– Uważam, że mogłoby zastąpić konia – oświadczył z dumą konstruktor.
Popatrzyli na rozbity mechanizm.
– Jedną z zalet koni, na jaką ludzie często zwracają uwagę – rzekł po chwili namysłu Patrycjusz – jest ta, że konie bardzo rzadko wybuchają. O ile wiem, właściwie nigdy, jeśli nie liczyć tego nieszczęśliwego zdarzenia podczas wielkich upałów kilka lat temu."
Słowem wstępu.. miałem w planach opowiedzieć Wam historię Astona Martina DB5.
Jednak, przypomniałem sobie, że w sprawie Volvo P1800, nie zostało powiedziane ostatnie słowo.
Tym razem, mam dla Was przeróbkę klasycznego auta, na coś szybkiego i nowoczesnego.
Kolejny raz mógłbym się zachwycać przeróbką, mówić, jak genialną pracę wykonali tu inżynierowie, to w zasadzie prawda.. ale najważniejszy tutaj jest sam samochód i to jak został przerobiony, oraz wrażenia z jazdy.
Nie przedłużając już, drogie Panie, drodzy Panowie.
Przedstawiam Wam Volvo P1800 Cyan.
Warto tutaj wspomnieć, że oryginalny samochód ze zdjęć pochodzi z 1964 roku.
Volvo P1800 Cyan zostało odbudowane oraz przerobione przez firmę Cyan Racing - Polestar Performance, która jest oficjalnym szwedzkim zespołem wyścigowym Volvo - założonym w 1996 roku. Firma ta ma na koncie między innymi Volvo S60 TC1, które bierze udział w mistrzostwach World Touring Car Championship.
Jakich zmian dokonano względem oryginalnego P1800?
Pod maskę trafił czterocylindrowy turbodoładowany silnik o pojemności dwóch litrów i mocy 420 koni mechanicznych, jego moment obrotowy wynosi 455 Nm przy 7700 obrotach na minutę.
Cały napęd przenoszony jest za pomocą manualnej pięciobiegowej skrzyni biegów o nazwie Holinger. Jest to skrzynia - dog-leg - jedynka włączana w lewo i do tyłu. Ma ona dawać takie same wrażenia, jak przy jeździe oryginalnym pojazdem.
Zwiększono również sztywność nadwozia, zmodyfikowano zawieszenie, w samochodzie pojawiły się szersze koła i szerszy rozstaw osi.
Oprócz tych modyfikacji, w P1800 pojawił się mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, odchylający moment obrotowy.
Tylna oś została zastąpiona niezależnym zawieszeniem.
Niebiesko-żółty kolor Volvo ma tu znaczenie nie tyle sentymentalne, co ma podkreślić rodowód firmy, która dokonała przeróbek tego samochodu.
Jak stwierdził zespół inżynierów pracujących nad tym samochodem, inżynierowie chcieli w delikatny i ostrożny sposób potraktować sam projekt oraz inżynierie z lat 60, doprowadzając auto do nowoczesnego stanu.
P1800 Cyan nie zostało wyposażone w żadne systemy wspomagające kierowcę, jest to całkowicie "czysty", pierwotny i wymagający od kierowcy sporych umiejętności samochód.
Warto również wspomnieć o wnętrzu, ponieważ inżynierowie postawali na stylistykę z lat 60, które zostało wykonane z nowoczesnych materiałów i ma być przyjazne kierowcy.
A ile waży Volvo P1800 Cyan?
990 kilogramów.
Oczywiście, nie jest to tylko jeden egzemplarz, przewidziano ich więcej, całość to seria limitowana, a cena za samochód sięga pół miliona dolarów.
Źródło:
cyanracing.com
Mój poprzedni post o klasycznym i niepowtarzalnym Volvo P1800.
"Vetinari nie dbał specjalnie o ochronę. Zwykł korzystać – to znaczy nadal korzystał – z ludzi, którzy próbowali jego potraw, ale była to dość powszechnie stosowana metoda. Owszem, Vetinari dodał do tego własny, szczególny manewr. Jako jego kosztujący – dobrze traktowani i opłacani – pracowali wyłącznie synowie głównego kucharza. Jednak poczucie bezpieczeństwa wynikało raczej z faktu, że był odrobinę bardziej użyteczny żywy niż martwy, i to z punktu widzenia wszystkich zainteresowanych. Wielkie i potężne gildie nie lubiły go, ale wolały mieć go u władzy, niż choćby myśleć o kimś z konkurencyjnej gildii zasiadającym w Gabinecie Podłużnym. Poza tym Vetinari gwarantował stabilność. Była to zimna, kliniczna odmiana stabilności, ale jego geniusz odkrył, że właśnie stabilności ludzie pragną najbardziej."
Na glinianych nogach - Vetinari, Havelock, Terry Pratchett
A oto Mgławica Planetarna PN G054.2-03.4, tak, tak, wiem, nazwa niczego nie mówi.. więc potocznie ta mgławica zwana jest naszyjnikiem.
Mgławica Naszyjnik znajduję się 15 000 lat świetlnych od naszej Planety, a znaleźć ją możecie w konstelacji zwaną Strzała, (znacznie bardziej podoba mi się łacińska nazwa Sagitta).
Jaka była historia tej oto mgławicy?
Starzejąca się gwiazda - około 10 000 lat temu - rozszerzyła się i "pochłonęła" inną mniejszą gwiazdę, znajdującą się niedaleko niej. W całym procesie powstała wspólna powłoka, co skutkowało tym, że mniejsza gwiazda nadal krążyła "wewnątrz" tej starszej i większej gwiazdy, zwiększając tym samym swoją prędkość obrotową oraz olbrzymiej starej gwiazdy, aż duże części nadętej gwiazdy zaczęły "wylatywać" w przestrzeń kosmiczną.
Mgławica naszyjnik, powstała za sprawą tych "uciekających" części gwiazdy, tworząc piękne skupiska gęstego gazu, które zaś stworzyły piękne "diamentowe" punkciki wokół pierścienia. Cały widok możecie podziwiać za sprawą kosmicznego teleskopu Hubble'a, oraz Wide Field Camera 3.
Dlaczego ta para gwiazd jest widoczna jako pojedyncza jasna kropka?
Obydwie gwiazdy, choć już zostały "pochłonięte", są od siebie oddalone o kilka milionów kilometrów. Mimo to, obydwie gwiazdy wirują z ogromną prędkością, co sprawia, że ich jeden obieg wokół orbity trwa zaledwie jeden ziemski dzień.
"Rincewind pomyślał, że spotkanie z niemal każdym z klientów ""Rozbitego Bębna"" oznaczałoby, że Dwukwiat nigdy już nie wróci do domu. Chyba że mieszkał w dole rzeki i akurat przepłynąłby obok."
"Zgasił też papierosa i wetknął niedopałek za ucho. Znał opata już prawie sześćset lat i szanował go. Niewielu było takich, których Lu-tze szanował. Większość mogła liczyć tylko na tolerancje."