#muzyka #deathmetal #metal #hardcore
Suicide Silence - "Unanswared"
https://www.youtube.com/watch?v=_Yr5rn3Sv_4&list=RD_Yr5rn3Sv_4&start_radio=1
#muzyka #deathmetal #metal #hardcore
Suicide Silence - "Unanswared"
https://www.youtube.com/watch?v=_Yr5rn3Sv_4&list=RD_Yr5rn3Sv_4&start_radio=1
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Pestilence
Nazwa albumu: Resurrection Macabre
Rok wydania: 2009
Kraj: Holandia
Gatunek: Death Metaaaaal \m/(>_<)
Zauważyłem, że najtrudniej wybrać coś z gatunku, który się dobrze zna i lubi. No po prostu za dużo tego. Zastanawiałem się, czy wrzucić tu Death, czy może coś szwedzkiego albo inną skandynawską siekę, ale nie. Padło na Holenderską kapelę Pestilence. Za gówniarza trafiłem na ich pierwsze płyty i to było dla mojego młodego wewnętrznego beboka giga objawienie. A ta płyta jest z 2009 roku i to na dodatek pierwsza po reaktywacji. Zmiotła mnie, zgniotła, przeżuła i wypluła, a potem jeszcze coś ze mną zrobiła, ale już nie trzeba o tym pisać. Bardzo udany powrót po długiej przerwie. Ciężkie brzmienie, ciężki wokal, najtłustsze sadło z górnej półki. Nie odpuszcza do ostatniego dźwięku.
https://www.youtube.com/watch?v=Zvq-upJPlaE&list=RDZvq-upJPlaE
#kacikmelomana #deathmetal #thrashmetal #metal
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio mam fazę na jednego z najlepszych polskich reprezentantów muziczqi ekstremalnej (przy okazji moim zdaniem ten zespół znajduje się w najlepszej 3 zespołów goregrind'owych z całego świata): DEAD INFECTION (uwu)
Moim ulubionym wydawnictwem, jakie wypuścili w ciągu swojej 30-letniej owocnej kariery, jest Surgical Disembowelment, ich pierwsze LP. Możecie mnie nazywać staromodnym albo coś, ale no potem, kiedy ich pozostałe longplay'e polegały na tym, że Jaro wydawał dźwięki odkorkowanego zlewu albo spuszczanej wody w kiblu do mikrofonu, a teksty pisali po nagraniu wokali, basisty nie mieli odkąd im Kelner uciekł w pierwszej połowie '94, a piosenki pisali na zasadzie "byle poniżej 2 minut, jak najwięcej blastów i Jaro rzygający do mikrofonu", ten kierunek zespołu mi nie przypadł do gustu. Właśnie no ze wszystkich ich albumów, splitów, demówek, EPek i 1 singla najbardziej podobały mi się te rzeczy, które nagrali na początku swojej kariery: World Full Of Remains (remaster z '93), Surgical Disembowelment, demo Start Human Slaughter albo split Party's Over też są całkiem niezłe, chociaż w tym pierwszym wokale Gołąbia jakoś nieszczególnie mi się podobały, bo to były takie ryki w stylu obecnego wokalisty Napalm Death, a na Party's Over wokal już był przejęty przez Jara, no i no. Właśnie Surgical Disembowelment mnie tak rozkochał w sobie przez wokale. Kelner robił jak najniższy growling, a potem jeszcze użyli pitch shiftera, żeby obniżyć ton wokalu jeszcze bardziej, nawet nie wiem jak bardzo, może o oktawę. Oto ich piosenki z Surgical Disembowelment, posłuchajcie sobie. Tylko słowa czytajcie wyłącznie jeśli jesteście na tyle odważni.
Pierwsza piosenka
Druga piosenka
#muzyka #gownowpis #deathmetal #goregrind #grindcore #polskamuzyka
Pozdrawiam i miłego dzionka
Zaloguj się aby komentować
A wrzucę se jakiś #deathmetal
#metal #muzyka
VACUOUS - Contraband
Zaloguj się aby komentować
Bierzcie i słuchajcie tego wszyscy. Super piosenka i super album.
#deathmetal #thrashmetal #metal
Zaloguj się aby komentować
Mamo, nie sprzątaj.
Hate pozamiatał.
https://m.youtube.com/watch?v=WoMMW8WEpPU&pp=ygUdSGF0ZSBmdWxsIGFsYnVtIGJlbGx1bSByZWdpaXM%3D
#metal #deathmetal #polskamuzyka
Zaloguj się aby komentować
a polecę dziś klasyczkiem
https://www.youtube.com/watch?v=Bov4YtEhG4A
#doommetal #deathmetal #metal #rock
Zaloguj się aby komentować
Ale to chodzi
Ancient Death - Breathe - Transcend (Into the Glowing Streams of Forever)
#muzyka #metal #deathmetal
Zaloguj się aby komentować
Nasza Hostia miała przyjemność wystąpić na Obscene Extreme WoW ง(͡ ͡° ͜ つ ͡͡°)
HOSTIA - "Killed By Life" Live at Obscene Extreme 2024
https://www.youtube.com/watch?v=CVVOLez_BV4
#metal #deathmetal #grindcore #hostia #ObsceneExtreme
Zaloguj się aby komentować
Vader - Silent Empire
z albumu De Profundis (1996)
De Profundis ma w mym sercu szczególne miejsce, a pierwszy kontakt z tym albumem doskonale pamiętam.
Wróciliśmy po feriach do szkoły. Większość ferii spędziłem u dziadków na wsi, a mój dobry kolega u ciotki nad morzem. Nie było streamingu, a fizyczne nośniki były relatywnie drogie, więc często pożyczaliśmy sobie różne nagrania i kolega pożyczył właśnie kilka kaset od brata ciotecznego.
-- dla Ciebie też coś mam - powiedział i wręczył mi dwie kasety magnetofonowe - brat mówi, że dobre (znał się chłop na rzeczy).
Oczywiście wiedział, że lubię cięższe brzmienia, tylko że dla mnie cięższe wówczas oznaczały np. starsze Metalliki albo jakieś Acid Drinkers, a o istnieniu deathmetalu nawet nie miałem pojęcia.
Far Beyond Driven Pantery polubiłem niemal od razu, natomiast De Profundis przyjąłem nieco bardziej sceptycznie:
-- co to k***a ma być!? Jakiś łomot i chaos, tego się nie da słuchać - i wyłączyłem magnetofon. Pozamiatało mnie od pierwszych minut.
Wróciłem do tego nagrania po dwóch tygodniach i przepadłem. Wszystko zaczęło się od Silent Empire.
https://youtu.be/_C4mWTS1QPM?si=TKcpnICu_ktNYurB
#metal #deathmetal #nutysaradonina
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #metal #deathmetal #blackmetal
Teitanblood - "Anteinfierno"
Uwaga! Jeśli macie włączone bardzo głośno głośniki, lub słuchawki, to uprasza się o sprawdzenie poziomu, oraz czy wokół Was, czy to w pomieszczeniach w których się znajdujecie, nie przebywają osoby trzecie.
A tak poważnie...
Ten kawałek to jest tak przepotężny wpierdol, że mało kto tak potrafi jak hiszpanie z Teitanblood.
Profil 'Jama Pekel' na FB, wspomniał, że wydali właśnie nowy album. Jaram się jak kościoły w... Madrycie?!
Zaloguj się aby komentować
Na poprzedniej płycie Panowie z Teitanblood trochę spuścili z tonu, ale wydawało się to właściwym krokiem, bo jak niby mieliby przebić album Death z 2014. Ano jednak da się, bo na From the Visceral Abyss dorzucili jeszcze do pieca. Jaki to ma chory klimat, jak tu pracuje i brzmi perkusja. Cudo.
Nie dla normalnych ludzi.
https://www.youtube.com/watch?v=-oToX4j01IE
#metal #blackmetal #deathmetal #teitanblood #muzyka

Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #500wolfika #metal #deathmetal
500 najczęściej słuchanych przeze mnie płyt, według serwisu last.fm - od 2007 roku.
miejsce 495:
Nile - "Amongst the Catacombs of Nephren-Ka"
rok wydania: 28.04.1998
producent: Bob Moore, Earl Sanders
Zaloguj się aby komentować
Za każdym chłopem stoi baba, która drze mordę. Chłop już odpłynął do odległej leśnej krainy, wzrok wbity gdzieś w ostatni rząd sosen.
A poważnie to całkiem fajne dwuosobowe Ulcerate, chociaż klip taki se ten.
#muzyka #metal #deathmetal
CROWN OF MADNESS - When I Don't Remember You
Zaloguj się aby komentować
Dziś trochę odmienna stylistyka niż ostatnio
Nile - Execration Text (z albumu 'In Their Darkened Shrines, 2002)
https://youtu.be/44jRUTKDLYI?si=4L2JRrNFArg0y6Ae
#metal #deathmetal #nutysaradonina
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #metal #deathmetal #blackmetal #behemoth
Straciłem Behemotha z horyzontu dobrych kilka lat temu, jeszcze przed "The Satanist".
Ostatnie płyty, przesłuchiwałem trochę z poczucia obowiązku, nic mnie tam nie zaskakiwało, wręcz sporo rzeczy odrzucało, plus postać Adama nie pomagała w odbiorze kapeli jako całości, mimo, że szanuję go za zmysł biznesowy i to jak zbudował markę Behemotha na świecie.
Ten kawałek jednak zaskoczył mnie pozytywnie. Jest w nim coś, czego od dawna nie słyszałem w ich muzyce, taka surowa dzikość i wkurw. Czy to tylko moje odczucie?
Behemoth - "The Shadow Elite"
Ja zaś uwielbiam Behemotha, tego dawniejszego. I loved you at your darkest i ten najnowszy album są okej. Tylko okej.
Nie wiem czy wyczerpała im się formuła, czy ja się starzeję. Nie słyszę już tego gniewu i buntu w świeżej formie.
Skrycie liczę na nowy album, który wgniecie mnie w podłogę jak niegdyś Demigod, czy Apostasy.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Fanem #deathmetal to ja nie jestem. A zwłaszcza takiego klasycznego. Uważam go za muzykę pozbawioną duszy i na dłuższą metę, tak po prostu nudną.
Za to lubię te defy, w których słychać choć odrobinę szaleństwa. Gigan, Altarage, Impetuous Ritual czy król ich wszystkich - australijski Portal.
To zdecydowanie taka myzyka, że jak ją odpalisz przy kimś, kto słucha "normalnego rocka i metalu", to on zacznie się zastanawiać, czy ty sobie jaja robisz, czy serio jesteś tak po⁎⁎⁎⁎ny, by słuchać tego z przyjemnością. A ty jeszcze masz całą dyskografię na plackach...
Portal rzadko koncertuje, a już tym bardziej poza Australią. W 2013 byłem jeszcze na tyle młody, że jak widziałem gdzieś w Europie koncert zespołu, na którym jeszcze nie byłem, to kupowałem bilet i później zastanawiałem się, co dalej. Tym sposobem załapałem się na Portal w Sztokholmie, gdzie piwo w barze kosztowało więcej niż CD na merchu, a kanapka na lotnisku chyba nadal jest w top 10 najdroższych posiłków, jakie jadłem. Ale było warto, absolutnie niezapomniany koncert spędzony przy samej scenie
No i jak już pisałem, Portal będzie w tym roku na defowym festiwalu w Kopenhadze. Nie jadę, bo poza Portalem to bym się tam wynudził, ale liczę na jakieś inne koncerty, skoro już przylatują.
A tu próbka z ich najlżejszej płyty, najniższy próg wejścia. Nawet teledysk nakręcili.
https://youtu.be/2Vyw_FGIhAE?si=rTbH_7GIL9lbg_BA
#muzyka #winyle #koncert #metal

@Shagwest najlepsze, że te wszystkie portalopodobne rzeczy czerpiące garściami z Portal są lepsze niż sam Portal.
Przewaznie. A Portal na dłuższą metę to męczenie buły trochę, chociaz tego najnowszego plytonga jeszcze nie udało mi sie przesłuchać.
Edit: kurla, najnowszego, to 4 lata temu wyszło xD
Za dużo tej muzyki.
Zaloguj się aby komentować