[Nie było mnie tutaj aż 17 dni - szok... ale korzystam z chwili wolnego czasu]
Mam dla was dzisiaj dwa utwory na fortepian, autorstwa Hajime Okumura. Są to starannie opracowane utwory w typowo Japońskim stylu. Pierwszy - spokojny i melancholijny, drugi zaś; pełen energii.
Zapraszam do wysłuchania, każdego fana muzyki pochodzącej z dalekiego wschodu, oraz tych który może dopiero taką muzykę chcą poznać.
"Skąd było wiadomo, że zbliża się zaraza? – Jeden z polskich lekarzy w końcu XVI wieku powtarza taką opinię, że jeśli chcesz sprawdzić czy zbliża się morowe powietrze… bo już był wylęg żab, już były chmury ułożone w groźne kształty nad miastem… pierwsze co się robi to wystawia się mięso na wiatr. Jak gnije, to znaczy, że już jest niedobrze – opowiada w Radiu Naukowym historyk prof. Michał Kopczyński z Uniwersytetu Warszawskiego.
Właśnie morowym, zepsutym powietrzem próbowano (względnie) medycznie wytłumaczyć pochodzenie epidemii dziesiątkujących miasta i wsie. To przekonanie doprowadziło do zmian społecznych.
Wbrew powszechnej opinii, w średniowieczu dbano o higienę, ale w końcu myć się przestano. Ze względów profilaktycznych. – Gdzieś w końcu średniowiecza, jak już była ta nawracająca dżuma, jak lekarze „pojęli”, że zakażenie bierze się ze złego powietrza, że jak się człowiek umyje i zaczyna oddychać też przez skórę, to jest bardziej narażony, to wtedy pojawiło się zalecenie: nie kąpcie się – dodaje prof. Kopczyński. I stąd wzięło się nowożytne podchodzenie do higieny z daleko idącą rezerwą. Ale czystym chciano być dalej – stąd białe mankiety koszul."
Fascynująca opowieść o epidemiach w czasach gdy nie wiedziano o istnieniu chorobotwórczych cząstek, o przesądach i próbach okiełznania zarazy.
Radio Naukowe Karoliny Głowackiej to znakomity podcast naukowy, poruszający przeróżne zagadnienia od cebulactwa mózgu, aż do krzesełek dla dinozaurów
Jeśli Wam się spodoba warto wspierać autorkę w serwisie Patronite - https://patronite.pl/radionaukowe - niechaj podcast się rozwija i dostarcza nam więcej wiedzy! Ja już patronem jestem i Was zachęcam
___________________
Lubisz naukę i szukasz więcej ciekawostek? Dodaj @arcy do obserwowanych!
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
Jasne, chodzi tu o zmywanie flory bakteryjnej ze skóry w czym przodują nowoczesne kosmetyki, zwłaszcza te które oferują "usuwanie 99% bakterii" oraz masowe stosowanie antybiotyków.
Inną kwestią jest nie dbanie o higienę w trakcie epidemii, wówczas tylko pogarsza się sytuację i sprzyja rozwojowi patogenów.
Ścieki z Fukushimy zostaną wypuszczone do oceanu - twierdzi Japonia.
Rząd twierdzi, że plan jest najlepszym sposobem na pozbycie się wody używanej do zapobiegania topnieniu uszkodzonych rdzeni reaktorów w zrujnowanej elektrowni atomowej.
Japonia poinformowała we wtorek, że podjęła decyzję o stopniowym uwalnianiu ton oczyszczonych ścieków ze zrujnowanej elektrowni atomowej Fukushima Daiichi do oceanu, określając to jako najlepszą opcję usuwania odpadów, pomimo ostrego sprzeciwu załóg rybackich w kraju i obaw rządów za granicą.
Plan rozpoczęcia uwalniania wody w ciągu dwóch lat został zatwierdzony podczas spotkania ministrów gabinetu we wtorek.
Utylizacja ścieków była długo opóźniana przez opór społeczny i obawy o bezpieczeństwo. Jednak przestrzeń używana do przechowywania wody ma się wyczerpać w przyszłym roku, a premier Yoshihide Suga powiedział podczas wtorkowego posiedzenia gabinetu, że pozbycie się ścieków z zakładu jest "problemem, którego nie można uniknąć."
Rząd "podejmie wszelkie środki, aby absolutnie zagwarantować bezpieczeństwo oczyszczonej wody i zająć się dezinformacją", powiedział, zauważając, że gabinet spotka się ponownie w ciągu tygodnia, aby zdecydować o szczegółach dotyczących realizacji planu.
Niektórzy aktywiści odrzucili zapewnienia rządu. Japoński Greenpeace potępił decyzję, mówiąc w oświadczeniu, że "ignoruje ona prawa człowieka i międzynarodowe prawo morskie". Kazue Suzuki, działaczka organizacji na rzecz klimatu i energii, powiedziała, że japoński rząd "zdyskontował ryzyko związane z promieniowaniem".
"Zamiast użyć najlepszej dostępnej technologii, aby zminimalizować zagrożenia związane z promieniowaniem poprzez przechowywanie i przetwarzanie wody w długim okresie czasu" - dodano w oświadczeniu - "wybrali najtańszą opcję, zrzucając wodę do Oceanu Spokojnego".
Kryzys w Fukushimie został zapoczątkowany w marcu 2011 roku przez ogromne trzęsienie ziemi i tsunami, które rozerwało północno-wschodnią Japonię i zabiło ponad 19 000 osób. Późniejsze stopienie się trzech z sześciu reaktorów elektrowni było najgorszą katastrofą nuklearną od czasów Czarnobyla. Dziesiątki tysięcy ludzi uciekło z okolic elektrowni lub zostało ewakuowanych, w wielu przypadkach nigdy już nie wracając.
Dziesięć lat później prace porządkowe w wyłączonej elektrowni, zarządzanej przez Tokyo Electric Power Company, są dalekie od zakończenia. Aby zapobiec stopieniu się trzech uszkodzonych rdzeni reaktorów, woda chłodząca jest przez nie stale pompowana. Woda ta jest następnie przesyłana przez potężny system filtracji, który jest w stanie usunąć cały materiał radioaktywny z wyjątkiem trytu, izotopu wodoru, który według ekspertów nie jest szkodliwy dla zdrowia ludzkiego w małych dawkach.
Obecnie na terenie elektrowni znajduje się około 1,25 miliona ton ścieków zgromadzonych w ponad 1000 zbiorników. Woda nadal gromadzi się w tempie około 170 ton dziennie, a uwolnienie jej całej ma zająć dziesięciolecia.
W 2019 roku japońskie Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu zaproponowało pozbycie się ścieków poprzez stopniowe wypuszczanie ich do oceanu lub pozwolenie na ich odparowanie. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej stwierdziła w zeszłym roku, że obie opcje są "technicznie wykonalne". Elektrownie jądrowe na całym świecie rutynowo wypuszczają do morza oczyszczone ścieki zawierające tryt.
Jednak plan japońskiego rządu spotyka się z silnym sprzeciwem lokalnych urzędników i załóg rybackich, które twierdzą, że zwiększyłoby to obawy konsumentów o bezpieczeństwo owoców morza z Fukushimy. Poziom połowów w tym rejonie już teraz stanowi niewielki ułamek tego, co było przed katastrofą.
Po spotkaniu z panem Suga w zeszłym tygodniu, Hiroshi Kishi, szef Narodowej Federacji Rybołówstwa, powiedział dziennikarzom, że jego grupa nadal sprzeciwia się uwolnieniu oceanu. Kraje sąsiednie, w tym Chiny i Korea Południowa, również wyraziły zaniepokojenie.
Odpowiadając na decyzję Japonii, Departament Stanu USA powiedział w oświadczeniu: "W tej wyjątkowej i trudnej sytuacji Japonia rozważyła opcje i skutki, była przejrzysta w swojej decyzji i wydaje się, że przyjęła podejście zgodne z globalnie przyjętymi standardami bezpieczeństwa jądrowego."
Lubisz naukę i szukasz więcej ciekawostek? Dodaj @arcy do obserwowanych!
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
Co to jest Technicolor? Bez względu na to, czy wiedziałeś o tym, czy nie, prawdopodobnie widziałeś film Technicolor. Jeśli próbujesz przywołać jakiś przykład, pomyśl: kolor, kolor, kolor. Technicolor zmienił kurs kina na zawsze z jasnych i odważnych wizualizacji, nasycone do punktu prawie-surrealistycznego. najpierw obejrzyjmy krótki film, aby zobaczyć, gdzie to się zaczęło.
Prąd coraz droższy? Dopłaty to kłamstwo? A masz w domu parkiet? No to chodząc po nim możesz produkować prąd!
Szwajcarscy naukowcy zauważyli, że w drewnie zainfekowanym rozkładającymi je grzybami dochodzi do 55-krotnego zwiększenia produkcji energii. Po 10 tygodniach od zainfekowania drewno wytwarzało tyle energii, że wystarczało to do zasilenia LED-ów. Uczeni twierdzą, że podłoga z drewna potraktowanego grzybem mogłaby wytwarzać odnawialną energię elektryczną, która powstawałaby wskutek chodzenia ludzi po takiej podłodze.
Tkające sieci pająki posiadają bardzo wyczulone nogi, dzięki którym odbierają drgania sieci, w której szamoce się ofiara. Teraz naukowcy przełożyli te drgania na dźwięki, które możemy usłyszeć i wyobrazić sobie to, co czuje pająk.
Mercedes-Benz SL280 (W113) to dwumiejscowy roadster lub coupé, które zostało zaprezentowane w 1963 roku w Genewie, podczas Salonu Samochodowego.
Autko było produkowane od 1963 roku, aż do 1971 roku - wyprodukowano łącznie 48 912 samochodów, z czego 19 440 zostało sprzedanych w Stanach zjednoczonych.
SL280 był następcą 300 SL (W 198) oraz 190 SL (W 121 BII).
Wszystkie modele były napędzane rzędowymi, sześciocylindrowymi jednostkami benzynowymi z wielopunktowymi wtryskami paliwa.
Czym jest wielopunktowy wtrysk paliwa?
MPI – Multi Point Injection, każdy cylinder ma swój osobny wtryskiwacz, który jest umieszczony w kolektorze, przed zaworem dolotowym. Początkowo praca wielopunktowych wtrysków paliwa była regulowana mechanicznie i były one w tamtych czasach montowane do drogich i luksusowych aut, a w obecnych czasach steruje nimi komputer.
Jakie pojemności miały te silniki?
2,308 cc - 2.3 Litra, o oznaczeniu M127.II SOHC I6.
2,496 cc - 2.5 Litra, o oznaczeniu M129.II SOHC I6.
2,778 cc - 2.8 Litra, o oznaczeniu M130 SOHC I6.
Jakie skrzynie biegów były dostępne we wszystkich modelach?
Skrzynia automatyczna - 4 biegi biegi.
Skrzynia manualna - 4 biegi.
Skrzynia manualna o oznaczeniu ZF S5-20 - 5 biegów.
Z jakich materiałów zostało wykonane to auto?
Drzwi, pokrywa bagażnika oraz maska zostały wykonane z aluminium, oczywiście zmniejszyło to wagę pojazdu i jak na tamte czasy dawało to bardzo dobre efekty podczas prowadzenia pojazdu. Auto ważyło 1300 kilogramów.
Warto tutaj wspomnieć, że doskonałe właściwości jezdne to nie tylko zasługa małej masy, ale i krótkiego nadwozia, w tamtych czasach świetnych hamulców i dobrze dostrojonego zawieszenia.
@kris Jak patrzyłem na niemieckie portale z autami, to około 200K za super stan, może gdzieś taniej by coś znalazł. No nie ma ich dużo na rynku wtórnym ;d
Ekstremalne zbliżenie to największe zbliżenie, jakie można wykonać, aby wypełnić kadr obiektem. Często pokazuje oczy, usta i spusty broni. W ekstremalnych zbliżeniach mniejsze obiekty są bardzo szczegółowe i stanowią punkt centralny.
___________________
Obserwuj społeczność "Twórczość Filmowa" i #tworczoscfilmowa aby nie przegapić następnych wpisów.
Podcasty zyskują ostatnio na popularności, a ich rozwój cieszy mnie niezmiernie, dostarczając mi nowej wiedzy i rozrywki. Dlatego w niniejszym artykule przedstawiam Wam krótko czym w ogóle są podcasty oraz przedstawię najlepsze, moim zdaniem, polskie podcasty, które warto słuchać, a ich autorów wspierać.
Lubisz naukę i szukasz więcej ciekawostek? Dodaj @arcy do obserwowanych!
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
Poniższy wpis jest tłumaczeniem artykułu "These Rocks Made a 1,000-Mile Trek. Did Dinosaurs Carry Them?" / Lucas Joel / The New York Times / 09.04.2021
Latem 2017 roku Joshua Malone, wówczas student studiów licencjackich w Augustana College w Illinois, odwiedził obóz badań terenowych w Wyoming i podniósł kilka skał. Zaokrąglone na krawędziach i wielkości małych pięści, były nie na miejscu pośród drobnoziarnistej skały błotnej, która je otaczała. Malone zapytał swojego ojca, Davida Malone'a, geologa z Illinois State University, który kierował wykopaliskami w tym miejscu, czy wie, skąd pochodzą te skały.
Cztery lata później obaj opracowali zaskakującą odpowiedź.
W badaniu opublikowanym na początku tego roku w czasopiśmie Terra Nova, Malone i jego współpracownicy twierdzą, że kamienie pochodzą z formacji skalnej w południowym Wisconsin, około 1000 mil na wschód od miejsca, w którym zostały znalezione. Jeszcze bardziej zaskakująca jest ich hipoteza dotycząca sposobu, w jaki kamienie odbyły tę podróż.
Naukowcy twierdzą, że zostały one przeniesione... we wnętrznościach dinozaurów o długiej szyi.
Zwierzęta te, znane jako zauropody, osiągały długość ponad 100 stóp i wagę 40 ton, regularnie połykały kamienie zwane gastrolitami, być może po to, by pomóc im w trawieniu roślin, podobnie jak niektóre ptaki i gady robią to dzisiaj. Hipoteza ta wyjaśniałaby, w jaki sposób skały uzyskały swoje gładkie i zaokrąglone tekstury. Pozostają jednak pytania, czy rzeczywiście przebyły one całą drogę w brzuchach tych wielkich bestii.
Gastrolity zostały znalezione w jurajskich mułowcach w formacji skalnej zwanej Morrison. Barwne różowe i czerwone osady formacji Morrison obfitują w skamieniałości dinozaurów, w tym zauropodów, takich jak Barosaurus i Diplodocus, a także mięsożerców, takich jak Allosaurus.
Jednak skały, które są podobne do gastrolitów wykopanych w innych miejscach, zostały znalezione same, bez żadnych pozostałości po dinozaurach. Aby uzyskać wskazówkę, w jaki sposób znalazły się one we współczesnym Wyoming, zespół skruszył skały, aby pobrać i datować kryształy cyrkonu zawarte wewnątrz, co przypomina trochę badanie starożytnych odcisków palców.
"Odkryliśmy, że wiek cyrkonu wewnątrz gastrolitów ma wyraźne spektra wiekowe, które pasują do wieku skał w południowym Wisconsin" - powiedział Malone, który obecnie jest doktorantem geologii na Uniwersytecie Teksańskim w Austin. "Wykorzystaliśmy to do wysunięcia hipotezy, że skały te zostały połknięte gdzieś w południowym Wisconsin, a następnie przetransportowane do Wyoming w brzuchu dinozaura".
"Tak naprawdę nie było wcześniej takiego badania, które sugerowałoby długodystansową migrację dinozaurów przy użyciu tej techniki, więc był to dla nas naprawdę ekscytujący moment." - dodał.
Połączenie Wisconsin-Wyoming wskazuje na wędrówkę o setki mil dłuższą niż wcześniejsze szacunki dotyczące migracji zauropodów. Zmieniające się pory roku mogą napędzać migracje, gdy zwierzęta przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia i wody. A zauropody w szczególności (mówi Michael D'Emic, paleontolog kręgowców z Adelphi University w Nowym Jorku i współautor badania) potrzebowałyby ogromnych ilości tych zasobów, by podtrzymać swoje ogromne życie.
"Zauropody rosły szybko, by osiągnąć swoje niezrównane rozmiary - na równi z szybkością, z jaką rosną dziś duże ssaki" - powiedział. "Oznacza to, że ich potrzeby kaloryczne były ogromne, więc biorąc pod uwagę wysoce sezonowe środowiska, w których żyły, nie jest zaskakujące, że musiałyby migrować na duże odległości w poszukiwaniu pożywienia".
Ale inni naukowcy twierdzą, że ponieważ skały nie zostały znalezione obok żadnych rzeczywistych szczątków dinozaurów, hipoteza będzie potrzebowała więcej dowodów, aby udowodnić jej poprawność.
"Niestety, nie mamy prawdziwych dowodów na to, że te klastry są rzeczywiście dawnymi gastrolitami" - powiedział Oliver Wings, geolog i paleontolog kręgowców z Martin Luther University Halle-Wittenberg w Niemczech. "Nie możemy wykluczyć możliwości transportu kamieni w brzuchach dinozaurów, ale pozostaje to tylko jedną z kilku możliwości".
Niemniej jednak, dr Wings uważa, że nowa technika zespołu uchyla drzwi paleontologom do datowania innych gastrolitów, zwłaszcza tych znalezionych zachowanych z rzeczywistymi szkieletami dinozaurów. "To byłoby niesamowite, gdyby mogli użyć tej metody na prawdziwych gastrolitach" - powiedział.
Jakkolwiek zaokrąglone skały dotarły do Wyoming, ich odkrycie pomogło panu Malone'owi nawiązać do rodzinnej tradycji studiowania geologii.
"Przez pierwsze 19 lat mojego życia odrzucałem geologię" - powiedział. "Dopiero po tym projekcie, będąc na obozie polowym, zacząłem się interesować tym kierunkiem w moim życiu".
___________________
Lubisz naukę i szukasz więcej ciekawostek? Dodaj @arcy do obserwowanych!
Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
"Opublikowano najdokładniejszą w historii mapę Wszechświata w zakresie niskich częstotliwości radiowych. Powstała dzięki przeglądowi nieba prowadzonemu przez radioteleskop LOFAR, którego trzy stacje znajdują się na terenie Polski. Udział w badaniach wzięli polscy astronomowie z kilku ośrodków.
(...)
Opisywane mapy powstały dzięki połączeniu sygnałów od 70 tysięcy anten wchodzących radioteleskopu LOFAR, które dostarczyły łącznie ponad 4 petabajty surowych danych, co odpowiada pojemności około miliona płyt DVD. Obserwowany na niebie, który obserwowano był około 300 razy większy niż Księżyc w pełni.
(...)
International Low Frequency Array, w skrócie LOFAR, jest europejską siecią anten radiowych, której centrum znajduje się w Exloo w Holandii. Instrument został zaprojektowany, zbudowany i jest aktualnie obsługiwany przez ASTRON, Holenderski Instytut Radioastronomii. Krajami partnerskimi w projekcie są Francja, Irlandia, Łotwa, Holandia, Niemcy, Polska, Szwecja, Wielka Brytania i Włochy. Polskim udziałem kieruje grupa POLFARO, w skład której wchodzą Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie oraz Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe w Poznaniu. Utrzymanie polskich stacji LOFAR finansowane jest przez Ministerstwo Edukacji i Nauki."
Zapraszamy do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
Zapraszamy do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!
https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka
P.S. Dodałem większą ilość tematów, nową ikonkę i kilka zasad grupy.
Postaram się częściej coś wrzucać do czego i Was zachęcam, nauka jest super niech i grupa będzie taka
Jeśli chcesz pokazać emocje i reakcje obiektu, wiesz, że nadszedł czas na zbliżenie. Ujęcie z bliska wypełnia kadr fragmentem obiektu. Jeśli obiektem jest osoba, często jest to jej twarz. Oto przykład wielkości zbliżenia:
Oto przykład średniego zbliżenia z jednego z arcydzieł braci Coen "No Country for Old Men"
___________________
Obserwuj społeczność "Twórczość Filmowa" i #tworczoscfilmowa
O wynikach eksperymentu Muon g-2 w Fermilab w Radiu Naukowym opowiada prof. Krzysztof Meissner.
Pierwsze wyniki prowadzonego od lat eksperymentu Muon g-2 w Fermi National Accelerator Laboratory Departamentu Energii USA pokazują, że cząstki elementarne zwane mionami zachowują się w sposób, który nie został przewidziany przez obecną teorię, Model Standardowy – informuje strona internetowa Fermilab. Świat obiegła informacja, że być może mamy do czynienia z nową fizyką. Sam zespół komunikacyjni Fermilabu pisze o wynikach w tonie ekscytacji.
Na ile jest to istotnie przełomowa praca? Czy starzy fizycy teoretycy mogą już się pakować, bo gmach fizyki będą teraz urządzać nowi-rewolucjoniści? Czym są miony, Model Standardowy i co w zasadzie robi eksperyment Muon g-2?
Średnie zbliżenie kadruje obiekt mniej więcej od klatki piersiowej w górę. Zazwyczaj sprzyja ono twarzy, ale nadal utrzymuje obiekt w pewnym oddaleniu.
Oto przykład średniego zbliżenia z jednego z arcydzieł braci Coen "No Country for Old Men":
___________________
Obserwuj społeczność "Twórczość Filmowa" i #tworczoscfilmowa
Zdjęcie zostało zrobione podczas misji Apollo 17 w 1972 roku, była to ostatnia misja księżycowa, oraz trzecia gdzie wykorzystano pojazd księżycowy widoczny na zdjęciu.
Lunar Roving Vehicle - bo tak się nazywał ten pojazd, był lekkim, elektrycznym pojazdem zaprojektowanym do pracy na powierzchni Księżyca. Rozszerzało to oczywiście możliwości oraz zasięg poruszania się astronautów podczas misji księżycowych. Pojazd na Ziemi ważył 210 kilogramów, a na powierzchni Księżyca 34 kilogramów. W budowie brały udział takie firmy jak Boeing oraz General Motors.
Na zdjęciu astronauta Eugene Cernan, dowódca Apollo 17, dokonuje krótkiej kontroli pojazdu księżycowego na lądowisku Taurus-Littrow.
Szerokie ujęcie (aka długie ujęcie) to ujęcie kamery, które równoważy zarówno obiekt, jak i otaczające go obrazy. Szerokie ujęcie często utrzymuje cały obiekt w kadrze, jednocześnie dając kontekst do środowiska.
Z jakiego filmu pochodzi plan?
___________________
Obserwuj społeczność "Twórczość Filmowa" i #tworczoscfilmowa
Budowa pierwszych prototypów została rozpoczęta w 1965 roku równolegle we francuskim Tuluzie i brytyjskim Filton. Pierwszy prototypowy Concorde, który miał oznaczenie 001- został zaprezentowany w 1967 roku w Tuluzie.
Francuski Concorde o oznaczeniu 001 pierwszy raz wzbił się w powietrzę 2 marca 1969 roku, pilotowany przez Andre Turcata, a pilotowany brytyjski Concrode przez Briana Trubshawa wzbił się w powietrze 9 kwietnia tego samego roku.
Próby i przygotowania do lotu trwały długo, przyczyną było to, że piloci nie mieli doświadczenia z samolotami naddźwiękowymi. Na tym polu ustanowiono kilka rekordów, które nie zostały pobite do dziś.
Również w tym roku, po udanych testach Concorde został zaprezentowany na salonie lotniczym Paris Air Show.
Był to oczywiście niesamowicie rewolucyjny i elegancki wewnątrz samolot pasażerski.
Jak donoszą zapiski historyczne na ten temat, prace przy budowie prototypów szły mozolnie, co sugerowało, że projekt samolotu był skomplikowany i trudny do zrealizowania jak na ówczesne czasy.
Concerde mógł przewieźć od 92 do 128 pasażerów na swoim luksusowym pokładzie.
Ten charakterystyczny samolot napędzany był czterema turboodrzutowymi jednostkami Rolls-Royce/Scecma Olympus 593 Mk 610, co sprawiało, że samolot mógł spokojnie osiągać prędkość 2.04 macha, testy pokazały nawet, że mógł ów prędkość przekraczać z powodzeniem.
Warto wspomnieć iż jego prędkość rejsowa wynosiła 2.02 macha.
Co wiemy więcej o Concordzie?
Skrzydła tego samolotu były ułożone w układzie delta, ich rozpiętość wynosiła 25.56 metrów, zaś masa startowa Concorde wynosiła 185550 kilogramów.
Na jakie odległości mógł latać?
Jego zasięg wynosił 7250 kilometrów.
Warto wspomnieć, że pierwszy francuski prototyp o oznaczeniu 001 w 1971 roku pierwszy raz przeleciał Ocean Atlantycki, co rozpoczęło serie lotów pokazowych oraz reklamowych.
Pierwsze seryjne Concordy rozpoczęły loty rejsowe 21 stycznia 1976 roku na dwóch trasach – Londyn-Bahrajn i Paryż-Rio de Janeiro, zaś w lutym 1977 roku Amerykańskie władzę wydały zakaz lotów tych samolotów, z powodu głośnego hałasu generowanego przez turboodrzutowe silniki ponaddźwiękowego samolotu.