@boogie jestem akurat po przeczytaniu książki a ogladałem w kinie tydzien po premierze. Było takie zainteresowanie filmem, że chyba był puszczany przez 2miesiace.
Historia z książki została wykastrowana ze wszystkiego to co w niej najlepsze czyli naukowych rozkminek. Rozumiem że trudno pokazać procesy myślowe, ale bardzo tego tutaj brakuje. Nie ma też żadnego suspensu związanego z amnezją Rylanda - od razu następuje ujawnienie tego co się dzieje.
Zamiast tego mamy psa Goofiego w kosmosie, który przy każdej akcji jaką wykonuje musi zaliczyć jakiegoś faila - uderzyć się, przewrócić, przywalić w ścianę... Dobrze, że nie dali mu w zapasach jedzenia bananów bo skórki by go zabiły. Zrobili z głównej postaci błazna który jest niekończącym się, męczącym comic reliefem. Trochę jest tego mniej w końcówce filmu, ale niesmak pozostaje.
Jak wspomniałem wyżej - dla mnie Gosling nie pasuje do roli - powiedziałem tak po pierwszym trailerze i to podtrzymuję. Ja bym tu widział Marka Ruffalo.
Wizualnie film jest bardzo ładny, dobre efekty specjalne nie kłujące w oczy.
Można obejrzeć, ale zdecydowanie polecam ksiażkę/audiobooka.
Ta recenzja mnie zachęciła do filmu. W książce Ryland jest zbyt idealny. Wszystko wie, prawie wszystko mu się udaje, a jak się nie udaje, to nie z jego winy. Jeżeli w filmie dodali mu coś, co sprawia, że ma jakieś wady, to super. Tego brakowało w książce.
@Jarasznikos imho premise z książki dlaczego lecą jest dla mnie legitny i ma sens, w Interstelarze polecieli na planetę którąś, bo miłość. W sumie tutaj ludzie najwięcej narzekają na skład załogi, ale to imho nie ma sensu, bo suspension of disbelief nie jest złe jak na scifi, i autor i chce robić twarde sci fi i powinniśmy go chwalić a nie nękać.
Mam nadzieję, że chociaż będą próbowali to wytłumaczyć, że ma jakąś konkretną mieszankę genetyczną i tylko on przetrwa hibernacje czy c⁎⁎j wie co. Bo wysyłanie nauczyciela ze szkoły podstawowej w kosmos to pomysł tak solidny jak wysyłanie pracowników platformy wiertniczej. xD