18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaraz 9, pewnie już wypiliście pierwsze kawy, odwieźliście dzieci do szkoły i lurkujecie net w poszukiwaniu nowych zapachów.
A co założyliście dzisiaj jako swój #sotd? Po roku leżakowania wybór padł na Abdul Samad Al Qurashi - Makan Blend który to jest moim drugim Arabem którego poznałem kupując flachę w ciemno, nie wiedząc jakie szczęście mnie spotkało bo zapach był już wycofany.
Mix kwiatów, wanilii, miodu i owoców jest topką ever a sam zapach nadaję nam aury dostojności i klasy.
#conaklaciewariacie #perfumy

Zaloguj się aby komentować
Wybiło południe i nikt się jeszcze nie psikał?
Poniedziałek zacząłem od mocnej kawy - Extra Virgo Animal Cafe
#conaklaciewariacie #sotd #perfumy

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry towarzysze perfumowej niedoli
Dziś w cyklu #conaklaciewariacie Oud Damascena od Katana, zapach wokół którego krążą legendy o jego sile i mocy rażenia porównywalnej z bomba atomowa. Czy to prawda i tak i nie, kiedyś przeczytałem fajna recenzje Kourosa że to on nosi użytkownika i tak też jest w przypadku Damasceny, ta młoda francuska artisanowa firma namalowała obraz który bez wątpienia należy poznać, tak jak dzieła malarzy których nie powiesilibyśmy na ścianie ale mimo to bez wątpienia odcisnęli swoje piętno w sztuce.
W tropikalnym lesie pośród zbutwiałych i podgniłych z wilgoci drewnianych kłód majestatycznie przechadza się tygrys, który bezlitosnie gniecie swymi wielkimi łapami delikatne pąki róż które wydają ostatnie soki mieszkające sie z lekka stróżka dymu który pochodzi z wygasajacego ogniska. Taki obraz namalowała mi w głowie Katana.
Otwarcie to dużo animalnego mocno fermentujacego oudu najwyższej jakości z delikatnym zaznaczeniem róży, animalność jest tu na tyle mocna że wiemy że to nie małe zwierzątko a istny drapieżnik, dodatek yuzu sprawia że podąża on przez egzotyczny las gdzie w oddali rosną cytrusy wszelkiej maści, po kilkudziesięciu minutach zapach sie uspokaja ale zwierz jest cały czas w pobliżu a do głosu dochodzą róże przeplatane lekko dymny aromatem, jak przystało na tą półkę cenowa jakość stoi na najwyższym poziomie. Czy ten zapach mnie pokonał, nie ale dwa psiki to wystarczającą dawka ,czy jest wymagający tak bez dwóch zdań mi osobiście dymność trochę zaburza tą kompozycje, ale jeśli ktoś lubi animalike i oud to musi poznać tego zawodnika,czy jest to noszalne uważam że po początkowej fazie jak najbardziej a zawsze możecie rozwiązać problem dzików na osiedlach one wyczują drapieznika
Tyle ode mnie przy tej pięknej niedzieli pozdrawiam was wszystkich serdecznie, życzę smacznej kawki i błogiego lenistwa, no i oczywiście piszcie co tam u was dzisiaj będzie pachniec
https://www.parfumo.com/Perfumes/katana/oud-damascena
Oczywiście przypominam kolegą @pomidorowazupa i @Lodnip ze mimo że do rozbiórki nie doszło, ale tak jak obiecałem mam wasze mililitry, oczywiście mogę polać wam trochę mniej
#perfumy #sotd

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio do mojej omanskiej rodziny stojącej na półce zawitała ona (a może on?) - Dia. Amoauge Dia.
Początki z Dia nie były łatwe, dzięki uprzejmości jednego z mirkow, miałem okazję przetestować odlewkę i... nie podeszła mi. Zwykle czyste pranie, jakies drewienko w tle, tyle. Zawiedziony, sprzedałem odlewke. Był tylko jeden problem, testowałem ją jakoś w listopadzie, kiedy powietrze było zimne, a jak wiadomo to dobry czas na ulepy, a nie jakieś kwiatuszki.
Ostatnio zobaczyłem Dia na jednej z grupek i pomyślałem że dam jej jeszcze szansę. Kupiłem bez większego namysłu bo trafiła się fajna cena za względnie stary bacz (2017).
I już po pierwszym psiku testowym odkryłem, że to jest to. Zapierdoliłem dodatkowe 6 strzałów na 20+ stopni i się zauroczyłem. Mocno wyczuwalne lekkie, zwiewne kadzidło + kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty. Zapach schludny, czysty, praniowy, wręcz bym powiedział że biurowy. A to dlatego, że Dia nikogo nie urazi, nikt nie poczuje się w jej obecności przyduszony, nikt nie dostanie bólu głowy. Dia ma świetny stosunek trwałości do projekcji. Na mojej skórze czuję ją 10+h, ale nie odrywa się bardzo daleko od skóry. Tworzy małą, fajną chmurkę wokół człowieka, a każdy kto się zbliży, zostanie uraczony jej pięknym aromatem. No i taka właśnie jest Dia - skromna, czysta i schludna. Dla mnie mocne 7+/10, polecam!
A u was co dziś na szyi?
#perfumy #conaklaciewariacie

Zaloguj się aby komentować
Pogoda nadal piękna, majówka w pełni
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Na naszej społeczności #perfumy są też kobiety. Jest tag #sotd , ale utarło się #conaklaciewariacie . Od rana mam autystyczną rozrywkę i próbuję wymyślić jaki tag miałaby taka społeczność zdominowana przez kobiety? #conadekolciemariolcie #jakiekwiatkiubeatki
#głupiehejtozabawy wpisujcie propozycje, bez obraźliwych oczywiście, bo się tutaj szanujemy wszyscy!
Zaloguj się aby komentować
Ciepło, idę na grilla, więc w końcu mogę założyć Zara sunrise on red sand dunes.
#conaklaciewariacie #perfumy
Zaloguj się aby komentować
Od świątecznego zrywu na sklep Taif al Emarat już trochę wody upłynęło. Wciąż jestem na etapie szybkiej ewolucji nosa i sam już nie wiem: czy to pogoda, czy horyzont poszerzający się wraz z postępującym rozwojem zmysłu węchu. Hind al Oud czy Yas wystarczyło raz powąchać i byłem kupiony. Z Taif al Emarat nie było aż tak prosto. Wydawało mi się, że te zapachy są zbyt mdłe, nie do końca w moim klimacie. Wraz z ciepłymi dniami wyciągnąłem z pudełka Oman i działa on na mnie całkiem inaczej, niż działał zimą. Z T04 oraz T10 było trochę lepiej, jednak uznałem, że poczekam do wiosny. I naprawdę było warto. Próbuję systematycznie wracać do europejskiej niszy i niektóre zapachy naprawdę cieszą. Lecz mawet te tanie sztuki od TaE jak Oud Mentawai czy Hawamir są czymś, po co chce mi się sięgać. Nie chciałbym pominąć Bahrain, GCC, Year of Toleerance czy Happy UAE Day - to w moim mniemaniu sztosy od pierwszego niucha.
Dziś w #conaklaciewariacie u mnie właśnie Taif al Emarat T04. Miodowo-oudowy, delikatny, nie krzyczący acz mocno się odznaczajacy, bardzo wiosenno- letni zapach. Na Parfumo zacząłem z nim od oceny 6,5. Dziś prawdopodobnie wykona kolejny podskok - tym razem z 8,5 na 9. I chyba tam już zostanie - jako że jestem bardzo powściągliwy w dawaniu wyższych ocen, a większość oerfum i tak pojawia się tam dla mnie tylko efemerycznie.
A co dziś gości u szanownych Państwa?
edit: A Wasze ulubione Taify?
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#conaklaciewariacie bo u mnie azzaro pour homme
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
#conaklaciewariacie w ten piękny acz deszczowy dzień?
Ja sobie zapodalem (drugi dzień z rzędu wow) króla mrocznych klimatów od Nasomatto czyli mojego ukochanego Black Afgano. Oczywiście tata w subtelny sposób musiał przypomnieć, że parametry Afgano z 2019 to nie przelewki - "j⁎⁎ie od ciebie z kilku metrów, weź że idź do innego pokoju".
Często bawię się w fotografie więc załączę swoje własne zdjęcie, które było by dla mnie perfekcyjne gdyby nie to że brakuje na nim dymu w tle.
#perfumy

@Lekofi ASQ Al Qurashi Blend Noir - otwarcie bardzo podobne do podstawowej wersji, jest przyprawowo-kwaśne, ale fajnie wygładzone przez szafran, słodki, ale trochę techniczny, coś jakby popalone i zakurzone kable. Przy teście nadgarstkowym zachwyciłem się truflą, która w globalu jest niestety w mniejszej ilości, szkoda bo pachnie wybornie. Z czasem pojawiła się jeszcze syropowata róża, podobna trochę to tej z Khaltat HOB Sultan; a podstawowego Al Qurashi Blend robi się mniej, choć cały czas można wyłapać to DNA. Noir w nazwie nie jest tu przypadkowe, bo kompozycja jest mroczna, ale mimo wszystko przy tym użytkowa.
Zaloguj się aby komentować
Witam cały tag #perfumy w piękny niedzielny poranek i od razu przechodzę do pytania #conaklaciewariacie dzisiaj u Was? U mnie wybór padł na czarnego Araba czyli Al Qurashi Blend Noir od ASQ, świetna kontynuacja klasyka i bardzo przyjemny do noszenia zapach, ewidentnie mamy tu DNA zwykłego Blendu z dodatkiem lekkiej słodyczy i trufli które są tu dość dobrze wuczuwalne, w końcowej fazie dostaniemy też odrobinę wanili w połączeniu z mchem debowym, całość moim zdaniem w męska stronę, no i jak przystało na ASQ świetny mieszanka wszystko wyważone a nazwa Noir w pełni zasłużona.
Pozdrawiam miłego dnia i smacznej kawusi
#sotd

@Cris80 Ale ten flakon wielki na tle pozostałych
Dzisiaj Mabra Fleurs Encensées
Kilka sekund migdałów w otwarciu i zaraz zaczyna się jazda bez trzymanki czyli maskowanie mocnego zwierzęcego oudu czym się tylko da: syropowato slodkimi kwiatami, zywicami i kadzidłem.
Perfumy maja takie stężenia naturalnych olejków że nie mogę ich używać na szyję bo powoduja natychmiastowy rumień. Na szczęście na przedramionach można śmiało nosić.
@Cris80 Annette Neuffer Narcissus Orientalis - bogata mieszanka świeżych, słodkich i balsamicznych kwiatów, oblanych delikatnym miodem; indolowy jaśmin i piżmo dodają brudnych, animalnych akcentów, ale zostały fajnie zbalansowane przez kakao. A delikatna paczula zielono-ziemista, trochę stęchła wydobywa głębię. Świetna kompozycja, choć słabe parametry.
Zaloguj się aby komentować
Co u was dzisiaj na klacie?
Bo u mnie przepiękny Morph Kolonaki skoro pogoda nadal nie rozpieszcza.
Dobry wariacik, upgrade w stosunku do L'erbolario Meharees szczególnie w parametrach to niebo a ziemia.
Zapach dość podobny, ale też nie tożsamy między sobą, na mój nos w Kolonaki więcej sypnięte jest bazylii co mi bardzo pasuje.
#perfumy #conaklaciewariacie

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
długo mnie tutaj nie było, więc zapytam na przywitanko, bo o 12 nadal nikt się nie psikał (sic!!!)
Co na klacie u was siedzi?
U mnie dzisiaj pozycja z Zarki WO/02 Wood Street, która klimatem przypomina mi trochę woodcuta z olympic orchid, a'la świeże ścięte drzewo tego typu, odziwo wiele lepiej się nosi niżby się wydawało
#perfumy #conaklaciewariacie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Witajcie koledzy w tą piękna niedzielę, dziś będzie wpis w cyklu #conaklaciewariacie bo ostatnio byłem posądzany o nagminne zasypianie
A mowa tu o Dar AlTeeb z Kuwejtu więc parę zdań o tym perfumowym domu.
Abdulaziz Al Dhafeeri założył Dar Al Teeb Luxury Perfumes w 2001 roku a wszystko zaczęło się od jego marzenia i pasji do perfum.W rekordowym czasie dom stał się powszechnie znaną marką w Kuwejcie i w samym kraju ma obecnie 24 aktywne sklepy, a na świecie działa w takich krajach jak Londyn, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Bahrain i Qatar, ustanawiając pozycję jednej z najbardziej szanowanych marek związanej z perfumeria i bukhour, czy to pod względem produkcji, czy innowacji w dziedzinie perfum. Teraz sieć oddziałów została rozszerzona w całym GCC .
Po tym krótkim wstępie pora przedstawić bohatera dzisiejszego dnia czyli Taj z kolekcji Palace, nuty są bardzo proste Indyjski Oud,Irys,Skóra I Drzewo Sandałowe .
Już na wstępie nos wie że ma doczynienie że świetnej jakości zapachem,otwarcie to istny zwierzyniec choć mi bardziej przywodzi na myśl stado koni biegających po wygrzanym piasku,irys w początkowej fazie nie ma żadnej naleciałości pudrowo szminkowej lecz w delikatny sposób wysładza pojawiająca się skórę która w objęciach oudu ma wręcz mistyczny charakter ,pierwsze skojarzenie jakie miałem to skórzany namiot któregoś z koczowniczych ludów pustyni zaklinających konie , we wnętrzu roznosi się zapach lekkich słodkich kwiatów, a po dłuższym pobycie czujemy lekko pudrowa (tu już się objawia znany namn irysek) gasnąca już skórę wygładzona drzewem sandałowym ,tak to sam szejk zawitał do namiotu.Końcowa faza ma iście pałacowy wydźwięk, świetny zapach ,parametry na początku bardzo mocne a po dwóch godzinach bardzo intymne osobiste ale dobrze wyczuwalne przy każdym ruchu.
Dom szczyci się używaniem największej ilości naturalnych składników i olejkow
Kończę bo długi był to opis i koniec zanudzania was z rana, więc piszcie perfumowi towarzysze co dziś za zapach wam umila dzień,pozdrawiam i smacznej niedzielnej kawki i spokojnego dnia.
#perfumy #sotd.

@Cris80 Maison Anthony Marmin Oud al Fares - zwierzęcy, trochę sfermentowany oud z Kambodży, który zmierza jednak kierunku w suchym, drzewnym i lekko pikantnym z dodatkiem cytrusów i wanilii, które nadają nieco świeżości i delikatnej słodyczy. Kojarzy mi się z Taif al Emarat T02, ale bardzo wygładzony.
ALD Cuirtis - no i dzisiaj znowu wyszedl kwiatkowo owocowo kminowy, na szczescie ten kmin jest tutaj podany delikatnie poza moja granica tolerancji. Skora, zwierzak i smola sa ukryte i dopiero w bazie sa bardziej dostrzegalne. Parametry bardzo dobre ale mimo to nastepny raz dam dwa razy wiecej psikow to moze bedzie wiecej zwierza
Zaloguj się aby komentować
#perfumy
Cześć smrodziarze! Wziąłem na siebie ciężar przetestowania kolejnej marki (recenzje Melega dokończę oczywiście). Jako miłośnik tytoniu w perfumach, przy przeszukiwaniu fragry, natrafiłem na nową markę Traina Francesco i zapach HAVANA. Szybka rozkmina i zamówiłem discovery set, bo jakby nie patrzeć znów marka raczej bardzo mało znana i może odkryję jakąś perełkę...
Jakże się myliłem z tą perełką XD otwieram małża, a tam kulka, ale jakaś dziwna. Zamiast pachnieć luksusem, to czuć nędze. Chciałem napisać że pachnie kupą, ale w sumie nutka obornika nam nie straszna XD
Wszystkie produkty są w wersji Extrait. Marka się chwali, że perfumy są bez parabenów, hipoalergiczne, blebleble. W zestawie jest 8 próbek (co fajne, to że po 5ml i atomizery fenomenalnie psikają). 3 damskie dałem ciemiężycielce, więc się nie wypowiadam. Teraz sedno sprawy: zapachy nie mają w sobie nic a nic odkrywczego. Totalny dom niszowych klonów. Jakości nie mogę im odmówić, ale brak kreatywności mają level master. Tfu
Knight man -> Aventus. Tfuuu
L'imperiale-> Millesime.
Ocean Sun ->Acqua di Sale.
Havana - możecie się domyślić (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿) -> Tobacco Vanile.
Zarzuciłem globala Havane i przetestuję parametry. Bo klon akurat udany i przy obecnej promce może i warto szarpnąć się na flachę (na razie 50% szans, zapach dobry, ale mam niesmak za klonowanie)
Przy okazji chciałem poinformować, że jest sobota i @Cris80 zaspał


@Lodnip
Knight man -> Aventus. Tfuuu
Za każdym razem jest mi jakoś tak milej, kiedy ktoś się wyżywa na Aventusie lub Laytonie. Bez urazy
U mnie dziś spontaniczny wypad do knajpy z kraftami. Będę lał piwko za barem na urodzinach - a nie robiłem tego już parę lat. Z jednej strony radość, a z drugiej (coby nie podusić biesiadników) bezpiecznie zarzucam L'Oreal Reflection Man z flakonu od przystojniaka @minaret Najlepsza wersja jaką znam
edit: a ch... jeszcze psik Al Oud na klatę dla animuszu.
Zaloguj się aby komentować
Za oknem piękna pogoda, a na tagu jakby wszyscy pochowani... no trzeba przeprowadzić kontrolę #conaklaciewariacie
Ostatnio podjąłem istotne życiowe decyzje i dziś mam rozmowę o pracę, więc wybór na tę okazję był oczywisty - Hind al Oud Ahojas - trzeba przecież pokazać kto jest szefem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niedawno wspomniałem tutaj, przy okazji wpisu @Qtafonix że to mój ulubiony zapach. Myślę, że Ahojas idealnie odwzorowuje jak pachnie kraina mlekiem i miodem płynąca. To figa jakiej gwarantuje, że nie znacie - swoją drogą nie przepadam za figą - ale tutaj pachnie niczym świeże owoce leśne, jest bardzo mleczna i soczysta, a do tego została skąpana w lepkim miodzie, ale absolutnie miód nie jest ulepny; całość jest niesamowicie lekka i finezyjna i została zbalansowana tytoniem (którego bardzo trudno się tu doszukać) oraz oudem - nadają one dymnych i drzewnych akcentów oraz ostrawego, przyprawowego charakteru.
A teraz proszę pochwalić się swoim #sotd na tę piękną pogodę i życzcie mi powodzenia*
*- oczywiście pierwsza wypłata zostanie przewalona na #perfumy

Zaloguj się aby komentować