Kiedyś dużo udzielałem się na pewnym forum. Miałem tam kilkadziesiąt tysięcy postów, a może nawet i sto tysięcy. Dzisiaj, po 20 latach, czasem na któryś trafię i gniję z tego, jakie głupoty wypisywałem.
Z drugiej strony - czas był inny, internet był inny...