Zdjęcie w tle

Onestone

Fanatyk
  • 1077wpisy
  • 1503komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś wpis o niezwykle efektownym i sprytnym motylu, mistrzu kamuflażu – Sesia apiformis, czyli przezierniku osowcu.


To duży motyl z rodziny przeziernikowatych, osiągający rozpiętość skrzydeł 30–50 mm (samice są wyraźnie większe od samców). Dorosłe osobniki znakomicie naśladują szerszenia: mają żółto-czarne pasy na odwłoku, przezroczyste skrzydła i charakterystyczne „epolety” na tułowiu. Ich sylwetka i sposób poruszania się do złudzenia przypominają groźnego owada, co chroni je przed drapieżnikami – to przykład mimikry Batesa.


Przeziernik osowiec występuje w całej Europie, na Bliskim Wschodzie, a także został zawleczony do Ameryki Północnej. Najchętniej zasiedla parki, aleje topolowe, brzegi rzek, tereny wilgotne i zadrzewienia, gdzie rosną topole – jego główna roślina żywicielska. Preferuje otwarte stanowiska z dobrym dostępem światła przy podstawie pnia, bo właśnie tam samice składają jaja.


Samica składa od kilkuset do nawet 2000 jaj u podstawy pnia lub na korzeniach topoli, rzadziej wierzb i olch.


Larwy wylęgają się od czerwca, wgryzają się w korę i żerują przez 2–3 lata w dolnej części pnia i korzeniach, drążąc długie, szerokie korytarze. W ostatnim stadium mogą osiągać nawet 55 mm długości.


Przed przepoczwarczeniem larwa buduje mocny kokon z wiórów i jedwabiu tuż pod cienką warstwą kory, tuż przy przyszłym otworze wylotowym.


Dorosłe motyle pojawiają się od połowy maja do połowy sierpnia, najczęściej w ciepłe, słoneczne poranki. Po wyjściu z poczwarki przez kilka godzin odpoczywają na pniu, rozprostowując skrzydła.


Larwy przeziernika osowca mogą poważnie uszkadzać drzewa – ich żerowanie prowadzi do powstawania licznych otworów u podstawy pnia, a silnie zaatakowane drzewa mogą stopniowo zamierać. Charakterystyczne są widoczne otwory wylotowe i pozostałości po poczwarkach przy podstawie topól.


Ciekawostki:


Dorosłe motyle nie pobierają pokarmu – mają zredukowaną ssawkę.


Przeziernik osowiec jest aktywny w ciągu dnia i bardzo rzadko daje się zaobserwować w locie, bo świetnie się maskuje i przesiaduje na pniach drzew.


Gatunek ten nie jest zagrożony – występuje powszechnie tam, gdzie rosną topole.


#porannyrobal #motyle

3f7ca84c-1806-4a51-a2f1-708a538fc43f
128c83c0-b5d8-4e74-b223-ff58dba21636
8c24dd7b-ed7c-4836-bf0d-92898e39cbad
f59eadcc-eb5f-45f7-b489-01276bfe1d35

sprytnym motylu, mistrzu kamuflażu

@Onestone No nie wiem czy taki sprytny. Jak mi zwykły motyl lata koło mordy, to olewam, jak mi takie coś wlatuje, to dokładnie tak jak każda osa czy inne badziewie tego typu, dostaje RAIDem. ¯\_(ツ)_/¯

@LondoMollari Ale pewnie liczba tych osobników zabitych przez ludzi, którzy biorą takiego motyla za szerszenia jest nieporównywalnie mniejsza od tych, które przetrwają dzięki temu, że jakiś drapieżnik nie zrobi sobie z nich przekąski bo odstraszą go jaskrawe barwy.

Zaloguj się aby komentować

Dziś wpis o jednym z najgroźniejszych szkodników upraw kukurydzy na świecie – Diabrotica virgifera , czyli stonce kukurydzianej.


Dorosłe chrząszcze są niewielkie, mierzą około 5–6 mm długości. Mają wydłużone, zielonożółte ciało z charakterystycznymi czarnymi paskami na pokrywach skrzydeł. Ich głowa i przedplecze są błyszcząco żółte, a odnóża żółtawe z ciemniejszymi brzegami. Larwy są smukłe, białe do jasnożółtych, z brązową głową i ciemną płytką na końcu odwłoka.


Gatunek pochodzi z Ameryki Środkowej, ale wraz z rozwojem upraw kukurydzy rozprzestrzenił się na cały obszar USA i południowej Kanady. Od lat 90. XX wieku jest inwazyjny w Europie – pierwsze ogniska pojawiły się w okolicach Belgradu, a dziś występuje w większości krajów uprawiających kukurydzę na kontynencie. Chrząszcze potrafią aktywnie przemieszczać się na odległość kilku kilometrów rocznie, a w sprzyjających warunkach nawet do 60–100 km w ciągu roku.


Gatunek jest jednopokoleniowy – zimuje w postaci jaj w glebie, najczęściej na głębokości 5–20 cm, w pobliżu korzeni kukurydzy.


#porannyrobal #chrzaszcze

073f5a0e-530c-45d8-b67c-f6107656f0fe
7135b7c9-81e1-4d7a-a70a-6527f5d37f02
02f7160d-7824-4942-a16e-81750f2f19cd
f697e9d9-8485-4fe2-815d-3b68ae6d62b0

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio były owady ładne, dziś pora na wpis czymś, co raczej nie kojarzy się z pięknem - Blaptica dubia, czyli karaczan argentyński, jeden z najchętniej hodowanych owadów karmowych na świecie!


To średniej wielkości karaczan osiągający 40–45 mm długości. Dorosłe osobniki są ciemnobrązowe do czarnych, z jaśniejszymi, pomarańczowymi plamkami na grzbiecie, które najlepiej widać w dobrym świetle. Gatunek jest wyraźnie dymorficzny płciowo: samce mają w pełni rozwinięte skrzydła, natomiast samice posiadają tylko krótkie, szczątkowe pokrywy skrzydłowe (ok. 1/4 długości ciała). Ani dorosłe, ani młode nie potrafią wspinać się po gładkich powierzchniach, co bardzo ułatwia ich hodowlę.


Naturalnie występuje w Ameryce Południowej – m.in. w Brazylii, Argentynie i Urugwaju. Preferuje ciepłe, wilgotne środowiska tropikalne, często przebywa w pobliżu rozkładającej się materii organicznej lub w ściółce leśnej.


Samica nosi jaja w kapsule (ooteka), z której po ok. 48–64 dniach wykluwają się młode, jeszcze wewnątrz ciała matki. W sprzyjających warunkach (25–30°C, wilgotność powyżej 60%) samica może urodzić 20–40 młodych miesięcznie. Dorosłe osobniki żyją do 2 lat, przy czym samice żyją nieco dłużej niż samce.


Dlaczego jest popularny w świecie terrarystów?

Bo jest idealnym owadem karmowym: bogaty w białko, witaminy i minerały, stanowi świetny pokarm dla gadów, płazów i ptaków egzotycznych.


Nie wspina się po gładkich powierzchniach, nie lata, nie hałasuje i nie wydziela nieprzyjemnego zapachu przy prawidłowej pielęgnacji.


Zaletą jest też duża liczba potomstwa i szybki cykl życiowy pozwalają na utrzymanie stabilnej kolonii nawet w warunkach domowych.


#karaczany #porannyrobal

0ff8234f-0414-41b2-8b20-3d201d240fe5
63808a0f-e75e-4523-9850-5264becc5249
efff75f7-643f-4a0b-bd93-503aff420c92
28150335-7ca6-496c-abf0-412d786db481
dbbb915e-1101-4e4e-be85-591a7cd53af9

Dosyć duży, tani i pożywny. Posiada jednak dwie wady:

- jednak trochę śmierdzi w porównaniu do turasa

- jakaś 1/5 mojej hodowli pająków nie chce ich jeść. Prawdopodobnie dlatego, że są mniej ruchliwe, bardziej płaskie, lepiej się kamuflują i szybciej zakopują niż turasy, a może jednak to przez ten zapach?

@RogerThat

Bo jest idealnym owadem karmowym: bogaty w białko, witaminy i minerały, stanowi świetny pokarm dla gadów, płazów i ptaków egzotycznych.


Nie wspina się po gładkich powierzchniach, nie lata, nie hałasuje i nie wydziela nieprzyjemnego zapachu przy prawidłowej pielęgnacji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj był piękny pluskwiak z Azji, a dziś jednen z piękniejszych chrząszczy Ameryki Północnej – Chrysina gloriosa.


To średniej wielkości chrząszcz (20–30 mm długości), który zachwyca intensywnie zielonym, metalicznym ubarwieniem i srebrzystymi paskami na pokrywach skrzydeł. Te lśniące pasy powstają dzięki unikalnej strukturze chityny – uporządkowanej w tzw. ciekłokrystaliczne warstwy, które odbijają światło w charakterystyczny sposób. Czasem spotyka się także bardzo rzadkie formy czerwone lub fioletowe.


Chrysina gloriosa występuje w południowych stanach USA (góry południowo-wschodniej Arizony, południowy Nowy Meksyk, południowo-zachodni Teksas) oraz w północnym Meksyku. Preferuje wyższe partie gór, gdzie dominuje jałowiec. Gatunek ten jest reliktem chłodniejszego i wilgotniejszego klimatu plejstocenu, a obecnie jego zasięg jest ograniczony do wyżej położonych lasów.


Dorosłe chrząszcze aktywne są od czerwca do sierpnia, zarówno w dzień, jak i w nocy. Żywią się igłami jałowca, a dzięki swojemu ubarwieniu doskonale się na nim maskują. Larwy rozwijają się w glebie lub w rozkładającym się drewnie, szczególnie w butwiejących pniach platanów.


Lśniące, zielono-srebrne ubarwienie nie jest wynikiem pigmentów, lecz mikrostruktury chityny, która odbija światło na różne sposoby.


Mimo efektownego wyglądu, gatunek ten nie jest zagrożony i bywa lokalnie bardzo liczny.


Chrząszcz ten, choć żywi się głównie liśćmi, może także pełnić rolę zapylacza, odwiedzając kwiaty jako miejsce schronienia lub żerowania.


#chrzaszcze #porannyrobal

3cabd66d-9d24-43c5-b11a-3886063d3db2
86856189-07cd-4104-987c-fe58bff39a83
ba7b976c-6dd1-494d-b2fc-92e36a3708c4
24f36259-c082-4281-abdb-d11255022057

Zaloguj się aby komentować

Na tu widzę jakieś ścierwo humanoidalne podpadające pod:


Art. 227 Kodeksu karnego:

Kto, podając się za funkcjonariusza publicznego, wykonuje czynność związaną z jego funkcją, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 


Art. 286 Kodeksu karnego (oszustwo):

Jeżeli podszywanie się pod policję służy do oszustwa (np. wyłudzenia pieniędzy), sprawca może zostać ukarany pozbawieniem wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

@DirtDiver Może po prostu przyjechali z Polic? xD

Edit: A tak właściwie to co oni mają na celu? Będą się rzucać pod "podejrzane" samochody, czy zatrzymywać gołymi rękami? xD

Zaloguj się aby komentować

@Onestone Lekarz z RiGCZem


Powodem tej decyzji jest stwierdzenie przez lekarza orzecznika ZUS niezdolności do pełnienia obowiązków przez Pawłowicz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś wpis o jednym z najbardziej efektownych owadów Azji Południowo-Wschodniej – Pyrops candelaria, znanym też jako „latarniowiec”.


Jest to duży pluskwiak z rodziny fulgorytów, osiągający długość nawet 7–8 cm z wyrostkiem głowowym. Jego najbardziej charakterystyczną cechą jest wydłużony, czerwono-pomarańczowy „dziób” z białymi plamkami oraz niezwykle barwne skrzydła: przednie są zielone z żółtymi poprzecznymi pasami tworzącymi kształt litery X, tylne – żółtopomarańczowe z czarną obwódką na końcach. Głowa i tułów są również jaskrawo ubarwione, co czyni tego owada wyjątkowo atrakcyjnym dla kolekcjonerów.


Pyrops candelaria występuje w południowych Chinach, Wietnamie, Tajlandii, Laosie, Kambodży, Malezji, Hongkongu i na Tajwanie. Najczęściej spotkać go można na drzewach owocowych, zwłaszcza longanie i liczi.


Podobnie jak inne fulgoryty, Pyrops candelaria odżywia się ssąc soki roślinne – jego długi ryjek przebija korę drzew, umożliwiając pobieranie płynów z łyka. Dorosłe owady preferują drzewa longan i liczi, natomiast larwy rozwijają się głównie na innych gatunkach drzew, takich jak Triadica sebifera i Acacia confusa. Żerowanie tego gatunku może powodować szkody w sadach owocowych, zwłaszcza w rejonach, gdzie owad pojawia się masowo.


Gatunek ten bywa inwazyjny – od 2018 roku notowany jest jako szkodnik na Tajwanie, gdzie jego larwy i dorosłe mogą powodować straty w uprawach longanu i liczi.


Barwne ubarwienie oraz nietypowy „dziób” czynią go jednym z najbardziej rozpoznawalnych owadów Azji i popularnym obiektem kolekcjonerskim.


#owady #porannyrobal

f7fd9f14-dc66-43d1-b2e2-0cfdead8b435
96e3656c-0327-4af9-bf11-4672e92f1fef
58901027-692c-44d9-a008-44ca3acb2b3e
670bf302-556b-412f-8d10-b21eefe9ce50
7c859e00-1eb8-4fbf-9f00-163f30b1d17a

Zaloguj się aby komentować

Nowy mesh generuje statystyki miesięczne. Nie spodziewałem się, że aż tyle tego będzie. Jakbym miał strzelać, to w max 1 TB.


#mesh #router #internet

a1ae5e00-9eb3-4ba2-94ca-38c5817d87db

@Onestone o Panie, na co ci tyle idzie?


Od 3 miesięcy nie mamy neta na nowej chacie i czekając na światłowód, żyjemy udostępniając neta z telefonów. Oszczędzając mieścimy się w 250 GB, ale nawet gdybyśmy się szalenie starali, to 1 TB nie przekroczymy.

@KierownikW10 Teściowa nie wyłącza Play boxa, robi sam telewizor, to samo to urządzenie zjada ze 2,5 TB, NAS do backupów około 1 TB, a reszta to jakieś streamingi głównie.

Pewnie sporo zmarnowałem na speed testy jak przyszedł nowy zestaw mesh.

Zobaczymy jak będzie w lipcu.

Zaloguj się aby komentować

Dziś wpis o jętce pospolitej (Ephemera vulgata) – jednym z najbardziej rozpoznawalnych i charakterystycznych owadów naszych wód.


To średniej wielkości jętka: dorosły osobnik osiąga 14–22 mm długości ciała, a rozpiętość skrzydeł sięga nawet 4,5 cm. Ciało jest żółtobrązowe lub brunatne, na każdym segmencie odwłoka widoczne są szerokie, trójkątne, ciemne plamy. Skrzydła są przezroczyste, z wyraźnym, brązowym plamkowaniem i gęstym użyłkowaniem. Charakterystyczne są także trzy bardzo długie przysadki odwłokowe (czyli „ogonki”), które mogą być nawet dłuższe niż reszta ciała. Oczy są duże i dobrze widoczne, a narządy gębowe dorosłych są uwstecznione – imago nie pobiera pokarmu.


Jętka pospolita występuje niemal w całej Europie, a także w Azji i Afryce. Preferuje brzegi czystych, stojących lub wolno płynących zbiorników wodnych o piaszczystym lub mulistym dnie. Nad wodami można obserwować liczne roje tych owadów, czasem składające się z tysięcy osobników.


Larwy rozwijają się w osadach dennych przez 2–3 lata, żywiąc się martwą materią organiczną.


Dorosłe osobniki pojawiają się latem, najliczniej w czerwcu, a ich życie trwa zwykle do 4 dni – samce giną jeszcze szybciej. Nie pobierają pokarmu i żyją wyłącznie w celu rozrodu.


Jętki są znane z widowiskowych rójek – to wtedy samce wykonują „taniec godowy” nad wodą, a samice po zapłodnieniu składają jaja, zanurzając odwłok w powierzchnię wody.


Larwy jętki pospolitej mają silnie spłaszczone ciało i długie, owłosione przysadki odwłokowe, które pomagają im przyczepiać się do podłoża i kamuflować w mule.


Są ważnym ogniwem ekosystemu wodnego – stanowią pokarm dla wielu ryb i ptaków, a także przyczyniają się do rozkładu materii organicznej.


Obecność jętki pospolitej świadczy o dobrej jakości wody – gatunek ten wymaga czystych zbiorników do rozwoju.


#porannyrobal #jetki

b8ef2366-50e0-4385-a97a-1d482cc76df3
cbe64dab-495f-4d62-8edf-6912fddaa725
2ee024bc-a26e-4e20-b911-8e541b24e132
ef88fe4b-a61a-4531-aafc-9d6cbf845922

@Onestone jedyny prawilny wpis o jętkach


Najkrócej żyjącymi istotami na Dysku były jętki, które wytrzymywały ledwie swoje dwadzieścia cztery godziny. Dwie spośród najstarszych zygzakowały bez celu nad wodami pełnego pstrągów strumienia. Dyskutowały o historii z młodszymi przedstawicielkami wieczornego wylęgu.

– Nie ma teraz takiego słońca jak dawniej – stwierdziła jedna z nich.

– Racja. Za dobrych, dawnych godzin miałyśmy słońce jak należy. Było całe żółte, a nie takie czerwone jak teraz. – I było wyżej.

– Było. Racja.

– A poczwarki i larwy okazywały starszym szacunek.

– Tak było. Okazywały – przyznała z pasją druga.

– Myślę sobie, że gdyby w obecnych godzinach jętki lepiej się zachowywały, wciąż miałybyśmy porządne słońce.

Młodsze jętki słuchały uprzejmie.

– Pamiętam – rzekła jedna z najstarszych jętek – kiedyś wszędzie wokół jak okiem sięgnąć ciągnęły się pola.

Młodsze jętki rozejrzały się. – To wciąż są pola – zauważyła jedna z nich, uprzejmie odczekawszy należną chwilę.

– Pamiętam, że kiedyś to były lepsze pola – odparła surowo stara jętka.

– Zgadza się – przyznała jej koleżanka. – I była tam krowa.

– Racja! Masz rację! Pamiętam krowę! Stała w tamtym miejscu przez dobre, bo ja wiem, czterdzieści, może pięćdziesiąt minut. Brązowa, o ile sobie przypominam.

– W tych godzinach nie ma już takich krów.

– W ogóle nie ma krów.– A co to jest krowa? – zainteresowała się któraś nowo wykluta jętka.

– Widzicie? – zawołała tryumfalnie stara. – Oto nowoczesne Ephemeroptera. – Urwała na moment. – Co robiłyśmy, zanim zaczęłyśmy rozmawiać o słońcu?

– Zygzakowałyśmy bez celu nad wodą – odparła któraś z młodszych. Była to dość bezpieczna hipoteza.

– Nie, jeszcze wcześniej.

– Ee... Opowiadałyście nam o Wielkim Pstrągu.

– Aha. Rzeczywiście. Pstrąg. Widzicie, jeśli będziecie dobrymi jętkami,będziecie zygzakować jak należy w górę i w dół...

– ...ustępując starszym i mądrzejszym...

– Tak, i ustępować starszym i mądrzejszym, to kiedyś Wielki Pstrąg...

Chlup!

Chlap!

– Tak? – spytała jedna z młodszych jętek.

Nikt jej nie odpowiedział.

– Co Wielki Pstrąg? – dodała inna nerwowo.

Spojrzała w dół, na ciąg rozszerzających się kręgów na wodzie.

– To święty znak! – zawołała jedna z nich. – Pamiętam, że mi o tym mówiono! Wielki Krąg na wodzie! Taki bowiem będzie znak Wielkiego Pstrąga!

Najstarsza z młodych jętek w zadumie obserwowała wodę. Zaczynała zdawać sobie sprawę, że jako najstarsza z obecnych zyskała właśnie przywilej latania najbliżej powierzchni wody.

– Mówią – odezwała się jętka na szczycie zygzakującej chmury – że kiedy przychodzi po kogoś Wielki Pstrąg, zabiera go do krainy płynącej... płynącej... – Jętki nie jedzą, więc trochę się pogubiła. – Wodą płynącej – dokończyła niepewnie.– To ciekawe – odparła najstarsza.

– Musi tam być naprawdę wspaniale – dodała najmłodsza.

– Tak? A dlaczego?

– Bo nikt jeszcze nie próbował stamtąd wrócić.


Kosiarz, Terry Pratchett

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś wpis o jednym z najważniejszych i najbardziej znanych gatunków termitów na świecie – Coptotermes formosanus, zwanym też termitem formozańskim.


Coptotermes formosanus to niewielki, blado zabarwiony owad społeczny, którego robotnice osiągają długość ok. 3–4 mm, a królowa i król – około 6–7 mm. Gatunek ten pierwotnie pochodzi z Azji Wschodniej (Chiny, Tajwan, Japonia), ale został zawleczony do wielu krajów, m.in. do Stanów Zjednoczonych, gdzie stał się bardzo inwazyjny i problematyczny.


Termity formozańskie tworzą ogromne kolonie, w których żyją miliony osobników podzielonych na kasty: królową i króla (odpowiedzialnych za rozród), robotnice (budują gniazda, karmią larwy, zdobywają pokarm) oraz żołnierzy (chronią kolonię przed drapieżnikami). Kolonie mogą funkcjonować przez wiele lat, a królowa dożywa nawet 50 lat.


Podstawą diety są wszelkie materiały zawierające celulozę: drewno, papier, karton, a nawet tkaniny. Dzięki obecności symbiotycznych pierwotniaków w przewodzie pokarmowym termity potrafią trawić celulozę, rozkładając nawet bardzo twarde drewno.


Coptotermes formosanus jest jednym z najgroźniejszych szkodników drewna na świecie – powoduje ogromne straty finansowe w budownictwie, niszcząc konstrukcje drewniane, meble, książki i archiwa.


Gatunek ten buduje rozległe systemy tuneli i gniazd, często ukrytych głęboko pod ziemią lub w ścianach budynków.


Termity formozańskie są bardzo odporne i szybko się rozmnażają, co sprawia, że walka z nimi jest trudna i kosztowna.


#termity #porannyrobal

ad70ab2a-25ca-4cc3-b7a1-cf0567bc5b82
42d7f37d-a0ed-450e-b472-1806f7c95419
7e9c3355-ce5e-4291-9cb7-bfccaabc2a66
303858f1-1d60-4e1f-97a0-9c83ff7ebe39

Zaloguj się aby komentować