Komentarze (21)

Śnieg napiżdża, mgła jak mleko ale oczywiście żaden nie podumał, że niegłupio by było zwolnić. Stary filmik ale aktualny jak zawsze bo ludzie to idioci.

@SuperSzturmowiec Gdy mieszkałem w PL w mieście wojewódzkim, to też nie zmieniałem. Na te kilka dni, kiedy faktycznie spadł śnieg po prostu rezygnowałem z używania samochodu i tyle.

Natomiast teraz sobie tego nie wyobrażam (patrząc po kolejkach na wymianę opon nie jestem jedyny).

@jaczyliktoo Wrocław. Tutaj dopiero nam liście na drzewach zażółciło. Jak byłem w środkowej Polsce 2 tyg. temu to tam miejscami już nie było liści na drzewach, a u nas miejscami dopiero zaczynały zmieniać kolor. Wszystko jest tutaj przesunięte jakieś 3 tyg. W kierunku lata. Na wiosnę to samo. U teściów pola uprawne gołe, a u nas już wszystko rośnie.


Teraz miejscami się zaczynają przymrozki w Polsce. Z dzisiaj widzę minimalna temperatura we wro to 4 stopnie.

@Amhon no to lipa, bo we Wrocławiu mieszkam i nie zauważyłem tej 3 miesięcznej jesieni i zimy, a wiem że do końca marca będzie taka chujnia jak chociażby dzisiaj, a 2 st i mokra droga to jak najbardziej powod żeby mieć opony zimowe

@jaczyliktoo a, no to spoko, bo dzisiaj w Mazowieckim spadł śnieg i wszystko zarąbane białym gównem. A wyjrzyj przez okno we wro xD

BTW, mam Cross Climate 2 i na mokrym takim jak teraz oraz podczas tych ścian wody ostatnio na autostradzie sprawowały się lepiej niż moje ostatnie letnie ze średniej półki.

@tomilidzons

To jedna z moich obaw jako kierowcy. Że znajdę się w takiej sytuacji, że będę jechał wprost na zderzenie i nie będę mógł nic z nim zrobić.


@SuperSzturmowiec

Gdybym od zawsze mieszkał w dużym mieście, to może miałbym wywalone na zimówki. Ale wychowując się w górzystych terenach się nie dało inaczej i weszło w nawyk.

@Jarem ale skad wy macie pewnosc ze na filmie widzimy ludzi na letnich oponach???

Tylko ktos kto bardzo malo jezdzil w trudnych warunkach moze powiedziec ze opona zimowa zagwarantuje mu bezpieczenstwo. Osobiscie w zeszlym roku na nowkach zimowkach, przejechalem prosciutko z 50m z predkoscia jakies 20km/h, nie mogac kompletnie nic zrobic, bo miasto KOMPLETNIE OLALO ODSNIEZANIE I NIKT NIE PONIOSL ZA TO ZADNYCH KONSEKWENCJI.

Tyle dobrego ze w nikogo nie uderzylem.

Podobnych sytuacji mialem w zyciu wiecej. Na zlodowacialy snieg nie ma mocnych, chyba ze lancuchy albo kolce

@Jarem ja tak miałem na parkingu przed firma z prędkością 10 na godzinę xd typ z prawej w ostatniej chwili wyjechał (no miał prawo nie) i bum. O tyle dobrze, że ja jedynie zbiłem lampę i połamałem plastiki, a on miał do zrobienia cały lewy front xD

@Pirazy jadąc bokiem na zimówkach by chociaż zwalniali, letnie są prawie gładkie w porównaniu do nich i na śniegu zachowują się jak na lodzie (plus w ogóle mają minimalną przyczepność poniżej 10 stopni Celsjusza).

@maximilianan podczas jazdy na sniegu to snieg ktory utkwil Ci w biezniku daje ta "przyczepnosc". W niektorych okreslonych przypadkach udowodniono ze letni bieznik lepiej radzi sobie w typowa zimowa "pluche".


Kompromisem sa opony wielosezonowe z oznaczeniem 3PMSF. Stosuje w prywatnym samochodzie i sobie chwale. Natomiast w sluzbowym tak jak pisalem mialem nowki zimowki. I tak jak tez juz pisalem - na hardkorowo sliska nawierzchnie nie ma mocnych. Podejrzewam ze auta z filmu zrobilyby dokladnie to samo nawet gdyby mialy pozakladane superhipermega nowoczesne oponki zimowe z napleta kosmity

@Pirazy

A sorry, nie uważam tak. Odniosłem się do sytuacji na filmiku, ale nie do opon. Wiem, że nawet na zimówkach można lecieć jak na nartach

@Pirazy Miałem podobnie, ślizgawka w centrum miasta. Auto sunęło jak sanki i jedyne co mogłem zrobić to skręcić nieco, żeby wyhamować uderzenie o latarnię bokiem, a potem jeszcze lekko zderzakiem puknąłem w tylni zderzak zaparkowanego auta. Poza uderzeniem w latarnię bokiem nie było żadnych wgnieceń. Zabawne jak w takiej sytuacji przyspiesza działanie mózgu, jakbym wziął superpigułkę z tego filmu. Wykonałem milion analiz sytuacji w jednej sekundzie.

W takich warunkach to mimo zimówek śmigam 40 km/h.

No i jakże stwarzam w ten sposób zagrożenie na drodze, grupa baranów wyprzedza mnie żwawo, jadą pewnie z 80 km/h.

Zaloguj się aby komentować