#szklarnia

0
7

Dzień dobry wszystkim fanatykom #ogrodnictwo

Wczoraj z ekipą mieliśmy, poważne zlecenie budowy, bardziej złożenia szklarni z poliwęglanu.

Na samym początku robota jak każda inna. Do godziny 10:00, robota szła jak złoto, sobie myślimy do 12:00 fajrancik i jedziemy na kolejną robotę. Ale nie, to nie do mnie tak do mnie nie, powiedziała robota.

Skręcenie szklarni zajęło niecałą godzinkę wstępne ustawienie bloczków fundamentowych również. No ale jak przyszło co do cyrklowania słupów betonowych pod tą szklarnię to już tak łatwo nie było. Ja się zająłem poliwęglanem, i samą szklarnią. A chłopaki biegali jak kot z pęcherzem, z miarką i coś mierzyli. I cały czas im źle wychodziło.

Musiałem im trochę pomóc. Ale wszystkie bloczki były tak kiepsko ustawione że trzeba było wprowadzić kilka poprawek.

Na sam koniec gdy już, szklarnia była zakotwiona do poziomych słupów betonowych leżących na bloczkach, przy zakładaniu poliwęglanu coś nie pasowało. Jak z jednej strony dobrze leżał to z drugiej strony odstawał.

Pytam się, Te a sprawdziliście przekątne? Postawili oczy w słup, nie przecież prosto jest. No tak prosto że różnica przekątnych wynosiła ponad 10 cm.

Ja to myślałem że mnie krew zaleje. I tym sposobem skończyliśmy jakoś po 17:00.

Jeszcze inwestor za dobrą robotę flaszkę postawił.

To chłopaki mimo tego że się strasznie śpieszyli do domu. To jednak zostali jeszcze chwilę dłużej. XD


#warzywa

#pomidory

#szklarnia

#ogorek

01c8475c-fc32-479b-8e51-b82bb80a4ff5
b83893d4-f079-4ff7-b424-cdeb23489be1
ad0617bb-f404-4bdb-82a0-224e08d16be1
f6aa5a39-0a1d-454f-bdf8-8de751aa9415
2597aadf-5669-49bd-91dd-902bad197268

@Zielonywewszystkim stare dobre przekątne. Pamiętam jak za młodu robiłem budę i niby dobrze ale nie, dopiero prezes przyszedł i opierdolił majstra, nie mnie, że przekątnych nie sprawdził, ja miałem prawo nie wiedzieć wtedy.

@Zielonywewszystkim 

Pytam się, Te a sprawdziliście przekątne? Postawili oczy w słup, nie przecież prosto jest. No tak prosto że różnica przekątnych wynosiła ponad 10 cm.

Jprdl, normalnie jakbym znów z teściem musiał robić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na angielskiej wiki piszą że to chodzi o "tart" taste, czyli cierpki, a w nawiasie jest napisane "described as spicy and zingy". To że są lekko pikantne napisane na stronie może kwestia użycia google translate xP

@kopytakonia Z zielonymi pomidorami jest ten problem, że nie wiesz kiedy są dojrzałe i można je jeść. Trafił mi się jakiś krzak zielonej odmiany to przejrzały i zcukrzyły się na krzaku bo czekałam aż dojrzeją

Zaloguj się aby komentować

@kopytakonia a używaj wieloskładnikowego nawozu dolistnego i wokół pnia dawaj kompostu. Będziesz żałował bo będzie rosło jak popierdolone i cieniowalo będzie ci inne uprawy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Król Nabuchodonozor II zbudował swojej żonie Wiszące Ogrody, mąż mój wykonał nawodnienie mojego małego tunelu. Do tej pory nawadnianie odbywało się zaawansowanym systemem rozłożonego węża ogrodowego i dwóch konewek


Celem projektu było podlewanie kropelkowe, automatyzacja podlewania z uwzględnieniem bezpieczeństwa podlewania w czasie kiedy nas nie ma, czyli podlewanie z bufora (mauser) - żeby nie zostawiać odkręconej wody podczas wyjazdów. Projekt ten chodził mi po głowie już od wielu lat, ale nie zdążyliśmy go zrealizować w poprzednim domu. Jedyne co wyszlo, to zakup sterownika, który przewracał się w kartonach przez parę lat.


Dlaczego podlewanie kropelkowe? Krótkie wyjaśnienie dla laika. Po pierwsze, lanie wody zraszaczem, jak na trawnik, nie wchodzi w grę, ponieważ pomidory nie lubią lania po liściach (zwiększa ryzyko chorób). Podlewanie kropelkowe pozwala na dostarczanie wody bezpośrednio do gruntu, a wolno sącząca sie woda wnika głęboko w ziemię, w odróżnieniu od zwykłego lania wody, która rozlewa się na boki i podlewa głównie górną warstwę gleby. Nawodnienie głębokiej warstwy gleby powoduje, że roślina lepiej rozwija system korzeniowy - głęboko i szeroko, co pozwala jej lepiej pozyskiwać substancje odżywcze oraz zapobiega szybkiemu wysychaniu bryły korzeniowej. Dodatkowo jest to rozwiązanie, które po prostu oszczędza wodę.


Początkowo myślałam o linii kroplującej, ale u @Niv podejrzałam rozwiązanie linii z kroplownikami wpinanymi w linię. Jest to świetne rozwiązanie, ponieważ każdy emiter można wetknąć i nawadniać dokładnie to miejsce, które się chce.


40 metrów dalej od tunelu postawiony został mauser. Wybór na to miejsce padł z dwóch powodów - po pierwsze wykorzystanie naturalnego, delikatnego spadku terenu - jest położone o ok. 1 m wyżej niż tunel, co daje ciśnienie od 0,1 do 0,2 bara przy maksymalnym napełnieniu. Po drugie - być może będzie napełniany deszczówką z rynny budynku - chociaż tutaj jeszcze się waham, ze względu na zanieczyszczenia, które mogą zatykać kroplowniki. Na tą chwilę mauser napełniany jest szlauchem z wodociągu.


Od mausera poprowadzone jest pod ziemią 40 metrów rury fi 20. Na końcu rozdzielone jest na kranik oraz wyjście na linię kroplującą. Na wyściu na linii kroplującej został zamontowany sterownik czasowy.


Na mauserze zaznaczyłam poziom, żeby sprawdzić, ile schodzi na dobę wody przy aktualnym ustawieniu sterownika. Docelowo powinno to być ok. 40 litrów dziennie. Przy pełnym mauserze daje to 25 dni bezobsługowego podlewania.


W wykopie poprowadzony został od razu kabel do zasilania, aby w przyszłości móc podłączyć np. nagrzewnicę w razie przymrozków.


#szklarnia #ogrodnictwo

b50bfac8-33fc-41e5-a76d-563361cb925b

Polecam kroplowniki katowe, wtedy kable tak nie stercza a woda nie music leciec pod gorke co w przypadku zasilania z mausera moze sie okazac istotne

@GazelkaFarelka elegancko, a do ziemi jaką rurę zakopaliscie, też z tych czarnych? Mam w planie u siebie to zrobić ale ona lubi sie łamać przy zbyt ostrych kątach i tak kminie nad alternatywami których mi gryzonie nie zjedzą.

Zaloguj się aby komentować