@Kronos nie rób kurtyzany z logiki. Ty sugerujesz, że przy 40ce to dzieci ku powinny być odchowane. Ja wychodzę z założenia, że lepiej planowaćrodzinę, niż komuś spieprzyć życie na starcie. Fakt, im wcześniej tym lepiej z biologicznego punktu widzenia, ale kurde mamy też XXI wiek i nowoczesną medycynę.
mi metabolizm "spowolnił" po 25. roku życia. tak naprawdę to po prostu przestałem być biednym studentem jedzącym za 200 miesięcznie i wszędzie pieszo/rower/komunikacja (do której też trzeba dojść), a w zamian za to bogatsze posiłki i samochód. wzrosło w rok gdzieś z 71 na 81 kg, na szczęście człowiek w porę się opanował, odstawił cukier i w miarę stabilnie trzymam 77 kg przy BMI 21
@bartek555 I mam teraz dysonans poznawczy: niby wierzę badaniom naukowym i śmieję się z dowodów anegdotycznych, ale kurde: od 40ki jem coraz mniej i coraz zdrowiej, wiecznie niedojedzony, ruszam się stale (bo 3000m2 działki się samo nie ogarnie a w dodatku co rok to nowy głupi pomysł na grubsze zadanie) a w wolnych chwilach kajaki, rower itp. a wagę ledwie mi się udaje trzymać w miarę rozsądnym zakresie o spadku do idealnego dla mnie poziomu 75-77 nie ma mowy.
Żonie powtarzam, że potrzebuję więcej ruchu, ale udaje, że nie rozumie
Albo po prostu gówniarze naukowcy się nie znają, debile...
Zaloguj się aby komentować