#remonty

1
27

Jakieś 2 tyg temu ostatni raz malowałem pokój w domu jednorodzinnym u rodziców i do dzisiaj ostro daje tam farbą.


Pokój wietrzony przez 90% czasu przez te 2 tyg, a zapach farby jak był tak jest. Podczas wietrzenia nieco słabszy, jak zamknie się okno to bardziej intensywny.


O co tu chodzi?


Sufit malowany 1 raz białą farbą akrylową z Dekoral, potem 2-ga warstwa Śnieżka Eko Plus lateks i 3-cia warstwa (dużo smug zrobiłem i musiałem poprawić niestety) również cienka warstwa Śnieżki Eko Plus Lateksowa.


Na ścianach - stara farba (pewnie jakiś akryl sprzed 10 lat albo emulsja, nie mam pojęcia), na to poszła farba gruntująca biała od śniezki (UniGrunt to się chyba nazywa i strasznie śmierdzi przy malowaniu), na to 2 warstwy Magnata lateksowa.


Minęły 2 tyg i śmierdzi tak, że nie wyobrażam sobie żeby ktoś tam miał egzystować dłużej 1h.


Może popełniłem błąd, że malowałem przy otwartym oknie gdy było na zewnątrz 8-10C, a grzejnik włączony? Chociaż nie rozumiem co to miałoby do rzeczy.


Warstwy nakładane systemem - 1 max dziennie, tylko wieczorami. Więc miały czas by przeschnąć w miarę.


Jest szansa, że to się jeszcze wywietrzy czy może zaszła jakaś poje*ana reakcja i będzie tak dawać farbą jak na dziale malarskim w Obi przez kolejne 10 lat? xD


#malowanie #remonty #remont #remontujzhejto

Otwarte okna nic nie robią, nawet lepiej bo szybciej schnie i jak z rana zaczynałem to 3 warstwy potrafiłem pojechać jednego dnia.

Unigrunt i na to Lateks to prawidłowo jak najbardziej.

Akryl przykryty lateksem - tu bym szukał, może nie wysechł a ty go lateksem pojechałeś.

Lateks robi taką troszkę powierzchnię gumową. Nie wiem jak z przepuszczalnością tego.

Ja bym wietrzył obserwował może wyschnie teraz zwłaszcza ze ciepło.

Jak nie to za 2 tygodnie sufit bym skrobał. Przesrane.

@NieWiem

farbą lateksową przykryłeś warstwę świeżo nałożonej farby akrylowej, z której nie odparowała całkowicie woda, zamiast czego wsiąknęła w stare wartswy farby bowiem ich nie odizolowałeś gruntem i po dwóch tygodniach gnicia zdziwko że śmierdzi?


Przy malowaniu najistotniejsza jest odpowiednia wilgotność pomieszczenia, której to parametr wraz z właściwą temperaturą podaje producent farby. I należy się do tego bezwzględnie stosować. Nie dla przekory, ani ze złośliwości. Zawodowi malarze budowlani mają z tym problem, a potem pi⁎⁎⁎⁎lą po różnej maści zjebukach czy forach że tyle lat malują farbą X, a użyli Y i się posrało i co zrobić bo to farba musiała być do d⁎⁎y a nie własne "umiejętności".


Co do wietrzenia i temp. to wietrzeniem od razu sprawiłeś że wilgotność nie była odpowiednia bo spadała i rosła naprzemiennie, tak samo jak temperatura.


W tym momencie i przy obecnej pogodzie jedyne co cię może uratować to osuszacz budowlany. Ale to sprawi że farba co najwyżej wyschnie. Aczkolwiek dość wątpliwe pod tym co przykryłeś farbą lateksową, przy czym śmierdzieć będzie jeszcze długo.


To co cię czeka ostatecznie, to mydło malarskie, ławkowiec, drapak do ścian i .... pozbycie się w najlepszym przypadku nałożónej świeżo farby, w najgorszym drapanie wszystkiego do gładzi/tynków.


protip na przyszłość: nie miesza się typów farb, a z chemii budowlanej powinno korzystać się systemowo, tj. wszystko jednego producenta jeśli nie znasz właściwości i efektu jaki pozostaje po produktach różnych producentów

@VonTrupka mówisz o przykryciu akrylu na suficie warstwa farby lateksowej? Czy o tym, że unigrunt śnieżki jest akrylową farbą i przykryłem ją dwoma warstwami magnata lateksowego?

Bo ja jestem przekonany, że to zapach ze ścian, a nie sufitu.

No i kolejna kwestia, pomiędzy warstwami zawsze była doba przerwy, bo pracuje zawodowo i mogłem malować jedynie popołudniami.


A czy przypadkiem farba lateksowa również oddycha? Bo wg google podobnie jak akrylowa - oddycha ale nieco słabiej.


Ogólnie to jestem załamany, chyba trzeba będzie wezwać jakiegoś dachować bo ja nie mam już sił ani czasu żeby teraz znowu dłubać tygodniami w tym pokoju

@NieWiem mówię o suficie, na ścianach użyłeś farby gruntującej więc tutaj o te dziebko lepiej niż w przypadku sufitu, bo odciąłeś poniekąd podłoże od wchłaniania wody z nakładanej farby. Aczkolwiek farba gruntująca i tak jest dobra tylko do niczego


Lateks zawiera więcej żywicy, w związku z tym jego paroprzepuszczalność jest mniejsza od akrylu. Niemniej jednak nie odparuje takiej ilości wody jaka znajduje się w podłożu, które nasiąknęło wodą z pierwszej warstwy farby, bo warstwa lateksu skutecznie to przyblokowała.

<br />

To jest i teoria i praktyka, natomiast jeśli trafiłeś na felerną partię farby to już kaplica.


Najlepiej i bez wahania ani oporów złap jutro za telefon i dźwięknij na infolinię śnieżki oraz dekoral i przedstaw sprawę tak jak wygląda. Albo dostaniesz gotowe rozwiązanie pt. czego użyć dalej (poza tym jak już wspomniałem osuszaczem, choć to bardziej farbowanie trupa) albo przynajmniej co zrobić z tym fantem o ile nie zdzierać wszystko i zaczynać od nowa. Wtedy rozważysz ewentualne zlecenie tej roboty.

Osobiście korzystałem z takiej pomocy tylko w przypadku zapraw, innych producentów, ale infolinie techniczne producentów chemii budowlanej zawsze na propsie. Od tego są.

Jeszcze ciekawa rzecz znalazłem odnośnie gruntu śnieżki. Dużo ludzi jest wkur**onych smrodem po tej farbia. A sama Śnieżka tak o tym problemie pisze:

d353a089-2042-4b40-be0d-7dc4d9cd0f8e

Zaloguj się aby komentować

Cześć.


Mam pytanie bardziej na zaś. Otóż moja sąsiadka z dołu przez ostatnich kilka tygodni robiła remont u siebie w mieszkaniu. Twierdzi, że od półtora tygodnia zalewamy jej mieszkanie regularnie (gdzieś blisko pionu). Z nami się nie kontaktowała (bo jest nawiedzona i wredna, serio), tylko zadzwoniła do spółdzielni. Dziś miałem już 3 wizytę hydraulików no i oni nie widzą żadnego wycieku, 'sucho jak pieprz'. Poprosili mnie, żebym wykuł jedna płytkę (rury w zabudowie) tam gdzie mam kibelek, bo jak twierdzą, to ostatnia możliwość, gdzie mogą coś sprawdzić.


Baba twierdzi że te zabudowę mam całą skuć bo jak tak można, a na prośbę hydraulików żeby jedna belkę ściągnęła powiedziała, że nic nie będzie robić. Umówiłem się z hydraulikiem, że postaram się te jedną płytkę zdjąć i oddzwonię do nich.


Mam przeczucie, że baba na tym nie skończy i będzie mi kazać wszystko kuc, a ja mam wrażenie, że to niekoniecznie u mnie cieknie. Pytanie, czy ktoś miał do czynienia z podobną sytuacją? Ponieważ baba jest wredna i napsuła mi już dużo krwi, w przypadku gdy nie znajdziemy żadnego wycieku, chce ją obciążyć wszystkimi kosztami remontu. Jak się za to zabrać? Tak jak pisałem na wstępie, to na zaś. Może mi się ta wiedza nie przydać, ale za wszelkie rady jestem wdzięczny. W każdym razie plan miałbym taki, że całe postępowanie przekazalbym od razu kancelarii. Co sądzicie?


#remonty #sasiedzi

@mkbiega Miałem podobny przypadek. Sąsiedzi z dołu mówili, że mają sufit mokry i to pewnie przeze mnie. Chciałem już skuć jedną płytkę pod wanną, bo nie mam rewizji, ale okazało się, że to sąsiad u góry nade mną miał nieszczelny syfon pod prysznicem. Mój sufit był całkowicie suchy, więc woda musiała gdzieś ściekać bokiem do sąsiadów na dole.

Poza tym sąsiedzi ci narzekali na smród z kanalizacji i okazało się, że kiedyś przewiercili rurę odpływową z umywalki. Po usunięciu tych dwóch awarii wszyscy żyjemy szczęśliwie.

No to podsumowując.

Faktycznie, ciekło pod spłuczki przez te cholerna zaślepkę która się poluzowała. Całą noc było sucho. Wietrze jeszcze przez 2 dni i zaklejam. Płytka pękła tak że spokojnie ja zamontuje.

Czy baba jest szurnięta? Tak, dwójka hydraulików zgodnie to stwierdziła xD także nie ma problemów tylko z nami, tylko generalnie ze wszystkimi - jest to plus tej sytuacji, bo tylko utwierdziło nas to w przekonaniu, że to nie z nami jest problem.

@artk @ucieklem_z_wykopu_jak_zostal_sciekiem @glebogryzka @Peeleejin @Caban1908 @Geratius @fkk @fisti @Dr_Melfi @nadziej @LuckySeven @worm_nimda

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio w jednym z postów @StepujacyBudowlaniec myślałem o własnej nitce postów dotyczących samodzielnego(w większości) remontu mieszkania w wielkiej płycie.


Słowem wstępu:


W kwietniu zeszłego roku kupiłem mieszkanie w wielkiej płycie o powierzchni 64.44m. Stan mieszkania jest w porządku, mogłem od razu się przeprowadzić i mieszkać, zostało dużo mebli typu wersalki, stoły, krzesła, kuchnia, łazienka z których korzystam do teraz, w osobnym poście wrzucę zdjęcia jak wyglądało mieszkanie w czasie kupna.


Dopiero teraz po ogarnięciu spraw prywatnych zabieram się za remont. Plan jest taki, żeby robić każde pomieszczenie jedno po drugim, a na końcu salono-przedpokojo-kuchnię, która jest największym pomieszczeniem.


Z prac które planuję w każdym to nowe podłogi, prostowanie ścian(mega krzywe, nigdzie kąta nie trzymają xD), pomalowanie ścian, sufitu i umeblowanie na swój własny styl. Większość będę robił sam konsultując rzeczy z wujkiem który zajmuje się tym zawodowo od kilkunastu lat. Do największego pomieszczenia raczej wezmę ekipę, aby zgrać ze sobą zrobienie podłóg i ścian oraz planowaną dostawę nowych mebli kuchennych.


Dzisiaj w ruch poszły pierwsze prace, zerwałem panele w jednym pokoju, a pod spodem niespodzianka, kwadraty które materiałowo przypominają linoleum, wcześniej w tym pomieszczeniu była kuchnia, więc ma to sens. Łatwo się je zrywa, a pod spodem jest równy i płaski beton, okraszony tylko resztkami kleju.


Jutro będę rozmawiać z wujkiem który zjadł zęby na wykończeniówce i doradzi mi jak wyprostować ściany i jak przygotować podłogi. Podłoże wydaje się dosyć równe, więc możliwe że obędzie się bez wylewki i od razu będę mógł kłaść podkłady akustyczne i podłogę.


Póki co największą zagwozdką dla mnie jest wyprostowanie ścian, nigdzie nie ma kąta 90*, ściany są krzywe nie tylko w kątach, ale również na samej powierzchni, ktoś dołów narobił. Karton gips odpada, bo jest to mały pokój i będę miał ubytki na metrażu #pdk Może ktoś z was wie w jaki sposób mam je wyprostować, skąd wziąć punkt odniesienia żeby wiedzieć, że będą proste?


Wpisy będę dodawać w miarę postępu prac, ale raczej nie oczekujcie częstych aktualizacji. Postaram się odpowiadać na pytania w miarę regularnie, choć nie zawsze mam na to czas i chęci. #budownictwo #remontujzhejto #remont #remonty

ac914418-c0b7-4fd6-a68a-09c40551a26c
998bffa2-9700-4788-b8fa-c46a729cbd6e

@tellet akurat łazienki i wc nie będę robić, one są w dobrym stanie, podobają mi się i nie wymagają remontu. Jedyne co planuję, to zamianę kabiny prysznicowej na wannę.

Wszelkie media typu instalacja elektryczna, wodna, kanalizacyjna również nie będą ruszane, bo są dobrze zrobione i nie mam do nich zastrzeżeń.


Nie znam się na tym, ale według mnie rozmieszczenie gniazdek jest bardzo sensowne i nie przeszkadza mi ich rozstaw, problemów z przeciążeniem instalacji również nie miałem. Blok był budowany w 1990, więc nie jest to aż tak stare budownictwo.

@Viapunk przy braku kątów, jak nie zmieniasz drzwi, to pierwszą linnię puść sobie od futryny, a potem do tego dorabiasz kąty 90*. Na końcy sprawdź, czy ma to "ręce i nogi", tzn. czy nie wychodzi Ci, że musisz gdzie dołożyć 10cm tynku. Możesz też zacząć od linni okna np.

@Viapunk To są panele winylowe, bardzo modne teraz i drogie, zostaw

Co prawda to się kiedyś nazywało płytki PCV ale panele winylowe brzmi ekskluzywnie i można sprzedawać drożej.

Zaloguj się aby komentować

Gdzie znajdę takie płytki jak tutaj na już? Ktoś się orientuje co to za model? Kupiłem inny model który rozważam wymienić


#remonty #nieruchomosci #remontujzhejto #mieszkanie

431722d7-4d39-49e3-8409-5ed4ea0167c4

@Levitili to prawda, w Toruniu też kiedyś chatę na odpierdol remontowali, nie wiem czy skończyli. Moim zdaniem - wszystko co nie imituje droższego odpowiednika (marmuru, drewna) jest ok, bo nie tworzy w mojej głowie "zawodu podróbką". Czyli jednolity kolor, albo "płytkowy wzór" (są takie płytki pomalowane w różne wzorki jak na starych piecach itp.) moim zdaniem lepiej siądą.


Ale są gusta różne, mam nadzieję że znajdziesz takie, które będą cieszyły oczy Twoje i rodzinki, pozdrawiam.

@wombatDaiquiri Ostatnio widzialem plytki znajomego za ktore zaplacil sporo bo to jakas elegancka marka premium a płytki robione na zamówienie na które czekał 2 tygodnie i generalnie sa bardzo nudne, proste, zbyt jednolite a kolor dołujący i zbyt ciepły. Jeśli to definiuje estetyke kuchni, poziom spierdolenia i ogólną jakość to ja wysiadam i już wole styl fliperski. Ale to mój gust.

@Levitili ciemne kolory w chacie to jest xD chyba że ktoś jest influencerem i potrzebuje żeby ładnie na insta wyglądało


ja po tygodniu w takich przestrzeniach mam ochotę sobie strzelić w łeb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zrobiłem sobie wycenę kuchni. Narazie muszę zdemontować stara na co składa się demontaż kafelek, rozebranie mebli, otynkowanie, nałożenie nowych kafelek, elektryka i hydraulika. I taka usługa została mi wyceniona na 12 tys złotych, robocizna na 10k, materiały na 2000. Nie wliczając kosztów kafelek. Warszawa, kuchnia 290x168cm. Czy to nie jest ciut za dużo?


#warszawa #nieruchomosci #remonty #mieszkanie

@Guwnaldo no po⁎⁎⁎⁎ny. W zasadzie to mozna bez kontenera na gruz bez sprzątania klatki i bez umowy XF gość bedzie mial meble na wymiar a nie standardy jak w brw.

@Levitili rób sam, to nic trudnego, przynajmniej demontaż. Ja u siebie to nawet się nauczyłem meble kuchenne robić jak mi wycenili je na 28 koła. A ja zmieściłem się w 9 tysiącach wliczając koszty narzędzi ktorychbjie brakowało

@Guwnaldo No ale on napisał chyba, że przeróbka hydrauliki i elektryki do tego dochodzi + układanie plytek. Do tego trzeba wziąć pod uwagę, że to Warszawa. Pytanie jak wyglądają sciany, jakie kafelki są do położenia, jakie przeróbki w hydraulice.

Zaloguj się aby komentować

Musze kupić jakąś tanią wiertarko-wkrętarkę do prostych domowych robótek - składanie szafek, wiercenie w ścianach działowych i wieszanie szafek, wiercenie w ścianach nośny np. by zawiesić karnisz na zasłony, rolety. Będę pewnie używał bardzo rzadko


Czy taki Parkside się nada?


https://www.lidl.pl/p/parkside-wiertarkowkretarka-akumulatorowa-20-v-pabs-20-li-e6-z-akumulatorem-ladowarka-zestawem-bitow-i-wiertel/p100354059


#pytanie #remonty #majsterkowanie

@Levitili mam tą z Lidla 20v i generalnie jest spoko, ale jest sporo cięższa niż np inne 18v i przez to mniej poręczna.


Proponuję ci podzielić to na dwa sprzęty bo ideału 2w1 nie znajdziesz - jak ma być do skręcania mebli i innych prostych robót to obojętnie jaka wkrętarka.


Jak do wiercenia w ścianach to osobna wiertarkę z udarem.

Zaloguj się aby komentować