#dziading

6
24

#dziading #filozofia #motoryzacja

Dzisiejszy wpis będzie smutny - mianowicie chyba mój najlepszy kumpel niedługo opuści filozofię dziadingu...


Stała się rzecz straszna, kupili w jego rodzinie nowy samochód, 10-letniego pseudosuva. Jak to u nas, zadzwonił do mnie, żeby się przejechać i sprawdzić co to za szit jest. Podjeżdza i wsiadam, jedziemy na wioski pozapierdalać trochę. W trakcie trasy zaczynia przekonywać się do tego nowego ustrojstwa napakowanego elektroniką, jakieś tryby jazdy, klimatyzacja, abs etc. Słucham tego z niedowierzaniem, w pewnym momencie nawet powiedział, że chce zmienić polonezu na coś takiego. Wtedy już nie wytrzymałem... rozpocząłem terapię.


Wiesz ile kosztuje utrzymanie takiego? Zaraz ci siądzie jakaś elektronika, części drogie, samemu wielu rzeczy się nie naprawi, LPG nie ma to majątek na paliwo się wyda, cicho w kabinie to silnika nie słychać...


Powiedział, że stać go, że to nie są problemy dla jego. Nagle w moich oczach na chwilę stał się nowobogackim, dorobkiewiczem, ale w końcu to mój kumpel. Nie mogę tak o nim myśleć i zostawić go w takim stanie. W ruch poszła armatohaubica argumentowa.


Co to za przyjemność z jazdy, jak samochód się ciebie słucha i nie chce cię zabić? - Tu już się wzdrygnął i przyznał mi rację. Zgodził się, że tym szitem jeździ się nudno, bez emocji. Może jeszcze jest dla jego nadzieja.


Cytat na dziś: "Pokusa lepszego życia, jest tylko materialną iluzją. To co czyni cię bogatym to doświadczenia i walka z życiem"

e18af09c-d262-4e28-bf2e-5d683b4d7529

Co to za przyjemność z jazdy, jak samochód się ciebie słucha i nie chce cię zabić?



zrobiłeś mi tym dzień xD Chyba muszę w weekend odpalić malucha ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

@zjadacz_cebuli dodam od siebie, że uczucie ściągania w prawo podczas normalnej jazdy, a w lewo w trakcie hamowania jest niesamowite

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia #komputery

Witam, w dzisiejszym odcinku historia informatyczna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Dawno dawno temu, kumpel poprosił mnie o pomoc z komputrem, w końcu niby się znam xD

Przychodzę do niego, i zaczyna się niezła jazda...

-No widzisz, ten złum już nawet firefoxa ledwo ciągnie... załatw mi nowy

-Wszystko ok, a jaki budżet? Monitory będziesz wymieniał?

-Noo 300 złoty max, sama stacja monitory zostają (jeden jakiś prehistoryczny LCD 17 cali, a drugi CRT samsunga xD)

-No ty sobie chy... a dobra c⁎⁎j, załatwię.


No i zaczynamy, całe szczęście, że lubię po nocach po elektrośmieciach jeździć. Jakieś ramy ddr3 są, dysk ssd 120 gb noname jakiś jest, dvd jest, hdd 500 z jakiegoś laptoka jest, zasilacz fortron jakiś jest. Czas na grafikę... najgorsza sprawa.


Jaki fart, że znajomy miał quadro 600 na zbyciu. Flacha żytniówki i moja


Stacja... Dell t1500 kupiony po taniości, z jakimś starym xeonem bez ramu, dysku, dvd, okablowania, rozumu i godności człowieka, ale za to z legalnym przejściem na windowsa 10 pro LOL.

150 złoty poszło na lepszego złoma. Przychodzi kurier i za parę dni daje kąkuter.

Powiem tyle. Schludnie, choć nasrane xD


Czas składać, dyski przyklejone oczywiście taśmą izolacyjną. SSD do sata3, hdd i dvd do sata 2 standardowo. Kable z innych szrotów pasowały. Ramy każdy ddr3, ale o innej pojemności i taktowaniu. xD w sumie wyszło coś koło 14 gb. Zasilacz na szczęście sprawny. Szybciutko podmieniam na fortrona i kitram oryginalny dellowski. Grafika instalowana bez problemu.


Złożonego odpalam i jakimś cudem wszystko działa xD Instaluję windowsa 10 pro z dvd. Taka fajna wersja modyfikowana przez społeczność podobno. Przy instalacji kod z coa zadziałał. Potem jakieś programy, itp.

Dobra, robota zrobiona.


Zaniosłem go do kumpa, zadowolony jak cholera i wręcza mi 300 złoty w różnych banktonach. Na sam koniec dodaje zdanie:

''Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, pierwszy raz w życiu mam legalnego windowsa''


Podsumowując historię cytatem: ''ZAWSZE da się taniej, ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia i poziom kombinatorstwa"

c89239d2-586f-49d9-bcb7-eaa88273cf52

Dałbym rade lepiej to zrobić xD. Ja uważam, że takie rzeczy jak cpu czy ram się nie psują i spokojnie można brać używane. Ostatnio za śmieszne pieniądze kupiłem używaną obudowę fractal design. Brakowało śrub i gumek więc napisałem do ich supportu i mi przysłali cały zestaw za free

@Okrupnik Za 300zł dałoby radę kupić mobo am4 + athlona 3000g + 8-16gb ram ddr4, ssd już miałeś, zasilacz miałeś pozostaje buda. Grafika? Jest integra.

Nie ma tańszej opcji na tanie granie na kompie niż używana stacja robocza i używana karta graficzna. Czasami trzeba tylko się upewnić że zasilacz ma wyjście i dowiedzieć ile jest cięcia obudowy

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia #motoryzacja

Drugi wpis, ze względu na duży odzew. Cieszę się, że wywołało to średnią dyskusję (do 150 komentarzy odnośnie afer pisu trochę brakuje xD)


Druga sprawa dziadingu: Drutowanie samochodu.


Takiego wała jak Polska cała xD Nawet jak mam samochód, trochę gruz, ale sprawny. Bez względu na to jeżdzę do roboty autobusem. Bilet na 3 miesiące niecałe 300 złoty. Jeżdząc samochodem bym wydał więcej na paliwo MIESIĘCZNIE! Odchudzanie i bieda-dieta swoją drogą. Z zaoszczędzonych pieniędzy osobiście odkładam na motocykl. Marzy mi się virago z lat 80 w wersji DX. Po takim czasie uważam, że samochód mi nie jest potrzebny. Zrobię co potrzeba, żeby sprzedać i jeździło. Dla osób handlujących, może się to wydać dziwne, a nawet nienormalne, nigdy nie sprzedałem niesprawnego samochodu. Jak sprzedałem lanosa, do tej pory widuję go i jeszcze kupujący mi macha i się uśmiecha LOL. Nie potrafiłbym sprzedać komuś niesprawnego pojazdu, już taki jestem.

56b9e64c-b70c-4fd0-8b81-c454cf9822cd

@Okrupnik w zasadzie to zależy jak masz przystanek autobusowy. Jak masz go w zasięgu 5 minut drogi od domu to w zasadzie może nie być sensu jeździć samochodem. W autobusie masz kierowcę, zawiezie Cię i masz spokój. Samochód oczywiście fajna sprawa, ale minimalizm jest jeszcze fajniejszy

Zaloguj się aby komentować

#dziading <-- nowy tag do blokowania #filozofia

Kumpel powiedział mi, żebym się podzielił z internetem moją filozofią, bo tu cytuję "powinienem się leczyć i ogarnąć, że lata 90 były 25 lat temu'' xD

Filozofia dziadingu polega w dużej mierze na byciu stereotypowym polakiem, wszystko za drogie, trzeba oszczędzać na wszystkim. Możliwe, że trochę filozofia braci figo fagot. TAK PACHNIE 100 ZŁOTY ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Na piewszy wpis dam przykład w samochodzie. Kto mnie zna, wie, że nawet nalewki całoroczne założyłem do 1-rocznego samochodu (oczywiście w LPG, innego paliwa nie uznaję) xD


No to przechodząc do meritum, klimatyzację w samochodzie włączam tylko jak zjeżdzam z górki, hamując silnikiem. Jak inni to zobaczyli na dzień dobry powiedzieli, że powinienem się leczyć ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

e17894d7-169b-4a40-a8c2-5dedd97c3154

@Okrupnik tak z ciekawości, to rodziców też takich miałeś, że mocno oszczędzali na wszystkim i patrzyli na promki, czy wręcz przeciwnie, mieli skłonność do wydawania całej kasy zaraz po wypłacie i w twoim przypadku odbiło w drugą stronę?

@Okrupnik Ja osobiście z dziadingu trochę się wyleczyłem, ale czasami jeszcze oczy mi się zaświecą na jakąś super promkę i kupuję zapas makaronu na rok albo szukam przed zakupem pierdół typu mop jaki będzie najlepszy żeby nie wydać pieniędzy w błoto i nie kupować kolejnego za miesiąc.


Wydaje mi się, że problem zaczyna się jak zaczynasz sobie za dużo odmawiać i jeszcze wpływać na otoczenie. Mam w otoczeniu miłośnika dziadingu, który na przykład na wakacjach nie pójdzie z nami do jakiejś restauracji żeby spróbować lokalnego żarcia tylko woli gotować w mieszkaniu bo za drogo.

@Okrupnik To cebulactwo, a nie filozofia Nalewki, to się nadają do przyczepy najwyżej, oszczędzanie na własnym bezpieczeństwie, jest zwyczajnie głupie. Może i opona wybuchła na ekspresówce, bo karkas miał 20 lat i wjechałem autem do rowu, ale sto złoty w kieszeni huehue kwiiii! :DDDD Strasznie to krótkowzroczne

O oszczędzaniu groszy na własnym komforcie, to nie będę wspominał

Zaloguj się aby komentować