Jak ktoś mówi „nie mam planów na weekend”, to już nie ma wymówki! W tym miesiącu złapiecie nas na One More Game, Kronikach Gostahof (LARP) i Warszawskich Targach Fantastyki!
I teraz najlepsze: możesz zamówić rzeczy z naszego sklepu i odebrać je na wybranym przez siebie evencie - bez stresu, bez czekania, bez „no gdzie jest kurier????"! Daj nam znać w uwagach do zakupu, że preferujesz taki sposób odbioru!
Jakiś czas temu wspominałem o premierze polskiego filmu erpegowego LARP. Miłość, trolle i inne questy w reżyserii Kordiana Kądzieli. Produkcja mimo zagranicznych wyróżnień, polskich kin nie podbiła - nieco ponad 10 tys. widzów na otwarciu i dość szybko wypadła z repertuarów, ale patrząc na filmweba dostała przyzwoite oceny (6,8 z 2,5k głosów). W każdym razie pewnie niedługo zawita na streamingi. Natomiast dziś przypadkiem napatoczyła mi się niespełna półgodzinna etuida filmowa LARP z 2014, która była punktem wyjścia do wersji kinowej i co ciekawe jest ona do obejrzenia na YouTubie .
17-letni Sergiusz czuje się zupełnie nierozumiany w swym najbliższym środowisku. Niektóre ciocie mylą go z jego kuzynem, starszy brat Remigiusz nawet nie otwiera ust w jego stronę, zaś ojciec bardzo chciałby zrobić z niego światowej sławy boksera. Chłopiec ucieka w świat fantastyki, która jest największą z jego pasji. Podczas jednej z terenowych rozgrywek fantasy Sergiusz zostaje bohaterem, co niesie za sobą nieoczekiwane konsekwencje.
Sergiusz – nastolatek z technikum – jest niezrozumiany przez rodzinę i prześladowany przez rówieśników z powodu pasji do fantastyki i gier LARP (live action role-playing). W niesamowitym świecie wyobraźni i przygód spod znaku magii i miecza jest prawdziwym herosem – męskim, dzielnym, niepokonanym. W świecie rzeczywistym – już niekoniecznie. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy w klasie chłopaka pojawia się nowa uczennica – piękna Helena, w której ten zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Niestety dziewczyna zaczyna kolegować się z grupą popularnych uczniów. Sergiusz czuje, że w starciu ze szkolnymi trollami ma nikłe szanse na zdobycie serca Heleny. Wszystko zmienia się, gdy niespodziewanie odkrywa tajemnicę nastolatki, a do miasta przybywa sławny autor bestsellerów.
Nie wiem co dalej w scenariuszu, ale to pewnie bardziej jakieś takie bajkowe romansidło gdzie wszystko kończy się "szczęśliwie" i nerd zdobywa fajną d⁎⁎ę niż lepiej odpowiadający rzeczywistości dramat, gdzie laska wybiera jednak najbardziej przebojowego przygłupa, zachodzi z nim w ciążę, przygłup ją zostawia i nerd jest wtedy brany pod uwagę, no przynajmniej do czasu odchowania bąbelka (a potem się zobaczy)
To wydarzenie jest uznawane za początek polskiego larpingu i otworzyło drogę do kolejnych inicjatyw, takich jak słynny Orkon, który przez dekady rozwijał tradycję dużych terenowych larpów w Polsce. Można więc powiedzieć, że Supraśl 1989 był momentem narodzin całej nowej gałęzi kultury RPG w naszym kraju.
Kumpel opisał mi dzisiaj jego wyprawę i jego sąsiada w las. Ubrali zbroje, wzięli miecze i poszli przez pola przed świtem, odpalali se ost z Skyrim, wiedźmina i WP, żarli to co nazbierali w lesie itp. Zapytał mnie czy jestem chętny na coś takiego. No i zgadnijcie kto dziasiaj 10 minut po tej rozmowie nakupił sprzętu ala cosplay łotrzyka u chinola? Za 2 tygodnie idę z nimi na następną wycieczkę, na razie niestety będzie to jednodniowe ale i tak jaram się jak stosy Novigradu xD jak przyjdzie sprzęt to zaprezentuje, mam nadzieję że już w akcji. Najchętniej pokazał bym zdjęcie kumpla z tego (oczywiście jest ono obrobione) ale nie do końca chcę naruszać jego prywatność.
Myślę sobie ostatnio, chyba potrzebuje takiego dobrego noża, takiego wiecie, bagnetu tylko z różnymi funkcjami np.: żeby bezpiecznie otworzyć konserwę. (#kwtw)
No i wpisuję sobie hasło "noże zamiana" bo mam całkiem fajnego fiakarsa, do niczego się nie nadaje jak do strugania drewnianych kijków (czasem się przydają takie w ogrodzie).
Moim oczom ukazuje się to. Moja pierwsza myśl: zadźga, zakopie, weźmie mleczka i będzie mieć noże i mleczka.
Co robicie w takiej sytuacji? Powinienem jechać do Białegostoku po takie coś? #larp #heheszki #bushcraft
Pan Kapitan kazał zrobić odprawę, to zrobimy. Z siedziby Biuro Turystyki Orion dochodzą słuchy, że przygotowują jakieś nowe obozy zimowe. Dla młodzieży. 8 dni siedzenia poza piwnicą i biegania po narracyjnym lub realnym (przysłowiowym) lesie.
Czy 8 dni to dużo? Jeden powie - tak. Drugi - jak najbardziej.
Będą się tam odbywać cuda na kiju, sesje erpeże 📚 w wybranym przez was systemie, razem z tworzeniem waszych własnych postaci.
Wspomniane bieganie w formie LARPa 🎭, warsztaty, prelekcje, planszówki 🎲.
A jak już wymęczy was wcielanie się w fantastyczne zwierzęta i będziecie chcieli znaleźć coś do relaksu, możecie wybrać się na film, wieczorki karaoke czy kulig i ognisko! 🔥
Dla prawdziwych hobitów znajdą się też przechadzki nordic walking, abo tam i nazŏd 🐾.
Później często organizowane są tygodniowe obozy w których biorący udział żyją cały czas w takiej wiosce jak byli w innej rzeczywistości, w swoich strojach, każdy ze swoją wcześniej obmyśloną historią życia, zawodem itp.