33 113,21 + 10,17 = 33 123,38
Mała zmiana planów - przeważnie biegam w niedzielę, ale tym razem będę szwędał się po górkach. Zatem luźna dyszka wleciała dzisiaj. Przyjemnie, komfortowo, fajny początek dnia
#ziomanbiega #sztafeta

33 113,21 + 10,17 = 33 123,38
Mała zmiana planów - przeważnie biegam w niedzielę, ale tym razem będę szwędał się po górkach. Zatem luźna dyszka wleciała dzisiaj. Przyjemnie, komfortowo, fajny początek dnia
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
33 010,79 + 6,94 = 33 017,73
Dzisiaj połasiłem się wreszcie na szybsze bieganko - 10 min rozgrzewkowo, 4k ~5:00/k, 10 min schładzania. Pierwszy raz od czasu nadciągnięcia ścięgna wleciały szybsze obroty i... było elegancko! Biegło się bardzo przyjemnie, kontrolowane tętno, nie patrzyłem na splity, tylko na widełki BPM. Chyba w październiku na trailu tragedii nie będzie
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
32 863,93 + 6,79 = 32 870,72
Niedziela dzień lenia i odpuściłem longa. Jakoś tak samo wyszło...
Ale mamy nowy tydzień, nowy ja
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
32 592,7 + 6,78 = 32 599,48
Noga nie pobolewała, tętno ogarnięte, tempo solidne... co to za dzień dobroci dla zwierząt? No nic, biorę w ciemno i z pocałowaniem rączek, liczę na więcej takich w przyszłości
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
32 568,22 + 3,52 = 32 571,74
Dość krótko wczoraj, bo była ewakuacja
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
32 357,94 + 6,63 = 32 364,57
Zwykła bazunia. Wkurwiłem się trochę, bo wolno lecę, a ścięgno zaczęło pobolewać. O szybszym bieganiu nie ma mowy, bo pewnie by coś jebło. Zobaczymy co będzie w czwartek.
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
31 981,98 + 11,08 = 31 993,06
Pogoda miała być deszczowa i taka była, ale nie był to jakiś mocny deszcz. Uznałem to za znak, założyłem sprzęt do dłuższych biegów i wybrałem się do parkolasu, żeby nabrać trochę ogaru w temacie i nabić kilometry w trailówkach. Na samym początku założyłem kurtkę i po paru kilometrach tego żałowałem, bo deszczyk nie przeszkadzał, a spociłem się dość mocno. Pod koronami drzew zrobiłem małą zmianę garderoby i dalej biegłem już bez okrycia wierzchniego.
Serducho w Z2, kadencja do kosza, a tempo... do zezłomowania
Tak czy siak, fajny klimat. Całkiem miłe bieganie.
5 tygodni do Ladybower 22K.
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
31 803,39 + 4,2 = 31 807,59
No tak... zacznę od początku. Wczoraj zegarek sugerował czwartek z bazą (zaliczone) i piątek z anaerobami (interwały tempem 4:30/k). Jednakże po czwartkowej bazie doszło do jakichś garminowych zmian i na dzisiaj wyznaczyło znowu więcej bazy. Co to ma być? Miało być szybko, będzie szybko! Co my tam mamy w planie... o, poniedziałek - VO2 Max. Hah, nie biegam w poniedziałki, to zróbmy to dzisiaj. No bo co może się stać?
Powiem tak - zrobiłem tylko połowę. Trening polegał na 9x2 minuty, utrzymując BPM w okolicach 180 (jakieś ~4:10/k, się okazuje). Na piątym interwale nagle poczułem, że ścięgno udowe mocno się napina... stop. Pamiętam to z autopsji - chciałem za szybko po przerwie wrócić na wysoki poziom obciążenia i przypłaciłem to paroma tygodniami luźnej pracy. Nie chciałem kontynuować, by sobie czegoś nie zrobić. Nie potrzebuję tego, szczególnie na miesiąc przed trailową połówką.
Mam nadzieję, że niczego sobie nie uszkodziłem. Boleć nic nie boli, ale to napięcie nadal momentami trochę czuć (czuję, że mam to ścięgno, a normalnie tego uczucia nie mam). Jak widać na urlopie trochę odpuściłem i chciałem dość szybko wbić na podobny poziom. Trzeba poczekać, luzik.
#ziomanbiega #sztafeta


Zaloguj się aby komentować
31 723,33 + 7,19 = 31 730,52
Takie tam poranne klepanie bazy. Jutro będzie trochę szybszego przebierania...
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
31 606,64 + 10,57 = 31 617,21
Grzecznie posłuchałem się zegarka i wyklepałem trochę bazy. Ideolo pogoda, więc było dość miło, chociaż do szóstki na kilometr jeszcze trochę brakuje - ale parę tygodni i powinno być lepiej. Na razie wychodzę z recovery.
3 lata biegania, jak to zleciało. Są wzloty i upadki (choroby, kontuzje, urlopy...), ale raczej trend wznoszący. Odkrycie bieganka to jedna z najlepszych rzeczy, które zrobiłem dla swojego zdrowia fizycznego jak i psychicznego.
#ziomanbiega #sztafeta

Pięknie!
Polecam gorąco sobie coś tam bazę podtrzymywać przez zimę, 2gi rok w życiu i z rzędu miałem utrzymanie treningu w zimie i powiem Ci, wraca się silniejszym i nie traci się tak wiele, mimo mijających lat.
Fajnie lecisz! Każdy "wypracowany" "punkcik" VO2Max Ci przedłuża i poprawia jakość życia \o/ A na kolejne trzeba coraz dłużej i dłużej harować niestety, kiedyś dowalisz do sufitu, ale póki co progresuj
@pluszowy_zergling utrzymuję, staram się biegać regularnie bez względu na aurę za oknem
@Zioman a to prawda, zauważyłem, że bardzo rzadko choruję, gdy jestem regularnie w "sporcie" i nie przeginam z intesnywnością oraz sen i dieta też się zgadzają
Zaloguj się aby komentować
30 628,77 + 6,58 = 30 635,35
Pierwsze bieganko od dłuższej przerwy (goście, lekkie przeziębienie). Nie było źle, ale na poprzednie wyniki trzeba będzie jeszcze poczekać. Luzik, nie śpieszy się
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
30 022,43 + 2,83 + 11,56 + 8,58 + 10,1 + 11,8 = 30 067,3
Siemanko, wróciłem z urlopu - coś tam przebierałem nóżkami, nie powiem, ale na wyjeździe do Polski bardziej jarała mnie jazda na rowerze
#ziomanbiega #sztafeta




Zaloguj się aby komentować
26 079,79 + 9,5 = 26 089,29
Poranna sesja tempo (33 minuty, 6.24k, 5:17/k,
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
25 948,47 + 8,12 = 25 956,59
Mała sesja tempowa z rana - myślałem, że uda się w te 26 minut wcisnąć 5K, ale serducho powiedziało "luzuj". Tak czy siak, zabrakło tylko 100 metrów
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
25 849 + 12,88 = 25 861,88
A zanosiło się na bieganie wieczorem... żona jednak podziałała i udało nam się wyjść akurat po juniorskim parkrunie, nie trzeba było płakać w środeczku, jak wyprzedzają cię dzieci
#ziomanbiega #sztafeta

Śliczny wynik, tak trzymać!
Ja dochodzę do wniosku, że taki plan, jak bieganie od wtorku do niedzieli codziennie to troszkę nie na moje nogi jeszcze
Trzeba więcej dziur w planie treningowym sobie zrobić, by te ścięgna się ciągle przyzwyczajały.
Niby to już kolejny rok... ech to ludzkie ciało i jego ułomności.
@pluszowy_zergling u mnie już trzeci rok... trzeba znaleźć ten złoty środek, czasami ciężko i próby mogą być dość obciążające ciało. Ja mógłbym dołożyć sobie dodatkowy dzień i mieć te 5, ale... nie widzę potrzeby raczej.
@Zioman no jakoś to trzeba zrównoważyć, miałem przez zimę podejście przeplatania, czyli:
poniedziałek - przerwa
wtorek - kijki (czyli chód)
środa - bieganie
czwartek - kijki
piątek - bieganie
sobota - kijki
niedziela - bieganie
A jak weszły plany od Ejmi i zrobiło się ciepło to poszły kunie po betunie
Zaloguj się aby komentować
25 726,97 + 10,15 = 25 737,12
Wczoraj się obżarłem pizzy, ciężko się zasypiało i spało. Rano jednak trzeba wstać i swoje odklepać. 10K bazy, zaskakująco równo - nic nie musiałem zwalniać! Ostatni kilometr 6:10, a średnia 6:09 - weszło elegancko. Biegło się też całkiem spoko, po połowie załapałem jakiś flow i nawet nie wiedziałem kiedy, a kilometry wpadały.
Najgorsze/najlepsze jest to, że dzisiaj czeka mnie druga połówka tego placka z wczoraj
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
25 661,78 + 10,02 = 25 671,8
Wg Garmina zaczynamy fazę budowania formy, chodzi głównie o zwiększanie intensywności przez następne tygodnie. Tym razem wleciało 4x7 minut progiem, weszło łatwiej niż 2x19 ostatnio
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
25 126,74 + 11,04 = 25 137,78
"Wypoczęty Pan? No to dzisiaj zapierdalanko..."
Tak wyobrażałem sobie słowa mojego zegarka, gdy zaproponował 2x19 minut progiem - dawno nie miałem takiej intensywności, co dało się odczuć podczas biegania, ale nie było tragedii. Pierwszy segment 3.95k, drugi 3.79k, bo człowiek trochę zwolnił, a serducho nadal średnia taka sama. Fajnie było wrzucić wyższy bieg. Trochę zmęczyło, ale podobało się.
#ziomanbiega #sztafeta

Mocne bieganie Ci zaproponował, siła jest!
Ostatnio się zastanawiałem, czy wybiegań nie zacząć robić od szybkiego tysiąca i dopiero później zwalniać do docelowego.
Ciekawe jak można sprawdzić w miarę niezawodny sposób, czy się ma predyspozycje szybkościowe czy wytrzymałościowe.
Fajne podcasty: Race Pace, W Rytmie Biegania. Dają do myślenia jak można się bieganiem bawić.
@pluszowy_zergling ja ogólnie patrzę sobie na ogólne obciążenie, podział trzech wartości (baza/wys. aeroby/anaeroby) i pod tym kątem dobieram sobie treningi z tego, co Garmin oferuje w Daily Suggested Workout (a że pokazuje na tydzień do przodu rozpiskę, to można sobie wybierać który dzień chce się dzisiaj zrobić - bo codziennie biegać nie będę, za dużo pierdolenia z praniem :P)
@Zioman jakbym robił biegańsko codziennie, to bym sobie rozpykał stawy w trymiga :D to też myśl, by sobie dostosować pod garminowe "braki" jednostki. Spoczko :)@Zioman
Zaloguj się aby komentować
24 816,82 + 8,48 = 24 825,3
Baza z rańca... ale jaka szybka! Racja, ostatnie dwa szybkie treningi pewnie trochę przebudziły organizm, a pogoda (zachmurzenie, w miarę chłodno, wiatr) były praktycznie idealne. Człowiek się dziwił, jak kilometrówki wpadały poniżej szóstki - regularnie! Pod koniec trzeba było jednak trochę przyhamować, ale nadal to bardzo cieszy. Ostatni tak szybki easy był w kwietniu!
I to byłoby na tyle w tym tygodniu - jeden trening mniej, bo tym razem niedzielę spędzę szlajając się po górkach. 30.9k musi wystarczyć jako bilans
#ziomanbiega #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
24 722,01 + 12,9 = 24 734,91
Tempo z rana, 5 razy po 9 minut na tętnie ok 160. Weszło elegancko, bo człowiek nawet nie wiedział kiedy, a się trochę napocił i zrobił prawie 13k z rana - podoba się to dla mnie
#ziomanbiega #sztafeta


Zaloguj się aby komentować