Wiecie, że ChatGPT potrafi już analizować pliki MP3?
Wrzuciłem mu dla testów swój ostatni singiel i wypluł całkiem pokaźną analizę. Nie wszystko się tam do końca zgadza, ale i tak jestem pod wrażeniem że tylko na podstawie czysto technicznej analizy pliku potrafił dokonać takiego przeglądu. Co myślicie?
Btw to mój pierwszy wpis pod nowym nickiem, jakby co to nadal ja - mpower
Dobra Tomki i Tosie, mamy to. Dzisiaj bez zbędnego pierdolenia, zapraszam do odsłuchu promo singla mojej płyty.
Każdy Wasz komentarz, każda łapka w górę / subskrypcja przy moich aktualnych liczbach jest na wagę złota. To bardzo motywuje do dalszej pracy nad albumem i sprawia, że nie poddaję się tak łatwo...
Już pojutrze premiera singla promującego moją debiutancką plytę pt. Outsider. Czekam z niecierpliwością, żeby się nim z Wami podzielić! Dajcie pioruna, jeśli chcecie bym Was zawołal - myślę, że nie będziecie żałować, bo utwór zebrał naprawdę solidne recenzje wśród odsłuchujących przedpremierowo (fragment dostępny pod koniec shorta https://youtube.com/shorts/fJY1cX9giUU ).
Co do pracy nad utworami i w ogóle nad płytą, to nieco spowolniły, życie i brak czasu wygrywa z pasją. Ale mam nadzieję, że właśnie od piątku uda mi się ruszyć z kopyta. Mam gotowe już 4 utwory, a kolejne 4 czekają na miks / dokończenie. Łącznie to już ok 30 minut materiału. Prawdopodobnie na płycie znajdzie się także nieco odświeżony utwór tytułowy z mojej EP pt. Endless Road ) oraz remiks jednego z najstarszych utworów pt. To The Moon , zrobiony przez znajomego producenta.
Teraz zastanawiam się, jaką strategię obrać, jeśli chodzi o promocję tego wszystkiego. Obecnie rynek muzyczny jest bardzo popieprzony i ciężko zdecydować się na jakieś konkretne działania, a już w ogóle na jakieś inwestycje, które mogłyby być skuteczne. Jeśli macie jakieś pomysły, to jestem bardzo otwarty na wszelkie propozycje, sugestie w co warto Waszym zdaniem uderzyć.
Trzymajcie się i życzcie mi dużo siły. Nieco przeceniłem swoje możliwości, szczególnie pod względem wolnego czasu. Myślę nawet nad wzięciem jakiegoś tygodnia urlopu na dokończenie tworzenia utworów i zmiksowanie ich...
@NooT muzycznie nie moja bajka ale 'pierun' za to, że tworzysz. Jeśli dopadnie Cię niemoc, brak weny, motywacji - odezwij się, kopnę Cię w przysłowiową d⁎⁎ę i będziesz działał dalej. Z Twoich wpisów czuć mocną zajawkę!
Pierwszy dzień wiosny to dobry moment na ogłoszenie wiosny w #nootmusic !
Tak jak pisałem w niedzielę , singiel promujący moją płytę pt. Outsider jest gotowy. Premiera singla w piątek, 4 kwietnia.
Czy będzie dobrze? @Yes_Man i kilku innych beta-słuchaczy wystawili mi taką laurkę, że nie mam już co do tego żadnych wątpliwości(co nie było takie oczywiste w przypadku poprzednich kilku numerów gdzie było sporo poprawek do zrobienia). Jeśli checie posłuchać fragmentu, to jest on dostępny w shorcie na moim kanale YT: https://youtube.com/shorts/fJY1cX9giUU?si=JBSadWWD-nLIOUKy (zacznijcie od 26 sekundy, oszczędzę Wam mojego social-pierdolenia :D).
Dobrego dnia i udanego weekendu. Ja będę pracował nad kolejnymi numerami i powoli zaczynam myśłeć nad sprawami technicznymi.
Dobry wieczór, czas na podsumowanie miesiąca produkcji mojej płyty!
Na ten moment mam już na 99,99% gotowe 3 utwory, a kolejne 3 czekają na mix. Mam też 1 utwór rozgrzebany, prawdopodobnie skończę go jako 7. Mimo, że mam bardzo mało czasu to idzie wszystko powoli do przodu.
Czekam teraz na recenzję 3. kawałka, który mam zamiar zrobić singlem. Mam nadzieję że uda się go wydać na początku kwietnia. Jestem nim mega podjarany, uważam go za najlepiej zmiksowany numer od początku tworzenia, a kompozycję też wydaje mi się że ogarnąłem na dość dobrym poziomie. W przyszłym tygodniu postaram się dostarczyć dla Was jakąś zapowiedź :)
Singiel będzie nosić tytuł Outsider.
Coraz bardziej myślę też o wydaniu mojej płyty na winylu. Powoli orientuję się w temacie, pewnie byłby to jakiś mały nakład na początku tylko dla osób chętnych kupić tę płytę. Na ten moment mam już 2 chętne osoby - i to nie z rodziny. Bardzo mnie to cieszy. Jeśli ktoś z Was byłby zainteresowany winylem lub CD, dawajcie znać!
Tworzę swoją płytę, a oto kolejne, już trzecie, podsumowanie tygodnia prac nad nią.
W tym tygodniu byłem w poniedziałek na koncercie Tarji Turunen i Marko Hietali (byli członkowie Nightwish). Koncert petarda i dał mi motywację do działania, że zaraz po powrocie siadłem do klawiszy i w ciągu 2 godzin stworzyłem kolejny utwór. Także liczba kawałków zwiększyła się w tym momencie do 6. Jest dobrze i jak na razie postępy są sprawniejsze niż się spodziewałem.
Plan na dzisiejszy wieczór to praca nad kolejnym utworem, który zacząłem wczoraj. Na razie jeszcze mi się nie podoba, zobaczymy czy go skończę, czy też może zacznę od nowa coś innego.
Muszę też wziąć się za miksowanie kolejnych utworów, bo na razie tylko 2 są skończone. Mam już też faworyta, który będzie promosinglem. Niestety jest to też najtrudniejszy do zmiksowania utwór, ale myślę że w przyszłym tygodniu położę nacisk właśnie by go ogarnąć. Potem czeka mnie trochę wyjazdów i będzie chwila przestoju od połowy miesiąca.
No i powiem szczerze, im dalej w las, tym większy niepokój w sobie czuję i wątpliwości Ale to chyba naturalne. Na razie utwory, które wysłałem do przesłuchania mojej grupie testowej zbierają pozytywne recenzje. Także syndrom oszusta jest (póki co) skutecznie tłumiony.
I znów niedziela... ale ten czas zapierdziela. Minął drugi tydzień od kiedy ogłosiłem, że pracuję nad swoją pierwszą, długogrającą płytą. Oto podsumowanie kolejnego tygodnia.
W tym tygodniu nieco mniej aktualizacji, mniej czasu i siły do pracy nad płytą. Ostatecznie udało mi się jednak przysiąść i zmiksować od nowa jeden z utworów - w ostatnim czasie dużo czasu poświęcam na doszkalanie się. Przeczytałem (prawie całą) książkę "Sekrety profesjonalnego brzmienia w małym studiu". Dużo się z niej nauczyłem i postanowiłem zaaplikować wiedzę w praktyce. Z dużym powodzeniem - udało mi się uzyskać efekt, z którego jestem bardziej zadowolony.
Jakby ktoś chciał zobaczyć mnie w działaniu, to publikuję na swoim kanale shorty w formie timelapse z sesji:
Dalsze plany? Chodzi mi po głowie stworzenie utworu w nieco innym stylu... mam w głowie zrobienie czegoś w stylu Toola - metrum 7/8 przeplatane z 5/4. Ale to póki co tylko ambitne myśli, nie wiem czy uda mi się to zrealizować
W tym tygodniu także mniej czasu ze względu na jutrzejszy koncert Tarji Turunen i Marko Hietali we Wrocławiu. Mam nadzieję, że mnie naładuje pozytywną energią i wpadną jakieś ciekawe pomysły.
Minął tydzień od kiedy ogłosiłem, że pracuję nad swoją pierwszą, długogrającą płytą. Oto krótkie podsumowanie tygodnia
Po pierwsze udało mi się znaleźć 4 beta-słuchaczy: 2 znajomych producentów oraz 2 osoby z dużym zapleczem jeśli chodzi o słuchanie muzyki i dobry sprzęt do jej odbioru, w tym nasz @Yes_Man, za co mu bardzo dziękuję!
Po drugie, zmieniłem interfejs audio. Mój dotychczasowy zaczął mnie denerwować i zacząłem czuć ograniczenia, które nakłada - mój słuch jednak wyrobił się już trochę i moje oczekiwania wzrosły. Dlatego też zakupiłem Audient ID4 Mk2. W tej cenie petarda, do tego w połączeniu z monitorami Kali Audio LP6 V2, które kupiłem na święta, jest petarda. Przypominam też, że kilka miesięcy temu opisywałem więcej na temat sprzętu do produkcji muzyki, gdyby kogoś to interesowało.
Po trzecie, właśnie dzisiaj skończyłem 5. utwór, który potencjalnie znajdzie się na płycie. Jak na razie wszystkie 5 kompozycji jest totalnie zróżnicowanych i mam wrażenie, że każdy znajdzie dla siebie coś miłego.
Podjąłem decyzję o wydaniu swojego pierwszego długogrającego albumu i nastąpi to w tym roku. Już od jakiegoś czasu tworzę materiał, także mam nadzieję że uda mi się go wydać gdzieś w połowie tego roku. Zamierzam wydać 8-10 utworów, w tym przynajmniej 1 remiks zrobiony przez mojego kolegę. Jeśli macie jakieś pytania - czekam na Wasze komentarze!
Jeśli jesteście ciekawi jak pracuję nad albumem, zapraszam do zaobserwowania jednego z moich socjali/kanałów, gdzie zamierzam w miarę regularnie publikować krótkie filmiki/posty z procesu tworzenia i z fragmentami utworów, które się na nim znajdą:
Tutaj postaram się wrzucać aktualizacje raz na jakiś czas w formie tekstowej pod tagiem #nootmusic , ale na pewno nie tak regularnie jak w pozostałych miejscach.
Trzymajcie kciuki żeby się udało i żebym nie stracił zapału, weny i samozaparcia w trakcie. Ale patrząc na to, ile już udało się zrobić, jestem dobrej myśli!
Byliśmy z żoną i naszym psem na spacerze w lesie. Na sam koniec, już przy parkingu, wychodzi z niego jakaś parka z 2 psami bez smyczy, w tym jednym dużym podobnym do husky. Nasz pies był już raz pogryziony przez psa sąsiadów, żona ma też uraz psychiczny bo to stało się akurat kiedy była sama na spacerze z naszym i do tej pory panikuje na widok dużych psów bez smyczy. Nauczony doświadczeniem z daleka mówię by je zawołał i ogarnął, ze względu na tamtą sytuację. Co dostałem w zamian za kulturalne zwrócenie uwagi:
"Nasz pies jest grzeczny, proszę się nie bać" - no k⁎⁎wa, tamten co pogryzł wg właścicielki też był "zawsze grzeczny"
"Spierdalaj ku⁎⁎⁎ie, nie będziesz mnie upominał" - tak typ nagle zaczął wrzucać już kiedy się minęliśmy dobre kilkadziesiąt metrów.
Powiedziałem typowi, że w lesie jest obowiązek prowadzenia psów na smyczy i żeby zamknął mordę bo sobie takich tekstów nie życzę i jak mu się nie podoba to wzywam policję. Chyba podziałało bo zamknął ryj i poszedł.
Dajcie pioruna na uspokojenie. Rzygam już tego typu sytuacjami, a to nie pierwsza tego typu.
Tak abstrahując, to bardzo dużo ludzi stąd emigruje właśnie przez wszechobecny mental wsiowych przygłupów, dla których zwrócenie uwagi to obraza majestatu.
A osiedla, na których j⁎⁎ie psimi szczynami na każdym rogu, to sama radość. Nie dziwne, że do lasu potem jeżdżą.
To ja chyba jestem jakiś dziwny, zawsze w lesie jak tylko zobaczę kogokolwiek z daleka wołam i zapinam psy. Bez względu czy sam, z psem, dzieckiem czy na rowerze.
Tylko pedalarze nie mogą zwolnić na chwilę bo im czas na stravie spadnie jak do nich krzyczę z daleka żeby zwolnili bo chce po zapinać psy.......
Wychodzę ostatnio zza rogu i nachodzę na psa. Ja jestem po prawej stronie chodnika, koleś ze swoim psem - po lewej. Stoimy tak chwilę, po czym on pyta "no i?". Odpowiadam, że w Polsce mamy ruch prawostronny, a on mi zagradza drogę. Ten odpowiada, że to niezbyt mądre tak zagradzać drogę psu. Na co ja, że skoro powinienem się obawiać, to powinien założyć psu kaganiec. Wiecie doskonale co było dalej - usłyszałem, że kaganiec to mogę co najwyżej założyć ja. Typowy j⁎⁎⁎ny psiarz, do tego z border collie, a to już wyższy poziom wtajemniczenia.
Dodam, że sam mam psy od zawsze. I nie mam nic przeciwko posiadaczom psów. Po prostu gardzę "pisarzami".