Żona pyta mnie co na właściwie robię xD nie wiem jak jej powiedzieć że programuje jak po⁎⁎⁎⁎ny i zrobiłem w cholere roboty nie wiem po co właściwie ale śwoetnie się programuje xD ten bot na discordzie to jest jakaś ambrozja. Ten terminal do obsługi wielu botów i kontekstów to jest jakiś miód. Przecież jak ją do tego siadam to czuję się jak uzależniony. Chyba mnie do końca powaliło. Ale powiem tak. Te projekty działają, są użyteczne i można powiedzieć że skończone ale możliwa jest rozbudowa. Nawet nie wiem co jej powiedzieć, co mam jej pokazać githuba? Albo wyniki analizy? Przecież kobieta pomyśli że mi odjebało, to już lepiej by było jak bym grał cały dzień na komputerze. Nie powiem jej że w hiperfocusowym szale robię jakieś nieziemskie oprogramowanie z kosmoczną inteligencją xD po⁎⁎⁎⁎na sprawa.

#zalesie

Komentarze (45)

@Harpersy chłopie, grzyby za darmo rosną w lesie xD co prawda ich zbieranie jest nie legalne a przygotowanie musi być przeprowadzone prawidłowo - zależy co zbierasz ale to jest darmo. Więcej innych możliwych narkotyków też jest darmo xD

@Belzebub nie wiem, czasami mam dość. Zwykły człowiek to sobie potrafi usiąść, poczytać książkę, film obejrzeć. Ja to nawet filmu nie mogę obejrzeć, muszę się zjarać xD

@Belzebub bez tego zginęłabym na etapie dwudziestu lat. Odwlekać ile się da a potem na pełnej kur*ie i hiperfokusie dwa dni przed deadlinem - moja recepta na to, że jeszcze pływam na wierzchu jak

@Belzebub ajj wiesz co. Kiedyś piłem alko, ale stwierdziłem że to prosta droga do dużych problemów. Widziałem jak niszczy ludzi. Postanowiłem że nie. Potem jak tata umarł to mi kumpel podsunął trawkę. Jarałem jak pojebany, bo tylko wtedy mogłem się jakoś poczuć ok. Nawet przy antydepresantach musiałem ale dostałem od psychiatry to se na legalu wychodziłem na fajkę przed blok xD. Ciągle coś. Próbowałem medytacji. A jak się uspokoję to jest w drugą stronę. To nic mi się nie chce. Nie ma że po środku. Albo jesteś cały wciągnięty i lecę na 120% mocy albo nie robię nic, nawet dupy nie mogę podnieść z łóżka. Moge się skupić na jednym temacie życiowym na raz. Wszystko inne zawsze kuleje. Jest tak średnio bym powiedział. I jest dużo problemów takich funkcjonalnych, np. z pamięcią. To jest przejebane. Ja nie mogę zapamiętać żadnego numeru ani jakiejś nazwy jak to słyszę pierwszy raz. Ogólnie nic fajnego.

@Belzebub aktualnie jedyne uzależnienia to cukier i kawa, która usypia zamiast pobudzać. Zielonego nie. Ale mam w planach jeszcze przed kojfnięciem spróbować xD

@Kaligula_Minus to delikatnie i na spokojnie bo zaprawdę powiadam ci dawka normalnego śmiertelnika może spowodować przekopę u ADHD owca

@Kaligula_Minus kup sobie daje z automatu albo kup paczkę konopii cbd. Ale tak szczerze. Chcesz użyć substancji która zmienia sposób myślenia i daje okazję inaczej spojrzeć na życie i różne sprawy na koniec? Jaki to ma sens? To tak jakbyś powiedziała że OK wyremontuje sobie dom jak będę się wyprowadzać, ale puki tu mieszkam to będę żyła w po staremu bo wiesz chodzi o to że, można się zjarać żeby się upalić i głupio się cieszyć albo można zrobić głębszą retrospekcje czegoś co cię nurtuje i spojrzeć na to z innej strony.

@Kaligula_Minus od tego raczej trudno się uzależnić. Można jeśli staje się to częścią życia i osobowości. Ale uzależnia mniej niż cukier, fajki cynalkohol.

@Belzebub prawda ludzie są różni. Szukałem info na ten temat. Przy ADHD jest podwyższony poziom amandantyny. Ona blokuje receptory kanaboidowe już na starcie. To jest taki mechanizm kompensacyjny którego normalnie ludzie nie mają. Więc THC albo nie trafia w temreceptory wcale, albo bardzo mało i powoli. A poza tym umysł jest przyzwyczajony do tak wysokiej aktywacji CB1 i nie jest to taka dyrasrycnza różnica jak u osób neurotypowuch. U mnie jest efekt taki że nastrój się poprawia ale po kilkunastu minutach a potem nic więcej się raczej nie dzieje. Jak bongosnkladzie 3 chłopa to ja po 3 dymkach, i każdy z nich kładzie chłopa na kanapę tylko się uśmiecham xD najpierw traktowałem to jak zabawny zbieg okoliczności ale potem mi to dało do myślenia. Później poszukałem informacji. Teraz już wiem o co chodzi.

@Belzebub Własnie i tu jest paradoks, to powoduje nieznaczy wzrost dopaminy. A co gorsza używanie THC u osób z ADHD powoduje pogorszenie. Bo chwilowy wzrost dopaminy spowodowany blokadą neuroprzekaźnika powoduje że dopaminy jest mniej w przysżłości. Na szczęście w ciągu 4 do 6 tygodni od wyzerowania THC we krwi wszystko się wyrównuje. Więc to przynosi chwilową ulgę, co soby z ADHD odczytują bardzo pozytywnie. Z boku wydaje się ze taka osoba ciągnie jak jakiś smok. A prawda jest taka że reaguje znacznie słabiej i w inny sposób niż osoba neurotypowa. CBD też nie pomaga. W zasadzie kanaboidy przy tym zaburzeniu powinny być wykluczone lub ograniczone. Skutki są znacznie gorsze niż u osób neurotypowych a nawet chaju nie ma xD to po co?

@Belzebub Dodam tylko że leki zmniejszające wychwyt dopaminy przez co zwiększające jego kumulację też mają nieznacznie pogarszający skutek, ale to zależy od leku. Natomiast pogorszenie jest znacznie słabsze niż to wynikające z nadużywania THC i leki są o wiele bezpieczniejsze. No i lepiej przebadane. A THC na adhd to nie wiem czy więcej niż 100 osób było poddane badaniom. Więc to jest wiedza, ale taka mało ugruntowana. Jak by było 10k ludzi przebadanych to można by mówić że dużo wiemy.

@DexterFromLab spróbuj jednak żonę dopuścić do tego i jej wytłumaczyć co robisz. To bardzo miłe z jej strony, że próbuje się dowiedzieć na co poświęcasz swoją uwagę.

Może Ci umykac, że ona szuka kontaktu z tobą.

@POMIDORES Dzisiaj rano jak odzyskałem siły to jej wytłumaczyłem. Na szczęście pomyślała sobie że gram na komputerze Ufff nie pomyślała że mam pierdolca xD

@Budo No ale jej próbuję to wytłumaczyć to ona mówi że nie rozumie co robię. I to wiele razy już tak było to o jakim traktowaniu z góry mowa?

@chess_peppe mieszczę się w pakiecie za 400 zł. Ale używam opusa w najmocniejszej wersji. Są też inne możliwości. Jak masz dużo ramu to ten llm na lokalnym kompie jest OK do prostych zadań. Do pisania większości rzeczy ponoć sonet wystarczy w zupełności. Ale ja lubię jak rzeczy działają za pierwszym razem bez poprawek więc używam opusa najmocniejszej wersji.

@chess_peppe ja o tym myślę tak że po prostu uczę się. To jest inwestycja która przekłada się na realne zyski. Myślę że zyskałem dużo więcej finansowo ucząc się tego i płacąc 100$ miesięcznie niż oszczędzając. Zobacz place, wydałem na to łącznie może kilka k pln. No nie wiem, powiedzmy 2-3 k na abonamenty. Ale dzięki temu zdobyłem doświadczenie dzięki któremu mogę zarobić ponad 20k PLN na miesiąc. Więc chyba to opłacalny deal?

@chess_peppe Ale z czymś konkretnie? Bo wiesz nie zgadzanie się z kimś że na coś wydaje swoją kasę jest trochę xD. Jeden kupi fajki, jeden kupi se sprzęt wędkarski, no a ja mam takie hobby no i co?

@DexterFromLab Z tym że to inwestycja i że dzięki temu zdobywasz doświadczenie. Myślę że robienie 3 projektów na raz i wydawanie na to kasy do generowania kodu daje Ci o wiele mniej niż robienie jednego projektu samemu wiedząc jak działa każda funkcja i co robi każda klasa. Nawet jeśli AI daje tyle samo co projekt samemu, to nadal zarabiasz 20k ale nie wydajesz kasy. Jak masz z tego fun to super, wydawaj hajs na co chcesz. Ale argument z inwestycją moim zdaniem nie trafiony.

@chess_peppe ja już jestem tak długo w tej dziedzinie że bawienie się w pisanie klas nie bawi. Umiem to robić ręcznie. Czasem patrzę na kod. Ale uwierz mi że ręczne pisanie kodu odchodzi właśnie w przeszłość. Kto będzie to robił to jak z szyciem ubrań na drutach. Możesz to robić ale nie wyrzyjesz z tego. Jeśli chcesz uszyć ubranie i na tym zarobic, musisz wiedzieć jak używać maszyny. I tu jest identycznie. A widzę że większość programistów tego nie potrafi. Ludzie pytają o jakieś kursy, działają nieefektywnie. Kto się tego nie nauczy to po prostu nie będzie miał czego szukać w branży. Już dzisiaj jest to możliwe ale managementy firm jeszcze tego nie rozumieją.

Zaloguj się aby komentować