#piora

0
5

Zaloguj się aby komentować

Zrobilam sobie prezent na święta i powiem wam, że cieszę się jak dziecko! Wiem, że to nie jest top notch pióro za 10k, ale cały czas pisałam leciwym już watermanem. Co rok na święta obiecywałam sobie update, ale szkoda mi było kasy. Nie tym razem. Tym razem pozwoliłam sobie na chwile słabości i nie żałuję, bo codziennie spędzam przynajmniej godizne pisząc odręcznie.

W porównaniu do mojego starego watermana jest zdecydowanie cieńsze i lepiej wyważone. Jest cudne <3

Pytanie też do ludzi, którzy tu postuja. Gdzie kupujecie atramenty? Szukam Star Ruby z Edelstein. Obecnie używam Mandarin ale już mi się znudził. Nie mogę znaleźć sklepu z dużym wyborem atramentow niestety.

#piorawieczne #piora #kaligrafia

0761bcc4-0d1e-4b39-bed3-02695c7637b9

@hatti-vatti rozbijam się między wszystkim co się da, szukam w google, na allegro i amazonie i porównuję ceny


Niestety z pustego to i manat nie naleje, sam nie widzę, nawet na ebayu nie ma

Zaloguj się aby komentować

Pióra sprzed milionów lat Konfuciuzornisy (Confuciusornis) to wymarłe ptaki zbliżone rozmiarem do wrony, które żyły w okresie wczesnej kredy, czyli około 120 milionów lat temu.


U wielu skamieniałych okazów konfuciuzornisów zachowała się para bardzo długich, wąskich, wstęgowatych piór ogonowych, dłuższych niż cała reszta ciała. Były one cienkie, ale dość sztywne, trochę jak metalowa taśma miernicza. U części okazów ich brakowało, więc przyjęto wstępnie, że pióra te występowały wyłącznie u samców i że odgrywały jakąś rolę w zachowaniach godowych, trochę jak u współczesnych ptaków.


Badania nad piórami ogonowymi konfuciuzornisów zachowanymi w bursztynie wskazują jednak na to, że miały bardzo słabą konstrukcję i mogły pełnić inną funkcję. Możliwe, że miały za zadanie przyciągać uwagę drapieżników w przypadku ataku i działać na podobnej zasadzie, na jakiej działa ogon jaszczurki - łatwo oddzielały się od reszty ciała, umożliwiając zaatakowanemu ptakowi ucieczkę.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #paleontologia #piora

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

895c2423-45ac-4157-9595-d8205bd2affc
c5f0e1e9-fb70-43f6-91fb-3227b718768c
ff52a225-868b-4b29-ad8a-0af3c835eba8

Zaloguj się aby komentować

#piorawieczne


Piórkarze, pytanko: pamiętacie, jakie było Wasze pierwsze pióro?


W moim przypadku był to Parker Vector w ciemnoczerwonym kolorze, którego dostałam od rodziców, gdy szłam do pierwszej klasy podstawówki. Pamiętam do dziś tanie plastikowe opakowanie, w którym był sprzedawany. I strasznie nie lubiłam tego, że jego stalówka jest taka mikra, a pisał grubaśnie.

Pamiętam też moment, kiedy upadł prosto na stalówkę i już nie dało się nim za bardzo pisać. RIP.


Czemu akurat to pióro? Nie mam pojęcia, proces decyzyjny nie należał do mnie. Ale mama miała w tym czasie białego kulkowego Vectora, więc to pewnie ona zdecydowała.


#piora #parker #wspomnieniazdziecinstwa

dd508bb2-3f0d-48fc-bdfa-6bb1e6781386
Wrzoo userbar

@Wrzoo Pewnie, nawet dalej je mam i jak je odkładałem do pudełka kilkanaście lat temu to było w pełni sprawne ( ͡° ͜ʖ ͡°) Też taki parker tylko z jakimś "młodzieżowym" wzorem, który później starł się przez lata użytkowania. Dostałem go od Dziadka idąc do pierwszej klasy podstawówki - mówił że to dla niego ważne żebym od małego pisał piórem. Jakoś naturalnie zaszczepił we mnie bakcyla, po prostu pokazywał mi to co miał - pamiętam Parkery, Pelikany i te chińskie podróbki z małymi stalówkami. Do końca studiów wszystkie ważne egzaminy pisałem piórem. A teraz? Ręcznie nie piszę już prawie w ogóle, co najwyżej notatki na lodówce. Podpis mam jak przedszkolak ( ͡° ʖ̯ ͡°)

I strasznie nie lubiłam tego, że jego stalówka jest taka mikra, a pisał grubaśnie.

A mi się to właśnie bardzo podobało ʕ•ᴥ•ʔ

934c2274-5003-40ad-97d7-942bfd6366ca

@6502 Czy on nie był przypadkiem czarny z żółtą skuwką? Bo kojarzę taką wersję kolorystyczną.

Widać, że to pióro przeżyło rzeczy.

@Wrzoo Skuwka była żółta, samo pióro bardziej popielate, chyba z dwoma rysunkowymi postaciami. Jeśli istnieją jakieś katalogi wzorów, to mogę spróbować znaleźć. Dostałem w 2003, więc produkcja pewnie 2000-2003, może trochę wcześniej.

Ja miałem jakieś takie co mi ciocia dała, na pompkę, jak mi psycholog kazała piórem pisać. Potem też miałem vectora, tylko cały aluminiowy. Generalnie nie przyniosło to jakichkolwiek efektów spodziewanych, bo nie da się wyleczyć dysgrafii piórem xD

Zaloguj się aby komentować

#piorawieczne


Powiedziałam sobie, że jak dostanę pracę, to kupię sobie nowe pióro. No to kupiłam.


Od jakiegoś roku chodziło za mną absurdalnie drogie Kaweco Art Sport Hickory Brown (same sporty są dość tanie, natomiast pióra z kolekcji Art Sport są niemal czterokrotnie droższe). Najnowszy rzut tej kolekcji zawiera bardzo ładne piórka o mozaikowym wzorze, a mi w oko wpadł właśnie ten brązowy. Głównie dlatego, że od jakiegoś czasu zakochałam się w szylkretowym wykończeniu różnych rzeczy. No i chciałam mieć pióro, które pasuje mi do okularów, bo czemu nie.


Piórko przypomina formą klasyczne sporty. Materiał to polerowany akryl (choć gwint sekcji i ogółem ta część sekcji, która ukryta jest pod korpusem, są z nieprzyjemnego, surowego, matowego akrylu). Stalówka jest złota.


To, czym piórko różni się od klasycznych sportów, to wbudowany klips. W sportach jest on do dokupienia osobno, i nasuwa się go wówczas na skuwkę. Mnie te klipsy nigdy nie zachęcały, bo obawiałam się, że porysują powierznię skuwki. To rozwiązanie jest jednak fajniejsze.

Oprócz tego piórko nie ma charakterystycznej zębatki na końcówce korpusu, imitującej nakrętkę do regulacji przepływu. Tu końcówka jest gładka, co bardziej mi się podoba... choć w klasycznym sporcie lubiłam ocierać kciuk o tę zębatkę. No cóż. Będę musiała zacząć to leczyć albo znaleźć sobie inną fiksację.


Aby nie karmić swojej nerwicy natręctw, wybrałam taką grubość stalówki, jaką miałam w swoim żółtym sporcie, czyli F. Musimy się z nią jeszcze dotrzeć, żeby przyzwyczaiła się do mojego chwytu i kąta nachylenia przy pisaniu, ale to normalka.


Minus? Poza ceną, jedynym minusem jest to, że emblemat na górnym końcu skuwki jest nieco krzywo. Przeglądałam inne sporty w sklepie i one również nie były zbyt proste, natomiast w piórze za te pieniądze już bym się spodziewała większej precyzji.


Początkowo napoiłam pióro atramentem Robert Oster w kolorze "whisky", którego przedstawiona przez producenta barwa kompletnie nijak ma się do faktycznego koloru atramentu. I nie, @Rozpierpapierduchacz , to, że whisky ma taki kolor, nie tłumaczy tej absurdalnej różnicy między kleksem ze strony producenta a rzeczywistością, więc spadaj z tym argumentem. Jeśli byśmy poszli tym tropem, to drugi kolor, Toffee, byłby do niej bardzo zbliżony (no chyba, że ktoś je przypalone toffi). A nie jest — Toffee jest wyjątkowo ładnym średnim brązem.


Ogółem jestem zadowolona, piórko pasuje do okularów i ślicznie wygląda, leżąc na kalendarzu na moim biurku.


#kaweco #piora #pioro

c71a8604-3c41-45db-8af8-05af4f00e608
3c40e5bb-3b4f-4838-a0a5-884a852e4acb
02131a63-3a6d-4ba3-9cdc-55a1a429fec0
Wrzoo userbar

@Wrzoo Szylkretowe pieski to chyba jakieś fejki. Tylko kotka może być 100% genuine szylkret. Ale może się taki piesek jeszcze urodzi. Genetyczna ruletka się kręci, więc kto wie?

A tak BTW, to zazdroszczę umiejętności ładnego pisania. Mam na myśli kaligrafię, choć podejrzewam, że do strony merytorycznej też nie ma do czego się przyjebać Ja od końca podstawówki piszę dużymi literami, bo nikt nie był w stanie odczytać moich minuskuł. Już w przeszkolu nienawidziłem zeszytu ćwiczeń ze szlaczkami. To była jedna z moich dziecięcych traum, na równi z ryżem z jabłkami.

Zaloguj się aby komentować