Zdjęcie w tle

Onestone

Fanatyk
  • 1077wpisy
  • 1504komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Dziś bohaterem wpisu będzie azjatycki chrząszcz: Chrysochroa fulgidissima, znany w Japonii jako „tamamushi” (ヤマトタマムシ), jeden z najpiękniejszych przedstawicieli rodziny bogatkowatych (Buprestidae). Ten niezwykły chrząszcz zamieszkuje lasy Japonii, Korei, wschodnich Chin i Tajwanu. Dorosłe osobniki osiągają długość od 30 do 41 mm i są aktywne głównie latem, kiedy można je spotkać na liściach wiązów japońskich (Zelkova serrata) oraz wiązów chińskich (Celtis sinensis), na których żerują.


Najbardziej charakterystyczną cechą tamamushi są jego metalicznie połyskujące pokrywy skrzydeł – zielone z dwoma rdzawymi lub purpurowymi paskami, które w zależności od kąta padania światła mogą mienić się także błękitem i fioletem. Ta iryzacja nie wynika z pigmentów, lecz z budowy mikroskopijnej powierzchni pokryw, która działa jak pryzmat, rozszczepiając światło i tworząc efekt „koloru tamamushi” (tamamushi-iro).


W kulturze Japonii chrząszcz ten odgrywał ważną rolę – jego skrzydła wykorzystywano do dekoracji świątyń, a sam „kolor tamamushi” stał się synonimem wieloznaczności i niejednoznaczności, często używanym w języku urzędowym.


Larwy Chrysochroa fulgidissima rozwijają się w martwym drewnie, gdzie żerują aż do przepoczwarczenia. Niestety, ze względu na utratę siedlisk i kolekcjonerstwo, gatunek ten staje się coraz rzadszy, szczególnie w Korei.


#chrzaszcze #porannyrobal

0099b279-7db9-4f51-84ae-33fe0b12f052
8821baa3-a477-42a0-8c4a-1c0f93548eb1
123794ee-8a67-478d-883f-8ebe42b440ec
5a55e320-344c-4b79-b67c-29b34438858a
103b6e51-0131-4c04-bbce-0bbae01bcd1c

Zaloguj się aby komentować

Tesla dostarczyła w piątek swój pierwszy pojazd w pełni autonomicznie z fabryki do klienta – elektrycznego SUV-a Model Y, który samodzielnie przejechał z zakładu firmy w Teksasie do domu w Austin, bez obecności człowieka na pokładzie ani zdalnego nadzoru.


To przełomowe wydarzenie, ogłoszone przez CEO Elona Muska na platformie X, stanowi najnowszy krok Tesli w kierunku technologii autonomicznej jazdy i następuje zaledwie pięć dni po uruchomieniu przez firmę usługi robotaxi w tym samym mieście.


#technologia #tesla #samochodyautonomiczne


1

Zaloguj się aby komentować

Przychodzi mały Mojsze do sklepu, podaje sprzedawcy słoik i mówi:

- Poproszę litr miodu.

Sprzedawca bierze słój, nalewa miodu, podaje chłopcu, a ten mówi:

- Tate przyjdzie jutro i zapłaci.

Na co sprzedawca:

- O nie, nie, nie, tak nie można!

Zabiera chłopcu słoik, wylewa miód i oddaje pusty.

Mojsze wychodzi na ulicę, zagląda do słoika i zadowolony mówi:

- Tate miał rację, na kanapkę wystarczy.


#suchar #dowcipy

@Onestone sytuacja autentyczna, czasy powojenne przed rokiem 1950, Osieck pod Warszawą - info od babci co zakupy robiła

sklep u żyda - nie było cenówek produkt/cena za 1kg, żyd ceny miał w pamięci

dobry znajomy miał lepsze ceny, goj miał wyższe ceny i jeszcze żyd na wadze potrafił orżnąć

Zaloguj się aby komentować

Oleica krówka (Meloe proscarabaeus) nie należy do mikrusów, jest duża – długość ciała może wynosić nawet 35 mm. Owady dorosłe mają skrócone pokrywy skrzydłowe i duży, pękaty odwłok. Samice są znacznie większe od samców. U samca czułki są „złamane”, dzięki czemu łatwo odróżnić płcie. Owady dorosłe można spotkać od kwietnia do czerwca. Samica oleicy składa kilka tysięcy jaj (nawet do 10 tys.).


Podczas sytuacji stresowych owad wydziela oleistą żółtą ciecz, zawierającą silnie trującą związek chemiczny – kantarydynę (zaliczaną do grupy terpenów), jedną z najsilniejszych toksyn występujących w przyrodzie. Dawniej kantarydynę wykorzystywano w medycynie (pobudza zakończenia nerwowe i błony śluzowe układu moczowo-płciowego), jako afrodyzjak i do produkcji trucizny. Dawka śmiertelna dla człowieka wynosi około 0,03 g tej substancji. Chociaż pojedynczy owad nie potrafi wyprodukować aż takiej ilości kantarydyny, to jego „porcja”, może silnie podrażnić ludzką skórę szczególnie, gdy substancja dostanie się do nosa i oczu.


Larwy oleicy krówki pasożytują na pszczołach z rodzaju pszczolinka i porobnica. Wylęgające się larwy gromadzą się na kwiatach i przyczepiają się do odwiedzających te kwiaty pszczół. Często przyczepiają się do „niewłaściwego” owada, przez co nie znajdują dogodnych warunków do rozwoju i giną. Larwy przyczepione do odnóży pszczół, dostają się do ich gniazd. Tam zjadają pszczele jaja, potem linieją i przekształcają się w pędrakowate larwy drugiego stadium. Te larwy odżywiają się pyłkiem i nektarem, który gromadzą w swoich gniazdach pszczołowate. Po powtórnym linieniu powstaje niby-poczwarka, z której wykształca się dopiero poczwarka właściwa, a następnie chrząszcz dorosły (imago). Ten złożony cykl rozwojowy nazywany jest hipermetamorfozą (nadprzeobrażenie).


Wprawdzie występuje na terenie całego kraju, to spotykana jest dość rzadko. Preferuje zbiorowiska traw na nasłonecznionych terenach, polanach i łąkach.


Zdjęcia oleicy kopiącej norkę pochodzą od @winiucho - dziękuję za podzielenie się!


#porannyrobal #chrzaszcze

df9beec3-cbd2-4095-bd80-04391b239cc7
ebfbcc6d-3ecc-4983-90dd-76a93d8f2137
d24599f5-566a-470b-9128-c7bdc4947e93
58ac4f35-4d9f-4ce6-b800-b1186ec080a4
3ff85356-ec22-49e9-90a0-8df31c07506e

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Przydybałem jeden okaz na swojej działce, doczytałem co to jest, wróciłem, znalazłem jeszcze raz i pieczołowicie rozdeptałem. Co jak co, ale skurwysyńskiego traktowania pszczół nie można puszczać płazem.

Zaloguj się aby komentować

Dziś wpis o Pediculus humanus, czyli wszy ludzkiej – jednym z najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych pasożytów człowieka.


Wesz ludzka to niewielki, bezskrzydły owad o spłaszczonym grzbietowo-brzusznie ciele, długości od 3 do 5 mm. Ma małą głowę, długi tułów i mocne nogi zakończone pazurami, które umożliwiają jej sprawne poruszanie się po włosach lub ubraniu człowieka. Samice są nieco większe od samców. Jaja wszy (gnidy) są przyklejane do włosów lub włókien tkanin i mają długość około 1 mm.


Pediculus humanus jest pasożytem obligatoryjnym – żyje wyłącznie na człowieku i żywi się jego krwią, którą pobiera za pomocą aparatu kłująco-ssącego. Cykl rozwojowy obejmuje jajo, trzy stadia larwalne i postać dorosłą, a cały rozwój trwa około 3 tygodni. Wesz ludzka jest jajorodna, a jedna samica może złożyć do 100 jaj w ciągu życia.


Dawniej wyróżniano dwa podgatunki:

- wesz głowowa

- wesz odzieżowa


Obecnie uznawane za jeden gatunek mieszczący się w zakresie zmienności gatunkowej.


Wesz ludzka nie potrafi skakać ani latać, dlatego przenosi się wyłącznie przez bezpośredni kontakt – najczęściej w miejscach o dużym zagęszczeniu ludzi, takich jak szkoły, przedszkola, środki komunikacji czy schroniska. Zakażenie wszy nazywane jest wszawicą.


Wesz ludzka najlepiej funkcjonuje w wysokiej temperaturze i wilgotności, ale pozostaje aktywna do około 5°C – poniżej tej temperatury traci zdolność poruszania się.


Wszy przenoszą choroby, między innymi tyfus.

Pierwszą szczepionkę przeciwko tyfusowi stworzył Polak pochodzenia austriackiego - Rudolf Weigl, który w tym celu hodował wszy ludzkie. Na początku XX w. prowadził badania we Lwowie. Ludzie na ochotnika zgłaszali się do tego naukowca w celu karmienia wszy ludzkich. Nazywano ich karmicielami wszy. Wszy zamknięte w specjalnych pojemnikach przystawiano do skóry na kilkadziesiąt minut. Badania prowadzono podczas okupacji.


#wszy #porannyrobal

306a07cf-026a-4d97-a608-12494c205b40
7b1d0333-3e08-4234-9523-b5c4a366d3c9
32f44fac-b549-4a14-8c6c-9432e531c252
55dcbbd0-3ae7-40d2-95d2-8a2f13ee637a
bc9562da-c543-47b3-bc8d-c465e6fb4560

Moja żona jak pracowała w dzieciowym sklepie odzieżowym to raz złapała wszy... Ma traumę teraz.

Na szczęście są w aptece środki na to i nie trzeba golić głowy.

nie polecam, złapałem kiedyś to dziadostwo na koloniach, dobrze że są środki które się tego szybko pozbywają. No i tyle dobrego że miałem ciemne włosy więc dobrze było je widać i wyczesać bo jajka są jasne.

Zaloguj się aby komentować

Dziś bohaterem wpisu jest kolejna mucha: Ornidia obesa – muchówka z rodziny bzygowatych (Syrphidae), która może zachwycać swoim wyglądem.


To średniej wielkości owad o metalicznym połysku, często zielonkawym lub niebieskawym. Dorosłe osobniki mają krępą sylwetkę. Samice mają szeroko rozstawione oczy, podczas gdy u samców oczy stykają się ze sobą, co nadaje im charakterystyczny „okularowy” wygląd.


Ornidia obesa to gatunek szeroko rozpowszechniony – występuje od południowych Stanów Zjednoczonych, przez Amerykę Środkową, aż po północne Chile i Argentynę. Dzięki działalności człowieka zawędrowała także do Azji i na wschodnie wybrzeże Afryki. Można ją spotkać w ogrodach, parkach, na terenach ruderalnych i w pobliżu siedzib ludzkich.


Larwy Ornidia obesa rozwijają się w rozkładającej się materii organicznej, przyczyniając się do jej rozkładu i recyklingu składników odżywczych.


Dorosłe muchówki chętnie odwiedzają kwiaty, gdzie żywią się nektarem i pyłkiem, pełniąc ważną rolę zapylaczy.


#muchowki #porannyrobal

0a05fe96-b9a7-49b1-88df-68ef810fb310
6a4641e6-ad02-4497-9f19-abf4691ce9f7
6ecf7d9b-b88b-45f5-87c1-12039f5c97df
368c2e13-aa87-4b0a-b045-6014f6f2477a
159293bd-7fcb-45f4-b5b5-22351eabd251

Zaloguj się aby komentować

Pisałem już kiedyś, że nie lubię much, a dziś przedstawię taką, której też raczej nie polubicie. Poznajcie postrach dżdżownic – Sarcophaga carnaria, czyli ścierwica mięsówka.


To dość duża mucha – osiąga długość 10–16 mm. Jej ciało jest szare, pokryte ciemniejszymi prążkami na tułowiu i szachownicą na odwłoku. Wyróżniają ją duże, czerwone oczy i charakterystyczne, krótkie, szczeciniaste czułki. Skrzydła są przezroczyste, a odnóża czarne.


Ścierwica jest szeroko rozpowszechniona w Europie, w tym także w Polsce.


Dorosłe muchy żywią się nektarem.

Dawniej podawano, że jej larwy żywią się padliną lub mięsem. Nowsze badania wykazują, że samica składa jaja u wejścia do korytarzyków dżdżownic. Wylęgnięte z jaj larwy samodzielnie wyszukują dżdżownice wędrując ich korytarzykami, a następnie wdrążają się do ich ciała, zabijają je i odżywiają się ich ciałem. Już po kilku dniach kończą rozwój i przeobrażają się.


#muchowki #porannyrobal

b17212d3-9f66-4950-98c1-8ef2600dc15e
1ecb81f3-98b9-4ebe-8dd4-e47a768b758e
654cd6d5-946c-417c-a603-0749d49a7281
392b12a6-457d-4068-84f7-3f5bdcada0be

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszym odcinku owad, który wygląda jak wypasiony pasikonik – siodlarka stepowa (Ephippiger ephippiger).


Siodlarka stepowa to dość duży, masywny przedstawiciel pasikonikowatych. Samica osiąga długość 24–30 mm, samiec jest nieco mniejszy (22–28 mm). Ubarwienie zmienne: od jasnozielonego po niebieskozielone, z charakterystycznym, mocno wypukłym „siodłem” na przedpleczu (stąd nazwa). Potylica czarna, skrzydła szczątkowe – ten owad nie lata. Na skrzydłach widoczna jest jasna plama. Wygląda groźnie i nietypowo, co potęguje jego masywna sylwetka i kontrastujące barwy.


Siodlarka jest aktywna od końca lipca do października. Zamieszkuje nasłonecznione, suche zbocza i murawy kserotermiczne, szczególnie na wyżynach. W Polsce występuje rzadko, głównie na południu i wschodzie kraju, ale ostatnio – wraz z ociepleniem klimatu – pojawia się także w innych regionach.

Obie płcie wydają bardzo głośne, zgrzytliwe odgłosy, które komentujący porównują do zasysania powietrza, szczęku przeładowywanej broni czy kaszlu. Dźwięki te słychać nawet z daleka i są bardzo charakterystyczne.


Siodlarka jest wszystkożerna: zjada zarówno liście (np. jeżyn, dębów, mniszków), jak i drobne bezkręgowce, np. gąsienice. Dzięki temu pełni ważną rolę w ekosystemie jako drapieżnik i roślinożerca.


W Polsce siodlarka stepowa była długo uznawana za gatunek zagrożony wyginięciem (kategoria VU na Czerwonej Liście). Ocieplenie klimatu sprawia jednak, że coraz częściej pojawia się także poza tradycyjnymi siedliskami.


#porannyrobal #siodlarka

8290296f-cf5a-402c-ae2e-753d759fd1ee
f6277ddf-04ec-4fe2-aaa6-587128f06474
25d8ebdf-46e4-4e58-a311-7220f8927a64
df0fbb53-f639-4d02-9b39-f50206ac46ff
9d97c956-9b43-4b74-b562-bd1a8394cb7a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś kilka słów o jednym z przedstawicieli ważek – smaglcu ogonokleszczu (Onychogomphus forcipatus).


To średniej wielkości ważka z rodziny gadziogłówkowatych. Osiąga około 5–6 cm długości, a rozpiętość jej skrzydeł to 5,5–7,5 cm. Ubarwienie jest żółto-czarne, z wierzchu może wydawać się lekko zielonkawe, a po bokach białawe.

Oczy są matowe, zielonkawe lub szarozielone i szeroko rozstawione. Samce mają na końcu odwłoka charakterystyczne, szczypcowate przydatki analne, przypominające kleszcze – stąd polska nazwa „ogonokleszcz” (służą do przytrzymywania samicy podczas kopulacji).


Smaglec ogonokleszcz występuje w większości Europy, a także w Afryce Północnej i zachodniej oraz środkowej Azji. W Polsce jest spotykany dość rzadko – głównie na południu, północnym wschodzie i północnym zachodzie kraju. Preferuje szybko płynące, czyste rzeki oraz duże, przepływowe jeziora z piaszczystymi lub żwirowymi brzegami.


Dorosłe ważki można obserwować od połowy czerwca do sierpnia. Po kopulacji samica składa jaja do wody – jedna może złożyć nawet około 500 jaj. Larwy rozwijają się przez 3–5 lat, żyjąc zakopane w piasku lub żwirze na dnie rzeki, gdzie polują z zasadzki na drobne organizmy. Po zakończeniu rozwoju larwy wychodzą na kamienie przy brzegu, gdzie przeobrażają się w dorosłe ważki i zostawiają swoje wylinki.


#wazki #porannyrobal

ffde289e-0192-4a11-85f0-30bdcd4865db
288bfc74-c65c-4650-846e-42752e4df9be
79f887cd-e042-4be0-b2a7-73276fecdefc
5e0d1484-da1b-47e1-ab70-f84723db0b9e
46193df3-c512-42d1-b8ff-c667fa515e2c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Polecę takim totalnym klasykiem:


The Number of The Beast - Iron Maiden


Jest to album, od którego zaczęło się moje słuchanie metalu.

Było to jeszcze za czasów, gdy muzyki słuchało się z magnetofonów lub walkmanów. Kolega słuchał, jak to sam mówił, szarpidrutów i dał mi spróbować. Tak mi się spodobało, że pożyczył mi tę kasetę, przegrałem ją sobie i przez bardzo długi czas, słuchałem tylko tego


Od tamtej pory darzę ten album ogromnym sentymentem.


#kacikmelomana #muzyka #metal

ef5d2707-3c59-404c-a39b-47ef80c6d235

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się osobnikowi, którego użądlenie uchodzi za jedno z najbardziej bolesnych wśród polskich owadów – klecance rdzaworożnej (Polistes dominula).


Jest to smukła błonkówka o długości ciała od 13 do 18 mm. Ubarwienie jest żółto-czarne, przez co łatwo pomylić ją z pospolitą osą, ale klecanka ma bardziej smukłą sylwetkę i charakterystyczne czułki – u nasady czarno-żółte, a dalej lekko czerwone. Na odwłoku widoczne są żółte, zaokrąglone plamki, a przewężenie między tułowiem a odwłokiem jest wyraźne i wąskie.


Klecanka rdzaworożna występuje w całej Polsce, szczególnie licznie na terenach ciepłych, suchych i w pobliżu siedzib ludzkich. Chętnie buduje gniazda na poddaszach, w szopach, pod okapami dachów, a także na roślinach i w innych osłoniętych miejscach. Największą aktywność wykazuje od kwietnia do października.


Dorosłe klecanki są drapieżnikami – polują głównie na gąsienice, którymi karmią swoje larwy. Same dorosłe osobniki chętnie spożywają słodkie soki roślin, nektar i spadź.


Klecanki tworzą niewielkie, otwarte gniazda zbudowane z przeżutego drewna i śliny. Kolonia liczy zwykle kilkanaście do kilkudziesięciu osobników, a królową można rozpoznać po większych rozmiarach. Owady te są społeczne, bronią gniazda, ale poza nim są raczej łagodne i nie prowokowane nie atakują ludzi.


Użądlenie klecanki rdzaworożnej jest wyjątkowo bolesne – bardziej piekące i przenikliwe niż użądlenie zwykłej osy. Owady te potrafią też używać silnych żuwaczek, co potęguje ból. W miejscu użądlenia pojawia się zaczerwienienie, opuchlizna i swędzenie, a przy większej liczbie użądleń mogą wystąpić mdłości, dreszcze czy bóle głowy. Szczególnie niebezpieczne jest to dla osób uczulonych na jad błonkoskrzydłych.


#klecanki #porannyrobal

cc2b9ca5-8f85-412b-a9d9-c49352fe182f
93b0137f-36e3-4e77-9568-f88eb6b3fdea
7ad75a1a-d2f1-4a0b-96db-627afc7403ad
d7977b6e-bff8-4a03-93c8-f88fca29c6d3
7dca33f3-8c10-4850-885a-86ad43776acc

@Opornik nadepnąłem na niego. Biedaczek. Wcześniej nawet nie wiedziałem, że mogą żądlić. Podobno są za słabe, żeby wbić żądło, więc albo trzeba je właśnie zgnieść, albo gdy są rozjuszone i lecą z dużą prędkością. Np. W obronie gniazda.

@Aksal89 przesada gruba, że szerszeń dźga bez powodu. Uważam, że jest wręcz przeciwnie. Zaliczyłbym je do tych spokojniejszych owadów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wydawać by się mogło, że dopiero co wystartowałem z tagiem #porannyrobal a tu już wpis numer 100.


Z tej okazji nie będzie dziś nowego bohatera, tylko małe podsumowanie.


Bardzo lubicie piorunować robale, które są mocno upierdliwe (dwa takie znalazły się w top 3).


Spodziewałem się, że niektóre barwne motyle powalczą o podium, okazuje się, że nie weszły nawet do top 10 - jest za to szary, ale pięknie latający fruczak.


Cykl sprawia mi sporo frajdy, wyszukiwanie nowych robali to bardzo satysfakcjonujące zajęcie. Mam nadzieję, że pomysły się znają minimum na 100 kolejnych wpisów.


Dziękuję wszystkim doceniającym!


#hejto

6df57987-18e0-49ea-9930-e248967bc828

Ej, a tego fantastycznego chrząszczyka co w d⁎⁎ie toksyczną ciecz gotował i jeszcze się tym ostrzeliwał, to Ty wrzucałeś, nie? Jak się toto wspaniałe zwierzątko nazywało, bo nie pamiętam?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować