w przerwie od Ronalda działam nad konwersją Rhino pod WE. Dodałem kolce, boczne drzwi na zawiasach, no i śwtiało w doku ładunkowym. Troche podczyszcze, dodam kilka czaszek jak przeschnie i można malować
Drogi dzienniczku, przechodziłem koło sklepu i ten transportowiec do mnie krzyczał, kusił mnie wręcz... No to go przygarnąłem ale musze poczekać na i więcej czaszek, kolców i innych dobroci, żeby go skończyć, zacząć malować i zrobić zawiasy i światło w środku.
PS. WIP, góra w ogóle nie jest doklejona, dlatego są szpary
Bądźcie pozdrowieni, poskramiacze szarego plastiku i zaklinacze kostek!
Jak co tydzień, dziś również prezentuję Wam moje ostatnie dzieło malarskie. Jest nim przerażający Flesh Tearers Sanguinary Priest with Jump Pack, który czerpie inspirację z gotyckich motywów wampirów i zombie, z horrorów ubiegłego wieku.
Flesh Tearers, będący bezpośrednimi potomkami Blood Angels, znani są jako jeden z najbardziej bezwzględnych i odważnych zakonów Space Marines w uniwersum Warhammera 40K. To wojownicy, których mroczna klątwa oraz całkowita brutalna bezwzględność budzi uzasadniony strach zarówno wśród wrogów, jak i sojuszników. W duchu tej reputacji, ich Sanguinary Priest został przeze mnie odmalowany jako istota wyłaniająca się z najgłębszych mroków. Stylizacja na wampira z klasycznych horrorów nadaje mu niepowtarzalny, mroczny wygląd. Jego zbroja w kolorze kości i wykonane z niezwykłą precyzją szaty w barwach głębokiego szkarłatu tętniczej krwi, podkreślają atmosferę strachu i grozy, a jednocześnie trafnie oddają wojennego ducha zakonu.
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojej strony, aby zobaczyć pełną galerię zdjęć tej przerażającej figurki:
Czy zalepiasz dziury, wygładzasz papierem ściernym miejsca gdzie odcinałeś z wypraski? Wydaje mi się że mu na skrzydle został kawałek plastiku na tej kości nad głową
@Hoszin naramienniki Bede robic oddzielnie, reszta ma latwy dostep. No moze poza napiersnikiem, Bo ma wisior na klacie, ale jak bedzie ciezko to odetne (wisior bedzie metallic, wiec ladnie pokryje).
Ja tam się nie znam, bo tylko wiem, że istnieje to uniwersum i tak z grubsza łapię, o co chodzi i znam niektóre frakcje, ale to na zasadzie takiego ogólnego obycia w popkulturze ale.... Czy to w plecach nie sugeruje, że poszkodowany ma czerwoną krew?? Bo chyba nie majo...
@KLH2 no nie, ale moze nie byl pierwszym ktory dostal strzala tylko zastosowal klasyczna zasade mass pvp : jak 2 sie bije to czekasz az jeden padnie i wtedy na luzie konczysz tego co wygral.
Armia gotowa, to wrzuce wszystko w jednym poście. Jak się podoba?
World Eaters -970pkt
-Lord Invocatus
-Kharn the Betrayer
-Master of Executions
-2x10 Berzerkers
-10Jakhals
Jestem całkiem zadowolony, pierwszy raz budowałem i malowałem figurki. Tym bardziej jestem happy, bo patrząc na to co widziałem na różnych stronkach, instagramach czy youtube to nie ma siary Zajęło mi to 3 tygodnie, wieczorami.
@Arxr pedzel, glownie citadel kontrasty, do tego kilka AK, spraye do podkladu AK.Trzy tygodnie temu kupilem pierwsze figurki, wiec jeszcze sporo nauki przede mna
@DiscoKhan walcze, zeby alien life forms wygladaly bardziej zywo, koncze skladac banner no i jeszcze dodatkowe detale tu i tam (kombinuje czy dac jednak krwawa piane z pyska)
@Hoszin musze baze wymyslic, troche lepiej wyglada jak jest troszke wyzej, no i chce mu dac cieknaca krew z pyska. Wiesz...krew... no musi byc bo sie Blood God pogniewa
@siRcatcha myślę że jak się boisz o względy khorne to tylko jeden branding wchodzi w grę ( ͡° ͜ʖ ͡°) a co do podstawki - myślę że super pomysłem jest zrobienie jakiegoś kamiennego podwyższenia z którego by skakał. Jak patrzę na swoją kolekcję to robienie płaskich podstawek dla bohaterów to był błąd, bo mogliby się bardziej wybijać z tłumu.
Witajcie, miłośnicy mroku, fani Warhammera 40K, i wszyscy, którzy cenią sobie modelarstwo z odrobiną grozy!
Mam niezwykłą przyjemność przedstawić Wam dzisiaj moje najnowsze malarskie dzieło. Zapraszam Was do świata pełnego ciemności i przerażenia, gdzie przedstawiam Wam figurkę Flesh Tearers Captain with Jump Pack, inspirowaną wampirami i zombie z horrorów lat 70. i 80.
Jako bezpośredni sukcesorzy Blood Angels, Flesh Tearers są jednymi z najbardziej srogich i nieustraszonych zakonów Space Marines w całym uniwersum Warhammera 40K. To zakon, którego na galaktycznych polach bitew z równą trwogą obawiają się wrogowie jak i sojusznicy. Zgodnie z tą ideą ich kapitan został przeze mnie przekształcony w istotę wprost wychodzącą z najciemniejszych koszmarów. Stylizacja na wampira/zombie z klasycznych horrorów nadaje mu unikatowego, mrocznego charakteru. Jego pancerz i detale zostały pomalowane z niezwykłą dbałością o szczegóły, by wydobyć z niego atmosferę strachu i grozy, jednocześnie zachowując bojowego ducha jego zakonu.
Na polu bitwy, ten mroczny wojownik z Jump Packiem, porusza się z zaskakującą zwinnością i brutalnością, przypominającą ruchy nieumarłych z dawnych filmów grozy, co czyni go prawdziwym arcydziełem zarówno na polu bitwy, jak i w kolekcji każdego fana.
Zapraszam Was do zapoznania się z pełną galerią zdjęć tej przerażającej postaci na mojej stronie:
@siRcatcha Flesh Tearersów boją się orkowie, którzy z dobrej naprażanki uczynili sens swojego życia, więc... W WH40K psycholi nie brakuje po każdej stronie barykady
Kharne the Betrayer. Zrobiłem podstawkę:epoxy i wciul czaszek, baza to czarny spray AK, na to AK Golden Armor, całość potem dry brush Stromhost Silver od citadel. Jutro zaczynam powoli malować
@wombatDaiquiri: to w takim razie jest faza 'przed'
@Jarosuaf HH to jest nadseria spośród wszystkich książek z WH40K, ale ja bym to jednak kompletnemu laikowi odradził. Za dużo tam rzeczy, które bez podstawowej wiedzy są niezrozumiałem.
Jak już z Abnetta coś, to bardziej Eiesenhorn jak Duchy Gaunta.
A generalnie tak ja w przypadku Warhammera Fantasy wspomnianego przez @Dzemik_Skrytozerca , podręczniki rpg- Wrath of Glory i Darke Heresy mają polskie wersje. Zalecam Wrath of Glory, dość ogólnikowe, ale wyjaśnia podstawowe zagadnienia i frakcje.
@Dalinar_Kholin z 40k ostatnio przeczytałem trylogię Eisenhorna. Naprawdę zacny i cholernie klimatyczny cykl. Nie wiem tylko jak tłumaczenie (i czy w ogóle jest), bo zwalczyłem w oryginale.