
Okrutnik
- 46wpisów
- 304komentarzy
lubię żuć gumę

lubię żuć gumę
Zaloguj się aby komentować
Co tam dziś na skórce? U mnie kolejny raz w tym tygodniu namaszczenie attarem Abdul Samad Al Qurashi Rouh Al Oud. Tak jakem się spodziewał, to co było piękne zimą, teraz eksplodowało ze zdwojoną siłą przy letnich temperaturach. Cudownie gładki, z mnóstwem kwiatowo-żywicznych niuansów. Miłej soboty i smacznej kawusi
#perfumy #conaklaciewariacie

Zaloguj się aby komentować
Zapraszam na rozbiórkę ostatniego nabytku od Pana Abdulaha Wisimulaha- cudny attar Abdul Samad Al Qurashi Rouh Al Aoud.
Kosztował mnie 848 zł, więc cena za 1 ml, to skromne 70,70 zł
Abdul zastosował tu starzony oud, zapach jest pięknie wygładzony i elegancki. Początek bardzo świeży, żywiczny. Próżno szukać tu nut fekalnych (kasowe to to nie będzie). Majestatyczna perfuma z wieloma niuansami kwiatowymi i drewienkowymi.
Sprawdzi się o każdej porze roku. Teraz nosi mi się świetnie w pracy, ale wyobrażam sobie, co pięknego będzie się działo latem.
Odlewam od jednego mililitra, do takich fancy szkiełek z aplikatorem (+3 zł).
Można dobrać coś z souk.
Płatność blik/revo. Przesyłka do ugadania.
#perfumy


Zaloguj się aby komentować
Salam salam. Dziś jest grany klasyczek. Doskonale wszystkim znany i lubiany Abdul Samad Al Qurashi Blend. Cudowny jest to zapach. Naczytałem się głupot, że napsuli parametrów, a to wciąż killer. Aplikacja katyńska (dwa za uszy i w tył głowy) zalecana.
A co tam u Was na skórce? #conaklaciewariacie #perfumy

Zaloguj się aby komentować
Salam stulejkum.
Co tam u Was na grzale?
#conaklaciewariacie
U mnie pierwszy z trzech bliskowschodnich zakupów- Abdul Samad Al Qurashi Safari Black.
Kolejny flanker Safari, kolejny który nie ma nic wspólnego z oryginałem, a ma jedynie bazować na nazwie. Po Blue przyszedł Black.
Piękna skóra podbita liminkową świeżością. Wszystko na kremowej bazie. Dla mnie się podoba. Nieco przypomina TF Fabulous w wyraźnie arabskim klimacie.
#perfumy

@Okrutnik nawet nie wiedziałem, że taki flanker wyszedł :D
U mnie dziś Bortnikoff Tabac Dore tylko tym razem odlewka z najnowszego wypustu. Po opiniach liczyłem się z tym, że będzie gorzej, ale aż takiego downgrade’u się nie spodziewałem. Przez pierwsze kilka sekund można wyczuć coś wspólnego ze starą wersją, ale szybko zaczyna żyć własnym życiem, jest zdecydowanie mroczniejszy, bardziej drzewny i gorzki; ma w sobie też coś jakby mokrego i zbutwiałego. Głównie to byłem go ciekawy czy ma mocniejsze parametry od starej wersja, a okazuje się, że jest gorzej nawet pod tym względem, po mocnym otwarciu in your face, szybko gaśnie.
Zaloguj się aby komentować
Nie jest to wiele, ale to uczciwe zapachy:
Jazeel Ghala 5 ml- 25 zł Kajal Alujain 9,5 ml- 30 zł Pana Dora Aqua de Dora 4,5 ml- 35 zł Svensk Parfym Prakt EDP 2 ml- 20 zł
i zestaw zapoznawczo-poruchawczy: Chanel Le Lion 1 ml- 10 zł Lorenzo Pazzaglia Artik Sea 1 ml- 10 zł Louis Vuitton Ombre Nomade 1 ml- 10 zł
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Zapraszam po flakony i ML https://rentry.co/cebuloman doszły jakieś nowości
Skoro stragan to głupio się nie wystawić:
Khas Oud - Ibtasimi (bez pudełka, 300pln)
Bortnikoff - Mysterious Oud (z pudełkami, 700pln)
Przechowywane bez dostępu światła, źródło: hejto
Dla chętnego na oba przesyłka w cenie, w przeciwnym razie standardowe ceny DPD czy InPost. Jak trzeba więcej zdjęć to zapraszam na priv (znaczy napisz tu że wiadomość poszła bo powiadomienia nie działają XD). Okolice Wrocławia mogę podjechać rowerem.


Zaloguj się aby komentować
Paczka z #oddamsmrodawdobrerece gotowa do dalszej drogi. Dołożyłem Bortka i Kajala, więc robi się tego coraz więcej.
Miło jakby kolejna osoba po przetestowaniu dorzuciła coś od siebie i puściła dalej. Niech się to trzyma, dobry przekaz leci.
Chyba @Fen był zainteresowany, więc jeśli aktualne, to proszę o info i podesłanie kodu.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Istnieje niezaprzeczalna korelacja między wzrostem ataków rekinów, a ilością ludzi dopsikujących się letniaczkami. Przypadek? Nie sądzę. Rekiny też mają nosy.
W związku z tym, pokazujecie co tam macie #souk
Ja widząc problem, szukam na wakacje czegoś cięższego. Miłej niedzieli i smacznej kawusi
#perfumy

@Okrutnik Flakony:
1. Montale Red Vetiver – 49/50 ml – 150 zł
https://www.fragrantica.com/perfume/Montale/Red-Vetiver-4061.html
2. Azzaro Chome Extreme – 100/100ml, nówka! – 150 zł
https://www.fragrantica.com/perfume/Azzaro/Azzaro-Chrome-Extreme-59020.html
Dekanty:
3. Afnan Modest Une – 4,5/5 ml – 7 zł
https://www.fragrantica.com/perfume/Afnan/Modest-Pour-Homme-Une-69256.html
4. Armaf Odyssey Homme White Edition – 4,5/5 ml – 7 zł
https://www.fragrantica.com/perfume/Armaf/Odyssey-Homme-White-Edition-64466.html
5. Chanel Allure Homme Sport Superleggera – 9/10 ml – 55 zł
https://www.fragrantica.pl/perfumy/Chanel/Allure-Homme-Sport-Superleggera-95753.html
6. John Varvatos Artisan – 4,5/5 ml – 7 zł
https://www.fragrantica.com/perfume/John-Varvatos/Artisan-5534.html
7. John Varvatos Artisan Pure – 9,5/10 ml – 15 zł
https://www.fragrantica.com/perfume/John-Varvatos/Artisan-Pure-46623.html
8. Paco Rabanne Invictus Aqua 2024 – 9,5/10 ml – 30 zł
https://www.fragrantica.com/perfume/Rabanne/Invictus-Aqua-2024-95981.html
9. Rasasi Hawas – 4,5/5 ml – 8 zł
https://www.fragrantica.com/perfume/Rasasi/Hawas-for-Him-46890.html
Minimalna wartość zamówienia: 25 zł
Wysyłka: DPD (10 zł), InPost (17 zł), Orlen (13 zł), własna etykieta
FLAKONY:
1 ) Abdul Samad al Qurashi Safari Extreme EDP | batch: 230925 (data prod. 11/2023) | produkt z pudełkiem, nówka w folii, 75ml | cena: 750,00 zł (wysyłka paczkomatem InPost w cenie) lub wymiana na Abdul Samad al Qurashi Blue Kenam ExDP | pochodzenie: import prywatny z UAE
2 ) Roja Parfums Enigma Parfum Cologne | batch: 54321/12287 (data prod. 10/2021) | produkt z pudełkiem, 96/100ml | cena: 800,00 zł (wysyłka paczkomatem InPost w cenie) | pochodzenie: Breuninger
3 ) Taif al-Emarat T16 EDP | batch: 23389 | produkt z pudełkiem, 73/75ml (flakony nie są lane do pełna) | cena: 550,00 zł (wysyłka paczkomatem InPost w cenie) | pochodzenie: strona producenta
GOTOWE ODLEWKI:
1 ) Abdul Samad al Qurashi Makan Blend EDP | 8ml | 120,00 zł
2 ) Agar Aura Blu ExDP | 1,3ml | 70,00 zł
3 ) Agar Aura Oud Fougere ExDP | 1,5ml | 75,00 zł
4 ) Bortnikoff Oud Kinam ExDP | 2,5ml | 55,00 zł
5 ) Ensar Oud Siber Extreme (2025) Pure Parfum | 2ml | 150,00 zł
6 ) Roja Parfums Chypre Extraordinaire Parfum | 4,5ml | 100,00 zł
7 ) Roja Parfums Enigma Pour Homme Parfum | 3ml-global | 75,00 zł
8 ) Roja Parfums Vetiver Parfum | 2,5ml | 40,00 zł
KOMPLET POWYŻSYZCH ODLEWEK - 630zł (paczkomat InPost w cenie) + gratis mała odlewka z atomizerem Ensar Oud 1984 ~0,5ml + jakieś inne sample
Gotowe dekanty:
1. Aaron Terence Hughes Maverick – 4 ml – 37 PLN
2. Areej Le Dore Al Oud – 2,8 ml – 110 PLN
3. Hind al Oud Everdeep Barari Parfum – 1,5 ml – 45 PLN
4. Hind al Oud Oud Zayed Attr Parfum – 2,5 ml – 70 PLN
5. Hind al Oud Rebel Parfum – 2,5 ml – 60 PLN
6. Khas Oud & Perfumes Ambery – 4,5 ml – 65 PLN
7. Levent Le Nomade – 2,5 ml – 67 PLN
8. Mabra Parfums Diyafat – 2,5 ml – 35 PLN
9. Memo African Rose - 4 ml - 70 PLN
10. Nasomatto Pardon - 4 ml - 54 PLN
11. Nishane Wulong Cha – 3 ml – 25 PLN
12. Orto Parisi Brutus – 3,5 ml – 31 PLN
13. Oud Rain Renier - 5 ml- 42 PLN
14. Perfumer H SMOKE – 3,5 ml – 35 PLN
15. Profumum Roma Olibanum – 3 ml – 30 PLN
16. Serge Lutens Fille En Aiguilles 4 ml – 50 PLN
17. Toni Cabal Chocolate Oud – 4 ml – 48 PLN
18. Wald Euphorium Brooklyn - 4 ml - 56 PLN
19. Xerjoff Golden Green – 2,5 ml – 35 PLN
20. Mini zestaw ALD: Manly + Chinese Oud II, każdy po 1 ml – 1 psiknięcie – 65 PLN
Flakony:
I. Argos Triumph Of Bacchus – 99,5/100 ml – 840 PLN
II. Armani Code Absolu pour Homme (38S7009)– 23/60 ml - 120 PLN
III. Bortnikoff Lao Oud – 49/50 ml – 1000 PLN
IV. Bortnikoff Oud Maximus – 49/50 ml – 1000 PLN
V. Chanel Platinum Egoiste (9404) - 49/50 ml – 310 PLN
VI. Salvatore Ferragamo Tuscan Soul Terra Rossa (00672P2) - 74/75 ml – 450 PLN
VII. The Woods Collection Timeless Sands – 99/100 ml – 180 PLN
VIII. Tom Ford Tuscan Leather (A78 – 2017)– 48/50 ml – 650 PLN
IX. Toni Cabal Chocolate Oud - 30/50 ml – 380 PLN
Attary:
A. Al Haramain Dehnal Oudh Amiri - 3 ml - 200 PLN
B. Al Haramain Dehnal Oudh Seufi - 6 ml - 550 PLN
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Często pytacie mnie jakim szamponem myję włosy.
Otóż moim wyborem jest Tołpa Hair Routine.
Włosy po tym szamponie są gładkie i przyjemne. Tołpa to firma w całości Polska (od jakiegoś czasu bardzo zwracam na to uwagę robiąc zakupy). Wreszcie, i tu nieprzypadkowo tag, szampon ma fantastyczny zapach. Nowoczesny i otulający. Jeśli ktoś znałby perfumy w podobnym stylu, to proszę mi powiedzieć, byłoby psikane
#perfumy

@Okrutnik dobra, trochę mnie nie było na tagu przez wypadek ale powracam.
Osobiście używam Balea Med 5.5 z neutralnym ph dla włosów. Dostałem polecanko od lekarza który mi ogarniał przeszczep włosów, a do tego uwaga, kosztuje 7zł. Od tamtej pory używam tylko tego szamponu, bo to niemiecka chemia, a ta jak wiadomo, jest najlepsza.
Zaloguj się aby komentować
Często piszecie: Okrutniku, ty jesteś prosty facet znad morza, co tam polecisz z morskiej niszy?
Odpowiadam: z Acqua di Sale poczujesz się jak w Sorrento, 40 Knots przeniesie cię na świeżo polakierowany pokład jachtu, a psikając Megamare poznasz rybki karmione margaryną. Jednak tym co powinieneś spróbować, tym co Cię zaskoczy jest Bale Perfumes Mare Goticum.
Mieszkając w Trójmieście musisz mieć w rodzinie kogoś związanego z branżą morską. U mnie to był to wujek w porcie i kuzyn chief mate na statku. Morskie opowieści były więc tym, co towarzyszyło mi od dziecka, rozpalało wyobraźnię. Jako gówniak ciągle włóczyłem się po przesiąkniętych mazutem portowych okolicach. Zapach stoczniowych lin, czy mokrych sieci po nocnym połowie, to dla mnie naturalne środowisko.
Mare Goticum, to moje dzieciństwo zamknięte we flakonie. Zapach, którego zawsze podświadomie szukałem. Perfumy są pełne brudu portowych zaułków i potu dokerów, ale nie przytłaczają. Mimo, że w czasie noszenia są bardzo lekkie, to pozostają bardzo mroczne i charakterne. Taki paradoks, który bardzo lubię w perfumach.
Jest to zapach bardzo przestrzenny, mineralny, wręcz musujący jak oranżada. Oranżada z glonów. Tę deseczkę wyłowioną z głębin i pokrytą wodorostami znakomicie odświeżają sosnowe nuty. I kiedy myślisz, że jest morsko i przyjemnie, w nosie zaczyna ci wiercić zapach świeżo zdrapanej z burty rdzy.
Noszenie Mare Goticum daje ogromną radochę. Najzabawniejsze jest to, że faktycznie czuć podawany w nutach mazut i gumę skafandra. Są one serwowane w małych ilościach, nie dominują nad resztą i świetnie się komponują z całością.
To trzecie perfumy Alana Balewskiego, które poznałem. Po świetnej bostońskiej herbatce i bardzo zmysłowej, oldskulowej Kleopatrze, Alan po raz kolejny dowozi. Mare Goticum wyszło w 100 flakonach. Obecnie jest dostępnych tylko kilka sztuk w Muzeum Bursztynu, w cenie 750 zł/50 ml. Po⁎⁎⁎⁎ne. Żałuję, że nie załapałem się na flakon bezpośrednio od Alana- 492 zł brzmi już lepiej. Pozostaje czekać na tegoroczny wypust.
Fotka z fejsa autora.
#perfumy #recenzjeperfum

@Okrutnik Zgadzam się z Tobą, że jest tu świetnie oddany klimat morskiego portu i wszystkich zapachów z tym związanych. Z jednej strony jest tu ciężkość ale też pewna przestrzeń oraz rześki, zielony akcent, szczególnie na wstępie, które paradoksalnie dodaje lekkości i całość kompozycji czyni przystępną, pomimo że temat przewodni niełatwy. Moja ulubiona kompozycja z serii bursztynowej.
Co do ceny, oczywiście nie jest to mało i jest to spora podwyżka względem serii pierwszej. Z drugiej, ludzie płacą większe pieniądze za niszę, która obiektywnie, oprócz całej otoczki, nie oferuje realnej jakości. Od Alana zaś dostajemy rzemieślniczy produkt, bardzo oryginalny i dopracowany zapach oraz , co istotne dla kolekcjonerów, ciekawą oprawę całości. Jak dla mnie, za włożoną w przygotowanie tej serii pracę, należy się stosowny zysk. Którego jak widać po wpisie Alana, w przypadku pierwszej serii nie było. Więc podwyżka zrozumiała. Trzymam kciuki za powodzenie kolejnych projektów, bo jest tu duży potencjał i już mocno wypracowany styl oraz warszat.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Chciałbym kupić coś z wyższej półki, ale nikt mi tego nie sprzeda, bo jestem stary.
Zbliżają się moje urodziny. Szukam pachnącego prezentu- mililitrów (po 3-5 każdego), tak najtaniej, dla pieska:
Bortnikoff Sayat Nova
Bortnikoff Tabac Dore
HAO Al Oud
HAO Devotion
Na razie przetestowałem pięć Bortników i nie rzuciły na kolana. Triad owszem piękny, ale reszta mnie nie ujęła. Tak tu jednak hajpujecie Sayat i Tabac, że nie mogę przejść obok tego obojętnie. Z HAO pewnie ciężka sprawa.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Stulejka dotyka nawet 13% mężczyzn. Szczęśliwie jestem w tej drugiej grupie. Wierzę, że to zgnębione grono zostało na wypoku.
Potrafię sobie jednak wyobrazić tę sytuację, zwłaszcza w tym najgorszym wiadomym momencie. Eksplozja wszystkich odczuć, która nie może dojść do finału. Wszystkie cudnie grające, powodujące uniesienia doznania, sprawiają że czekasz na coś więcej, ale jednak do tego nie dochodzi. Nagle stop i zdajesz sobie sprawę, z tego, że to się nie wydarzy. Nie będzie kontynuacji i wejścia na wyższy poziom. Zwierz okiełznany.
A może spojrzeć na to inaczej. Nie jako niedoszłą do skutku eksplozję, a jako stłumioną w środku feerię naturalnych barw. Wibrujące i pulsujące odczucia. Co z tego, że nie dochodzi do momentu jakiego oczekujesz, że rozdmuchane nadzieje się nie spełnią. Początek i środek są twoje i możesz z nich czerpać do woli. Wszystko pięknie się przenika, jest w kulce i jest kulką. Prawdziwa implozja. Animalna siła.
Bortnikoff Triad
#recenzjeperfum
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Z prania wróciły koszule. Miałem chwilę, więc zabrałem się za prasowanie. Udało się zrobić pięć. Nie psikam na ubrania, ale podczas prasowania kołnierzyków dochodziły znajome zapachy. Na dżinsowej Acqua di Sale, na różowej Bergamask, na ulubionej w kratę Ganymede, na ciemnej Al Qurashi Blend. Ostatnia w prążki nic, pewnie to nie był killer.
Ciekawe jak mózg przypomina sobie różne sytuacje związane z zapachami. Obiad że znajomymi w koszuli w kratę. Lało i wróciłem rowerem całkiem przemoczony. Koncert Szopena latem z Bergamaskiem. Ponad 30 stopni w sali koncertowej i przyjemny spacer wieczorem. Premiera Quo Vadis w Teatrze Muzycznym z ASQ. Pokłóciliśmy się z żoną i wracaliśmy w ciszy. Na złość wyłączyłem jej grzanie fotela.
Ciekawe jakie wspomnienia przyniesie kolejne prasowanie.
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio było trochę testowane, więc dzielę się z Wami spostrzeżeniami. Rozglądałem się głównie za różą, choć nie tylko. Wpadło kilka zapachów dobrze znanych, ale też kilka mało popularnej niszy.
Chronicles Boston Tea Party- nie znałem nic Alana Balewskiego, a tu okazja do dwóch jego tworów. To miał być zapach portowy. Liny, smary, oleje, spoceni dokerzy i bostońska herbatka. Czuję głównie herbatę, ale za to jaką. To najlepsza herbata jaką poznałem. Tak bardzo chciałbym czuć te wszystkie brudne nuty, ale jest tylko przyjemny, jaśminowy napar. Top perfumy, ale miało być inaczej, bardziej beaufortowo.
Chronicles Cleopatra's Power Play- pachnie bardzo retro. Jak ciocia zza granicy, która odwiedzała nas pod koniec lat 80. Lubiłem jak ciocia przyjeżdża ( ͡° ͜ʖ ͡°) Miło mi się ten zapach kojarzy. Perfumy w starym stylu. Mydełko Fa. Pomyślałem, że kupię żonie kilka mililitrów, ale zobaczyłem cenę. Och ciociu.
Xerjoff More Than Words- fajne to jest. Na początku taka delikatna róża, pomyślałem że to nie dla mnie, że bardziej kobieca parfuma. Później jednak, kiedy powychodziły żywice zrobiło się dobrze. Mocne 6/10.
Xerjoff Tony Iommy- kurde, ogromne oczekiwania i zonk. Nie zrozumcie mnie źle, to jest dobry zapach. Ale wiedząc, że dżerk off robi ładne zapachy i widząc cenę spodziewałem się czegoś co zmiecie mnie z planszy. No jest ok, ale nie nie będę o nim pamiętać. Jest słodko, dużo rumu. Jednak wolę rum w FM Monsieur za połowę tej ceny.
Nishane Papilefiko- gęsta pulpa, tak jakby do blendera wrzucić owoce i pralinki. Nie lubię słodkich zapachów, ale to dla mnie się bardzo podoba. Połączenie z suchymi drewienkami wypada świetnie. Mógłbym to spokojnie nosić, chociaż na fragrantice oceniany jest jako damski.
Nishane Tempfluo- od początku coś mi nie grało w tym zapachu. Jakaś taka obca nuta, która nie pasowała do całości. Sztuczna i metaliczna. W końcu to rozpoznałem. Żelazko! To zapach prasowania.
Spirit of Kings Kursa- woda różana.
PerfumeCraft Kaszebsczi Mech- co kilka miesięcy wracam do tego zapachu. Jaki to jest kurde sztos. Najlepsze co poznałem w 2024. Będzie flakon grany jak tylko się odkuję po zakupie roweru.
Ormonde Jayne Arabesque- otwarcie bardzo orientalne. Później robi się bezpiecznie, europejsko. Czuję też może tytoń, taki świeży, jeszcze mokry liść. Przyjemne perfumy, ale giną w bezmiarze dostępnej niszy.
Kajal Alujain- świetna róża dla chuopa. Taka przydymiona, jakby leżąca na gorącym piasku pustyni. Jest w tym taka suchość i pylistość. Trafia do top 5 moich róż (obok Akaster, Promise, Cuir Cavalier i MFK l'Homme À la rose).
#perfumy #recenzjeperfum

Trochę namówiłeś na Chronicles. To, co o nich napisałeś, brzmi świetnie. Ciocia z Ameryki w latach 80' to był chodzący cud. Ale Boston też mam ostatnio w głowie - z racji penetrowania informacji o pożarze w klubie "Coconut Grove". I kocham herbatę. Ścigam ją w perfumach i w zasadzie to nic nie znalazłem. @Barcol ostatnio dał nadzieję opisem Opus IX (zielona jaśminowa, ale to też herbata).
More Than Words testowałem ostatnio (trzy globale). Zaszufladkowałem razem z PdM Akaster. Jednak za każdym razem wybrałbym Akastera. Xerjoff troszkę babski właśnie.
Zaloguj się aby komentować
Na Jarmarku Dominikańskim miałem okazję poznać Bogdana Vetivera Wójcika i kilka stworzonych przez niego zapachów.
Fajmy gość, opowiedział sporo ciekawostek o swojej pracy, sporze z IFRA, a najlepsze, że na koniec wyjął spod lady naturalny oud, który miałem okazję powąchać po raz pierwszy w czystej postaci.
Więc co tam było na straganie:
Mare Nostrum- jestem prostym facetem znad morza i lubię morskie zapachy. Tu mamy mieszankę przyjemną i bardzo noszalną. Jakieś ziółka, białe kwiatki, oczywiście słona woda. Bierze to co dobre z 40 Knots, które z resztą uważam za bardzo średnie perfumy. W XJ jest lakierowana deska, w Mare Nostrum ta sama deska, która przeleżała dłuższy czas w Bałtyku i świetnie jej to zrobiło.
Trwałość po⁎⁎⁎⁎na, czułem na nadgarstku na drugi dzień, po pięciu godzinach na rowerze i dwóch prysznicach.
Mandragora- nowość perfumiarza. Otwarcie bardzo cytrusowe, pomarańcze, grejpfruty, klementynka. Może była też róża i jakieś kadzidło, bo przypominało mi Tauer Incense Rose. Dać wincyj kadzidła i byłoby bardzo ciekawie, choć i tak jest nieźle. Jednak to co najlepsze w Mandragorze, to baza. Mszano piżmowa z czymś zielonym. Legancka taka. Mógłbym nosić, ale nie polubiłem pierwszej fazy.
Pan Pomidor- pachnie jak na grządce z pomidorami na działce dziadka. Liście i łodygi podane na skórze. Dla mnie to właśnie skórzak. Nie gustuję w tego typu zapachach, nie trafił do mnie. Jednak muszę oddać oryginalność kompozycji.
Kaszebsczi Mech- już kiedyś pisałem o tych perfumach:
https://www.hejto.pl/wpis/perfumecraft-kaszebsczi-mech-dlaczego-musimy-porozmawiac-o-tych-perfumach-to-byl
Dla mnie najlepszy zapach jaki miałem okazję poznać w tym roku. Mech top, choć trochę zawyżona cena.
Zielony, Czerwony, Złoty i Biały Bursztyn- cztery kolejne nowości PerfumeCraft. Miłe, otulające zapachy. Jeden z nich był bardzo fajny, ale muszę przyznać, że pomieszały mi się i nie wiem który był który. Będę musiał wrócić.
Czysty oud- nieoczekiwana możliwość przetestowania naturalnego olejku oudowego. Zawsze chciałem sprawdzić jak to pachnie. A pachnie bardzo przyjemnie i ciepło. Wilgotne drewno, trochę żywicznie. Fajne to takie.
#perfumy

@Okrutnik mi jego twory bardzo się podobają i zastanawiam się nawet nad kupnem kaszebszcziego mchu, bo bardzo mi przypomina właśnie las z moich rodzinnych stron
podhalańskie runo też jest super, szkoda że nie ma tam troszkę więcej zwierza, ale i tak mimo wszystko bardzo przyjemny zapach
tylko że no faktycznie te cenki dość dojebane
pomidorka też wąchałęm i faktycznie odczucie wejścia do folii z pomidorami, super to jest jako ciekawostka
trochę sie zawiodłem jak robił zapachy dla tagu, bo jakoś te zapachy mnie nie urzekły
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Od Anki zimne wieczory i chłodne poranki, więc już pora zacząć rozglądać się za czymś na jesień. Dlatego przychodzę z kilkoma gęstszymi smrodami (choć są też wakacyjniaki):
Amouage Bracken 4 ml- 24 zł
Eldo Rien 5 ml -1 psik- 12 zł
Intoxicated By Kilian 4 ml- 40 zł
Marc-Antoine Barrois Tilia 2,5 ml- 18 zł
Nasomatto Blamage 3 ml- 28 zł
Orto Parisi Brutus 4 ml- 32 zł
Serge Lutens Ambre Sultan 5 ml -1 psik- 25 zł
Xerjoff Fiero 4 ml- 29 zł
Przysyłka jaką tylko pachnący pan sobie zażyczy.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować