwalnikowe, które zimują na dnie. Cykl rozwojowy może trwać nawet tylko 7 dni.


Dafnie to kluczowy składnik planktonu – są pokarmem dla ryb i innych zwierząt wodnych. Ich zdolność do szybkiego oczyszczania wody wykorzystywana jest także w biomanipulacji zbiorników wodnych. W akwarystyce stanowią popularny pokarm dla ryb.


Dafnie są tak przezroczyste, że pod mikroskopem można obserwować ich bijące serce i cały układ pokarmowy na żywo. To sprawia, że są nie tylko ważne dla ekosystemu, ale i niezwykle wdzięcznym obiektem do nauki i badań.


#porannyrobal

caf679fb-30f0-4cef-a080-df10845be515
00fd1eba-50e7-4ef2-b609-17770990de31
64fb20e8-dbe5-4d44-9745-b3e88b562ea9
93400f33-57ea-4f59-91e1-72b54480faf1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś będzie trochę o owadach (przedstawiam całą rodzinę - nie mają polskich nazw i są do siebie podobne), które wyglądają, jakby wymknęły się wyobraźni twórców science fiction – poznajcie rodzinę Diopsidae, czyli muchówki o oczach na... "patykach"!


Przedstawiciele tej rodziny są znani z niezwykle charakterystycznego wyglądu: ich oczy osadzone są na długich, bocznych wyrostkach głowy, przez co nazywa się je muchami „stalk-eyed” (o oczach na słupkach). Ciało tych muchówek jest smukłe, długość waha się w zależności od gatunku, a ich ubarwienie bywa różnorodne – od brązów po czernie. Wyrostki oczonośne mogą być nawet dłuższe niż szerokość całego ciała!.


Diopsidae to rodzina obejmująca ponad 160 gatunków, zamieszkujących głównie tropikalne rejony Starego Świata – Afrykę, Azję Południowo-Wschodnią i Australię. W Europie spotkano tylko jeden gatunek, odkryty na Węgrzech w 1997 roku, a w Polsce nie występują.


Muchówki te najczęściej spotyka się w pobliżu wilgotnych lasów i terenów podmokłych. Larwy rozwijają się w rozkładającym się materiale roślinnym, a dorosłe osobniki odżywiają się głównie sokami roślin, nektarem lub innymi płynnymi substancjami organicznymi.


Diopsidae słyną z widowiskowych zachowań godowych. Samce wykorzystują swoje imponujące wyrostki oczonośne podczas rywalizacji o samice – im dłuższe „patyki”, tym większa szansa na sukces! Samice wybierają partnerów właśnie na podstawie długości tych wyrostków, co jest przykładem doboru płciowego. Po kopulacji samica składa jaja w wilgotnym podłożu, gdzie rozwijają się larwy.


Wyrostki oczonośne u diopsidów to nie tylko ozdoba – badania wykazały, że długość tych „patyków” jest sygnałem siły i zdrowia samca. Co ciekawe, samce potrafią nawet „prężyć” swoje wyrostki podczas walk z rywalami, by wydawały się jeszcze dłuższe!


#muchowki #porannyrobal

cc8aada6-e677-4dcc-8deb-f7762f085153
8bb65b2f-a191-4f51-bb3e-64239ad3a60e
760b3e2d-7db3-4080-b274-9ab03c23ff65
504fd97c-a5cd-4928-afd1-71a769aa080c
dfd13f7d-c450-47c6-891c-250f73c93a7c

Zaloguj się aby komentować

Dziś będzie trochę o owadzie, który jest gatunkiem inwazyjnym i atakuje nasze piękne kasztanowce – mowa o szrotówku kasztanowcowiaczku (Cameraria ohridella).


Jak wygląda szrotówek kasztanowcowiaczek?


To niewielki motyl z rodziny kibitnikowatych – jego ciało ma zaledwie 3–4 mm długości, a rozpiętość skrzydeł sięga 8–10 mm. Skrzydła są wąskie, jasnobrązowe z białymi i czarnymi pasmami oraz metalicznym połyskiem, a na głowie widać pióropusz srebrzystych włosków i długie, nitkowate czułki. W spoczynku motyl zwija skrzydła wzdłuż ciała, co utrudnia jego dostrzeżenie.


Gąsienice są jasnożółte i żerują wewnątrz liści, tworząc charakterystyczne miny – brunatne plamy, które z czasem pokrywają całe liście.


Skąd pochodzi i jak się rozprzestrzenił?


Szrotówek został odkryty w połowie lat 80. XX wieku na pograniczu Macedonii i Albanii, nad Jeziorem Ochrydzkim – stąd jego łacińska nazwa. Najprawdopodobniej pochodzi z Azji, być może z chińskiej prowincji Syczuan lub z okolic Himalajów, choć dokładne pochodzenie nadal budzi dyskusje wśród naukowców.

W Europie rozprzestrzenił się błyskawicznie – obecnie występuje niemal na całym kontynencie, a w Polsce pojawił się pod koniec lat 90.


Czym żywi się szrotówek?


Jego ulubionym pokarmem są liście kasztanowca białego, ale atakuje także kasztanowce czerwone, żółte, a nawet klony. Gąsienice żerują w liściach, wyjadając miękisz i tworząc miny, co prowadzi do przedwczesnego brązowienia i opadania liści.


Jak wygląda jego cykl życia?


Szrotówek jest owadem wielopokoleniowym – w Polsce rozwijają się zwykle trzy pokolenia rocznie. Samica składa jaja na górnej stronie liścia (nawet do 65 jaj na jednym liściu!), z których po kilku dniach wylęgają się larwy. Larwy żerują przez 3–4 tygodnie, następnie przepoczwarzają się w kokonach ukrytych w liściach. Dorosłe motyle wylatują w maju, a kolejne pokolenia pojawiają się latem i na początku jesieni. Ostatnie pokolenie zimuje w stadium poczwarki w opadłych liściach lub w glebie.


Szrotówek powoduje znaczne szkody – liście kasztanowców szybko brązowieją i opadają, co osłabia drzewa, zmniejsza ich zdolność do fotosyntezy i odporność na choroby. Choć rzadko prowadzi do całkowitego obumarcia drzewa, wieloletnie osłabienie sprawia, że kasztanowce są bardziej podatne na inne zagrożenia, np. grzyby czy przymrozki.


W 1 kg suchych liści kasztanowca może znajdować się nawet 4 500 poczwarek szrotówka, które w optymalnych warunkach mogą złożyć aż do 80 000 jaj! To pokazuje, jak ogromny jest potencjał rozrodczy tego niewielkiego motyla i dlaczego tak trudno go zwalczyć.


Chrońmy nasze kasztanowce – grabienie i utylizacja opadłych liści to jeden z najskuteczniejszych sposobów ograniczenia liczebności szrotówka!


#motyle #porannyrobal

4a7613ff-b67f-4d8f-9b08-0838a94247c3
d57fd9f0-7f35-4aca-9d01-5c5db880c63e
dc7e6cc6-8361-4d2d-8728-ae775a26759a
128ef523-3442-4cc9-b68e-2dad5783352f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Karaczan prusak (Blattella germanica) to jeden z najczęściej spotykanych szkodników w naszych domach i lokalach gastronomicznych. Ten niewielki, brązowożółty owad o długości 10–16 mm wyróżnia się dwoma ciemnymi paskami na przedpleczu i spłaszczonym ciałem, co pozwala mu przeciskać się przez najwęższe szczeliny. Prusaki są aktywne głównie nocą – za dnia ukrywają się w zakamarkach kuchni, łazienek czy piwnic.


Gatunek ten pochodzi z Azji, ale dzięki ludziom rozprzestrzenił się na całym świecie, towarzysząc człowiekowi wszędzie tam, gdzie są ciepłe, wilgotne pomieszczenia i dostęp do żywności. Prusaki są wszystkożerne – zjadają resztki jedzenia, papier, a nawet włosy czy mydło. Samice noszą kokony z jajami (ooteki) przez kilka tygodni, z których wykluwa się po 30–40 młodych. W ciągu życia samica może złożyć nawet 6–8 kokonów.


Obecność prusaków to nie tylko dyskomfort, ale i zagrożenie zdrowotne – owady te roznoszą bakterie, wirusy i grzyby, zanieczyszczając żywność oraz powierzchnie i mogą wywoływać alergie, astmę czy choroby skóry. Prusaki są też wyjątkowo odporne na środki chemiczne, co utrudnia ich zwalczanie.


#porannyrobal

729327db-8de9-4419-b1be-efe2f49c5e64
b5864684-3458-40a7-b0d8-784043c99dba
50187c7d-0949-49fd-819a-0aa11c393e3e
6d1b93e8-ceb2-4de4-8592-874ff62351b3

@splash545 kiedyś miałem gekony, to tureckie były ich ulubionym daniem, więc o nich też myślałem w kontekście wpisu. Więc za jakiś czas wrzucę. Argentyńskie też dodam do listy

Zaloguj się aby komentować

Wtyk straszyk (Coreus marginatus) to jeden z najbardziej rozpoznawalnych pluskwiaków spotykanych w polskich ogrodach, na łąkach i polach. Dorosły owad osiąga 11–16 mm długości, a jego wydłużone, spłaszczone ciało o brązowym lub szarobrunatnym ubarwieniu doskonale imituje uschnięty liść, co czyni go mistrzem kamuflażu. Charakterystyczne są także jego długie, czteroczłonowe czułki i boczne „ramiona” odwłoka, które tworzą swoistą tarczę na grzbiecie.


Wtyk straszyk to roślinożerca – wysysa soki z tkanek wielu roślin, najchętniej szczawiu, rdestu, mniszka czy popłochu, ale coraz częściej atakuje też maliny, jeżyny, poziomki, borówki, agrest, rabarbar, a nawet rośliny ozdobne i warzywa. Szkodliwe są zarówno larwy, jak i dorosłe osobniki – ich żerowanie prowadzi do więdnięcia i żółknięcia liści, uszkodzeń owoców oraz spadku jakości plonów.


Cykl życia wtyka obejmuje jedno pokolenie w roku – zimują dorosłe osobniki ukryte w ściółce, a wiosną (od kwietnia/maja) pojawiają się na roślinach, gdzie samice składają jaja. Larwy wylęgają się po kilku tygodniach i przechodzą pięć wylinek, by pod koniec czerwca osiągnąć postać dorosłą. W sytuacji zagrożenia wtyk wydziela intensywnie pachnącą, drażniącą substancję, która może popsuć smak owoców.


#wtyki #porannyrobal

04ecba2b-7062-4aba-b241-c5914d7d2a61
e5475552-f0c7-4c9c-882d-296f4ff14ab5
6d533044-153f-42f9-8759-0d3f409977b6
3eef6afd-4a09-4280-889f-ab93b4b8d8f8
da9ac5d8-2638-4eec-980f-f7e2303a088b

@Onestone to przy okazji podzielę się z wami moją historią związaną z tym jegomościem, otóż przez znaczna część mojego młodzieńczego życia byłem przekonany ze maliny czasem naturalnie mają taki dziwny posmak (oczywiscie zawsze jedzone prosto z krzaczka). Dopiero po latach dowiedzialem sie ze to smierdzaca wydzielina tego owada.

Zaloguj się aby komentować

Petalura ingentissima, znana jako „gigantyczna ważka petalura” (ang. giant petaltail), to prawdziwy rekordzista w świecie owadów – jest największą współcześnie żyjącą ważką na Ziemi. Dorosłe samice osiągają rozpiętość skrzydeł nawet 160 mm, a długość ciała do 125 mm, co czyni ten gatunek absolutnym gigantem wśród ważek. Jej masywne, czarno-żółte ciało i potężne skrzydła robią ogromne wrażenie podczas lotu.


Petalura ingentissima występuje wyłącznie w północno-wschodniej Australii, głównie w Queenslandzie, gdzie zamieszkuje tereny podmokłe i brzegi rzek. Larwy tego gatunku należą do wyjątków w świecie ważek – nie żyją swobodnie w wodzie, lecz kopią głębokie norki w wilgotnej ziemi tuż przy brzegu, z których polują na drobne zwierzęta wodne.


Ten australijski olbrzym został opisany naukowo w 1908 roku przez R.J. Tillyarda. Mimo imponujących rozmiarów, Petalura ingentissima nie jest gatunkiem zagrożonym – jej populacja pozostaje stabilna. To fascynujący przykład ewolucyjnego przystosowania i jeden z najbardziej niezwykłych przedstawicieli świata owadów.


#wazki #porannyrobal

a74e5bd9-25cf-4b24-9966-bb63208d91ca
d1a3d56e-057c-41a1-b720-66739f763900
fd488df7-174d-41e3-9d18-b218e20ec90f
4e28ce1a-b156-4baf-9dd5-f46aad7ee5b3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podwój wielki, wesz morska (Saduria entomon), to największy skorupiak zamieszkujący Morze Bałtyckie – osiąga nawet 8 cm długości. Jego spłaszczone ciało i niewielka głowa sprawiają, że przypomina nieco „podwodnego robaka”, choć jest bliskim krewnym lądowych stonóg.


Ten relikt polodowcowy żyje głównie na dnie, zakopując się w mule i piasku, gdzie poluje na drobne bezkręgowce, larwy owadów, a także padlinę – nie stroni nawet od kanibalizmu. Jest aktywny głównie nocą, kiedy potrafi pływać tuż nad dnem, często… do góry nogami. W ciągu dnia ukrywa się w osadach, wystawiając tylko fragment odwłoka.


Podwój odgrywa ważną rolę w ekosystemie Bałtyku – pomaga usuwać martwe organizmy z dna, a sam stanowi cenny pokarm dla dorszy i innych ryb. Największe osobniki żyją w głębszych wodach, a młode i mniejsze – bliżej brzegu, co jest związane z kanibalizmem dorosłych. Gatunek ten jest bardzo odporny na zmiany zasolenia i niedobory tlenu, co pozwala mu przetrwać w trudnych warunkach Bałtyku.


Choć populacje Saduria entomon mogą być lokalnie zagrożone przez spadek ilości tlenu w wodzie, gatunek ten nie jest obecnie uznawany za zagrożony wyginięciem.


#porannyrobal #skorupiaki

1edc8006-5714-4a34-a031-7b2f9e0da59e
8acf4785-6620-490d-93bf-7a0886bc99b2
93b0e698-d74a-4175-bf8d-6c2764395188
a1efa996-9e00-4e5b-b9ed-782228cb5f07

@Onestone Patrząc na różnorodność kształtów życia na Ziemi, nie zdziwi mnie żaden kształt kosmitów. No chyba że będą świecącą kulką.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować