Trochę czasu minęło, przyznam, że obowiązki mnie ostatnio przytłoczyły, ale w końcu jest - pismo do Minister Klimatu (takie samo poszło też do Ministra Rolnictwa). Zobaczymy, co i czy w ogóle odpowiedzą


Trochę czasu minęło, przyznam, że obowiązki mnie ostatnio przytłoczyły, ale w końcu jest - pismo do Minister Klimatu (takie samo poszło też do Ministra Rolnictwa). Zobaczymy, co i czy w ogóle odpowiedzą

@Jaskolka96 ja widzę, że młody jesteś i wierzysz w prostą drogę w tym kraju. Przestań próbować świat naprawiać bo droga, którą obrałeś to jest na dekadę a nie "na zaraz". O ile dostaniesz jakąś odpowiedź to zgaduję, że będzie ona "no przyjrzymy się". A ile masz papierów wysłanych do gminy czy starostwa? Akurat wybory były więc mogłeś coś ugrać, teraz masz czekanie do kolejnych.
Co do Twoich argumentów:
1. Przy wytwarzaniu śmieci jest to twój problem i na pewno są firmy, które to utylizują ale to kosztuje - rozwiązaniem jest kupowanie produktów pakowanych w opakowania biodegradowalne - ale to kolejne pieniądze.
2. Dokumentowanie "Eko" hodowli też nie będzie proste i pewnie będzie wymagało wkładu finansowego, sprawdzania itp.
3. Fotowoltaika - magazynowanie to twój problem a nie wszystkich wokół. Podpisałeś umowę jaką podpisałeś.
@rm-rf 1. Tych firm jest bardzo mało i jest wiele rejonów w Polsce, w których nie ma z kim podpisać takiej umowy.
2. Będzie, dlatego dobrze byłoby, żeby cena się różniła (w przypadku jaj to działa)
3. Znów chodzi o problem systemowy. Chcemy zielonej transformacji, zachęca się ludzi do produkcji własnej zielonej energii, trzeba więc zmodernizować linie, żeby to miało sens.
Ja rozumiem twoją irytację, o ile punkt 2 jest do ogarnięcia (za kilka lat pewnie), tak:
1. Pewnie umowę możesz podpisać z dowolną firmą tylko koszty rosną (transport). Ogólnie to nie rozumiem czego tu oczekujesz? Masz przepis i masz się do niego stosować - nikt firmie prywatnej nie może kazać Cię obsłużyć. To jest na podobnej zasadzie jak bym wybudował dom na pustkowiu i kazał teraz sobie dociągnąć infrastrukturę - oczywiście czasem jest możliwość ale na mój koszt. Problem o którym piszesz to problem gminy/powiatu - tam powinieneś wymuszać zbiorową inicjatywę odbierania tego typu odpadów od rolników, oczywiście odpłatnie bo jak już wspomniałem nie są to odpady komunalne i żadna prywatna firma nie zrobi tego za "darmo".
3. To, że jesteśmy w dupie w kwestiach energetycznych wiadomo od 30 lat, nic tu się nie zmieniło przez te 3 dekady i w umowie masz zapis dotyczący odkupu. Nikt cię nie zmusił do podpisania umowy a sam się na nią zdecydowałeś (wierzę, że bez świadomości jak wygląda to od strony praktycznej). Magazynowanie teraz jest po twojej stronie czy tego chcesz czy nie. Jest niby program dotyczący magazynów energii ale dofinansowanie nie jest współmierne do kosztów więc i tak na rym nie zyskasz.
Dziękuję wszystkim, którzy w konstruktywny sposób skrytykowali wpis. Wiele uwag uważam za trafne i wzięłam je pod uwagę przy korekcie. Pismo to, choć jest wysyłane do urzędników to nie jest i od początku nie miało być pismem urzędowym. Jest to po prostu głos pewnego grona obywateli (rolników), który na ten moment z różnych względów nie może wybrzmieć bezpośrednio, jest więc przelany na papier. Ale nie zmienia to jego charakteru - to tylko zwrócenie uwagi na pewne problemy, a nie oficjalna prośba czy wniosek.
Zaloguj się aby komentować
@mroczny_pies pisał ostatnio o swojej "ścianie", gdy próbował sprawdzić czy jego pismo o korektę oświadczeń majątkowych odniosło skutek. Jak ja go rozumiem. Ta ściana naszego państwa bije mnie w twarz każdego dnia. I w sumie może będę się tym z Wami dzielić. Czas uświadomić nieświadomych, jak bardzo ten kraj ma nas w pogardzie.
Sytuacja najnowsza:
Mieszkam w dużym mieście, ale wywodzę się z rodziny rolników. Postanowiłam ostatnio zadziałać w imieniu rolniczej społeczności. Problem mianowicie jest taki, że rolnicy choćby chcieli, to nie mogą być bardziej eko. Bo co roku tony folii po kiszonkach, siatki po balotach oraz sterty zużytych opon walają im się po podwórkach, bo cholerstwa nikt nie chce odebrać. Żadne śmieciarki, gminy, PSZOKi tego gówna nie przyjmują. A opon to jest panie limit na osobę. No tylko że na gospodarstwie często jedna osoba, a maszyn i przyczep od zaje*.
No i co ci rolnicy z tym robią? A różnie. Szczęśliwcy z jakimś starym budynkiem gospodarczym magazynują, puki mają gdzie, inni zakopują na nieużytkach, jeszcze inni palą. Tak eko i pro natura. W domu panie pompa ciepła dla planety, a za stodołą folia płonie. Kogo nie spytacie na wsi, to wam powie, że tonie w śmiechach, z którymi nie ma co zrobić.
Zmieniła się wladza, sama pokładałam w nich nadzieję, no to mówię, wezmę się za problem. 26 grudnia 23 napisałam do Pani poseł z PSL z rodzinnej gminy. Cisza. Napisałam więc 2 stycznia 24 do pani minister klimatu Henning-Kloski. Zero odzewu. 27 stycznia napisałam do samego Pana Marszałka. Na razie też nic.
Jestem na wyjeździe, ale jak wrócę do domu mam zamiar napisać papierowe listy (już nie maile, których wyraźnie nikt nie czyta) do ministra rolnictwa, do Kołodziejczaka, jeszcze raz do minister klimatu.
Ja wiem, że teraz protesty rolników i zboże z Ukrainy na tapecie ale to nie może tak być, że tu kopciuchy wymieniają na gaz a tysiące rolników pali śmieci za domem, bo nie ma co z nimi zrobić.
Jutro inny przykład jednostronnego dialogu z władzą.
PS: to mój pierwszy wpis na hejto, także dzięki tym, co przeczytali i może zostawili też przy okazji piorunka
@Jaskolka96 Heh, ja też kiedyś pisałem emaile do posłów, szkoda wgl czasu, nikt tego nie czyta. No, może czytają przed wyborami, udają że się przejmują, ale dopóki do d⁎⁎y nie dobierze im się telewizja, to mają to właśnie tam.
Może jakby zwróciło się do nich jakieś Stowarzyszenie Ekologii Wiejskiej "Wspólna Sprawa", to by zareagowali.
Ja często muszę się użerać z zarządcą swojej wspólnoty. Też mają mnie w d⁎⁎ie, ale kiedy zacytuję jakiś paragraf, albo postraszę odpowiedzialnością karną, to wtedy reagują. Może posłów trzeba postraszyć, że zgodnie z Dyrektywą Unijną mamy obowiązek utylizacji śmieci bo inaczej kary, to by zareagowali.
@Pan_Buk Tak, mamy obowiązek utylizacji śmieci. Ty masz, ja mam. Komunalne (bytowe) bierze gmina, natomiast wszystkie pozostałe ma obowiązek zutylizować podmiot, który je wytworzył, czyli ty czy ja, czy pan rolnik, czy jakaś firma.
Nikt nie powiedział że obowiązek utylizacji twoich odpadów spoczywa na kimś innym kto ma to zrobić za darmo.
Zaloguj się aby komentować