#muzyka

71
22847

Nie znam lepszego przykładu gdy wokalistka swoje niedociągnięcia zamienia na złoto. Bo Dolores O’Riordan pod względem warsztatu głosowego była... przeciętna, a nawet lekko słaba. Na pewno nie miałaby szans w żadnym programie typu talent show. Nie, że nie umiała śpiewać, po prostu miała ograniczenia.


I dlatego właśnie jest nie do podrobienia. Dlatego chociażby ten jeden utwór stał się takim pokoleniowym hymnem. Tam warstwy muzycznej nie ma lepszej niż u zenka martyniuka. Tam nie ma nic w sumie, co gdyby zaśpiewała losowa osoba - by stać się wyróżniającym utworem.


Po prostu ten rwany wokal. Te niedoskonałości sprawiły... doskonałość tego utworu. To nie jest Sinead O’Connor, która miała w głosie wszystko. Cieszy mnie, że Dolores dane było taki utwór zrobić. Wszystkie jej wokalne wady stały się kluczowymi zaletami, zarówno rwanie, jak i krzyczenie, bo gdyby miała głos, to nie szarpałaby, a grała jak chociażby Whitney Houston.


https://www.youtube.com/watch?v=8MuhFxaT7zo


#muzyka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trochę — trochę wkurzony jestem (choć nie powinienem).

Cała #zbiorka #latwoganga zaczęła się od kawałka Bedoesa. Czy dobry, czy zły — nie mnie oceniać, ale stał się hymnem tej akcji.

W różnych rolkach widzę, że ludzie go na jakichś koncertach śpiewają, wrzucają jako podkład itd.

Skoro to taka szczytna akcja, utwór jest z nią związany, to na pewno w radio go usłyszę.

Akurat miałem kilka tras po parę godzin jazdy i poświęciłem się. Za każdym razem słuchałem jednej stacji, wybierałem te najpopularniejsze.

Zagryzłem zęby i słuchałem. Słuchałem żartów tak suchych, że powinny być sprzedawane jako podpałka do grila, słuchałem konkursów dla debili "wyślij SMS-a, a my zwiększymy twoje szanse 657382 razy", słuchałem reklam na swędzenie wszystkiego po kolei.

Jedyne, czego nie usłyszałem, to właśnie tego utworu Bedoesa. Akcja się skończyła, więc olać sprawę, przecież trzeba zachęcać do wysyłki SMSów i nieudolnie udawać śmieszka.

Za to posłuchałem tak ze 2-3 razy na godzinę najnowszego "przeboju" Dody. Jak go usłyszałem pierwszy, drugi, trzeci raz, to miałem wrażenie, że ktoś przez przypadek puścił kawałek wygenerowany przez AI po wpisaniu dosyć prostego prompta w stylu: "typowa pisenka o miłości i rozstaniu. Kobiecy, mocny głos. Gatunek: pop i jakieś elektryczne gitary w stylu rockowym". I cały czas mam to wrażenie AI.

Ja rozumiem, że stacje mają jakieś umowy z wydawcami i muszą puszczać komerchę cały czas, ale jakby puścili Bedoesa, to chyba by nie zbankrutowali (a może?).

#muzyka #radio #hydepark

@LovelyPL znaczy Łatwogang jak Łatwogang, ale no niestety słuchanie tego co leci w radio, szczególnie tych najpopularniejszych stacjach to szybka i niezawodna droga do wkurwa albo strzelenia sobie w łeb. Jest tyle za⁎⁎⁎⁎⁎tych kawałków, z których można by było wybierać, tylu wykonawców, tyle albumów, coverów... to nie. Grają z 15 kawałków do zajebania, między którymi znajdziesz jakieś urojone "klasyki" i inne "top hity", które często gęsto nie są ani starszą klasyką, ani nawet koło hitów nie stały. Żadne z nich nie jest nawet minimalnie szybsze jak te wszystkie umcy-umcy popy, o faktycznym rocku czy metalu możesz zapomnieć. No- poza "Nothing else matters" raz do roku ale też- ten i tylko ten kawałek, który się kręci jak gówno w przerębli z tym swoim tempem oblanego betonem leniwca na marihuanie. A to co puszczają prewencyjnie cenzurują tak, żeby być świętszymi od papieża, bo oj-oj, ktoś się jeszcze zgorszy jak usłyszy "shit" bez dziury w linii melodycznej.


W to jeszcze dzięki jakimś posranym wymysłom UKE czy innego ministerstwa musi być wmieszana odpowiednia ilość "polskiej muzyki" w ciągu doby, bo hur dur krzewienie kultury narodowej (boże proszę nie, jeszcze dajcie tu w ramach tej kultury Kapelę z tą jego aborcyjną piosenką xD) i o c⁎⁎j, tu już jesteśmy głęboko w d⁎⁎ie, bo znowu zamiast wybrać coś ambitniejszego, albo chociaż nowego, niech to będzie nawet ten Bedoes, to tu już się można dosłownie porzygać od zalewu jakichś dod, roxi-boxi i innych k⁎⁎wa gwiazdeczek z wypiętą d⁎⁎ą made in mam talent nadających na okrągło albo o niespełnionej miłości, albo o nieszczęśliwej miłości, albo o nieudanej miłości, albo o trudnej miłości, albo o zdradzie, albo od wielkiego dzwonu- o tym że miłość powinna faceta boleć bo tylko jak go boli to kocha. Bo najwyraźniej to są ich wyżyny intelektualne dyktowane fetyszem, albo szklany sufit dyktowany personalną traumą jak ją facet zostawił. Ja pi⁎⁎⁎⁎le, już by mogli puścić "Zostawcie Titanica" albo "Black and White", cokolwiek, ale nie, to to puszczą raz na ruski rok. Była dawniej Chylińska, która miała jaja grać na ostro, to zasięgowo wyjebali ją do otchłani, bo się nie gryzła w język, a potem spiździała i zmieniła się w wielką świętoszkę i zaczęła śpiewać o... no k⁎⁎wa oczywiście- miłości, jak tylko się ohajtała i dorobiła dzieciaka i miłość ją uleczyła.


No a na to wszystko jeszcze dochodzi całe rakowisko reklamowo-konkursowe. Jak nie 20 razy na godzinę reklama jakiegoś gówna do naprawiania szyb w aucie, to cały przekrój medykamentów na wszystko i nic- proszków na wątrobę, które "przy okazji odchudzają", proszków na sraczkę, proszków na zatwardzenie, tabletek na świąd, szamponów na wypadanie włosów i łupież, kremów na grzybicę pochwy, pigułek na upławy i pieczenie, pastylek na wypryski na ryju, syropów na trawienie, maści na ból d⁎⁎y, czopków na hemoroidy, plasterków na nerwicę i innych dropsów na niespokojne giry. A między tym raz na godzinę dżingiel z dźganiem ludzi konceptualnym patykiem, że hehe, konkurs, hehe, dziś podnosimy do milionpińcetstodziewińcet! Minimalna kwota pińć tysioncuff! A wszyscy, którzy mają 3 w numerze telefonu, wyślą "jestem debilem" na numer 2137 i odtańczą kankana na jajach recytując pana tadeusza po mandaryńsku w dialekcie suahili od tyłu dostaną 42069 dodatkowych szans! I tak co godzinę.


I my się na to gówno mamy zrzucać w podatkach bo "muh kultura i media"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

tak patrzę po wpisach i się chyba nie chwaliłem :D

udało mi się dorwać Heartbeat City od The Cars - w sumie kolejna płyta, którą kupiłem trochę dla żartu bo hehe Duster na okładce XD ale nie powiem, całkiem spoko jest, no i JAP wydanie - dawno tak zarąbistej jakości nie słyszałem (no może poza Eliminatorem od ZZ Top, co też kupiłem bo hehe Sharp Dressed Man XD)

W każdym razie, obie płyty w zarąbistym stanie, a same albumy (Eliminator i Heartbeat CIty) polecam mocno ; )

#winyle #vinyl #muzyka #vintage #80s

1f48ac33-11f1-4fed-b7bf-37490dba8c56
46f59fff-a3a4-4d51-8e3c-030fb204c1d0

Zaloguj się aby komentować

Wykonawca: Foetus

Album: Hole

Rok wydania: 1984

https://www.youtube.com/playlist?list=PL5SMXYhIcZ5JE5pXFj0WADdgQ--DZt4UE

https://open.spotify.com/album/79cqN1u4qZ52SM7Ckq8HBt


Słuchaczom muzyki elektronicznej postać JG Thirlwella określiłbym jako 80sowy odpowiednik Aphex Twina. Zawsze mocno ceniłem artystów jak on, którzy świadomie ignorowali trzymanie się ram konkretnego gatunku i potrafili mieszać ze sobą starsze, pozornie niekompatybilne style.


#kacikmelomana #industrial #postpunk #experimental #muzyka #rock

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #kacikmelomana #punk


Green Day - Dookie

https://www.youtube.com/watch?v=yj4s8gyDXfc


Może i nie pierwszy punkrock z jakim się spotkałem, ale pierwszy "kalifornijski".

Na przegrywanej kasecie, jakimś chłamie grającym z jak dzisiejsze smartfony.

Porwała mnie ta muzyka, szybka przebojowa, melodyjna - i ta perkusja!

Był jeszcze Insomniac, też bardzo cenię, ale to właśnie na "Dookie" są dwa największe hity Greenday z tamtego czasu:

"Basket Case" i "When i come around"

Chociaż inne kawałki równie dobrze mnie porywają za każdym razem, gdy włączam ten album.


Właściwie to tak mnie porwała, że napisałem do fanclubu w USA list i dostałem zwrotkę kopertę z ulotkami i kwestionariuszem do zapisania się do Idiot Club"

Zaloguj się aby komentować