Zdjęcie w tle

Społeczność

Pracbaza

15

czyli co tam w pracy słychać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurdebele, ale popłoch w #korposwiat - jeden mail z rana i 13% kolegow w dniu dzisiejszym out. Oficjalnie nie przez kryzys, tylko narekrutowali za dużo ludzi w zeszłym roku. #pracbaza


W załaczeniu skarpetki co ich sobie wczoraj nie kupiłam i bardzo żałuje. #heheszki

7038316e-3089-483e-963e-5d4d1e021990

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tl;dr: Jaki mental/taktykę powinnam obrać, żeby wytrzymać z wampirem emocjonalnym?


Mam w pracy, w tym samym pomieszczeniu w biurze koleżankę. Nazwijmy ją Kasia. 


Kasia jest dużo starsza, ma szeroką wiedzę, ogolnie jest dobrym człowiekiem, ale trochę nie ogarnia asertywności i work life balance, ale o tym zaraz.. Kasia ma wysokie stanowisko, ale ja tez mam stanowisko managerskie i nie jestem od niej bezpośrednio zależna. Jednak jest ona o poziom lub dwa wyzej, natomiast nie łączy nas bezpośrednia podleglosc.


No i teraz o co chodzi. 


Kasia pracuje po 10-12 h na dobę. Jest z tego pokolenia, które chce się chyba wykazać. Trochę daje sobie wchodzić na głowę z obowiązkami, ciagle ktoś ją czyms obarcza. Ale, te osoby nie siedzą z nią na co dzień w tym samym pomieszczeniu. A ja już tak. 


I to mi właśnie Kasia ciagle się zali. Robi to na dodatek w sposób agresywny i wulgarny. Zdarza jej się rzucić przedmiotem, „#!$%@?” latają częściej niż przecinek. 


Próbowałam jej pomoc, coś doradzić, żeby oddelegowała obowiązki, ze może jej pomogę w czyms, pytałam czy mogę jej jakoś pomoc („a co Ty mi możesz pomoc, do klienta nie zadzwonisz przecież i nie wynegocjujesz przecież xyz”). 


Dodam, że sama mam wysoka kulturę pracy i bardzo konstruktywne podejście do problemów w niej. Na zasadzie, że jak coś nie działa, to trzeba to naprawić. Nabyłam to przez wiele lat pracy w świetnym miejscu, ale nie o tym teraz chciałam. 


Zmierzam do tego, że nie wiem trochę co mam robić z Kasia. Mam ochotę j⁎⁎⁎ac słuchawki na uszy i jej po prostu nie słuchać. Ale jestem empatyczna a z drugiej strony zadaniowa. Jak widzę, że ktoś cierpi, to chciałabym mu pomoc. Jak widzę rozwiązanie, to chciałabym je wdrożyć. 


Dodam, że HR nie istnieje, pójście wyzej tez nie wchodzi w grę. Muszę zmienić nastawienie albo obrać inna taktykę na Kasie. Pytanie jaką. 


Będę wdzięczna jeśli podzielicie się swoimi myślami.


#korposwiat #korporacje #pracbaza

Zaloguj się aby komentować

Przez ostatni rok ponad 100 razy widziałem na różnych portalach społecznościowych i lokalnych grupkach narzekania i prośby o pomoc, bo wymuszane są składki na prezent dla szefa. W szczególności przed świętami nie było dnia, żebym kilka razy dziennie na to nie natrafił.


Przysięgam, że rok-dwa lata temu nigdy czegoś takiego nie widziałem.


Skąd nagle wziął się ten absurd w takiej skali albo skąd to przyszło?


#pracbaza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hejtopek sie cieszy, że po 1,5 tygodnia będzie szedł wreszcie do roboty, chociaż jeszcze dzisiaj mi się pokazała druga kreska, ale słabo widoczna na teście #koronawirus

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

U Pana Janusza wystąpił incydent kałowy. Chyba dawno kontroli z PIPu nie miał XD


Zdjęcie ukradzione z Białkovego portalu.


#bekazpodludzi #pracbaza #januszex #krwiodawstwo

41ca477d-a544-4160-85ad-446aeb6b11b9

@piaskun87 Z drugiej zaś strony - takie nagłe oddawanie krwi, bez zapowiedzi wcześniejszej przez pracownika dezorganizuje prace zakładu. No i nie do końca jest fair, że są to dni płatne przez pracodawce - albo niech będą to dni bezpłatne albo koszt niech pokrywa państwo.

Miałem takiego cwaniaka w firmie - regularny dawca krwi. Z jednej strony - bardzo pozytywna rola, z drugiej zaś - zawsze szedł oddawać krew, gdy miał a) nocną zmianę w pracy, b) w piątki - gdy był jeden dzień wolny, a gdy wprowadzono dwa dni - to w czwartki, c) gdy było dużo pracy do zrobienia. I teraz zagadka - kto dostał wypowiedzenie kilka miesięcy temu, gdy firma zanotowała zmniejszenie produkcji i trzeba było redukować kadrę?

@mrozny

Z drugiej zaś strony - takie nagłe oddawanie krwi, bez zapowiedzi wcześniejszej przez pracownika dezorganizuje prace zakładu. No i nie do końca jest fair, że są to dni płatne przez pracodawce - albo niech będą to dni bezpłatne albo koszt niech pokrywa państwo.


A jak pracownik nagle nie wiem będzie miał wypadek w drodze do pracy? Też będzie praca zdezorganizowana? Bez zapowiedzi wcześniejszej oczywiście? Też pracodawca płaci 100% pensji.


W moim poprzednim kołchozie było fajne rozwiązanie. Premia za produkcję była na cały zespół produkcyjny w danym dniu. Czyli jednego dnia było 5 osób to X/5 a drugiego dnia były 3 osoby to było X/3.

Zaloguj się aby komentować

Poprzedni wpis o pracy w handlu i zabawnej sytuacji się przyjął więc czas na kolejną historię


Mniej zabawna ale sprawiła mi frajdę za możliwość zgaszenia buca


https://www.hejto.pl/wpis/pracuje-sobie-w-sklepie-sytuacja-sprzed-kilku-dni-wolaja-mnie-na-kasy-bo-klient-


Wołają mnie na kasy bo klient zostawił kartę, no cóż zdarza się chwila roztargnienia. Zazwyczaj ludzie wracają już po chwili ogarniając co zrobili więc biorę kartę i daje do sefu w biurze. Według procedur powinienem ją natychmiast odpowiednio przeciąć i spakować do koperty bezpieczniej i taką kartę odesłać do banku. Przeważnie czekam te kilkanaście minut.


I mamy to mija 5minut przychodzi klient, mówi że zostawił kartę.


(Ja): dzień dobry, poproszę dowód osobisty - porównam dane z dowodu z danymi z karty.


(klient): to karta żony *w myślach ani dzień dobry, ani pocałuj mnie w d⁎⁎ę no co za buc*


(J): to musi zona przyjść z dowodem wtedy karetę wydam


(k): oddawaj moją własność! zona ma złamaną nogę i nie będzie nigdzie chodzić *zaczyna się... uniesiony głos*


(J): jak sam Pan, zauważył karta nie jest Pana, a Pana żony, a nawet powiem Panu, że karta nie jest Pana żony, a banku.


(K): Oddawaj k⁎⁎wo moją kartę! *już zaczął się krzyk*


(J): żegnam, skończyliśmy dyskusję *odwracam się na pięcie i wchodzę do biura kartę przecinam, wychodzę z biura na sklep*


(K): CZEKAJ TY C⁎⁎JU ODDWAJ MOJĄ KARTĘ!!!!!!! *tu już głośny krzyk i agresor ewidentny*


(J): skończyliśmy dyskusje po pierwszej k⁎⁎⁎ie w moją stronę, żegnam. *idę w swoja stronę robić to co mam robić*


*mija 20/30minut wołają mnie na kasy przyszła Pani z Panem po kartę*


(J): dzień dobry *Pani naprawdę ma nogę w gipsie*


(Pani klient): dzień dobry, chciała bym odebrać swoją kartę.


(J): Karta została przecięta zgodnie z procedurom i nie wydam jej Pani, zostanie odesłana do banku musi Pani iść wyrobić nową tą i tak polecam zablokować


(PK): Dlaczego Pan to zrobił


(J): po pierwszej k⁎⁎⁎ie w moją stronę od tego Pana kartę przeciąłem tak jak to zaleca bank i procedura i skończyłem dyskusje, czy mogę w czymś jeszcze pomóc?


(PK): aha.... nie już w niczym *wyraźnie smutnamina.jpg*


*Ja zaczynam się oddalać*


(PK): dlaczego debilu zwyzywałeś Pana Ty naprawdę jesteś pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty i jeszcze musiałam na darmo tu iść bo nawet karty nie możesz upilnować...


KONIEC


*dalszej rozmowy nie słyszałem ale dziewczyny z kas mówiły mi, że dość ostro zjebała faceta za totalny brak kultury i fakt, że musiała tu iść o kulach*


Przemyślenia:


Dlaczego tacy mili ludzie, Pani naprawdę była miła i kulturalna(użycie zwykłego dzień dobry już o tym świadczy) wiąża się z takimi bucami?


PUENTA?


Sugestia od tomka:


Kto pracował w handlu ten się w cyrku nie śmieje


#pracbaza

@gamlling czasami też pracownicy bycie przełożonym głownie damskiego zespołu czasami wychodzi mi bokiem, a jak jeszcze im hormony zaczną odpierdalać to już wolę tych klientów xD

Zaloguj się aby komentować

@SCC widzę, że jesteś wyznawcą zasady, że jak jest napisane, że sie należy to bierzesz kiedy chcesz i pozostałym c⁎⁎j w d⁎⁎ę bo tobie sie należy. można tak, ale można też jak człowiek szanowac innych dookoła.

Zaloguj się aby komentować

Niebieski wczoraj w #pracbaza odmówił jechania po zakupy samochodem prywatnym. Więc pracodawcy wstawili ogłoszenie, że szukają ludzi na jego stanowisko. Super #januszex się trafił. ( ͡° ʖ̯ ͡°)


#zalesie

Najbardziej bawi mnie, że w ogłoszeniu wpisali że oferują atrakcyjne wynagrodzenie plus premie. Niebieski nigdy nie dostał premii a na święta dostał gówno świeczke xD

@PanHeniek Nadaje sie, tylko czy warte to nerwów czy lepiej tj pisałeś. L4 i wypowiedzenie i zapomnieć.

@RudyLisek Było mu zrobić zakupy, zestaw papieru toaletowego żeby sie nie zesral z fantazji przypadkiem

znam taki przypadek pracownik pojechał swoim samochodem coś załatwić dla pracodawcy. Miał wypadek, januszex stwierdział, że to nie wypadek w pracy bo on samowolnie opuścił stanowisko pracy. Gość leczył się 2 miesiące, stracił premię, walczył o uznanie wypadku przy pracy i odszkodowanie. Sprawa skończyła się w sądzie, ciągnie się od 2 lat do dzisiaj.

Zaloguj się aby komentować

Dostałem nowego pracownika na szkolenie. Jako że twardo trzymam się zasady „albo norma albo szkolenie” to od trzech godzin robota stoi w miejscu xD No i w pompie to mam. Jak mam kogoś wyszkolić to tak bym był z niego dumny ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#pracbaza #produkcja #cnc

@Feber od 10 lat jestem szefem i zatrudniam takich ludzi. To o czym pisze pokazuje roznice pomiedzy fachowcem a tak zwana "przystawka do zielonego przycisku". Oczywiscie nie mam zamiaru obrazac kogokolwiek, sa takie zaklady, gdzie szuka sie operatorow i specjalistow a sa takie, gdzie szuka sie przystawek. Podobnie jak napisalem wyzej - gdybys mial zaklad mechaniczny i zatrudnil mechanika to kazalbys komus przeszkolic go jak wymienic olej?

@Pirazy albo edytowałeś swój poprzedni komentarz albo nie doczytałem bo nie widziałem żebyś wspominał o osobie z doświadczeniem. Tak czy inaczej nawet ktoś z doświadczeniem potrzebuje przeszkolenia z danej maszyny o ile nie pracował na identycznej bo producenci stosują różne rozwiązania i nakładki na swoich maszynach. Nawet mechanicy samochodowi zostają przeszkoleni np. Tacy którzy są zatrudniani w serwisach samochodowych. Nie z wymiany oleju ale chociażby z obsługi urządzeń diagnostycznych.

Wiadomo, że czym bardziej doświadczoną osobę zatrudniasz tym mniej musisz ją szkolić.

@Feber w roznych przypadkach sa rozne potrzeby i z tym sie jak najbardziej zgadzam. Ale mowimy o typowym szkoleniu praktycznie od zera, bo mam wrazenie ze o to subopowi chodzilo, skoro stoi przy pracowniku i palcem mu pokazuje co ma po kolei robic, mowil tez o tym, ze zdarzaja sie pomylki w wymiarach, a to nie ma prawa zaistniec jezeli ktos nazywa siebie operatorem CNC. W kazdej firmie na poczatku kazdy pyta dluzej pracujacych o jakies "pierdoly" czy niuanse i jest to jak najbardziej normalne, ale nie mozna tego podciagac pod "szkolenie". Na pewnym poziomie albo sie jest i wtedy mozna mowic ze ma sie wiedze i doswiadczenie, a jesli jest sie osoba wymagajaca wdrozenia od zera i majaca problemy z podstawami (zachowanie wymiarow itp) to nie mozna sie tytuowac "operatorem CNC". Odnoszac sie do mechanikow to kazdy szanujacy sie jest tez na biezaco z rozwojem technologii, podobnie jak programisci musza byc na biezaco. Nie ma zmiluj ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Końcem roku dostałem ofertę pracy, w tamtym momencie ją odrzuciłem z różnych względów, ale zrobiłem to w miłej atmosferze, powiedziałem że odezwę sę jak co w okolicach stycznia/lutego przyszłego roku i powiedzieli że jak będzie stanoisko wolne to mogę zawsze podpisać umowę. Teraz w sumie bym się odezwał, ale nie wiem co mam napisać xD Dzień dobry czy staowisko X jest wolne? Bo w sumie to jednak jestem zainteresowany. Czy to normalne? Takie że odrzucanie oferty w danym momencie, ale odezwanie się za jakiś czas? Dla mnie to dziwne troche, ale zasiedzialem się w pracy obecnej i troche nie wiem xD

Napisz że zwolniło się u ciebie stanowisko pracodawcy. Jak są zainteresowani to mogą podesłać aktualną ofertę

@tanie_wino Napisz, że nastąpiły u ciebie pewne zmiany w życiu zawodowym i jesteś ponownie zainteresowany współpracą i spytaj, czy nadal poszukują kogoś na to stanowisko, na które aplikowałeś. Bywa tak czasami, nie ma w tym nic dziwnego. To biznes a nie związki

Najzwyczajniej w świecie?

"Dzień dobry, tyle a tyle miesięcy temu otrzymałem ofertę pracy ale ze względów takich i owakich nie mogłem jej przyjąć. Aktualnie sytuacja ta uległa zmianie, chciałbym więc spytać czy stanowisko jest wciąż dostępne.. bla bla bla."

Zaloguj się aby komentować

@kolorowymisio oj aż się nie chce wierzyć. Chciałam jeden bilet z socjalnego do teatru i mi nie chcieli dać, bo dwa zostały i nie będą co mieli zrobić z jednym, a ja zaczęłam mówić o dyskryminacji, bo nie mam rodziny i tylko jeden mi przysługuje. I standardowo, nie podoba się to się zwolnij

Zaloguj się aby komentować

U was też w kuchni pracowniczej taki syf? wszystko każdy wrzuca do zlewu, zobaczyłem jedną kobietę i zwróciłem jej uwagę to powiedziała że to nie jej kolej. K⁎⁎wa ludzie sprzątajcie! #pracbaza #gownowpis #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować