#kino

Nieoczywisty i klimatyczny film o tematyce UFO - "The Vast Of Night" (2019)
Temat UFO to moje guilty pleasure. Nie jestem co prawda wyznawcą, czy znającym wszystkie nazwiska, miejsca i daty archiwistą relacji z całego świata, ale zawsze ten temat mnie przyciągał i bardzo działał na wyobraźnię.
Chciałbym wam polecić kawał ciekawego kina (dostępny na prime video), gdzie...
Kino PRLowskie to taki sam syf co współczesne "dzieła", aczkolwiek większość ma o nich pozytywne zdanie, bo patrzą na te produkcje przez pryzmat różowych okularów nostalgii.
Zwłaszcza te komedyjki z infantylnym, slapstickowym humorem.
#takaprawda #niepopularnaopinia #kino #prl
Zaloguj się aby komentować
#kinozmahjongiem #kino #horror #filmy #film
Tym razem opuszczamy rejony polskiego starszego kina i wyruszamy na podbój horrorów.
Ciężko jest znaleźć dobry horror ale mi się udało coś tam obejrzeć.
Polowanie na czarownice - najmniej horrowaty z zestawu. Dziwi niska ocena na filmwebie, przynajmniej mnie. Raczej ciekawa koncepcja alternatywnej rzeczywistości - czasy dzisiejsze w USA, w której czarownice istnieją i muszą się ukrywać, bo za czary grozi śmierć. Najpewniej okrutna, na stosie. Matka głównej bohaterki pomaga w takim "undergroundzie", gdzie zwykli ludzie ukrywają czarownice i pomagają im przedostać się do Meksyku. Nastoletnia Claire patrzy na te działania matki dość sceptycznie dopóki nie muszą przechowywać w domu dwóch sióstr, z czego jedna jest w wieku Claire. Ciekawostka: w tym obrazie jest wystawiona wyraźna laurka dla pewnego kultowego filmu.
Poroże - dosyć ciekawy horror, bo splata w sobie różne elementy. Nauczycielka zaczyna coraz bardziej się martwić o jednego ze swoich uczniów, z pozoru wydaje się, że to typowa sprawa molestowanego dzieciaka, żyjącego w patologicznych warunkach, ale prawda okazuje się być jeszcze bardziej przerażająca. Ciekawa koncepcja, ale sam horror niestety nie wybija się ponad coś więcej. Pewnie, podobnie jak ja, obejrzycie z zapartym tchem, a po dwóch dniach zapomnicie.
Piękna i rzeźnik - slasher z lekkimi elementami komedii. Ogólnie rzeźnia zaczyna się właściwe po kilku minutach od rozpoczęcia, więc krew zaczyna się lać dość szybko, co mi akurat pasowało, bo miałam ochotę na slashera ale nie wiedziałam czego po tym filmie się spodziewać. Dobra, lekka rozrywka podbita hektolitrami krwi.
Ty jesteś następna - w sumie dwa razy zabierałam się do tego horroru, ale "kliknął" mi właśnie za drugim razem. Elitarna szkoła dla dziewcząt, zabójstwo, duchy. Też taki jakby slasher. Dobrze mi się to oglądało, laseczki są mega wkurwiające i nie jest nam ich żal, natomiast kibicujemy głównej bohaterce. Myślałam, że będzie totalne gówno, ale wszedł film jak złoto.

W ogóle jak patrzę na oceny tych filmów na filmwebie to ja ch⁎⁎⁎we horrory oglądam. No nie wiem, dobrze się bawiłam na wymienionych filmach.
Natomiast horror "Sierota" z 2009 roku, który ma 7,1/10 oceny na FW wyłączyłam po 20 minutach i jakoś nie zamierzam wracać, bo po prostu przewidywalność tego filmu bije po oczach od pierwszych minut. Do tego zero grozy i zero krwi. Może potem jest lepiej, ale nie wiem co by mogło mnie zachęcić by kontynuować seans,
Zaloguj się aby komentować
#kinozmahjongiem #kino #filmy #film
--oczywiście kopia z mirko - zobaczymy gdzie więcej atencji dostaną starsze polskie filmy
Znowu zestaw typu: starsze polskie kino + horrory. Ale, że sporo tego nazbierało się przez kilka dni to na razie tylko polskie filmy, a w kolejnym wpisie horrory, które udało mi się zobaczyć.
Uwaga! Mogą być spoilery!
Potop - ekranizacja powieści Henryka Sienkiewicza była moim podstawowym seansem w weekend. Prawie 5 h za⁎⁎⁎⁎stej rozrywki na bardzo wysokim poziomie. Niesamowite jak ten film po latach wygląda - spokojnie może przetrwać jeszcze wiele lat i nie postarzeć się ani chwili. Oczywiście był to seans-odnowienie, bo chyba każdy na jakimś tam etapie swego życia zetknął się z tym tytułem. Daniel Olbrychski szaleje w roli Kmicica i zabiera cały ekran za każdym razem gdy się pojawi. Wiele już widziałam filmów z tym aktorem i nawet się mówi, że Kmicic trochę za⁎⁎⁎ał atencji i tak się kojarzy czasem tego aktora z tej roli, ale nic dziwnego - Olbrychski jest idealnym Kmicicem! O kultowych już scenach jak solo Kmicica z Wołodyjowskim, Roch Kowalski czy onelinery Zagłoby to chyba nie ma co się rozpisywać. Kto filmu nie zna, tak dobrze, a nie z łapanki czy skróconą wersję do kotleta, polecam mocno nadrobić.
Gdzie jest trzeci król - krótki kryminał na podstawie tekstu Joe Alexa. Para milicjantów zostaje wysłana do muzeum w Borach by zapobiec kradzieży cennego obrazu. Do obejrzenia, postacie fajne, pełnokrwiste, typowy kryminał, nie wiem co więcej napisać, ale odebrałam ten czas spędzony na oglądanie pozytywnie.
Ewa chce spać - o boże jaki to jest za⁎⁎⁎⁎sty film! Czemu ja nie widziałam tego wcześniej! Ludzie znają Rejs czy inne misie a tak mi się wydaje, że Ewa chce spać jest nieco bardziej z boku, a przecież to tak samo wysoki poziom komedii. Gorąco polecam, tym co nie widzieli. Chyba najbardziej mi się podobało jak Ewa j⁎⁎ie prawie przez cały film milicję
Hrabina Cosel - w sumie nie wiem jak ocenić ten film, bo były momenty gdy nie mogłam przykuć uwagi. Typowy film, który jest dość średni ale jego oceny podwyższa rola ciągnąca cały obraz jak koń pociągowy. Jadwiga Barańska w roli Hrabiny Cosel to po prostu sztos. Niesamowita aktorka, może to nie jest tak posągowa rola jak w Nocach i Dniach, ale bardzo blisko. Możliwe, że na świeżo po seansie Potopu ten film mógł od razu mieć u mnie minusa z powodu porównania, ale i tak obecność Barańskiej wiele wynagradza.
Zakazane piosenki - chodziło za mną odświeżenie tego seansu i dobrze, bo niewiele pamiętałam. Nie wiem co więcej napisać o tym filmie, chyba tyle, że podczas seansu zrozumiałam, że mam powoli małą manię na oglądanie Warszawy w trakcie wojny lub zaraz po. Ogólnie nie lubię tego miasta i nie znam za dobrze i nie za bardzo chcę. Ale widoki tego miasta sprzed wielu lat tworzą we mnie dużo zainteresowania - w sensie oglądania, a nie sprawdzania historii.
Zamach - akcja dzieje się w czasie okupacji Polski. Planuje się zamach na kata Warszawy. Masa młodych ludzi, którzy walczą w mieście -ich najnowsza misją jest wykonanie wyroku ma brutalnego dowódcę SS. Poznajemy ich przed akcją i w trakcie akcji. Jeśli ktoś lubi takiego rodzaju filmy to się nie rozczaruje. Ogląda się bardzo dobrze, motywacje i zapał ludzi, ogromny stres gdy niemieckie patrole spotykają naszych bohaterów, ich zauroczenia, chęć walki, to wszystko sprawia, że chce się oglądać ten film minuta za minutą.

Zaloguj się aby komentować
Byłem na tym wczoraj w kinie. I powiem Wam, że dawno nie widziałem filmu który mi się jednocześnie podobał jak i nie podobał. Pomysł fajny, obsada super, ale reżyseria i ogólny odbiór jakiś taki... Poza minami Dorocińskiego i sceną z Leninem prawie nic nie zapamiętałem, żadnego hecnego dialogu który zapadłby w pamięć. A potencjał był duży!
#polskifilm #komedia #kinematografia #kino #film

Zaloguj się aby komentować
Kot w butach: Ostatnie życzenie
Puss in Boots: The Last Wish
To niesamowity film. Jestem szczególnie oczarowana technikami jakimi operuje, jeśli oglądaliście Spiderman: Into the Spider-Verse to pewnie pamiętacie, że przy scenach akcji klatkarz spadał z 24 klatek o połowę, co pozwalało dostrzec więcej w trakcie szybko zmieniających się kadrów. Uwielbiam. Nowa odsłona Kota w Butach robi podobną rzecz dodatkowo mieszając i wplatając animację 3D, z której znany jest DreamWorks, podsypaną rysowanym digital artem 2D. Mam wrażenie, że każdą klatkę można by zatrzymać i ustawić sobie na tapetę. Film jak to na animację przystało skierowany jest raczej do młodszych, ale nie tylko. Pojawiają się wątki egzystencjalne, lękowe z którymi duża część starszych odbiorców na pewno zarezonuje.
Może nie zarobił i pewnie nie zarobi tyle, co ostatni Avatar ale gdybym miała wybrać jeden z tych dwóch na swojego faworyta wśród ostatnich większych premier, zdecydowanie jestem w tym wypadku kociarą. Polecam!
#filmy #kino

@vealen Niezbyt - jedyne co tracisz to wprowadzenie "wybranki serca" - w pierwszej części jest jak się poznali. Nie ma dużo odwołań, nie wyłapałem nawet wzmianki fabuły pierwszej części. Jedyne odwołanie to w sumie taniec. Możesz oglądać w ciemno (szczególnie że nie nazwał bym pierwszego Kota w Butach dobrą animacją, ot dla mnie średniak).
Zaloguj się aby komentować
Jest tu ktoś po szkole teatralnej, po kierunku aktorstwo/reżyseria ? Albo po prostu, posiada dużą wiedzę o teatrze/kinie (chodzi mi o drugą połowe XX wieku, Polska).
Miałbym w sumie jedno pytanie xd
#film #kino #teatr #studbaza #pytanie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta
Zaloguj się aby komentować

ZASKOCZENIA i REKORDY. Podsumowanie nominacji do OSCARÓW
We wtorek poznaliśmy tegoroczne nominacje Oscarowe. Zanim 12 marca dowiemy się, kto opuści galę ze złotymi statuetkami, czeka nas jeszcze sporo emocji, bo dawno nie mieliśmy sezonu nagród, w którym na tym etapie byłoby tak wiele niewiadomych. Pośród wyczytanych przez Riza Ahmeda i Allison Williams...

JEREMY RENNER ratował swojego siostrzeńca, gdy doszło do wypadku z odśnieżarką. Nowy raport
Na początku roku dowiedzieliśmy się, że aktor Jeremy Renner trafił do szpitala w “krytycznym, lecz stabilnym” stanie po tym, jak został ranny podczas odśnieżania. Później do sieci zaczęły trafiać kolejne wieści o jego stanie zdrowia – aktor doznał tępego urazu klatki piersiowej oraz urazów...
Nominacje do Oscarów już znamy, więc postanowiłam na to spojrzeć ze swojej perspektywy - czyli tego, co widziałam:
#filmy #filmy #kino #oscary
Najlepszy film:
-Elvis no fajny film, ale nie wybrałabym go najlepszym filmem roku.
-Na zachodzie bez zmian - każdy antywojenny film na specjalne miejsce w moim serduszku. Film świetnie zrealizowany, czuć o co chodzi, wchłania człowieka i wypluwa resztki.
-Tar - powrót Fieldsa trzeba było zanotować. Film ciągnie Cate Blanchett, dla której powstał scenariusz. Historia o władzy, metoo, ale przede wszystkim o tym, że dzieło i jego twórca w dzisiejszych czasach są nierozłączni. Dla mnie mógłby wygrać, ale pewnie nie wygra.
-W trójkącie - Ostlund lubi nagrody, parę lat temu The Square ładował statuetki do taczki. W sumie typowy Ostlund, niektórzy uważają, że film jest tak ostlundadzki, że już teraz wiadomo co nakręci kolejnego. Ja tam nie wiem, a na Trójkącie bawiłam się równie dobrze jak na The Square.
-Wszystko wszędzie na raz - nie do końca rozumiem jak pojechany film akcji robi taką furorę. Dobra zabawa i tyle.
Najlepszy aktor pierwszoplanowy:
-Paul Mescal - koleś będzie gwiazdą. To już wiadomo odkąd wiadomo, że zagra główną rolę w nowym Gladiatorze. Tutaj nominowany za Aftersun. Szkoda, że mocna konkurencja. Warto obserwować typa, z mojego punktu widzenia rola w Aftersun to jedno z największych aktorskich zaskoczeń roku. A sam film Afrtersun gorąco polecam.
-Austin Butler - poprawna rola, ale nic niezwykłego.
-Brendan Fraser - chyba murowany kandydat i zgadzam się z tym. Najlepsza rola Frasera, dopiero trud życia wyciągnął z niego to, co najlepsze. Brawurowa rola. Godna wielu nagród.
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa:
-Cate Blanchett - że Kaśka jest najlepsza wiadomo od lat. Gra postać bardzo niejednoznaczną i chyba tylko Cate potrafi sprawić byśmy lubili tę postać a za pięć minut jej nienawidzili. Chyba rola życia.
-Michelle Yeoh - fajna aktorka, ale bez przesady by akurat za ten film
Najlepszy film międzynarodowy:
-IO - polski kandydat dobry, wart pokazania, jeden z filmów który mną wstrząsnął bardzo mocno, ale...
-... nie wstrząsnął tak jak Blisko. Emocjonalna podróż przez perypetie przyjaźni dwóch chłopców, która zostanie wystawiona na wielką próbę. Jak sobie obaj z tym poradzą? Dla mnie jeden z filmów roku zdecydowanie.

Szkoda, że tag Oscary nieco martwy. Oglądam galę od jakichś 10 lat, przed tym oglądając nominowane filmy. Kiedyś po kilka, teraz 20+ (kwestia czasu i dostępu).
Wczoraj zaliczyłam "Blonde". I tu niestety w pełni rozumiem 8 nominacji do Złotych Malin, biedna Ana de Armas, miał być artyzm wyszedł bełkot. Myślałam że zeszłoroczny "Spencer" był cienki jak sik pająka, ale tu jest duuużo gorzej.
Zaloguj się aby komentować
#kinozmahjongiem #kino #filmy #film
---Zazwyczaj pisałam wiadomo-gdzie, ale będę teraz kopiować wpisy i tu, zobaczymy, może zainteresowanie będzie większe. Trochę o mnie w sensie filmów - oglądam dużo, prawie wszystko, staram się nadrabiać klasyki, ambitniejsze kino, a także być na bieżąco. Ostatnimi miesiącami mam zajawkę na starsze polskie kino, odkąd można je legalnie i za darmo oglądać zrekonstruowane cyfrowo. ---
UWAGA - spoilery!
Dziś dwa starsze polskie filmy (jeden aż z 1948 roku!) i dwa horrory raczej nowe.
Ulica Graniczna - reż. Aleksander Ford (ten od Krzyżaków), rok produkcji 1948.
Końcówka lata 1939 roku, tam na jednej z wielu warszawskich ulic poznamy bohaterów filmu. To głównie zbieranina dzieci, z różnych klas społecznych, w każdym domu takiego dziecka jest inaczej, co też skrupulatnie jest pokazane. Jadzia, Władek, Bronek, Fredek oraz Dawidek za chwilę utracą ostatnie chwile niewinności, a my będziemy obserwować jak na te dzieci wpływa wojna i jak potoczą się ich losy.
Film nie etapuje dramaturgią w sposób taki, że oglądamy cierpienia Żydów pod niemiecką okupacją. Raczej jak wszystko się zmienia, perspektywa, zapewne właśnie z punktu widzenia Jadzi, która gdy wraca od ciotki do Warszawy w trakcie wojny i dowiaduje się, że jej ojciec ukrywał przed światem i przed nią żydowskie pochodzenie.
Ogląda się wybornie. Zbieranina młodych bohaterów, do tego fajnie nakreślone postacie dorosłych. Film czasami przypomina zwykłą przygodówkę, a czasami daje do zrozumienia, że te dzieci są świadkami wielkiej niesprawiedliwości na którą nie mają wpływu, ale mają wpływ na to co mogą zrobić, choćby pomóc swojej koleżance lub kolegom. Polecam gorąco, na takie filmy warto zwrócić uwagę, jak kino mimo, że naciski rządowe już wtedy mocno działały, potrafiło po trzech latach od zakończenia wojny pokazać ten świat nie z punktu widzenia żołnierzy, powstańców, Żydów a właśnie po prostu zwykłej podwórkowej dzieciarni.
Popiół i diament - reż. Andrzej Wajda. Dużo pisać o tym filmie nie będę, ponieważ to tytuł bezwzględnie obowiązkowy dla miłośników polskiego kina. Brawurowa rola Cybulskiego, kultowe już sceny w zrujnowanym kościele czy w knajpie z podpalaniem kieliszków. Muszę przyznać, że po powtórce seansu ten film stracił dla mnie trochę serca, ale zdjęcia, aktorstwo i sama historia wystarczająco trzymają w ryzach, by nigdy nie przestać wywyższać tego obrazu.
Biegnij! - horror z 2020 roku. Szybka, sprawna i dość krótka opowiastka o nadopiekuńczej mamie (motyw stary jak świat - matka specjalnie czyni swą córkę "chorą" by się nią opiekować). W roli matki profeska aktorka czyli Sarah Paulson. Ogólnie film jest taką survivalówką, więc ciągle coś się dzieje, aż ma się czasem wrażenie, że film był cięty pod skrajne elementy i ma się wrażenie, że trwa bardzo krótko. Do obejrzenia dla dobrej zabawy, film sprawnie zrealizowany, więc raczej nie będzie to stracony czas.
Czarny telefon - oglądając ten film miałam wrażenie, że widziałam już coś takiego w wielu książkach Stephena Kinga. I nic dziwnego bo film powstał na podstawie opowiadania syna Kinga, Joe Hilla. Same zdjęcia, i historia działa tak byśmy zdołali się zaangażować. Niby naprawdę nie tam nic wyjątkowego, ot straszna historia plus wątki nadprzyrodzone i jakoś to leci. A jednak Czarny Telefon jest na tyle dobrze zrobiony, że film ogląda się wybornie. Na niewiele rzeczy mogłabym tam narzekać. Na taki wieczorny, niezobowiązujący seans wpadł ten horror mi jak złoto.

Zaloguj się aby komentować

Sharon Tate obchodziłaby dziś 80. urodziny. Tak wyglądało życie 26-letniej żony Romana Polańskiego
Gdyby żyła, obchodziłaby 24 stycznia 80. urodziny. Sharon Tate, bo o niej mowa, skończyła swoje życie w wieku 26 lat. Ówczesna żona Romana Polańskiego była w ósmym miesiącu ciąży, gdy została zamordowana przez członków sekty Charlesa Mansona. Była też wówczas u progu wielkiej aktorskiej kariery....

Zobaczcie teaser polskiego serialu science fiction Netflixa pt. DZIEWCZYNA I KOSMONAUTA
W przyszłym miesiącu na Netflixie zadebiutuje kolejna polska produkcja – tym razem science fiction pt. Dziewczyna i kosmonauta. Na Twitterze pojawiła się zapowiedź serialu.
#kino #filmy #netflix #ciekawostki
W kinie nowe horyzonty są tanie poniedziałki. Kiedyś po 14 zł, potem po 15 zł. I przedstawiali to na takim plakacie w formie kalendarza. Kalendarz był tak ułożony, że 14. dzień miesiąca wypadał w sobotę, 15. w niedzielę, 16. w poniedziałek. Ale w każdy poniedziałek zamiast odpowiedniego dnia miesiąca, była cena, czyli liczba 14, a potem 15. Tak więc było tak: sobota to 14. dzień miesiąca, niedziela to 15. dzień miesiąca, a poniedziałek to 14. dzień miesiąca, a potem 15. dzień miesiąca, gdy cenę podnieśli. No i czekałem, aż tanie poniedziałki będą za 16 zł, żeby się zgadzało na kalendarzu - poniedziałek w końcu miał być 16. dniem miesiąca. W końcu miało być po kolei. Dziś widzę, że tanie poniedziałki za 16 zł. Miało się zgadzać. C⁎⁎ja, dali inne plakaty, nie ma już kalendarza.
#wroclaw #kino
Zaloguj się aby komentować

ZŁOTE MALINY 2023 – “Blondynka” i sequele “365 dni” wśród nominowanych. Pełna lista
Jutro poznamy nominowanych do tegorocznych Oscarów, ale zanim to nastąpi, możemy się już przyjrzeć kandydatom do otrzymania Złotych Malin – nagród przyznawanych za najgorsze dokonania roku.
#filmy #kino #ciekawostki
#historia #historiazarroyo #kino
Węgrzy szykują nową produkcję kinową. Tym razem film będzie poświęcony postaci Andreasa Hadika von Futak, węgierskim marszałku polnym w służbie Austrii. Brał udział w wojnie o sukcesję polską (1733-38), wojnie z Turcją w latach 1735-1739, a także w wojnie o sukcesję austriacką. Za działania przeciw Prusakom w Nysie Maria Teresa nadała mu rangę pułkownika-adiutanta. Wojna siedmioletnia była okresem, gdy Andreas Hadik dokonał niebywałego czynu - na czele pięciu tysięcy huzarów zdobył Berlin. Opuścił miasto po zapłaceniu mu kontrybucji w wysokości 200 tysięcy talarów, z czego przywłaszczył sobie 25 tysięcy.
W 1774 r. został gubernatorem Galicji, 2 lata po I rozbiorze Rzeczpospolitej, a 4 miesiące później mianowano go marszałkiem polnym.
Z ciekawostek - w rolę Marii Teresy wcieli się Lili Horvath, węgierska reżyser.
Link do trailera:

Zaloguj się aby komentować
"Kokainowy Miś"
Slasher o misiu i to oparty o prawdziwych wydarzeniach w formie czarnej komedii to coś co chwyci.
Premiera w marcu.
https://www.youtube.com/watch?v=1c3MQCrguP8
Zainspirowany prawdziwą historią z 1985 roku o katastrofie samolotu handlarza narkotyków, kokainie i niedźwiedziu, który ją zjadł.
Andrew Carter Thornton był spadochroniarzem, policjantem i prawnikiem, zanim zajął się przemytem narkotyków, przewożąc ładunki kokainy do USA z Kolumbii w swojej Cessnie 404. To się skończyło 11 września 1985 roku, kiedy policja odkryła martwe ciało Thorntona w Knoxville, Tennessee. Był on uzbrojony, miał na sobie kamizelkę kuloodporną i tysiące dolarów w gotówce oraz około 77 funtów kokainy (wycenionej później na około 14 milionów dolarów) w torbie przewiązanej wokół pasa. Zginął, gdy jego spadochron nie otworzył się po wyskoczeniu z Cessny, który władze później odkryły około 60 mil dalej i zidentyfikowały. Thornton skierował samolot w stronę Oceanu Atlantyckiego i ustawił go na autopilota, zanim wykonał swój nieszczęsny skok.
Jak się jednak okazało, Thornton nie był jedyną ofiarą swojego ostatniego przemytu. W listopadzie 1985 roku myśliwy odkrył w Chattahoochee National Forest martwego niedźwiedzia. W pobliżu znajdowała się torba, która pierwotnie zawierała około 75 funtów (34 kg) kokainy; nieszczęsne zwierzę najwyraźniej otworzyło torbę i przedawkowało. Jak później wywnioskowały władze, torba leżała bezpośrednio na trasie lotu Cessny.
W filmie „Kokainowy miś” wyreżyserowanym przez Elizabeth Banks (Aniołki Charliego) występują: Keri Russell laureatka nagrody Emmy, Margo Martindale, laureat nagrody Emmy, Ray Liotta , Alden Ehrenreich, Kristofer Hivju, Kahyun oraz debiutant Scott Seiss.
#horror #filmy #film #kino #heheszki #zwierzaczki
Zaloguj się aby komentować
Przyjmę zaproszenia do #animebytes #avistaz #hdbits. Na życzenie udostępnię statsy z trackera z otwartą rejestracją.
#torrent #privatetracker #kino #kinoazjatyckie #anime #seriale #filmy
Zaloguj się aby komentować

Legenda kina Jack Nicholson traci kontakt z rzeczywistością.
Jest jednym z trzech aktorów w historii z trzema Oscarami na koncie, dla wielu największym spośród żyjących. Ostatni raz Jack Nicholson stanął na planie filmowym w 2010 roku. Choć 85-letni gwiazdor "Lśnienia" i "Chinatown" nigdy oficjalnie nie rozstał się z aktorstwem,...
