18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ten portal nie tylko dobrze działa w porównaniu do obecnego Wykopu, Hejtoo zapierdalaaa! Auuuuu.
#narkotykizawszespoko #hejto #wykop #takaprawda #oswiadczenie
Zaloguj się aby komentować
Pomyslalem ze warto sie podzielic...
Ozzy Osbourne opowiadal w wywiadzie o tym jak nagrywal z Black Sabbatch plyte Vol.4 i jak w tamtym okresie w USA modne bylo branie kwasu na imprezach w formie rozpuszczonej w drinku, ale podkreslal ze za bardzo tego nie lubil. Sam przyznal sie ze wlasnie wtedy rzucil na dobre zazywanie tego narkotyku po podrozy do Anglii. Po zazyciu 10 platkow kwasu poszedl sie przespacerowac na pola. Tam spotkal konia z ktory przegadal z dobra godzine, po czym kon odwrocil sie do niego tylem i kazal mu sie odpierdolic. "Wtedy uznalem ze to nie dla mnie"
#ciekawostki #narkotykizawszespoko#muzyka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Witajcie pieruny łogniste siarczyste ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może i nie jestem jakimś mega wyjadaczem jeśli chodzi o te sprawy, natomiast zdarzyło mi się pare razy w życiu kosztować "magicznych grzybków". Wpisu by nie było gdyby nie fakt, iż w pewnym sensie zmieniły mój pogląd na życie.
Troszeczkę o mnie: 25-letni śmieszek zawadiaka, którego zazwyczaj wszyscy lubią ale sam siebie nie cierpiał (sytuacje rodzinne jak i doświadczenia z płcią przeciwną do tego doprowadziły w długim terminie) Do czasu....
Miałem do czynienia z rodzajem grzyba: Golden Teacher oraz bliżej nieokreślone trufle (Samo pudełko z zawartością, bez etykiety, bez nazwy). Goldeny były moją pierwszą w życiu przygodą i odbyłem dwa małe tripy (za pierwszym razem 1,4g suszki, za drugim 2g, oba przepalone skunem w trakcie xD). Tripek mega przyjemny, bez żadnych większych visuali, wszystko mnie jarało (np. przelatująca obok mnie ćma).
Największa jazdunia była jak dorwaliśmy trufle. Należe do tego typu ludzi, którzy najpierw muszą się merytorycznie przygotować: ile wziąć, ile odpoczynku, ile trwa fazka etc. Ogólnie naczytałem się, że organizm nabiera mega tolerancji na psylocybine jeśli zjada się w krótkim odstępie czasu. Oj jak się pomyliłem xDDD. Trufle jadłem 3 razy w przeciągu dwóch tygodni. Natomiast drugi trip, był tym lekkim game changerem:
Z ziomkami stwierdziliśmy, że skoro jedliśmy dwa dni wczesniej po 15g trufli na głowę to jak teraz zarzucimy znowu 15g i przepijemy sobie shotem oshee witamina C 1000 to pewnie nas smyrnie ale nie będzie jakiejś mega bańki. Także zarzuciliśmy, wypiliśmy shocika i zaczęliśmy iść na łono natury (ok. 30 min od miejsca zarzucenia). Początki były łagodne, ot lekkie wyostrzenie zmysłów, fajny moodzik. Zanim przejdziemy do meritum to wspomnę, że miałem wyuczony schemat na grzybach iż nieważne jaką mam banie to zawsze mam swego rodzaju "kontrolę" nad nią i potrafiłem ją opanować. Otóż nie tym razem xDD. Doszliśmy na miejsce: mała górka na łonie natury z widokiem na drzewa, rzeczkę i łąki. Rozłożyliśmy kocyk pod drzewkiem, miło przyjemnie, zaczęliśmy sobie jarać skunika. I tutaj zaczęła się jazda po bandzie xD:
Wszystko zaczęło mi momentalnie falować, łąka, drzewa. Tak jakby były zrobione z wody, jakby takie "zielone fale" sobie przepływały. Wewnętrznie zacząłem czuć, że mimo próby uzyskania kontroli to niekoniecznie kończy się to powodzeniem. Zacząłem zachowywać dobrą minę do złej gry, gadając z ziomkiem mówiłem że "nieee spoko jest, git jest" ale w głębi duszy byłem mega przerażony. Po chwili wzięliśmy koc, zeszliśmy z górki i szliśmy wzdłuż rzeki. Następnych +/- dwóch godzin nie za bardzo pamiętam także opiszę Wam to co pamiętam:
Czułem się jakbym był tą postacią zza oczu, tak jakbym siedział sobie we własnej głowie. Widziałem swoje ręce, nogi, ale nie pojmowałem tego że są moje. Nie czułem ich za bardzo. Jak piłem wodę i przykładałem korek do ust to tego korka totalnie nie czułem, a przepływ wody w organiźmie czułem jakby spadał gdzieś w bliżej nieokreśloną pustkę. Dotykałem swoich znajomych i mówiłem "Ej kurde, dotykam Was ale czuje to tak na 10%". Dotykałem siebie i również to samo.
Start tripa był o równej 18:00, natomiast gdzieś koło 19:20 zaczęło wjeżdżać na grubo. W chwili największego peaku stwierdziłem, że wyjme telefon i sprawdzę za ile bania się skończy. Wyjmuje patrze: 19:49. Myślę sobie "o k⁎⁎wa ile jeszcze tripa". Wyjąłem za chwilę telefon, a tu 19:47 XDDDDDDDDD Jak to zobaczyłem to się pogodzilem z faktem, że jestem w czarnej d⁎⁎ie. Ale jakaś cząstka logiczności się we mnie obudziła i rozkminiłem "Nie nie, patrze się na zegarek i poczekam aż się zmieni". I odetchnąłem z ulgą jak z 19:47 zmieniło się na 19:48.
Po jakimś czasie rozłożyliśmy znowu koc, tym razem centralnie nad rzeką. Byłem bardzo śpiący i siadając na koc było mi przykro oraz powiedziałem do znajomego "Przykro mi jest bo mam bad tripa". Próbowałem zasnąć na kocu, zamknąłem oczy i widziałem fraktale, jakiegoś multikolorowego kota w geometrycznym tunelu. Ogólnie kosmos. Jak otworzyłem oczy to patrzyłem się na gałąź drzewa. Widziałem jak gałąź zaczęła się rozdwajać, te dwie końcówki znowu rozdwajać i tak "w nieskończoność". Totalnie posrane.
Ogólnie około 22 wyszliśmy "do cywilizacji", to był moment kiedy zacząłem wracać do siebie. Odzyskałem swoje "ja", ogarniałem kim jestem, jak się nazywam etc. Jak się dotykałem po ciele to jeszcze czułem, że nie odzyskalem w pełni czucia ale już ten dotyk był tak na 50-60%.
Dzień po tripie siedząc przed kompem dotykałem siebie i mówiłem "o k⁎⁎wa jak dobrze, że jestem sobą".
Caly opis może brzmieć przerażająco. Ba, sam byłem wtedy przerażony. Ale jak emocje opadły i zacząłem sobie to analizować to stwierdziłem, że w sumie niekoniecznie był to bad trip. Była to raczej lekcja. Lekcja na zasadzie: Skoro nie cierpisz siebie, to zobaczymy jak zatracisz siebie. I byłem niezmiernie przeszczęśliwy jak się odzyskałem. Od tamtego momentu zacząłem cieszyć się ze swojego towarzystwa. Tak dawno tego nie czułem....
Po tym tripie był jeszcze jeden po tygodniu ale nie był on już taki intensywny, natomiast równie przyjemny ( ͡° ͜ʖ ͡°). Czy zamierzam w przyszłości raz jeszcze potripować? Pewnie tak. Ale potrzebuje długieeego odpoczynku. Podsumowując: polecam cieplutko, lecz z rozwagą. Jeśli nie czujesz się pewniej to lepiej mieć wokół osobę trzeźwą (tzw tripsitter). W moim przypadku jak jestem na tripie to potrafię wtedy wyczuć podświadomie osobę trzeźwą i potrafię przy niej wstrzymać faze.
Zapraszam do komentowania, jeśli byście mieli jakieś pytania to postaram się na nie odpowiedzieć. Podzielcie się również swoimi doświadczeniami :))
#narkotykizawszespoko #grzyby #psylocybina
@Chikusho na ~300ug LSD z pełną zresetowaną tolerką miałem takie rzeczy:
załadowało się w 25-30 minut, co u mnie zawsze trwa minimum godzinę
jak położyłem się na łóżko by słuchać muzyki to wszystko falowało i wirowało i miałem wrażenie, że łóżko płynie, a ja razem z nim
jak poszedłem do toalety to miałem wrażenie, że wszystko jest namalowane
w lustrze wyglądałem jak gruby pimpuś, mimo że wtedy byłem chudy (70 parę kg, 187cm wzrostu) i głupio się uśmiechałem i stwierdziłem, że jestem przedszkolakiem
później muzykę puszczałem z telewizora i miałem jakąś odcinę, bo wg mojej trzeźwej byłej już dziewczyny leżałem na boku i wpatrywałem się ślepo w ścianę, w tym czasie gadała do mnie jakaś kobieta, której nie znam i nie pamiętam co mówiła, widziałem chyba ogień, krzyż, jakieś symbole okultystyczne
jak się ocknąłem to:
nie wiedziałem kim jestem
nie wiedziałem gdzie jestem
nie wiedziałem kim jest moja dziewczyna
pamiętam, że pytałem się czy jestem człowiekiem
mieszkanie nie wyglądało jak mieszkanie, bo połowę mi zasłaniały jakieś piramidy i oczy, na zamkniętych oczach widziałem postacie w garniturach, które zamiast głowy miały wielkie oko
i trwało to jakieś 3-3,5h, a ja oczywiście byłem spanikowany, bo nigdy nie miałem ego death i bełkotałem "ratuj <moje imię>", dziewczyna myślała, że już mi tak zostanie, przeczytała na hyperreal, że alkohol zmniejsza działanie LSD, więc poszła do żabki i zaczęła mi robić driny z soplicy truskawkowej, po tym nagle odzyskałem 100% świadomości (nie wiem do teraz czy ten alkohol cokolwiek dał, czy po prostu musiał minąć określony czas) i miałem fajne wizuale przy zamkniętych oczach już do końca tripa
czy żałuję? oczywiście, że nie xD
@Hatman Brzmi elegancko, obsrałbym zbroję ostro xD. Ale domyślam się, że warto było. LSD jeszcze nie miałem przyjemności, jestem mega ciekawy by w przyszłości skosztować. Tak samo DMT jestem mega ciekawy.
@Chikusho ja z kolei nigdy nie miałem styczności z grzybami ani DMT, a też bym chciał porównać co i jak i czy mi przypasuje
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jakie są wasze ulubione przyprawy? Pic relewantny.
#narkotykizawszespoko

Zaloguj się aby komentować
#narkotykizawszespoko #lsd #heheszki #memy

Zaloguj się aby komentować
Hej, czy cbd jest dobre na lekką fobię społeczną? Tak aby wyjść do ludzi i się mocno nie stresować i ew na sen? Można iść po nim na siłownie? Jaka jest najlepsza forma?
#cbd #marihuana #narkotykizawszespoko
CBD ma działanie uspokajające więc tak
https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fpsyg.2019.02466/full
Nie wiem ja próbowałem tych olejków jak i palenia i jak dla mnie to nic nie dawało. Thc natomiast to wręcz indukuje lęki.
@Antiself u mnie akurat mm spoko działa ale to kwestia ilości jednak zastanawiałem się jak to jest z samym cbd.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A wy co dalej siepe polska palicie czy coś wyższej jakości?
U mnie gorilla glue na szkle
#narkotykizawszespoko #hejtojointclub #marihuana #konopie #darknet #darkweb

Zaloguj się aby komentować
DSOBRA K⁎⁎WA WITAM PAŃSTWA SERDECZNIE. otóż nie trzeba się tu rozpisywać wszyzscy wiemy jak tu trafiliśmy #pdk reżim białkova zostanie w końcu obalony ale do tego czasu chciałbym ogłosić siebie duchowym liderem tagu #dxm pozdrawiam i buziaczki :----**** #narkotykizawszespoko #jebacwykop
Zaloguj się aby komentować
Leczenie #depresja #lsd albo grzybami, co o tym myślicie?
#psychodeliki #narkotykizawszespoko #pytanie
@markus123 spoko opcja, ale w małych ilościach, bo na większym tripie jak dostaniesz jakiś ataków lekowych czy coś to się już całkowicie zrazisz do życia xd U mnie efekt "antydepresyjny" utrzymuje się na ogół na 2-3 tygodnie po orbitowaniu
@markus123 Raczej w takim stanie to raczej microdosing, normalny trip to skończył by się pewnie bad tripem. Ewentualnie ESketamina, tylko w pl to raczej dostaniesz jedynie racemat.
@Hatman Dla mnie bad trip tak samo cenny. Nie umiem patrzeć na to rozdzielnie tylko jako na całość, tak jak na siebie.
Zaloguj się aby komentować
#narkotykizawszespoko #heheszki #humorobrazkowy

Zaloguj się aby komentować
Witam wszystkich,
Na wykopie dodawałem posty pod swoim tagiem #jegertilbake juz od paru lat oraz mam (lub miałem xD) tam >1000 obserwujących. Głównie siedzę w temacie psychodelików, sterydów, trip reportów itp. Oprócz tego pisałem o kursie 10-dniowej medytacji, hamowaniu łysienia androgenowe u mężczyzn, terapii testosteronem.
Jeszcze przed wprowadzeniem ostatniej aktualizacji wykop usunął mój najnowszy wpis z poradnikiem dla początkujących odnośnie zasad bezpieczeństwa przy braniu LSD czy grzybów halucynogennych.
Nie dostałem informacji jaki jest powód usunięcia a dodany wpis nie łamał żadnych zasad regulaminu strony. Po dodaniu ponownie został znowu usunięty i także bez wyjaśnienia. Gdy dodałem o tym wpis na mikroblogu to ten wpis także skasowali i ponownie nie dali żadnej przyczyny ani nawet powiadomienia, że coś się z nim stało xD
Tak czy inaczej w mojej głowie jest jeszcze sporo contentu, którym chętnie się podzielę, bo po prostu lubię o tym pisać a testuję na sobie różne rzeczy związane z poprawą jakości życia i myślę, że inni mogą coś z tego podebrać też dla siebie a jak nie to po prostu przeczytać coś ciekawego (ewentualnie czasem po⁎⁎⁎⁎nego xD).
Jeśli kogo interesuje wpis usunięty z wykopu ze wspomnianym poradnikiem to wrzucam mirrory wpisu + komentarze tutaj (oba jednakowe jakby jakiś wygasł):
Ponadto kolejne wpisy będę zamieszczał zarówno na tej stronie jak i dalej na wykopie zakładając, że nadal będzie on działał xD Jednak jeśli nadal będą one tam kasowane to rozważę przeniesienie się tu na stałe.
Jeśli są tu jacyś subskrybenci mojego tagu z wykopu to zapraszam do subskrybowania także tu - #jegertilbake
#psychodeliki #grzyby #lsd #poradnik #narkotykizawszespoko #wykop

@DETONATOR Liczy sie tylko waga, ilosc psylocybiny w kazdej odmianie grzyba bedzie jednakowa. Nie wiem jak to wyglada jesli chodzi o czas wzrostu, ale generalnie grzyby szybko rosna, to chyba i tak nie bedziesz po tygodniu tego scinal xD Aczkolwiek podejrzewam, ze zarowno male jak i duze maja taka sama ilosc psylocybiny.
@jegertilbake No i właśnie o to mi chodzi, 10 małych grzybów będzie ważyło mniej niż 10 dużych mimo to mają taką samą moc, boje się że jak odważe 5g to mnie wywali na orbitę, chyba po prostu wezmę trochę małych i dużych. No chyba że masz jakieś pro tipy
@DETONATOR Myslalem, ze tobie nie chodzi o wielkosc grzyba tylko czas wzrostu od zarodnika. To czy grzyb jest maly czy duzy nie ma znaczenia, tak samo zadziala. 5g to jest dosyc solidna dawka. Jesli masz doswiadczenie to bierz tyle, ja na 1 raz sugeruje ~3g zgodnie z tym poradnikiem w moim poscie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
witam tutejszych panów antyprespirantów, jestem napływem z wykopu (wymyśliłem inny nick) i od dziś będę tutaj pisał rzeczy dotyczące #lsd życzę wam smacznej kawusi i miłego dnia
aktualnie robię przerwę od kwasów, gdyż byłem od nich uzależniony, co według NAUKI i BADAŃ jest niemożliwe, w związku z tym wymyśliłem challenge gdzie robię 30 dni przerwy
nie mam po co kogo kłamać, więc jak się wyłamię to to przyznam otwarcie, dziś mam 8/30 dzień trzeźwości
#narkotykizawszespoko
Zaloguj się aby komentować
Czy moglibyście przekazać koledze @dildo_swaggins, żeby miał lepiej pod ręką jakieś benzo, gdyby nie udźwignął tripa?
Poza tym, życzę mu wysokich lotów i bezpiecznej podróży
#gownowpis #czarnolisto #hejtoprzekaz #narkotykizawszespoko

Zaloguj się aby komentować