@suseu Guben... Grupa azoty tam ma jakąś fabrykę, kaprolaktam tam teść woził jak jeszcze w Puławach robiliśmy. Teraz tylko w Tarnowie robią i raczej u nas nie ruszy produkcja ponownie
Linia kolejowa nr 311 Jelenia Góra - Jakuszyce - Kořenov
lipiec 1936 r.
Elektryczny zespół trakcyjny elT 1822 (od 1940 roku jako ET25 008) za potokiem Mała Kamienna (jedna z niewielu przepraw na tej trasie) rozpocznie mozolny podjazd zboczem Zbójnickich Skał w kierunku Szklarskiej Poręby Dolnej. Pojazdy tej serii obecne były na D.Śl. od 1935, produkowane przez MANa, stacjonowały we Wrocławiu (Freib. Bf.) i obsługiwały pociągi pospieszne w kierunku Jeleniej Góry i dalej, po rozłączeniu - Szklarską Porębę i Karpacz.
Do dwuczłonowej jednostki silnikowej podpięty jest wagon sterowniczy, pozwalający na sprawną zmianę kierunku jazdy bez konieczności oblotu składu.
EZTy okazały się za słabe jak na śląskie linie górskie i już pod koniec 1936 roku 5 z 8 egz. śląskich zostało przekazanych do Tübingen w Badenii. Autorem zdjęcia jest mistrz fotografii kolejowej - Carl Bellingrodt.
Wagon silnikowy ET89, a dokładniej jak na owe czasy elT1011-1021 na trasie do Jakuszyc (podniesione dwa pantografy - opory) mija schronisko Gebertbaude. Powyżej torów przy zakosie drogi stoi mało znana buda - Gläserbaude. Skan dzięki uprzejmości Thomasa Kunze.
Linia kolejowa nr 311 Jelenia Góra - Jakuszyce - Kořenov
Budowa Tunelu Izerskiego - rok 1901. Budowa odcinka ze Szklarskiej Poręby do Kořenova przyniosła duże trudności inżynieryjne (przemieszczono 1,5 miliona m.szesc. skał), ale także organizacyjne, gdyż wywłaszczenie gruntów pod budowę kolei długo oprotestowywał zarząd dóbr Schaffgotschów, którego niepokoiła skala wylesień towarzysząca budowie kolei. Zdjęcie jest jednym z nielicznych ujęć tunelu. Zdjęcie z Die Zackenbahn K. Ch. Kaspera.
Pierwszym, chyba najważniejszy powojennym wydarzeniem dotyczącym historii wrocławskiego Pafawagu, było przekazanie do użytku pierwszego wyprodukowanego wagonu - węglarki. Stan w jakim zastali nasi pracownicy Pafawag był obrazem ze wszech miar tragicznym.
Zniszczone hale, rozkradzione urządzenia i zaplecze techniczne, praktycznie ruina. Budynek zwany węglarkownią przywrócono do użytku w listopadzie 1945 roku.
O tyle, o ile z budynkiem nie było większego problemu od strony dokumentacji to jeśli chodzi o pierwszy wagon - ta dokumentacja była w fragmentaryczna. Wyszukanie w zdekompletowanym stosie makulatury dokumentów konstrukcyjnych wagonu graniczyło wtedy z cudem.
I faktycznie niewiele się udało zebrać, a już zupełnie nic jeśli chodzi o budowę kompletnego wagonu. Ktoś jednak pomyślał i zaczęto realizację projektu idąc na technologiczne "skróty".
Otóż na terenie L-H-W znaleziono jedną, całą, nieuszkodzoną węglarkę poniemiecką. Przetoczono ów skarb - znalezisko na boczny tor i rozebrano do najdrobniejszych części. Każdy z elementów porównywano z ocalałą dokumentacją technologiczną dopasowując go do odnalezionych rysunków.
Części do których znaleziono rysunki odkładano na jedną kupkę, te zaś bez dokumentacji na drugą i na ich podstawie dorabiano brakujące papiery rysując w najdrobniejszych szczegółach.
I tak punkt po punkcie odtworzono pełną dokumentację i pierwsza węglarka stanęła 15 listopada 1945 roku przed komisją badającą jej wytrzymałość.
Wagon męczono na bocznym torze przy oczekującym na wynik tłumie pracowników Pafawagu. Węglarka, bez problemu zaliczyła testy i stała się protoplastą pierwszej serii wrocławskich wagonów.
Do końca listopada zbudowano jeszcze 6 węglarek, które tak naprawdę w swoim źródle były jeszcze sprawdzonym wyrobem L-H-W.
@suseu Polska org to jest NADSTRONA. Jeżeli tam nie ma jakichś zdjęć historycznych no już nigdzie indziej nie ma.
Super na wycieczki, sprawdzanie jak kiedyś coś wyglądało.
Ostatnio znalałem kościół ewangelicki z miasta rodzinnego, który przetrwał wojne a po niej rozebrali budynek - zdrowa cegła poszła dla jakiegoś kacyka partyjnego.
Rok 1932
Przekrój wagonu piętrowego produkowanego przed wojną w Linke-Hofmann Werke w Breslau, w późniejszych latach w Pafawagu. Podobne produkcji NRD jeżdżą po Polsce do dziś(bipa).
Zestawy tych wagonów, zamówione w LHW i zgorzeleckim WUMAG-u dla towarzystwa kolejowego LBE, kursowały od maja 1936 w szybkim ruchu podmiejskim, między Hamburgiem a Lubeką. Do składu dopięty był jeszcze mały parowóz w otulinie aerodynamicznej, a ruch prowadzony był w systemie, który dziś nazywamy push-pull.
Mosty na Kłodnicy, na północnym wyjeździe ze stacji. Pociąg (Latający Ślązak) wyjeżdża z Kędzierzyna w kierunku Opola. Przez gałęzie drzewa widać zarys charakterystycznej nastawni bramowej.
Zdjęcie zostało zrobione na terenie byłej lokomotywowni w Żaganiu, na zdjęciu SU46-48, SU46-32 oraz prawdopodobnie Żuraw kolejowy EDK-80 (nie jestem pewien co do żurawia więc jeśli się mylę poproszę o poprawienie).
Szopa w Żaganiu została zburzona, a była taka fajna.
Zastanawialiście się jak wygląda szkolenie na maszynistę parowozu?
W tym filmiku dowiecie się jak to wyglądało.
W naszym najnowszym filmie opowiada o nim Ryszard Wiśniewski, emerytowany maszynista i prawdziwa skarbnica wiedzy o trakcji parowej.
Z pasją i nostalgią wspomina czasy, gdy młodzi adepci sztuki kolejarskiej właśnie przy tym „ołtarzu” stawiali swoje pierwsze kroki w prowadzeniu parowozu.
Zdjęcia nie są mojego autorstwa, wagoniki linii numer 6 paryskiego metra przejeżdżające przez most Pont de Bir-Hakeim który upamiętnia bohaterstwo francuskich żołnierzy walczących na libijskiej pustyni i broniących fortu Bir-Hakeim przed atakami niemieckimi, niżej widzimy La France renaissante czyli statuę z brązu wykonaną i podarowaną przez Duńczyków dla narodu francuskiego.
To świetne miejsce w Paryżu na robienie zdjęć aby w tle mieć wieże Eiffla i Sekwanę.
@suseu niedaleko, na Square Alboni można było parkować za darmo, co było ewenementem, biorąc pod uwagę dystans do Wieży Eiffla.
Ot, taka ciekawostka z d⁎⁎y.
Cześć! : ) Chciałem się podzielić z Wami moim projektem, który prowadzę w wolnym czasie. Mój projekt to Magnesiki-Kolejowe.pl -prowadzę go od 4 miesięcy. Co w nim robię? Produkuję magnesy kolejowe na lodówkę Jestem fanem kolei i chcę odwzorować wszystkie europejskie pociągi, tak aby można było je zbierać. Na razie co miesiąc wydaję 1 serię - w sumie wyszły już 4 serie po 16 szt. - "PKP lata 90", "TLK i regionalne", "Wagony piętrowe i Polregio" i "PKP Cargo i wagony towarowe". W planach PKP Intercity i Parowozy.
@Magnesiki-Kolejowe.pl ekstra, kupowałbym jak po⁎⁎⁎⁎ny ale nie mam już lodówki wolnostojącej od wielu lat więc co najwyżej mógłbym się w nich tarzać w koronkowej bieliźnie szepcąc zbereźnie nazwy spółek kolejowych ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@Magnesiki-Kolejowe.pl Kolego, wszystko bardzo fajnie, ale naprawdę nie musisz wrzucać tych wszystkich zdań z #autoreklama do każdego jednego wpisu.
Załóż może swój własny tag, np. #magnesikikolejowe i publikuj pod nim swoją twórczość, nowe modele lokomotyw, nad czym obecnie pracujesz, itp. Okazyjnie możesz linkować do strony, zrobić jakieś #rozdajo albo wrzucić kodzik rabatowy i myślę, że każdy będzie zadowolony
@Magnesiki-Kolejowe.pl teoretycznie są to jakoś wydzielone przestrzenie, ale jak użyjesz tagu którego obserwuję w Społeczności o której nawet nie mam pojęcia to też dostanę powiadomienie. Dlatego większość wpisów tutaj ląduje w domyślnym Hydeparku i opiera się na tagach, bo te społeczności są z czapy
Edit: Ok, w sumie może nie większość w Hydeparku, ale reszta to prawda