@nyszom myślę wręcz odwrotnie - wydaje mi się, że gdybym opakowała to zdanie w cały większy kontekst, to ktoś po prostu by sobie to przeczytał i ok, scrollujemy dalej, mamy jeszcze pół internetu do zobaczenia. Podczas gdy mając coś, co jest właśnie takie wieloznaczne, można się chwilę zastanowić nad tym, jak my sami rozumiemy to zdanie i czy w ogóle się z nim zgadzamy. Np. dla mnie, wydaje się, że Žižkowi chodziło o to, że jesteśmy jak król Julian: "szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu". Zresztą mam na podorędziu cytat z niego dotyczący pomocy Afryce, gdzie właśnie jest o takim działaniu, które w niczym nie pomaga, a tylko odrywa uwagę od prawdziwego problemu. A w tym, co dziś wstawiłam chyba chodzi o to, że próbując być wiecznie zajęci odwracamy uwagę od pustki naszego własnego istnienia, zamiast stawić jej czoła.