
Apaturia
- 846wpisów
- 1530komentarzy
Sezonowo dodaję ciekawostki. Regularnie i z premedytacją popełniam rękodzieło inspirowane fantastyką - zapraszam na tag #apaturiart (ɔ◔‿◔)ɔ ♥

Sezonowo dodaję ciekawostki. Regularnie i z premedytacją popełniam rękodzieło inspirowane fantastyką - zapraszam na tag #apaturiart (ɔ◔‿◔)ɔ ♥
Zaloguj się aby komentować
Koza, która mdleje jak na zawołanie. Koza mdlejąca, zwana też miotoniczną, to amerykańska rasa kóz, która charakteryzuje się dziwną przypadłością: osobnik przestraszony lub podekscytowany potrafi „omdleć” – drętwieje i niejednokrotnie po prostu pada na plecy lub na bok z wyciągniętymi przed siebie kopytkami. Stan ten przechodzi, ale koza zwykle potrzebuje chwili, żeby się pozbierać.
Może to wyglądać zabawnie, jednak przyczyna tych „omdleń” jest niekoniecznie zabawna. Wywołuje je miotonia wrodzona, choroba nerwowo-mięśniowa spowodowana mutacją w obrębie genu CLCN1. Mutacja ta zaburza gospodarkę chlorkową w mięśniach szkieletowych – w rezultacie pod wpływem stresu lub ekscytacji mięśnie napinają się, po czym pozostają napięte dłużej niż powinny i rozluźniają się z opóźnieniem. Mimo że popularnie określa się to jako „omdlenie”, nie wiąże się to z utratą przytomności.
Kozy mdlejące pojawiły się w latach 80. XIX wieku w Tennessee i zyskały popularność z uwagi na fakt, że nie były w stanie przeskakiwać przez ogrodzenia wyższe niż pół metra, co ograniczało ryzyko ucieczki. Bywały też dołączane do innych kóz jako dogodne ofiary dla drapieżników, ponieważ w przypadku ataku nie były w stanie od razu uciekać razem z pozostałymi. Będąc łatwiejszym łupem, odciągały uwagę napastnika od reszty stada.
Kozy mdlejące są przeciętnie mniejsze od innych, mają szersze grzbiety i pyski oraz dość charakterystyczne, wyłupiaste oczy, a pod względem zachowania są ciche, czujne i łagodne. Koźlęta często nie wiedzą, jak radzić sobie z miotonią, z tego też powodu częściej zdarza im się przewracać lub nawet panikować podczas ataku. Kozy dorosłe są w stanie reagować z większym opanowaniem i po prostu przeczekują zesztywnienie.
https://www.youtube.com/watch?v=xsAgNl1p974
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #kozy #smiesznypiesek

Zaloguj się aby komentować
Kozy i bezoary
Bezoar to nazwa wywodząca się z języka perskiego i oznaczająca dosłownie „odtrutka”. Nazywano w ten sposób podobne do kamieni, zbite bryłki niestrawionych substancji takich jak włosy, włókna i żywice roślinne znajdowane niekiedy w przewodach pokarmowych zwierząt. Bezoary często formują się w żołądkach przeżuwaczy, a u niektórych są spotykane bardzo powszechnie – między innymi właśnie u kozy bezoarowej.
Przekonanie, że bezoar jest niezawodnym remedium na wszelkie trucizny, narodziło się na Bliskim Wschodzie i w Indiach, a w Europie rozpowszechniło się w okolicach XI i XII wieku. Szczyt popularności bezoarów w lecznictwie europejskim przypada na XVI wiek, choć na ich zakup mogli sobie pozwolić przede wszystkim ludzie zamożni – zazwyczaj wrzucano je w całości do napojów lub ścierano je na proszek, dodawano do wody lub wina i wypijano w takiej postaci, wierząc, że bezoar ma moc neutralizowania nawet śmiertelnych trucizn. Popularne było również ozdabianie bezoarów i oprawianie ich w biżuterię, która miała chronić noszącą ją osobę przed zatruciem. Szczególnie duże egzemplarze przerabiano nawet na bogato zdobione naczynia do picia. Pozyskiwanie bezoarów szybko przestało się ograniczać tylko do kozich żołądków i zaczęto ich poszukiwać także w przewodach pokarmowych innych, bardziej egzotycznych przeżuwaczy, jak wielbłądy, alpaki czy lamy. Popularne było też, jak można się spodziewać, fałszowanie bezoarów.
Bezoary z uwagi na swój skład chemiczny podobno rzeczywiście mogą neutralizować toksyczne związki arsenu zawarte w arszeniku i w podobnych do niego substancjach, które w średniowieczu bywały używane jako trucizny – trudno jednak powiedzieć, na ile mogło to być pomocne w praktyce.
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #przyroda #natura #historia #zwierzeta #kozy




Zaloguj się aby komentować
Koza zrobiona w jednorożca
Pod koniec lat 70. eksperymenty Dove'a zafascynowały Oberona Zella, znanego też jako Otter G'zell - ekscentrycznego amerykańskiego twórcę inspirującego się nurtami neopogańskimi, okultyzmem i w tamtym czasie również kryptozoologią. Zell zaczął studiować przekazy o jednorożcach i innych mitologicznych stworzeniach, a w 1977 roku wraz z żoną założył stowarzyszenie o nazwie Ecosophical Research Association powiązane z założoną również przez niego organizacją religijną. Celem stowarzyszenia miało być badanie korzeni mitów, w tym także mitu o jednorożcu, i poszukiwanie ich prawdziwego wytłumaczenia.
Opierając się na eksperymentach Dove'a oraz na własnej wiedzy zdobytej w trakcie studiów, Zell założył farmę „jednorożców” w ramach projektu nazwanego przez niego The Living Unicorns Project. Pierwszym krokiem było skrzyżowanie kozy angorskiej z kozą saaneńską, by uzyskać puszyste, brodate, białe kozy o proporcjonalnie dłuższych nogach, które w miarę możliwości będą przypominać jednorożce ze średniowiecznych tapiserii. Kolejnym krokiem była, jak można się spodziewać, ingerencja chirurgiczna.
W 1984 roku Zell opatentował swoją metodę „tworzenia jednorożców” i na przestrzeni kilkunastu lat pokazywał się ze swoimi zmodyfikowanymi kozami na festynach historycznych w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, budząc zrozumiałe zainteresowanie. Jeden z jego koziołków o imieniu Lancelot był pokazywany w słynnym Ringling Bros. and Barnum & Bailey Circus, gdzie był reklamowany jako prawdziwy jednorożec, wzbudzając zarówno zachwyty, jak i kontrowersje. W myśl umowy zawartej z Ringling Bros., Zell musiał zachować milczenie w temacie pochodzenia Lancelota – zamiast tego rozpropagowano historię, jakoby „prawdziwy jednorożec” przez przypadek zawędrował do namiotu cyrkowego.
Lancelota kilkakrotnie poddawano badaniom i oględzinom, żeby ustalić, czy działalność Zella nie nosi znamion znęcania się i okaleczania zwierząt. Prześwietlenia wykazały, że pojedynczy róg najpewniej pojawił się u koziołka w wyniku interwencji chirurgicznej przeprowadzonej krótko po narodzinach, a więc podobnie, jak miało to miejsce w eksperymentach Dove'a. Formalnie zarzutów nigdy nikomu nie postawiono, choć ostatecznie Lancelot był pokazywany w cyrku tylko przez dwa lata, a nie dłużej, jak początkowo planowano.
Zell skończył z „tworzeniem jednorożców” przed 1990 rokiem, patent na metodę wygasł dwa lata później, a ostatni zmodyfikowany osobnik z jego stadka zakończył życie w 2005 roku. Czaszkę swojego pierwszego „jednorożca” podobno zachował jako pamiątkę.
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #przyroda #natura #historia #zwierzeta #zwierzaczki #kozy #jednorozce #ssaki #fantasy



Zaloguj się aby komentować
Bardzo małe uszka
Rozróżnia się dwa podstawowe typu uszu u tych kóz: krótsze gopher ear nie przekraczające długości około dwóch i pół centymetra oraz nieco dłuższe elf ear o długości do około pięciu centymetrów. Choć mogłoby się wydawać, że takie kozy mogą mieć problemy ze słuchem, w rzeczywistości słyszą zupełnie dobrze – ponieważ jednak ich uszy są lekko zawinięte i łatwiej zbierają się w nich zanieczyszczenia, są nieco bardziej podatne na infekcje.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #kozy #ssaki



Zaloguj się aby komentować
Koza pół na pół. Valais Blackneck to szwajcarska rasa kóz o charakterystycznym umaszczeniu: do połowy są czarne, od połowy są białe, dodatkowo mają bardzo długą sierść. To rasa tradycyjnie łączona ze szwajcarskim kantonem Valais, hodowana głównie dla mięsa, skór oraz w celu oczyszczania alpejskich krajobrazów z niskich zarośli.
Nieco podobne umaszczenie mają angielskie kozy rasy Bagot (ostatnie zdjęcie), choć u nich czarna jest tylko głowa i szyja. Kozy te wywodzą się od kóz hodowanych w średniowieczu na obszarze doliny Rodanu i prawdopodobnie trafiły do Anglii za sprawą powracających z krucjat krzyżowców. Nie mają obecnie większego znaczenia gospodarczego i są hodowane głównie jako „żywe kosiarki”, między innymi na obszarach przyrody chronionej w Walii, Kent i Canterbury.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #kozy #ssaki



Zaloguj się aby komentować
Kolejna leśno-sówkowa skrzyneczka, tym razem z trochę inną sówką
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #sowy #las #ksiezyc #magia #pracowniaapaturium

Zaloguj się aby komentować
Koza jak z innej planety
Wbrew temu, co można przeczytać w internetach, większość z nich przypomina zwyczajne kozy, tyle że z nieco przykrótkimi, garbatymi pyskami i długimi uszami. Osobniki, które popularnie pojawiają się na zdjęciach i przypominają jakieś przedziwne, groteskowe stwory z innych zakątków galaktyki to kozy charakteryzujące się ekstremalną brachycefalią, czyli krótkogłowiem – takie mopsy i buldogi w świecie kóz. Oprócz tego niektóre mają silny przodozgryz oraz przycinane i specjalnie formowane uszy, co ma jeszcze bardziej podnieść ich atrakcyjność. Osobniki prezentowane na popularnych na Bliskim Wschodzie wystawach i uznawane za najpiękniejsze oraz za najbardziej wyjątkowe osiągają niekiedy zawrotne ceny i bywają wyceniane na kilkanaście, a nawet na kilkadziesiąt tysięcy dolarów.
Na ostatnim zdjęciu dla porównania "normalna" koza damasceńska.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #kozy #ssaki #smiesznypiesek #creepy





Zaloguj się aby komentować
Największe koźle rogi
Zgodnie z informacjami uzyskanymi od właściciela, Albino pełnił funkcję przywódcy stada – jak można się spodziewać, z takimi rogami raczej nie miał konkurencji
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #kozy #ssaki #rekordy


Zaloguj się aby komentować
@Apaturia O, fajnie. Akurat dłubię w nosie ʕ•ᴥ•ʔ
Zaloguj się aby komentować
Najlepsze życzenia świąteczne!
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #sztuka #zyczenia





Zaloguj się aby komentować
Wełenka w sam raz na elfickie płaszcze
Tkaniny, z których uszyto szare elfickie płaszcze do ekranizacji „Władcy Pierścieni”, zostały wykonane właśnie z wełny owcy gotlandzkiej – a dokładnie z jej specjalnej odmiany znanej jako Stansborough Grey hodowanej wyłącznie na nowozelandzkiej farmie Stansborough. Tkaniny utkano na XIX-wiecznych krosnach w splotach wzorowanych na historycznych i nie farbowano ich, by zachować ich naturalny charakter.
#ciekawostki #przyroda #natura #lotr #lordoftherings #wladcapierscieni #tolkien #zwierzeta #owce #ssaki


Zaloguj się aby komentować
Trochę owca, trochę borsuk
Odmiana biała z czarnymi pręgami jest określana jako Torddu. Istnieje też „odwrócona” kolorystycznie, czarna odmiana tych owiec – Torwen z białym brzuchem i białymi pręgami na głowie.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki



@Apaturia @bojowonastawionaowca

Zaloguj się aby komentować
Tłusty ogonek
W przeszłości tłustoogoniaste owce na swój sposób fascynowały starożytnych europejskich podróżników i były postrzegane jako zdumiewająca ciekawostka. Żyjący w V wieku p.n.e. historyk Herodot twierdził, że owce w Arabii mają tak wielkie i ciężkie ogony, że aby ich sobie nie raniły, pasterze muszą budować im specjalne drewniane wózki – nie do końca wiadomo, czy była to prawda, jednak biorąc pod uwagę, że ogon u takiej owcy może nawet sięgać ziemi, niektórym osobnikom takie „wspomaganie” na pewno mogłoby się przydać. Ta fascynacja przetrwała w europejskich opowieściach przez setki lat i jeszcze w czasach nowożytnych wózek na ogon był częstym elementem ilustracji, na których pojawiały się owce tłustoogoniaste.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki



Zaloguj się aby komentować
Wyjątkowo dużo rogów
Odpowiada za to mutacja w obrębie genu, który kontroluje rozwój rogów u owiec. W normalnych warunkach białko związane z tym genem "wyznacza granice" i redukuje miejsce wyrastania rogów do dwóch symetrycznie rozmieszczonych punktów na czaszce owcy. W przypadku owiec z mutacją białko to działa dużo słabiej. W wyniku tego punkty wyrastania rogów u takich owiec dublują się, umożliwiając pojawienie się dodatkowych rogów w dwóch, trzech, a nawet czterech miejscach - a niekiedy sprawiając, że z poszerzonego punktu wyrasta większy róg wyglądający jakby był zrośnięty z dwóch innych.
Dość wyjątkową owcą wielorogą jest owca angielskiej rasy Jacob (ostatnie zdjęcia), która nie dość, że często miewa nadmiarowe rogi, to jeszcze bywa łaciata. Nie wiadomo, skąd dokładnie się wzięła, wiadomo jednak, że była hodowana na Wyspach Brytyjskich przez stulecia, a badania genetyczne wykazują, że jest dość blisko spokrewniona z owcami afrykańskimi i z południowo-zachodniej Azji. Owce tej rasy były w przeszłości traktowane jako „owce ozdobne”, upiększając krajobrazy angielskich posiadłości i parków.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki





Zaloguj się aby komentować
Ktoś wybiera się może na przygodę? Chce nauczyć się, jak zostać bohaterem? Albo otworzyć portale do innych wszechświatów? Z tą skrzyneczką to możliwe
Niedawno zdjęta z warsztatu praca na zamówienie: skrzynko-książkowa replika Księgowidła z Adventure Time. Jeden z najbardziej skomplikowanych projektów, jakie miałam dotąd okazję wykonywać, z dobieranymi pod kolor oryginału naturalnymi kamieniami, zamaskowanymi otwieranymi drzwiczkami zamontowanymi na wieczku i zamykanymi na magnes, a także imitacjami zakładek i kartek wystającymi spoza "stron", żeby skrzyneczka jak najbardziej przypominała oryginał. Wnętrze wieczka zdobione i personalizowane, dno wyklejone filcem. W odróżnieniu od innych moich skrzynek-książek, ten egzemplarz ma też zdobione "plecy", więc z której strony by nie spojrzeć, prezentuje się jak Księgowidło.
Praca nad tym projektem była niesamowicie satysfakcjonująca
#rekodzielo #handmade #diy #chwalesie #adventuretime #poranaprzygode #fantasy #ksiazki





Zaloguj się aby komentować
Trochę owca, trochę... pitbull?
Owce Beltex wywodzą się od holenderskich owiec Texel – popularnej rasy owiec mięsnych. Mutacja, dzięki której są tak mocno umięśnione, wiąże się z pewnymi niedogodnościami, między innymi z problemami metabolicznymi i większą wrażliwością na stres. Owce te mają też drobne, słabsze w porównaniu do innych owiec kości, szczególnie w obrębie kończyn. Choć z wyglądu wydają się bojowo nastawione
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki


@GARN_ Nie, takie owce naprawdę istnieją - ale tak czułam, że ludzie będą się zastanawiać
Zaloguj się aby komentować
Trochę owca, trochę zając
Mocno wydłużone uszy są charakterystyczną cechą także niektórych innych ras owiec, jak Bergamasca, Tiroler Steinschaf czy Tiroler Bergschaf, które wywodzą się z regionu austriackiego i włoskiego Tyrolu. Ich uszy są jednak oklapnięte.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #owce #ssaki


Zaloguj się aby komentować
Sówka zaprasza na wyprawę do Zakazanego Lasu
Coś te sowy nie chcą się ode mnie odczepić
#apaturiart #rekodzielo #handmade #diy #chwalesie #sowy #pracowniaapaturium




Zaloguj się aby komentować
Wełenkowy rekord
Dla owiec z ras, które są hodowane ze względu na runo, brak regularnego strzyżenia może być niebezpieczny i po jakimś czasie może powodować poważne problemy zdrowotne, w tym utrudniać chodzenie. Tak właśnie było w tym przypadku. Baran Chris, bo tak właśnie został nazwany odnaleziony merynos, miał trudności z poruszaniem się przez szczelnie okrywające go ciężkie runo.
Chrisa należało niezwłocznie ostrzyc. Na ochotnika zadania tego podjął się czterokrotny zwycięzca australijskich zawodów w strzyżeniu owiec, Ian Elkins. W ciągu czterdziestu dwóch minut udało mu się ostrzyc niefortunnego barana, który na czas całej operacji został uśpiony – jak się okazało, runo Chrisa ważyło ponad czterdzieści kilogramów. Dla porównania, ze strzyżonego raz do roku merynosa uzyskuje się przeciętnie runo o wadze około pięciu kilogramów.
Rekord odnotowano w Księdze Rekordów Guinnessa, runo przekazano jako eksponat do Narodowego Muzeum Australii, a Chrisowi znaleziono nowy dom. Merynos trafił pod opiekę Little Oak Sanctuary, organizacji na rzecz ochrony zwierząt w Nowej Południowej Walii zajmującej się opieką nad porzuconymi i zaniedbanymi zwierzętami gospodarskimi. Z czasem przyzwyczaił się do ludzi i podobno także bardzo polubił drapanie po głowie. Do końca życia miał jednak pewne problemy z utrzymaniem równowagi, ponieważ po latach dźwigania ciężkiego runa jego tylne nogi uległy nieodwracalnemu uszkodzeniu.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #owce #ssaki #australia #rekordy



Zaloguj się aby komentować