#1988

0
19

Zaloguj się aby komentować

- Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, więc tylko wstaję i wychodzę.

- No, ubierasz się pan.

- W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?

- Fakt.

- Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.

- I zdążasz pan?

- Nie. Ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko – widzi pan – ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu. A potem to już mam z górki, bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans – to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra dwudziesta druga pięćdziesiąt jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać.

7846cfb0-61e2-4fa4-9692-4ded18299415

@starszy_mechanik przypomniał mi się odcinek kiepskich jak boczek do ferdka powiedział zakanszaj pan

od tamtej pory jak pije z bratem towarzyszy nam ten tekst

9iW ostatni czwartek w robocie coś tam sobie śmieszkowaliśmy i luzie z mojego otoczenia coś o PRLu i filmach z tamtego okresu zaczęli mówić (dla nich to abstrakcja - młodzież po 22-28 lat) no i mówię że był taki za⁎⁎⁎⁎sty serial Zmiennicy (część coś tam kojarzyła)... I jak się okazało (sam byłem zaskoczony) - znam piosenkę tytułową Gintrowskiego słowo w słowo od początku do końca! "Jedno życie, a spraw tyle, ugryźć sam nie jesteś w stanie. Kto zastąpi Cię na chwilę, Solidarnie da Ci zmianę..."

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@deafone dla mnie najlepszą wersją jest ta z DVD „Devotional”. Nic jej nie pobije, pomimo tego, że reżyser ( Anton Corbij) nie uchwycił lasu rąk.

Niezwykle czysty wokal, niższy niż w oryginała. Solowy part Martina, który w refrenie normalnie jest tylko chórkiem, a tu jego głos wybrzmiewa i pokazuje swoją siłę. Alan na perkusji. I chyba najpiękniejsza oprawa i aranżacja sceny w historii zespołu, z ukrytymi odsłuchami, więc nie ma tu typowo scenicznego bałaganu.


https://youtu.be/1VNHzCm_JdA?si=m51U9TIGvU9VOQfn

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam ten kawałek za instrumenty. Są takie nie głośne, a mocne. Nie krzykliwe, a jednak mają góry (perkusja chociażby). Kompozycyjnie super.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować