Zadzwonił do niej "pracownik" banku. Posłuchała jego instrukcji i straciła 700 tysięcy

Odebrany w pracy telefon z zastrzeżonego numeru doprowadził do straty setek tysięcy złotych. Podając się za pracowników banku, oszuści przekonali 34-latkę z Białegostoku (woj. podlaskie), że powinna wypłacić swoje oszczędności. Działając zgodnie z ich instrukcją, straciła blisko 700 tys. zł.

#bialystok #oszustwo #cyberbezpieczenstwo #internet #banki

Onet

Komentarze (13)

Mówią o tym w każdym serwisie informacyjnym, w necie i w TV, na YT, a ludzie dalej się na to łapią, jak to jest jeszcze możliwe?

@Weathervax teoretycznie powinno to budzić zainteresowanie - czy klient nie jest wystraszony, czy nie czeka ktoś na niego/ nie wywiera wplywu. Ale jeśli klient jest pewny, a doradca nie ma tego wyczucia, to nie. Zresztą był tu niedawno wpis - doradczyni wezwala policję, ale klienta poszla później do innej placówki i wypłaciła kasę - co poradzisz

@WujekAlien taką kwotę zazwyczaj trzeba awizowanć (zalezy od banku) do wyplaty, placowki nie zawsze mają takie kwoty. Wyplata bez awizowania byłaby z prowizją.

Zaloguj się aby komentować