Ma ktoś tego Armafa Precieuxa? Jak to wypada w porównaniu do afnana snoi albo Cdnim? Nie wiem czy warty tej kasy bo miałbym go do kupienia poniżej 2 stówek
#perfumy

Społeczność
Społeczność poświęcona perfumom.
Ma ktoś tego Armafa Precieuxa? Jak to wypada w porównaniu do afnana snoi albo Cdnim? Nie wiem czy warty tej kasy bo miałbym go do kupienia poniżej 2 stówek
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
#perfumy #stragan
Otwieramy
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1O5GLDVUMDpBOsJjx3KNGITg5WgewkkQWm7or4QivXHU/edit?gid=0#gid=0
Puszczę wszystkie 4 zapachy Greg Enga Perfumes za 80 zł
Alfred Dunhill Century.
Wyjściowa pojemność to 75ml.
Zużycie jak na zdjęciach.
80zł.



Flakony:
Nishane Sultan Vetiver - 181g - 43/50ml - 320zł
Nishane Ani - 282g - ~50/100ml - 380zł
Versace Eros Flame - 192g - ~45/50ml - 120zł
Artemis of Switzerland Man- ~60/75ml - 110zł
Atkinson English Lavender (Tester) - ~70/75ml - 50zł
Milton Lloyd The Man Cobalt - 50ml - trzy globale - 35zł
Dekanty:
CoSTUME NATIONAL Homme - ~8/10ml - 25zł
Etro Messe de Minuit - ~9/10 - 27zł
Rundholz 20Mars2022 - ~3/10ml - 30zł
Zaloguj się aby komentować
Jak to czasem śmiesznie się wiedzie rok temu byłem posiadaczem Musk Aoud Cristal z 2016 roku i nie wiedzieć czemu go sprzedałem głupi ch...
No i po roku testów ciemnych wersji i Cristal musiałem znowu stać się posiadaczem Musk Aoud tym razem w ciemnym soku, jakie to jest dobre i eleganckie, moje spostrzeżenia są takie że według mnie wszystkie wersje serii Aoud w ciemnych płynach są dużo lepsze, jest w nich więcej głębi, wiec wymiana z jasnego soku na ciemny wyszła na plus
#perfumy #sotd

Zaloguj się aby komentować
#pefumy
#rozbiorka
Profumum Roma
Eccelso - 8,2
Dincanto - 9
Thundra - 7,8
Fiore D’ambra 8,2
szkło 3
Dpd do punktu 5
paczkomat 17
Zaloguj się aby komentować
Zaraz sobota minie a nie było #sotd ?
WTF,to jedziemy z koksem u mnie Roja Danger Parfum,bardzo lubię to połączenie klasyki z lekko noweczesną nuta,świetnie właśnie takie połączenia wychodziły Rogerowi,brał to co najlepsze z dwóch różnych epok i miksował to tak że aż chciało się takie zapaszki wąchać ,zupełnie różne od dzisiejszego glownego kierunku.
A #conaklaciewariacie u towarzystwa dzisiaj ,pozdrawiam , miłego popołudnia i stosunkowo udanego wieczoru
#perfumy

Slumberhouse - Norne. W zimową pogodę, jak teraz, te dymno - leśne nuty świetnie się sprawdzają.
Roja Elysium Parfum, kolejny genialny blend Rogera
@Cris80 Może trochę późno, bo już nowy dzień... ale na nowo odkryłem Amouage Gold. I to taką wersję już po 2020. Niby Nivea, duszne kwiaty, ale jednak jest klasa. I tego cywetu ciut uświadczyłem. Trzy razy w ciągu całego dnia powtarzałem oprysk. Pachnidło z klasą.
A z Roja, to odgrzebałem Oligarch ostatnio. I jak zawsze zaklinałem się, że jest African Leather, a inne podobne są pod nim, to teraz już nie wiem. Jakie to jest piękne, złożone i proste zarazem
Zaloguj się aby komentować
Strzałka
Kupię flakon lub dekant
Creme de la Creme,Al Ambar,Cuirtis
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Hiram Green - Philtre
Zacznę od niezbyt popularnego twierdzenia na temat definiowania świata, sformułowanego niegdyś przez Roberta Anthona Wilsona - jednego z bardziej fascynujących w moim mniemaniu dziwaków, jakich spotkałem na swojej drodze: opisując rzeczywistość, przedstawiamy jedynie możliwości obiektywu, przez który ją obserwujemy.
Czy jest sens pisać innym ludziom o zapachach, będąc niezbyt wprawionym w rozbieraniu ich na części pierwsze? A zwłaszcza opisywać je komuś, kto dobrze rozpoznaje nuty, ma za sobą lata doświadczenia w tej pasji, tysiące przetestowanych pachnideł... A kiedy to Ty jesteś doświadczony, to na ile możesz być pewny, że ktoś zrozumie, gdy napiszesz "ziemista paczula", "metaliczna róża", "techniczny oud"?
Przez ostatni czas narastało we mnie coś na kształt wewnętrznego "nacotopoco". Lubię tu czytać i lubię też pisać. Opisując rzeczy, odnosimy się do tego, co znamy. Rozumiem , że aby zostać zrozumianym, należy poszukiwać wspólnych punktów z rozmówcą, próbować korespondować również z jego doświadczeniami. Jak je odgadnąć, kiedy odbiorca nie jest nam znany?
Na szczęście wcale nie różnimy się od siebie aż tak bardzo. Pomimo tony śmieci, która przykleja się do nas w trakcie tej przedziwnej, trudnej podróży, wciąż mamy ze sobą wiele wspólnego. Dlatego lubię odwoływać się do tych "najpierwszych" skojarzeń, podstawowych uczuć. Zatem nie do tego, co zdefiniowałem ja sam, ale właśnie do chwil, które zdefiniowały mnie.
Cmentarze
Mój kraśnicki stary cmentarz na pewno w wielu punktach różni się od każdego innego cmentarza na świecie. Nie posiada formy wielkomiejskiego, starego parku (jak np. krakowski Rakowicki czy przepiękny lubelski cmentarz przy ul. Lipowej). Dziś nie jest już również "romantyczny" czy kameralny... tego zjawiska doświadczyłem po raz ostatni okazjonalnie w późnych latach dziewięćdziesiątych, w postaci jednego z maleńkich, zapomnianych, wiejskich cmentarnych zagajników Chełmszczyzny, gdzie niewielki żeliwny krzyż, złapany w uścisk przez dwa próbujące się przytulić drzewa wrósł w nie, został wyrwany z ziemi i wyniesiony na wysokość głowy, a mijające lata uczyniły go po prostu częścią przyrody, zaakceptowaną przez mieszkańców. Coś takiego. Cmentarz jako zjawisko przyrodnicze.
Lecz jeszcze wcześniej, w latach 80' te mniejsze cmentarze wciąż miały ze sobą wiele wspólnego. Niemal każdy posiadał starą część - wilgotną, gdzieniegdzie porośniętą mchem, z choćby kilkoma ogromnymi drzewami, których szumiące korony pozwalały w gorące dni zachować cień w miejscach, gdzie na chałupniczo skonstruowanych ławeczkach przesiadywały kruche babcie, spędzając wolny czas na gawędzeniu, a między nimi przechadzali się zmarli ojcowie, mężowie, synowie. Stonowane, nigdy zbyt głośne rozmowy w otoczeniu ostatnich miejsc i ludzi, z którymi jeszcze cokolwiek te staruszki łączyło. To jeszcze czasy, zanim nowoczesne budownictwo rozpoczęło masowy gwałt na tych miejscach; zanim wmówiono nam, że każdy z nas może być Gaudim i że kosztowny materiał jest w stanie zastąpić styl i nie zaburzy pierwotnego przeznaczenia cmentarzy jako dzieł kultury, miejsc zadumy, wyciszenia i spoczynku - a tego ostatniego zarówno dla umarłych, jak i żywych. Im gęściej te nowoczesne pomniki zaczęły się pojawiać, zmarli coraz mniej chętnie przechadzali się alejkami. Stłoczyli się w starych częściach cmentarzysk, aż w końcu pokrywali się pod ziemią ze strachu przed tymi granitowymi landarami, a same cmentarze z roku na rok stawały się coraz bardziej martwe.
W dzieciństwie wyjście tam z którąś z ciotek było dla mnie przygodą. Mnogość kwiatowych rabatek oraz zasiedlających je owadów. Gryzonie, płazy i gady zamieszkujące pęknięcia i zapadliny. Naturalnie wydeptane, choć jakoś tam kontrolowane alejki. Mieliśmy kilka miejsc: dwa w najstarszej, tej zgrzybiałej części ze wspaniałą fauną i florą, rzeźbami z piaskowca i gadającymi staruszkami; część z lat siedemdziesiątych, gdzie pastowało się lastrykowy pomnik, wyglądem przypominający wypłowiałą kaszankę, z sąsiadką codziennie przesiadującą przy grobie męża-lotnika, zmarłego podczas wojny (nigdy ponownie nie wyszła za mąż), opowiadającą mu każdy dzień. Tu było zdecydowanie mniej drzew, a część z nich mocno zniekształcona - jak gdyby niektórzy "mieszkańcy" nie zdążyli jeszcze pogodzić się z własnym losem; wchodzili w pnie i wykręcali gałęzie próbując przegryźć się przez korę z powrotem do świata żywych.
I w końcu ta "nowa" część, obsrana tak zwanymi świeżymi kwiatami, zniczami, z pobliskim śmietnikiem, cyklicznie podpalanym przez kustosza/grabarza. Zero przyrody, tuje, czysta śmierć. A o śmierci mówiło się przy dzieciach, jednak nie w taki sposób, w jaki było ją czuć w tym miejscu. Pamiętam, że przerażało mnie to, jak prędko powstają nowe alejki. I tutaj przejdę już do opisywania Philtre - choć mam wrażenie, że trochę już go opisałem.
Philtre
Zapach otwiera się goździkiem (kwiat), wraz z ziołowym, zielonym lecz ciężkim i duszącym dodatkiem mdłych ziół. Już jest trochę cmentarnie, kwiatowo i ciężko. W niczym nie przypomina goździka z Xerjoff 1888 - tu jest bliżej do Beaute du Diable. Albo w zasadzie to jeszcze dalej, bo Beaute du Diable jest świeższy (!) i niezbyt zmienny. W Philtre ktoś wciąż przekłada jakieś chaszcze, przelewa zużytą wodę z wazonów... Niepostrzeżenie dołącza - i po 10 minutach już dominuje - goździk (tym razem przyprawa). Wciąż jest mdło, wręcz lekko dymnie - być może to te "stems" - łodygi, ale nie świeże. To nie są trawy, łodygi świeżo skoszonej łąki. One są ciężkie i zalegające. Philtre to pierwsze czyszczenie świeżego grobu, wyrzucanie więdnących kwiatów, których dołącza jeszcze trochę. Jaśmin odnajduje się pośrodku tej sterty i dusi nie mniej namiętnie, co cała reszta tego zielska. Wraz z najcichszą chyba tu różą pozostaje w tej mdłej harmonii, niczego nie ożywiając. To okolice wypastowanej grobowej płyty w otoczeniu niezbyt świeżych kwiatów w gorący, suchy dzień. Jedyna wilgoć to ta gnijąca woda z wazonów. Jest jeszcze nuta podobna do cywetowego akordu od Bogue. Bardzo nikła. Dodaje groteskowości. Po testach O! Doleur nie bardzo lubię o niej pisać.
Chciałbym kiedyś odnaleźć ten pierwszy, najstarszy...
Z rana, po ośmiu godzinach, już bardziej przypomina 1888. Ale to chyba tylko ten goździk, który jakoś przetrwał noc.
#perfumy #recenzjeperfum

@dziadekmarian, poruszył mnie opis cmentarzy. Coś jest w tej nieograniczonej fantazją granitowej puszczy. W zeszłym roku chowaliśmy dziadka i sporo członków rodziny narzekało, że co grób to inna wysokość, nierówno się kończyły, co tych mniej uważnych mogło doprowadzić do upadku.
Pod koniec zeszłego roku byłem na szkockim cmentarzu, właściwie dwóch, oba w bliskiej odległości od centrum. Piękne, stare płyty z napisami, kto, z kim, kiedy m, czasami opisane historie życia. Zielono, dużo miejsca. U nas w większości to płyta horyzontalna, wertykalna i powsciskane jeden obok drugiego ze sztucznymi kwiatami.
Zaloguj się aby komentować
Więc wszystko jasne informacje okazały się prawdziwe
Czyżby było jak w tym przysłowiu że "na starej picy młody ch... się ćwiczy"?
Młody noch będzie na razie odgrzewał i psuł stare klasyki czy jak, żeby nie zrobił tego samego co Salmon dla Amouage
https://www.rojaparfums.com/collections/prestige/products/parfum-de-la-nuit
#perfumy

Pisalem na pf to i tu napisze: z opisu wynika, ze jest dziegiel na otwarciu bardziej a w sercu dodano czystek, poza tym identyczne nuty
Dla mnie PDLN3 to zapach idealny
Ciekawe, czyli Elysium nie ruszy bo to jego favourite, a wypusci cos swiezego z imbirem, jasminem i drewnem
No a sam Roja ma juz prawie 7 dych na karku, wiec nie dziwne ze szuka zastepstwa, ktore sobie wychowa od zera, moze nie bedzie tak zle
Moze nie bedzie tak zle, ja rozumiem, ze teraz sygnowac to bedzie kolega Bawelna, ale kolega Golab dalej bedzie dogladal kotła. Swoja droga czy Roja ma jakas rodzine, ktorej odda firmę na wlasnosc?
Zaloguj się aby komentować
W ten piątek do przerwy na kawę proponuję kilka notatek z różności nieposortowanych, a więc araby, świeżaki, słodziaki, dziwaki.
Arabian Oud / Blue oud
Nazwa nie kłamie, jest to Arab i to mocno, a więc na starcie jest nieco wyziewów z kanalizacji i kwaśny sfermentowany (jakby owocowy) element w stylu Blue Kenam (ktoś pisał, że mu to porzeczkami pachnie, może coś w tym być, ale no nie wiem). Podobnie jak BK kanalizacja dość szybko się oczyszcza, zapach natomiast wygładza się kremowym piżmem. I jakby tak niuchać łapę, to trochę niefajnie - taki stricte arabski oudowo-piżmowy smrodek, wciąż się do takich nie przekonałem i miłości zapewne nigdy nie będzie. Ale uwaga, bo jest mały psikus. Otóż mam wrażenie, że perfumy zupełnie inaczej pachną zależnie od odległości. Im dalej od nosa tym mniej kanalizy, a więcej piżma, sandałowca, a nawet wyczuwam jakieś kwiatki, nie wiem, może jaśmin czy coś i naprawdę jest nieźle.
Arcadia / No16 - Faded
Świeże przyprawowe otwarcie: kolendra i liść laurowy tworzą ciekawy choć może i kuchenny efekt. Potem niestety równia pochyła: najpierw wjeżdżają plastikowe molekuły kwiatowe, a potem równie plastikowa przydymiona skóra i już nawet wyczuwalny na dalszym planie tytoń nie ratuje ogólnego wrażenia. Kompozycja bez polotu i na tanich składnikach, nie znalazłem w niej nic, co by mnie skłoniło do głębszej analizy. Poleciał dalej, bo przyjemności nie było.
Jogi / Dewana
Znowu róża z oudem? I tak, i nie, bo pierwsza nuta, która zwraca uwagę to naturalne piżmo. Ciepłe, zwierzęce, lekko przybrudzone i przede wszystkim świetnej jakości - na mój nos to ono właśnie stanowi o charakterze tego zapachu. Róża gra na drugim planie w formie słodkiej, niemalże marmoladowej. Baza zaś została oparta o stosunkowo klasyczne połączenie sandałowca i oudu z gatunku tych grzecznych. Gdzieś w tle wyczuwam jakieś niuanse czekoladowe, ale wydaje mi się, że to może być taka charakterystyka oudu lub piżma. To mój pierwszy kontakt z tym pakistańskim domem i choć kompozycja jest wtórna, to jakościowo jest to ekstraklasa.
Hiram Green / Slowdive
Początkowo perfumy pachną bardzo woskowo, niczym ogrzane w dłoniach świece, uzupełnione niemampojęciajakimi kwiatkami. Zaraz jednak naturalnie ewoluuje w kierunku słodkiego miodu. W tle przewija się akord suszonych owoców bardzo przypominający mi Berdoues Maasai Mara oraz nuta tytoniowa, lecz łagodna w gatunku złotej virginii. Ciekawy zapach, sprawia wrażenie bardzo organiczne, choć nie ukrywam, że trochę przytłacza mnie swoją słodyczą.
Le Couvent / Tonka
Słodkie migdałowe otwarcie już od początku zapowiada, że mamy do czynienia ze słodziakiem, chociaż odrobina drzewnej paczuli trzyma cukier w ryzach. Osoby postronne wspominają o pomarańczy, ale ja jej nie czuję. Wielkiej ewolucji nie ma, perfumy dość szybko obierają kierunek tonkowo-benzoesowy i w takiej formie trwają już do końca. Podoba mi się, ale raczej na kimś innym, lub z bluzy następnego dnia. Natomiast w noszeniu mnie zmęczył i utwierdził w przekonaniu, że nie dla mnie takie słodkości. Niech cieszy kogoś innego.
Mark Buxton / Why not a Cologne
Okazuje się, żę piętno Aventusa odcisnęło się również i na mnie, bo gdy wyczułem cytrusowo-ananasowe otwarcie, to przez chwilę w głowie zaświtał mi właśnie Creed. Zaraz jednak to wrażenie zostało przełamane wyraziście zielonym akcentem bazyliowym w formie zbliżonej do tej Guerlain Mandarine Basilic, a świeżego owocowego obrazu dopełniło jabłko, choć niestety dość syntetyczne. Gdzieś daleko w tle można dostrzec bliżej niezidentyfikowane kwiatki. Baza zaś ma charakter wytrawnie drzewny z wiodącą rolą ‘buxtonowej’ wetywerii, ale wyczuwam również mech i cedrowe wióry. Nic odkrywczego, takie męskie świeże pachnidło z bardziej rozbudowanym wątkiem owocowym. Otoczenie jest zgodne: pachnie cytryną i może coś w tym jest, bo w późniejszej fazie można wyczuć jakieś odległe echa Eau Sauvage Cologne. Sam fakt, że coś czuli świadczy o tym, że z projekcją nie jest źle, choć mi akurat wydała się delikatna. Sam jestem ciekaw jak się sprawdzi latem, bo mam problem ze znalezieniem sobie czegoś bardziej stałego na upały.
#perfumy #recenzjeperfum #smrodysaradonina

@saradonin_redux Tak czytam o tym Arabian Oud i dochodzę do wniosku że z większością perfum opartych na tym typie oudu jest podobnie. Przy skórze czasami są nie do wytrzymania, ale im dalej od miejsca aplikacji tym lepiej a nieraz i bajecznie. Ciekawostka - mam Blue Oud w postaci attaru i wrażenia są bardzo zbliżone do wersji spray, ale oud jest jeszcze bardziej wyczuwalny i wali piękną oborą na kilometr
Zaloguj się aby komentować
@Cris80 odkąd przesiadł się z Arabów na Roje to już o nic nie pyta, więc wbiję się dziś na zastępstwo.
Dzień dobry! Mało już zostało i trzeba psikać pod odpowiednim kątem, ale dla przyjemności obcowania z tym zapachem warto pokombinować.
A Wy czym uprzyjemniacie sobie dzisiejszy dzień?
#perfumy #sotd #conaklaciewariacie

Zaloguj się aby komentować
Przeglądam sobie galerię i natrafiłem na taką perełkę, nie dość że chłop wąchał to jeszcze bawił się w aranżację otoczenia xD
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Widać że rodzina purpurowych czepków powiększa się.
Do najwyższej ligi awansował Diaghilev i na grafice widać że będzie też De La Nuit.
https://www.rojaparfums.com/collections/prestige/products/diaghilev
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
A dobra, jak wszyscy dzisiaj stragany wystawiają to ja też sobie wystawie Taifika T16 za 290zl plus koszty wysyłki. W środku będzie niecale 30ml. Niech ktoś go weźmie bo łezka się kręci jak tak siedzi zapakowany i czeka na adopcje
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Hej!
Zapraszam na stragan.
Gotowe dekanty:
1. Aaron Terence Hughes Maverick – 4 ml – 37 PLN
2. Anka Kus This Ember – 4,5 ml – 63 PLN
3. Areej Le Dore Al Oud – 2,8 ml – 110 PLN
4. Areej Le Dore Al Sandal – 2,8 ml – 50 PLN
5. Areej Le Dore Oud Zhen – 2,6 ml – 110 PLN
6. Baruti Chai - 3 ml – 26 PLN
7. Bortnikoff L'Heure Exquise – 2,5ml – 55 PLN
8. Bortnikoff Oud Sinharaja – 2 ml – 35 PLN
9. Giorgio Armani Prive Sable Nuit – 3 ml – 22 PLN
10. Hermes Terre d'Hermes Eau Givree – 8 ml – 25 PLN
11. Hind al Oud Everdeep Barari Parfum – 1,5 ml – 45 PLN
12. Hind al Oud Oud Zayed Attr Parfum – 2,5 ml – 70 PLN
13. Hind al Oud Rebel Parfum – 2,5 ml – 60 PLN
14. Jinkoh Store Tobacco Noir – 2,8 ml – 70 PLN
15. Jinkoh Store Ambre Noir – 2,8 ml – 70 PLN
16. JMP Artisan Fir Of The Dark – 4,5 ml – 36 PLN
17. Khas Oud & Perfumes Ambery – 4,5 ml – 65 PLN
18. Levent Le Nomade – 2,5 ml – 67 PLN
19. Louis Vuitton Sur La Route - 4,5 ml - 60 PLN
20. Mabra Parfums Diyafat – 2,5 ml – 35 PLN
21. MDCI Bleu Satin – 1,5 ml – 11 PLN
22. Memo African Rose - 4 ml - 70 PLN
23. Nasomatto Baraonda – 3 ml – 45 PLN
24. Nasomatto Pardon - 4 ml - 54 PLN
25. Ormonde Jayne 4. Montabaco Intensivo – 2,5 ml – 25 PLN
26. Orto Parisi Brutus – 3,5 ml – 31 PLN
27. Oud Rain Renier - 5 ml- 42 PLN
28. Perfumer H SMOKE – 3,5 ml – 35 PLN
29. Roja Great Britain – 2 ml – 60 PLN
30. Roja Dove Musk Aoud crystal version – 4 ml – 65 PLN
31. Roja Parfums Elysium Parfum Cologne – 3,5 ml – 42 PLN
32. Serge Lutens Fille En Aiguilles 4 ml – 50 PLN
33. Toni Cabal Chocolate Oud – 4 ml – 48 PLN
34. Viktor&Rolf Antidote – 4,5 ml – 25 PLN
35. Wald Euphorium Brooklyn - 4 ml - 56 PLN
36. Xerjoff Golden Green – 2,5 ml – 35 PLN
37. Mini zestaw ALD: Manly + Chinese Oud II, każdy po 1 ml – 1 psiknięcie – 65 PLN
Flakony:
I. Argos Triumph Of Bacchus – 99,5/100 ml – 840 PLN
II. Armani Code Absolu Pour Homme (38W2006) – 59,5/60 ml – 320 PLN
III. Chanel Allure Homme Edition Blanche (8101) – 40/150 ml – 210 PLN
IV. Chanel Platinum Egoiste (9404) - 49/50 ml – 310 PLN
V. JMP Artisan Perfumes Sandscape (102201) - 49/50 ml – 430 PLN
VI. MDCI Chypre Palatin (3090224) – 74.5/75 ml – 840 PLN
VII. Nishane Hacivat (23025/06-01) – 49/50 ml – 400 PLN
VIII. Salvatore Ferragamo Tuscan Soul Terra Rossa (00672P2) - 74/75 ml – 450 PLN
IX. The Woods Collection Timeless Sands – 99/100 ml – 180 PLN
X. Toni Cabal Chocolate Oud - 30/50 ml – 380 PLN
Attary:
A. Al Haramain Dehnal Oudh Amiri - 3 ml - 200 PLN
B. Al Haramain Dehnal Oudh Seufi - 6 ml - 550 PLN
*szkło w cenie dekantu. Wysyłka inpost; revolut/blik.
Zainteresowanym mogę podesłać zdjęcia na pw.
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór,
zapraszam na walentynkowy #stragan flakony w sporych obniżkach (oferta ważna tylko do soboty!), zostało też jeszcze parę ciekawych odlewek.
FLAKONY:
1 ) Areej Le Dore Al Majmua EDP | produkt z pudełkiem, 46/48ml | cena: 700,00 zł | pochodzenie: strona producenta
UWAGA: sprężynka chyba za mocno odbija, bo przycisk atomizera czasami zeskakuje, aczkolwiek nie przeszkadza to w użytkowaniu, bo psika ładną i obfitą chmurę.
2 ) Clive Christian Original Collection - X Masculine Perfume | dekodowany | tester z korkiem i pudełkiem, 49,5/50ml | cena: 550,00 zł (gratis sampel z atomizerem Clive Christian 1872 Masculine Perfume) | pochodzenie: perfuforum
3 ) Ensar Oud Drunken Peach Attar | produkt z pudełkiem i woreczkiem, 2 gramy z ubytkiem paru kropel (aplikowany bez kontaktu ze skórą) | cena: 390,00 zł (gratis próbka z atomizerem Ensar Oud Sultan Red Rose Isparta Pure Parfum) | pochodzenie: kolekcjoner z Polski
4 ) Ensar Oud EO Amber Attar | produkt z pudełkiem i woreczkiem, 2.5 grama z ubytkiem paru kropel (aplikowany bez kontaktu ze skórą) | cena: 350,00 zł (gratis firmowy sampel Ensar Oud Bishara Attar) | pochodzenie: strona producenta
5 ) Roja Parfums Enigma Parfum Cologne | batch: 54321/12287 (data prod. 10/2021) | produkt z pudełkiem, 96/100ml | cena: 800,00 zł | pochodzenie: Breuninger
6 ) Xerjoff Casamorati - Mefisto EDP | batch: 23921N (data prod. 08/2021) | produkt z pudełkiem, 30ml-global | cena: 200,00 zł (gratis firmowy sampel z atomizerem Xerjoff Pikovaya Dama EDP) | pochodzenie: luxuryforless
Zestaw attarów Ensar Oud wymienione powyżej (poz. 3 i 4) - 700,00 zł (wysyłka w cenie + 3 gramy olejku Kasturi i sample przy nich wskazane gratis!)
GOTOWE ODLEWKI:
1 ) Abdul Samad al Qurashi Makan Blend EDP | 8ml | 120,00 zł
2 ) Areej Le Dore Agar de Noir ExDP | 2ml-global | 100,00 zł
3 ) Areej Le Dore Grandenia ExDP | 3ml | 120,00 zł
4 ) Bortnikoff Dubai ExDP | 3ml-global | 80,00 zł
5 ) Ensar Oud Kyara Koko (2024) Pure Parfum | 2ml-global | 150,00 zł
6 ) Roja Parfums Enigma Pour Homme Parfum | 3ml-global | 77,00 zł
Wysyłka paczkomat InPost wg. cennika lub Twój kod nadania, nie wystawiam OLX itp.
Wszystkie fotki wyślę w wiadomości prywatnej.
#perfumy #perfumemy

Zaloguj się aby komentować
#perfumy y #stragan
Zestaw próbek Ensara do wzięcia
Ensar Oud Borneo bliss abyss *
1 ) Ensar Oud Cambodi cologne ~1,5ml 60
2 ) Ensar Oud Crime & punishment ~1,5ml 100
Ensar Oud Habana ambar *
Ensar Oud Indigenous people’s silani *
Ensar Oud Jamaican ambergriss i *
Ensar Oud Jamaican ambergriss pinoy
Ensar Oud Kinam cologne
3 ) Ensar Oud Kinam cologne ~1,7ml 100
Ensar Oud Layers of jade
Ensar Oud Lily gris: Sekadau *
Ensar Oud Mogolian musk *
4 ) Ensar Oud Monsieur oud (2024) ~1,7ml 120
Ensar Oud Musk gardenia d’or
Ensar Oud Musk gardenia
5 ) Ensar Oud Musk Yusuf (2024) ~1,7ml 120
6 ) Ensar Oud Pink papua (2024) ~1,7ml 120
Ensar Oud Santal sultan
Ensar Oud Sultan Murad
Ensar Oud Tahitan borneo 3000
7 )Ensar Oud Tibetan musk ~0,5ml 30
Ensar Oud Tigerwood terengganu
Ensar Oud No 3
Ensar Oud No 3: Rugosa *
Ponumerowane są na zdjęciu nr 1. Nienumerowane są na zdjęciu nr 2 i ich zawartość wystarczy wg mnie przynajmniej na test nadgarstkowy. Gwiazdką oznaczone są te małe fiolki. Zostało w nich coś na dnie, ale jeżeli ja coś czuję moim pocovidowym nosem , to wy też będziedzie


Zaloguj się aby komentować
Jeśli masz zły dzień, to kup sobie Bortnikoff Tabac Dore 5 ml -3 psiki, 98 zł.
Wysyłka inpost, dpd za piątaka, własny kod
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Coś ostatnio płodny chłop, jeszcze całej kolekcji Memento nie było okazji przetestować, a tu znów 4 nowe zapachy.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Hej, czy ma ktos moze ubytkowe flakony Matsukita albo Black Afgano? #perfumy
Zaloguj się aby komentować