Ostatnio do mojej omanskiej rodziny stojącej na półce zawitała ona (a może on?) - Dia. Amoauge Dia.


Początki z Dia nie były łatwe, dzięki uprzejmości jednego z mirkow, miałem okazję przetestować odlewkę i... nie podeszła mi. Zwykle czyste pranie, jakies drewienko w tle, tyle. Zawiedziony, sprzedałem odlewke. Był tylko jeden problem, testowałem ją jakoś w listopadzie, kiedy powietrze było zimne, a jak wiadomo to dobry czas na ulepy, a nie jakieś kwiatuszki.


Ostatnio zobaczyłem Dia na jednej z grupek i pomyślałem że dam jej jeszcze szansę. Kupiłem bez większego namysłu bo trafiła się fajna cena za względnie stary bacz (2017).


I już po pierwszym psiku testowym odkryłem, że to jest to. Zapierdoliłem dodatkowe 6 strzałów na 20+ stopni i się zauroczyłem. Mocno wyczuwalne lekkie, zwiewne kadzidło + kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty. Zapach schludny, czysty, praniowy, wręcz bym powiedział że biurowy. A to dlatego, że Dia nikogo nie urazi, nikt nie poczuje się w jej obecności przyduszony, nikt nie dostanie bólu głowy. Dia ma świetny stosunek trwałości do projekcji. Na mojej skórze czuję ją 10+h, ale nie odrywa się bardzo daleko od skóry. Tworzy małą, fajną chmurkę wokół człowieka, a każdy kto się zbliży, zostanie uraczony jej pięknym aromatem. No i taka właśnie jest Dia - skromna, czysta i schludna. Dla mnie mocne 7+/10, polecam!


A u was co dziś na szyi?


#perfumy #conaklaciewariacie

f40a09bd-6654-4a12-91eb-e66f03c26117

Komentarze (10)

@Lekofi Cartier Declaration Parfum i powiem, że są w pytkę (zwłaszcza otwarcie miazga).


Jakby ktoś nie próbował, bo kierował sie negatywnymi komentarzami z fragry - ludzie piszą tam totalne głupoty niemające nic wspólnego z tym zapachem (np coś o tym, że są "harsh" albo cytrusowe - no chyba raczej nie, dla mnie to przyjemniaczek; obstawiam, że piszą o innej wersji, niż parfum)

@Lekofi Dla mnie jeden z nudniejszych Amouage’y. Testowałem odlewkę z butli z korkiem na wcisk, zapach nie wywołał żadnych emocji, natomiast parametry owszem, pojawiła się irytacja z powodu ich braku. 1h z minimalną projekcją.


Na mnie dogorywa Azman Majnoon z wczoraj, niebawem wjedzie Jubilation 40.

@Lekofi Dia to mój ulubiony zapach Amouage, a pamiętam pierwsze podejście do niego, że jakiś taki pospolity na tle pozostałych zapachów marki. Świetnie podana została tu śliwka lekko podwędzona kadzidełkiem.

@Lekofi U mnie dziś lekkie odkrycie które po otwarciu i przed maceracją nei urwało tyłka ale dziś jest całkieeem całkiem.

Khaltat - Ast, bo o nim mowa, to arabska interpretacja stylu shower gel w ktorym szałwia i rozmaryn mają bardzo realistyczne odwzorowanie co powoduje że Ast staję się bardzo fajnym zapachem na cieplejsze dni.

Zaloguj się aby komentować