Dzisiaj krótko bo od rana spotkania - mamy kolejne trzy zdarzenia, co powoduje że różnica z poprzednim rokiem rośnie do 22. Przed nami kolejny weekend, co prawdopodobnie będzie oznaczało wzrost.
Obym się mylił, ale wiele jak zwykle zależy od Was - jedźcie spokojnie i upewnijcie się że jesteście wypoczęci i wystarczająco skoncentrowani. A także róbcie sobie krótkie przerwy co parę godzin.
Dzisiaj tylko trzy wypadki, także nie jest źle. Zmniejszyliśmy dystans do zeszłego roku do 19, co też jest pewną poprawą, niemniej nadal daleko jest od optymizmu, bo przed nami druga połowa wakacji a pogoda sugeruje wzrost w liczbie wypadków.
Tym samym życzę wszystkim bezpiecznych wyjazdów i powrotów. I pamiętajcie - w dużej mierze zależy to też od was, także noga z gazu, dobrze się wyspać przed wyjazdem i robić regularne przerwy.
Dzisiaj znowu po kilku w miarę spokojnych dniach mamy wysyp aż ośmiu wypadków ze skutkiem śmiertelnym. W zasadzie połowa województw miała jakieś zdarzenie na swoim terenie.
Tym samym znowu powiększyliśmy dziurę między tym rokiem a poprzednim, obecnie wynosi ona 20 zdarzeń na niekorzyść tego roku.
Standardowo, życzę wszystkim bezpiecznych wyjazdów i powrotów - pamiętajcie tylko że to również od Was zależy.
Nowy miesiąc, nowe wypadki ze skutkiem śmiertelnym (na szczęście tylko dwa).
Ja sam już wróciłem z eskapad i to co zobaczyłem na naszych drogach to niekiedy woła o pomstę do nieba. Zwłaszcza wyprzedzanie rowerzystów na gazetę i wyprzedzanie lewą stroną na autostradzie na zapałkę tylko po to, żeby spotkać się z takim delikwentem na pierwszych światłach po opuszczeniu autostrady. Dodałbym tez mistrzów lewego pasa, którzy powodowali tworzenie się korków w miejscach o których w ogóle bym nie pomyślał że mogą stworzyć korek.
Wracając do tematu: Mamy dwa nowe zdarzenia dzięki czemu zmniejszyliśmy nieco dystans do zeszłego roku (do 17) - nadal zbyt dużo ale lepsze to niż nic. Najbezpieczniejszymi województwami są Opolskie, Świętokrzyskie i Zachodniopomorskie.
Pojawiają się prośby o naniesienie sieci połączeń na mapę - nie obiecuję nic, ale zobaczę co da się zrobić.
Tak nawiasem mówiąc - minęło już trochę czasu od wprowadzenia zakazu wyprzedzania przez samochody ciężarowe na autostradach - jak oceniacie tę zmianę? Bo ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony przy mniejszym ruchu mogę sobie w miarę jednostajnie jechać natomiast przy większym ruchu jak znajdzie się delikwent co postanowi jechać 90km/h to wcześniej mijał jednego, dwa tiry i można go było normalnie wyprzedzić a teraz trzeba cierpliwie czekać aż minie czasami bardzo długi sznur tirów.
Jeżeli są tu jacyś kierowcy zawodowi to też fajnie jakby się wypowiedzieli.
Z jeden strony nie muszę wyłączać tempomatu co parę kilometrów więc ekonomika i przyjemność jazdy na plus. Z drugiej strony współczuje tym co się muszą męczyć za parówami, które jadą ledwie 80.
Moim zdaniem powinno usunąć się martwy przepis o ograniczeniu do 80 km/h dla tirów na trasach szybkiego ruchu i ustawić te 90 km/h.
Kolejna sprawa to minimalna prędkość dla osobówek. Nie jesteś w stanie jechać szybciej od ciężarówki, to po co właściwie wyjeżdżasz na drogi ekspresowe i autostrady ? Nie lepiej wybrać trasę widokową, przez wioski jak masz zamiar jechać poniżej 80?
Powoli kończę wakacjowanie - dzisiaj przeszedłem ponad trzydzieści kilometrów po górach o teraz ledwie chodzę. Stąd też późniejszy wpis.
Dobiliśmy dzisiaj do 200 wypadków ze skutkiem śmiertelnym od początku wakacji. Oznacza to że w porównaniu do zeszłego roku mamy już 22 wypadki więcej w analogicznym okresie. To nie jest dobry znak.
dlatego tradycyjnie życzę wszystkim bezpiecznych podróży - zarówno na wakacje jak i na codzień.
Niby tak i w większości pewnie tak jest. Ale domyślam się, że jak jedziesz ok 100 km/h, to ktoś Cię może szturchnąć i stracisz panowanie nad autem. A przy tej prędkości, barierkach itp. o dachowanie może nie być trudno.
Kiepsko to wygląda dzisiaj, mamy siedem nowych wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Układa się to w linię przecinającą Polskę wzdłuż osi północny-zachód na południowy-wschód. Ponadto różnica pomiędzy ubiegłym rokiem wzrosła do 16 na niekorzyść obecnego.
Życzę wszystkim bezpiecznej jazdy, zwłaszcza w zbliżający się weekend!
Ciężko się pisze jak się ma planning także tylko z reporterskiego obowiązku dzisiaj tylko dwa wypadki ze skutkiem śmiertelnym dzięki czemu różnica z poprzednim rokiem spadła do czternastu (co nie jest niestety dobrą wiadomością).
Rozpoczynamy kolejny tydzień i tym razem mamy siedem nowych zdarzeń z czego prawie wszystkie dotyczyły tym razem ściany południowo-wschodniej plus jeden wypadek w Kujawsko-Pomorskim.
W porównaniu z zeszłym weekendem jest lepiej, ale wciąż daleko do optymalnej sytuacji gdzie wypadków jest mało albo najlepiej nie ma ich wcale. Ale i tak jak na niedzielę to jest dobrze.
Dobry poranek! (jeszcze przez chwilę w momencie jak to piszę)
Dzisiaj mamy całkiem dobry dzień - zaledwie dwa wypadki ze skutkiem śmiertelnym - po jednym w Lubuskim i Kujawsko-pomorskim. Oby to był dobry prognostyk przed nadchodzącym weekendem.
W ten sposób też powoli dobijamy do pierwszego miesiąca wakacji.
W porównaniu do zeszłego roku jesteśmy na minusie (w znaczeniu że jest gorzej) o siedem wypadków.
Pozdrawiam i życzę wszystkim bezpiecznych wyjazdów i powrotów w ten weekend!
Mam wrażenie że ostatnio wszystko powariowało i miniony weekend należy jak najszybciej zapomnieć.
Nie inaczej było też na drogach i cytując klasyka mieliśmy "hatakumbę" na drogach. Doszło do kolejnych dziesięciu wypadków ze skutkiem śmiertelnym i obecnie o 8 wyprzedzamy ostatni rok, co jest jakąś porażką.
Wszystkim życzę bezpiecznych podróży, ale to w dużej mierze również od Was zależy.
@pozdrawiam_was_ciule nie musisz mi mowic, w Krakowie byl glosny wypadek, a codziennie, niedaleko tego miejsca slysze, ze dalej odwazni sie scigaja po nocach i nic ich nie interesuje, ze srodek miasta to nie jest tor wyscigowy... Szkoda gadac
Nie wygląda to dobrze - wczoraj prawdopodobnie padł niechlubny rekord ofiar śmiertelnych i wypadków - 11 wypadków w sumie. Najbardziej ucierpiała środkowa Polska, niemniej wypadki miały też miejsce na obrzeżach.
Najważniejszą zmianą jest fakt, że przez większość czasu mieliśmy mniej wypadków niż w 2022 roku. Niestety wczoraj się to odwróciło i wyprzedzamy ubiegły rok o sześć.
Wszystkim kierującym życzę bezpieczeństwa na drodze - pamiętajcie że to zależy głównie od was.
@SuperSzturmowiec Co za ludzie, będą teraz tak cyzelować tę mapkę tych wypadków piksel po pikselu - zabijcie się wreszcie raz a dobrze. Niech ten naród w końcu zrobi coś od A do Z profesjonalnie