Robiona naprędce ze znalezionych patyków i siatki ogrodzeniowej siatka przeciwdronowa zdała egzamin. Przeczuwam że niebawem już będzio robiona taka siatka przeciwdronowa na każdym pojeździe, ale juz robiona profesjonalnie w warsztacie
@tomilidzons @Admast79 ten lancet jest raczej lekki, ma mały ładunek wybuchowy i uderza z umiarkowaną prędkością więc wierzę że taka siatka może go załatwić. Na zdjęciu widać że nawet nie detonował.
@Admast79 Dron ma z przodu czujnik uderzeniowy. Jeżeli dron niewystarczająco mocno uderzy w coś uderzy to zapalnik się nie aktywuje, gdyby jedna zapalnik by się aktywował, to przez zbyt dużą odległość od pojazdu, głowica nie przebije pancerza niszcząc czołg czy inny pojazd opancerzony. Metoda stosowana od II wojny światowej i nawet dzis przez nowoczesne armie
„Polska dała nam systemy, za pomocą których radzieckimi rakietami Ukraińcy strącają irańskie drony wypuszczane przez Rosjan. Dziękuję braciom Polakom!"
Robię z koleżanką zrzutkę. Tydzień temu kupiliśmy ponad 20 zestawów śpiwór+karimata dla żołnierzy, dziś idziemy w bezpośrednie nakurwianie czerwonej zarazy.
Każda złotówka jaką wpłacicie bezpośrednio przeniesie się na utratę żyć orkowych najeźdźców.
Te filmiki z granatami nie biorą się znikąd, dołóżmy się w imię dobrego contentu!
@Aquamen człowieku mówię po raz kolejny że to jest oddolna inicjatywa w ramach której wysyłamy materiał do http://helpukraine.center , nie dostaniesz nic więcej. Właśnie wpadło 2k od mojej siostry na zrzutkę, mamy 36%, deal with it
Spodobała wam się ostatnia publikacja Frontiersman , więc wrzucam kolejną - już krótszą, ale równie dobrą.
Jak i ta przypadnie wam do gustu, to zaproszę Pana Frontiersmana żeby sam osobiście publikował tu swoje wpisy, bo tworzy na prawdę ciekawy conekt, a takich ludzi tu potrzebujemy
STOSUNKI PREZYDENTA ZELEŃSKIEGO Z OLIGARCHĄ KOŁOMOJSKIM
Dodatek do poprzedniego tekstu: Historia zmian w mentalności ukraińskiej od roku 1991 do teraźniejszości.
Pojawiło się sporo pytań, dlaczego odpuściłem sobie wątek stosunków Zeleńskiego z Kołomojskim. Dla tematu poprzedniego mojego tekstu ( o zmianach w mentalności Zeleńskiego i ogólnie Ukraińców ) to po prostu nie jest wątek który ma jakieś szczególne znaczenie. Wystarczy wzmianka o tym, że Zeleński zawsze miał dobre stosunki z oligarchami przed tym jak został prezydentem. O tym wspomniałem.
Natomiast ponieważ wielu czytelników interesuje ten temat, krótko opiszę historię ich stosunków.
Zeleński ma dobre stosunki z Kołomojskim jeszcze od roku 2003. Bo wtedy nowostworozny kabaret Kwartał 95 podpisał po raz pierwszy umowę z kanałem telewizyjnym Kołomojskiego o nazwie 1+1. Przez wiele lat produkcja Kwartału 95 regularnie pojawiała się na tym kanale. Filmy, seriale, koncerty, bajki. Następny etap w ich stosunkach nastąpił gdzieś w roku 2017. Stosunki oligarchy Kołomojskiego z rządzącą wtedy ekipą zaczęły się mocno komplikować. Głównie za sprawą nacjonalizacji największego ukraińskiego banku należącego do Kołomosjkiego - Prywatbanku i sądowych rozpraw toczonych jak na Ukrainie taki i innych krajach między ukraińskim państwem a magnatem. To już była prawdziwa wojna. Sytuacja Kołomojskiego skomplikowała się jeszcze bardziej kiedy służby USA zaczęły śledztwo przeciwko niemu w wyniku którego zarzucono mu korupcję i pranie brudnych pieniędzy na terenie USA. Kołomojski nie czuł się bezpiecznie już nawet w Izraelu którego jest obywatelem. Ostatnia jego bezpieczna twierdza to była Ukraina. Ale nie z władzą Poroszenki. Więc Kołomojski mocno poparł aspirację Zeleńskiego zostać prezydentem Ukrainy.
Przesadą jest określenie Zeleńskiego jako marionetki Kołomosjkiego. Raczej to była sytuacja w której każdy z tych Panów był potrzebny drugiemu. Zeleński potrzebował poparcia media należących do Kołomojskiego. To właśnie kanał 1+1 puszczał słynny serial Sługa Ludu, który stał sie trzonem kampanii wyborczej Zeleńskiego. Poza tym Kołomojski wspierał przyszłego prezydenta kadrowo. Wiele wysokiej klasy prawników i innych specjalistów wylądowało w ekipie Zeleńskiego. A trzeba powiedzieć że dobrej ekipy mu mocno brakowało wtedy. Zelenski zaś gwarantował Kołomojskiemu, że może dalej funkcjonować na Ukrainie nie obawiając się wydania władzom USA.
Stosunki się skomplikowały kiedy Zeleński został prezydentem. Tak to jest, że jak otrzymujesz władzę i jesteś odpowiedzialny za duży kraj, chcesz wygrać następne wybory ... no to twoje interesy zaczynają się rozchodzić z tym kogo to wszystko nie obchodzi. Kołomojski zaczął wymagać rekompensaty za Prywatbank. A tego Zeleński mu dać nie mógł. Mało tego kontynuowano wojnę sądową z oligarchą. Otoczenie prezydenta z czasem zostało wyczyszczone z ludzi Kołomojskiego. Zaczęły się tarcia z państwem też na innych kierunkach.
No i dochodzimy do obecnego etapu. A on jest już otwarcie wrogi w ich stosunkach. Podczas wojny interesy państwa na rzecz wysiłku wojennego są priorytetem, więc Zeleński po prostu skorzystał z faktu że Kołomojski posiada od razu kilka dodatkowych obywatelstw poza ukraińskim ( co sam przyznawał publicznie ) co formalnie może być podstawą do odebrania mu obywatelstwa ukraińskiego. Więc mu go zwyczajnie odebrano. I teraz Kołomojski siedzi na Ukrainie ... nie jest wydalany na razie, ale jest w sytuacji bez wyjścia. Ma ograniczone bardzo pole do manewru. Zajmują się nim służby antykorupcyjne, aresztując pieniądze na jego rachunkach. Państwo zabiera kluczowe aktywa takie jak akcje korporacji Ukrnafta. Państwo wyciska z Kołomojskiego co się da. No a na koniec w każdej chwili może nadejść oficjalna prośba ze strony USA na ekstradycję tego Pana, który ponieważ nie jest obywatelem Ukrainy, będzie niewątpliwie wydany. Swoją drogą to jest ciekawe że taki wniosek do dziś oficjalnie nie nadszedł od USA mimo, że nic nie stoi na przeszkodzie dla niego. Wygląda to na pewną grę polityczną z przyciskania oligarchatu na Ukrainie.
Kontynuacja wspomnień z podróży na Ukrainę w 2013.
Poprzednio pochrzaniłem społeczności a wpis wylądował tutaj.
Zamek w Chocimiu. Niesamowity obiekt, przesiąknięty do cna historią. W tym historią Polski.
Nawet nie potrafię opisać emocji, jakie towarzyszyły mojej pierwszej wizycie w tym miejscu. A byłem dwa razy. I chciałbym jeszcze. Jeśli kiedykolwiek pojedziecie tam, to koniecznie musicie zejść niżej, pod zamek, na brzeg Dniestru. Widoki niesamowite. Sam obiekt to kawał twierdzy. Warto objechać teren dookoła zamku i poszukać pozostałości po starych umocnieniach. W pierwszym komentarzu zajawka zamku w Kamieńcu Podolskim.
@Darmozjad Współcześnie dla wielu pluć na swój kraj, to wręcz obowiązek, więc nie ma się co dziwić, że takie kwiatki wychodzą i trzeba dementować. Dwa lata temu przypinali człowiekowi łatkę pisowca, debila, wieśniaka itd. itp. gdy ktoś stwierdzał, że nadludzie z zachodniej granicy wszystkich walą w bambuko i trzeba pomyśleć o innej polityce.
i to nie będzie pierwszy taki przypadek na leosiach
Turcy jak zobaczyli koszty napraw/remontów jakie zaproponowali germanie to powiedzieli że pierniczą i robią u siebie na lewo - niemiaszki zakrzyknęły NEIN! tak nie można, prawo patentowe, umowy, mu tu już sobie zaplanowaliśmy że nam będziecie fabryki zbrojeniowe utrzymywać, NEIN!
I co? I nic, Turcy sobie posiedzieli, rozkminili, zaczęli remontować potem upgradować a na koniec zrobili własny czołg (Altay) na podstawie zdobytego doświadczenia.