Czy ktoś może ostatnimi czasy, kupował i składał szklarnię z panelami z poliwęglanu? Jesteście w stanie coś polecić, odradzić?
Zdjęcie poglądowe z Opinii Allegro, dla Atencji, nie moje
#ogrodnictwo #szklarnia #ogrod

Czy ktoś może ostatnimi czasy, kupował i składał szklarnię z panelami z poliwęglanu? Jesteście w stanie coś polecić, odradzić?
Zdjęcie poglądowe z Opinii Allegro, dla Atencji, nie moje
#ogrodnictwo #szklarnia #ogrod

@zomers co prawda nie miałem do czynienia konkretnie ze szklarnią tego producenta, ale kilka produktów ostatnio testowałem i wydają się porządne, choć niekoniecznie najtańsze
https://www.guttasklep.pl/szklarnie-aluminiowe/modele
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wszystkim fanatykom #ogrodnictwo
Wczoraj z ekipą mieliśmy, poważne zlecenie budowy, bardziej złożenia szklarni z poliwęglanu.
Na samym początku robota jak każda inna. Do godziny 10:00, robota szła jak złoto, sobie myślimy do 12:00 fajrancik i jedziemy na kolejną robotę. Ale nie, to nie do mnie tak do mnie nie, powiedziała robota.
Skręcenie szklarni zajęło niecałą godzinkę wstępne ustawienie bloczków fundamentowych również. No ale jak przyszło co do cyrklowania słupów betonowych pod tą szklarnię to już tak łatwo nie było. Ja się zająłem poliwęglanem, i samą szklarnią. A chłopaki biegali jak kot z pęcherzem, z miarką i coś mierzyli. I cały czas im źle wychodziło.
Musiałem im trochę pomóc. Ale wszystkie bloczki były tak kiepsko ustawione że trzeba było wprowadzić kilka poprawek.
Na sam koniec gdy już, szklarnia była zakotwiona do poziomych słupów betonowych leżących na bloczkach, przy zakładaniu poliwęglanu coś nie pasowało. Jak z jednej strony dobrze leżał to z drugiej strony odstawał.
Pytam się, Te a sprawdziliście przekątne? Postawili oczy w słup, nie przecież prosto jest. No tak prosto że różnica przekątnych wynosiła ponad 10 cm.
Ja to myślałem że mnie krew zaleje. I tym sposobem skończyliśmy jakoś po 17:00.
Jeszcze inwestor za dobrą robotę flaszkę postawił.
To chłopaki mimo tego że się strasznie śpieszyli do domu. To jednak zostali jeszcze chwilę dłużej. XD
#warzywa
#pomidory
#szklarnia
#ogorek





Zaloguj się aby komentować
Pa @winiucho pomidory hodujo
Szklarnie w Ryczywole koło Kozienic
#pomidory #szklarnia





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mial ktoś z was takie pomidorki? Jak wrażenia? Napisano tu, że są lekko pikantne co mnie intryguje.
#ogrodnictwo #szklarnia #pomidory #sadzonki


Zaloguj się aby komentować
Co wybrać aby moja winorośl w szklarni ruszyła z kopyta?
#szklarnia #winogron #niewiemjakotagowac #ogrodnictwo


Zaloguj się aby komentować
O kurna Chyba za dużo posadziłem xD
#szklarnia #pomidory #ogrodnictwo

Zaloguj się aby komentować
Król Nabuchodonozor II zbudował swojej żonie Wiszące Ogrody, mąż mój wykonał nawodnienie mojego małego tunelu. Do tej pory nawadnianie odbywało się zaawansowanym systemem rozłożonego węża ogrodowego i dwóch konewek
Celem projektu było podlewanie kropelkowe, automatyzacja podlewania z uwzględnieniem bezpieczeństwa podlewania w czasie kiedy nas nie ma, czyli podlewanie z bufora (mauser) - żeby nie zostawiać odkręconej wody podczas wyjazdów. Projekt ten chodził mi po głowie już od wielu lat, ale nie zdążyliśmy go zrealizować w poprzednim domu. Jedyne co wyszlo, to zakup sterownika, który przewracał się w kartonach przez parę lat.
Dlaczego podlewanie kropelkowe? Krótkie wyjaśnienie dla laika. Po pierwsze, lanie wody zraszaczem, jak na trawnik, nie wchodzi w grę, ponieważ pomidory nie lubią lania po liściach (zwiększa ryzyko chorób). Podlewanie kropelkowe pozwala na dostarczanie wody bezpośrednio do gruntu, a wolno sącząca sie woda wnika głęboko w ziemię, w odróżnieniu od zwykłego lania wody, która rozlewa się na boki i podlewa głównie górną warstwę gleby. Nawodnienie głębokiej warstwy gleby powoduje, że roślina lepiej rozwija system korzeniowy - głęboko i szeroko, co pozwala jej lepiej pozyskiwać substancje odżywcze oraz zapobiega szybkiemu wysychaniu bryły korzeniowej. Dodatkowo jest to rozwiązanie, które po prostu oszczędza wodę.
Początkowo myślałam o linii kroplującej, ale u @Niv podejrzałam rozwiązanie linii z kroplownikami wpinanymi w linię. Jest to świetne rozwiązanie, ponieważ każdy emiter można wetknąć i nawadniać dokładnie to miejsce, które się chce.
40 metrów dalej od tunelu postawiony został mauser. Wybór na to miejsce padł z dwóch powodów - po pierwsze wykorzystanie naturalnego, delikatnego spadku terenu - jest położone o ok. 1 m wyżej niż tunel, co daje ciśnienie od 0,1 do 0,2 bara przy maksymalnym napełnieniu. Po drugie - być może będzie napełniany deszczówką z rynny budynku - chociaż tutaj jeszcze się waham, ze względu na zanieczyszczenia, które mogą zatykać kroplowniki. Na tą chwilę mauser napełniany jest szlauchem z wodociągu.
Od mausera poprowadzone jest pod ziemią 40 metrów rury fi 20. Na końcu rozdzielone jest na kranik oraz wyjście na linię kroplującą. Na wyściu na linii kroplującej został zamontowany sterownik czasowy.
Na mauserze zaznaczyłam poziom, żeby sprawdzić, ile schodzi na dobę wody przy aktualnym ustawieniu sterownika. Docelowo powinno to być ok. 40 litrów dziennie. Przy pełnym mauserze daje to 25 dni bezobsługowego podlewania.
W wykopie poprowadzony został od razu kabel do zasilania, aby w przyszłości móc podłączyć np. nagrzewnicę w razie przymrozków.
#szklarnia #ogrodnictwo

Zaloguj się aby komentować