#princeofpersia

0
9

17 + 1 = 18

Tytuł: Prince of Persia: The Lost Crown(+Mask of Darkness)

Developer: Ubisoft Montpellier

Wydawca: Ubisoft

Rok wydania: 2024 (PC, PS5, Xbox Series, Switch)

Gatunek: przygodowa gra akcji

Użyta platforma: PS5

Ocena: 7,5/10

Czas do ukończenia: ~72h


Dość nieudane spasowanie głównego motywu w grze z oczekiwaniami graczy - raczej nikt z fanów serii nie spodziewał się skaczącego murzynka z przygrywającym hip-hopem. Sam po zobaczeniu trailera musiałem udać się na oczu kąpiel.

Z tego też powodu gra dostępna jest już w śmiesznych pieniądzach i miałem okazję dostać ją jako prezent


Na szczęście w grze nie ma hip-hopu, a sam bohater, jeśli komuś bardzo przeszkadza, ma możliwość na ustawienie skórki na mniej rapującą.

Sama gra to jest soft Blasphemous, ze znacznie rozbudowanymi elementami zręcznościowymi(jest cały pokoik wyzwań, gdzie są one tak popieprzone, że trzeba by chyba kolejnych 72 godzin w moim przypadku żeby chociaż połowę zrobić).

Gra się bardzo przyjemnie, rozwijanie postaci, odblokowywanie nowych sposobów na przemieszczanie się między krainami i ogólnie progres pomiędzy krainami jest ekstra. Fabuła ma sens, są twisty, są dziury, ale bardzo miło się ogląda tą opowieść.

Ciekawie zaprojektowane bossy, każdy jest praktycznie inny i grając na najwyższym poziomie trudności po kilku próbach już zazwyczaj rozgryza się taktykę i zostaje wytrwałe kilka/kilkanaście następnych do zwycięstwa :D. Boss z dodatku zdecydowanie najtrudniejszy, mimo że dodatek można eksplorować już w środku fabuły.


Minusy:


  • szalone wyzwania zręcznościowe(głównie ten dodatkowy 'pokoik'),

  • brak klimatu jak w warrior within(choć to takie naciągane, bo tu ten świat prezentuje się naprawdę spoko, co nie zmienia faktu, ze mogło być lepiej :P)

  • zakończenie historii głównego bohatera(spodziewałem się trochę ciekawszego rozwiązania)


Ogólnie bardzo polecam, mnie gra zajęła dużo więcej czasu niż powinna, ze względu na to, że ją platynowałem i lubię w takich grach eksplorować i zdobywać co się da, a robi się to tu mega przyjemnie.

Możliwe, ze jeszcze kiedyś do niej wrócę, żeby wypocić te wyzwania zręcznościowe ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

#gamesmeter #princeofpersia #gry

5eb04ec0-d853-4b7f-b5f0-bb67a71a5d2f

@Agannalo "Sama gra to jest soft Blasphemous, ze znacznie rozbudowanymi elementami zręcznościowymi"

Jak porównasz poziom trudności walk z bossami do tych z Blasphemousa?

@Kciuk14 ciężko tak wprost ocenić, blasphemous ma bossów których może się udać zabić z biegu, tu tak nie ma z żadnym, ale jest ich też 2x mniej. Z drugiej strony w blasphemous jest kilku bossów, gdzie masz poczucie, że dałeś z siebie wszystko i chyba jesteś za słaby na tą grę, wyłączasz konsole i idziesz spać, żeby wkurwiać się następnego dnia. W PoP za każdym razem czujesz, że mechanika jest banalna i giniesz przez brak cierpliwości. No i nie masz problemu z nadgarstkami, bo pojedynki są trochę mniej zręcznościowe(poza chyba tylko tym bossem z dodatku), a bardziej trzeba wyczuwać czas na kontry.

Nie ma bossa pokroju 'Eviterno, First of the Penitents', takimi namiastkami zręcznościowego pojedynku są starcia ze swoimi klonami(mini bossy).

Z drugiej strony, w PoP raz przesiedziałem do 7 nad ranem waląc się z 'Kiana, The Forest Queen', gdzie o północy mówiłem żonie, 'zaraz idę spać, tylko sobie jeszcze bossa ogram bo mi mało już brakuje'

To jest chyba ta główna różnica właśnie, w PoP zawsze czujesz, że jesteś lepszy tylko był niefart, w blasphemous jest rozpacz nad swoim losem

@Agannalo No względem odczuć Blasphemous (1 i 2) zgadzam się. 'Eviterno, First of the Penitents' - ten typ dał mi nieźle w kość. Satysfakcję z dojechania go zapamiętam na całe życie.

@starszy_mechanik to była całkiem ciekawa próba ożywienia marki, rozgrywka jest naprawdę świetna, a w kontynuacjach mogliby być ciekawsi protagoniści, a może i uderzenie w nieco inne klimaty, no ale cóż, ubi nie liczy się z oczekiwaniami graczy

Zaloguj się aby komentować

Cześć,


od pewnego czasu odświeżam sobie stare gry i padło na #princeofpersia Dusza Wojownika. Uciekanie przed pewnym potworem z mackami zainspirowało mnie do zrobienia utworu muzycznego. Zainteresowanych zapraszam do posłuchania. Aktywność pod filmikiem mile widziana (algorytm YouTube bardzo nie lubi mój kanał).


#tworczoscwlasna #produkcjamuzyki #muzykaelektroniczna #industrialmetal #argentmetal #gry


https://youtu.be/2BBXzuIJu7Q?si=KOZWUgpsuj3BHq2Y

Zaloguj się aby komentować

Osobiście nie jestem jakimś dużym fanem cosplayów ale ten tutaj zapada w pamięć. Fenomenalny cosplay z gry Prince of Persia: Warrior Within. I tutaj warto zwrócić uwagę, że nie tylko postarano się przy kostiumie ale nawet ćwiczeniami doprowadzenie sylwetki ciała do podobnego stanu co w samej grze. Rzadko się widuje aż taką dedykacje w tej sztuce.


Jestem przekonany, że wielu doceni czas autorek poświęcony na te cosplaye nawet jeżeli nie grali w tytuł od Ubisoftu.


https://youtu.be/TAFtsP13biM?si=5DlKaK611QuU1cB8


#gry #princeofpersia #cosplay

@DiscoKhan Bo to już nie jest dedykacja tylko praca, kiedyś tylko fani się w to bawili, teraz w cosplay często wchodzą laski które chcą zrobić kariery jako modelki.

Dla nich to inwestycja, tak samo jak dla gości którzy chcą pójść w zawód kostiumologa. Robią żeby mieć "do portfolio".


Oprócz tego co raz częściej w cosplay idą laski od pornoli - byle się jakoś wyróżnić, bo przecież na rynku jest masa gołych dup.

@Opornik na Twitchu co się dwa dni temu działo xd


Tam zamiast tylko grać jest masa szonów co świeci tylko dupskiem tak naprawdę no i Twitch chciał pójść o krok dalej i zezwolić na artystyczny negliż. Co w zasadzie oznacza tyle, że wszystko poza czynnościami seksualnymi jest dozwolone.


Tylko nie przewidzieli w jaką stronę to pójdzie i rzuciła się do Twitcha masa artystów robiących furry, jakieś rysunki bab z męskim przyrodzeniem w niedwuznacznych pozach itp. Patologia ostra, wiadomo, dzieciarnia się rzuciła to oglądać i tak, pomimo że tego typu treści nie były promowane to oczywiście najwięcej wyświetleń miały kanały z takimi treściami.


Tylko inwestorzy i reklamodawcy jak zobaczyli co się wyprawia to się tylko za głowę złapali i zaraz zaczęli grozić, że się wycofają jak z tym nie będzie zaraz porządek zrobiony. Także przez jeden dzień tylko była taka wolna amerykanka.


https://m.youtube.com/watch?v=mdQAYKXdkMI


Takie podsumowanie tego co się działo, jako że na YT to nie powinno się dostać zbyt dużego raka xD

@Marchew LoL trochę nie moje klimaty ale nie powiem, bardzo fajne cosplaye. W Docie widać, że ludzie mniejsze budżety mają na ogarnięcie no i w Docie jednak nie ma za bardzo siks do odgrywania, może ze trzy łącznie są. Przy czym znowu Queen of Pain, nawet jeżeli nie jest tak mocno rozebrana, to jest bardzo sugestywna jak to jest sukub wezwany przez króla który był fanem sadomaso xD


Jednak zawsze głównie kobiety cosplaye napędzają.

@DiscoKhan PoP: WoW najlepsza gierka z tej serii. Ta muzyka była za⁎⁎⁎⁎sta. No i koncept zmiany czasu i wynikające z niego rzeczy też fajne. A na sam koniec ukryte zakończenie.


P.S. ciekawe jakie ćwiczenia robiła cesarzowa czasu, żeby mieć takie cyce

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Anteczek Albo Pakistan xD Chyba chcieli zrobic najbardziej generic look jaki sie dalo 'ultimate ciapaty' xD Ni ch sie domyslec pochodzenia.

Zaloguj się aby komentować

@Bigos Muzyka i klimat dla mnie na minus. Wolę mrocznę klimaty jak w Duszy Wojownika, a to przypomina mi PoP z 2008r też taki bajkowy klimat.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować