#zzyciaogrodnika #smiesznypiesek


dziś klientka zadzwoniła, że coś się złapało w pułapkę. zgłoszenie przyjąłem niezwłocznie, by zdążyć zanim stworek zamieni się w zwłoki. i oto nowa lokatorka nadleśnictwa Babki koło Kurnika (o, ironio!)

63a08c19-1bf3-4336-b0e5-bd994a134dd6

Komentarze (39)

powiastka dla niedoczytanych:

"(...) No weźmy takom kłunę. Kłuna je dwoisto: leśno i domowo.

Te domowe, no to nawet mniejse, a bardziej śmierdzi i dokuco. To je punie

śkódne, śkódne i chibitne, takie wijonce. Cłowiekowi, cłowiekowi to to pzez

palce pselyzie, a jak zdązy to i ugryznunć potrafi." K. Grześkowiak "Rozprawa o robokach"

@dradrian_zwierachs teraz chyba mam spokój. choć dawno pod maske nie zagladałem . wygłuszenia maski i tak wywaliłem bo było pogryzione także chyba juz nie ma w aucie nic ciekawego dla niej

@SuperSzturmowiec aaa to trafiłeś na kunę "blacharę".;) ja mam pod maską psią sierć z owczarka. z drugiej strony mieszkam w centrum, a mało jest miastowych kun (przynajmniej tak mi się wydaje!)

@nyszom nie, po prostu poprosiłem klientkę o niezwłoczny kontakt w przypadku pojawienia się oznak zasiedlonej pułapki. sam lubię wszelkie stworki i nawet kuny też chcą żyć.

@dradrian_zwierachs musialem przez taką rozbójnice pergole zabezpieczyć od góry drutem kolczastym a rynny pleksą. Na naprawie dachu jeszcze zarobiłem bo mam ubezpieczenie ale szkoda mi ptaków które wyzarla w domu zawieszonym na elewacji

Zaloguj się aby komentować