Za ~tydzień kończy mi się OC i zastanawiam się, czy brać tam gdzie zawsze za 1.2k (OC, NNW, assistance + ubezpieczenie szyb), czy może skorzystać z mubi za ~2k (OC, pełne AC, NNW, assistance - np. Wiener Vienna Insurance Group lub You Can Drive Ergo Hesia).

Macie doświadczenie z mubi? Jak to potem wygląda jak wybiorę sobie jakąś ofertę? Komunikują się ze mną i mogą mi potem wyliczyć inną kwotę, niż tą prezentowaną?


#ubezpieczenia #samochody

Komentarze (38)

Mubi czesto proponuje AC z udzialami wlasnymi i niewykupiona amortyzacja.

Jezeli masz oferty w pdf to moge pomyc cos dobrac,kiedys pracowalem w pośrednictwie ubezpieczeniowym

@HmmJakiWybracNick

@jajkosadzone Wrzuciłem zdjęcia przykładowego porównania czterech różnych firm z mubi. Oferty w pdf nie mam żadnej, z mubi też ciężko coś znaleźć, są tylko OWU na 50+ stron, ale nie wiem czy o to chodzi. Jeszcze widzę, że każda oferta mi wartość auta zaniża o 10-15k ;v

0ceaea82-167e-40c7-af85-b94d685b3183
4aaeff2d-2caa-4fcf-8cee-75360ac9378c
cd8febca-b6ad-418f-9cd9-3d168431d934

@HmmJakiWybracNick

Ps- auto warte 50-60 000 zl i pytasz sie czy warto brac autocasco xD

Ja w swoim rupieciu wartym 15 000 zl ubezpieczam pelne pakiety

@jajkosadzone a ja z kolei jak nie musz to nie biore AC, bo kosztuje kupe siana, a przydaje sie tak rzadko (przynajmniej mi i otoczeniu), ze szkoda kasy, a zaoszczedzona starczy na pokrycie ewentualnych uszkodzen. no chyba, ze odjebiesz salto w pole kartofli.

@bartek555

Kupe siana tzn. ile- jezeli np. 2000 zl przy aucie wartym 50-60 kola to duzo to mam inne zdanie odnosnie wartosci pieniadza.

Zwlaszcza,ze mam takie story z tym zwiazane z otoczenia,ze wiem ze nigdy nie zrezygnuje.

Czym innym jest AC dla auta wartego 40-50 kola i wiecej( tutaj obowiazkowe),a czym innym dla auta wartego kolo 10-15 kola( wowczas sprawa do przemyslenia).

A najwazniejszym ubezpieczeniem jest moim zdaniem assistance z pomoca drogowa przy awarii- im starsze auto tym wiekszy must have,tak samo przy aucie z automatyczna skrzynia

@bartek555

Skladka oc,ac,nnw 3000 zl przy aucie o wartosci 100 000 zl to jest tanio.


Twoje pieniądze,Twoja sprawa- ja biore zawsze,bo wiem ze to sie przydaje.

A kilka tysi rocznie to jest nic przy utracie samochodu za 30-40x razy tyle co skladka.

@jajkosadzone no rozumiem, ale w moim przypadku prawdopodobienstwo utraty tego auta jest tak male, ze jesli nie mam auta w kredycie/ leasingu to nie biore AC

@bartek555

A ktos gwozdziem zarysuje np.pod sklepem?

Albo drzewo spadnie?

A jak sie zagapisz i spowodujesz kolizje?

AC nie jest tylko od kradziezy:)

Ja tylko mowie,ze warto. Na wszelki wypadek.

Tak samo polisa na zycie,to tez jest must have

@jajkosadzone obcierki sie zawsze zdarzaja, a potem podniesienie skladek kosztuje wiecej niz sama naprawa ;) o kradziez sie nie martwie


Tak jak mowie, nigdy nie musialem skorzystac, a jesli bede musial to nadal bedzie to tansze niz placenie ac przez tyle lat. Nie namawiam nikogo i imo wiekszosc ludzi powinna miec, ale dla mnie osobiscie to zbedny wydatek.

@bartek555

Ja tez nie korzystalem nigdy ze swojego AC.


Wymiana zderzaka i lamp w nowym aucie moze smialo kosztowac 20-30 kola- to nie musi byc marka premium.

Wymiana drzwi w hondzie to jest lekko 8-10 kola,a w takiej wawie to i 12-15.

Nawet najdrozszy ubezpieczyciel nie podniesie o tyle skladki- dodatkowo zawsze mozesz przeniesc sie do konkurencji.


Podam przyklad:

Szwagro mial wypadek z cudzej winy- i likwidowal szkode z AC. Dlaczego?- bo wartość auta byla o prawie 10 000 zl wyzsza- wartosc auta w dniu zdarzenia 36500 zl,wartosc z umowy AC 46000 zl( na tyle byla podpisana umowa i na tyle wycenili).

Na inne dwa auta placil skladke wyzsza o kilkaset zlotych

Warto bylo?

Moim zdaniem tak.

@jajkosadzone jasne, ja nie zaprzeczam ze ubezpieczenie jest zly pomysl, wrecz przeciwnie. mowie tylko i wylacznie o swoim przypadku. Teraz bede mial auto w finansowaniu wiec przez 3 czy 4 lata musze miec AC, ale jesli je sobie zostawie pozniej to nie bede bral.


I zgadzam sie, ze naprawy sa drogie, ale again, malo jezdze, nigdy nie korzystalem z AC i mam nadzieje, ze nie bede musial. A jak bede musial i nie bede mial to przyjde tu plakac.

@bartek555

Zawsze biorę:

OC + AC + assistance z holowaniem 500km w Polsce + min 100 europa obejmujące wypadek awarie, bez bzdur typu szyby.

amortyzacja 0%, napawa warsztat, udział własny chyba do 1000zł, mniejsze udziały zawsze biorą kupę hajsu.

Auto za 15k płaciłem 900zł

Auto za 45k płaciłem niecałe 1700zł.

@bartek555 @HmmJakiWybracNick do Mazdy braliśmy zawsze pełne AC (przy aucie za ok 100) i też bolało za każdym razem jak płaciliśmy.

Ale niedawno ukradli nam 4 koła. Niby samochód stał na cegłach jak go zostawili ale łączna szkoda w ASO wyszła na 18 000.

Więc po pierwsze kto by się spodziewał że jescze koła kradną. A po drugie to jednak się opłaciło.

@bartek555 no popatrz, kto by się spodziewał :)

A jednak, laweciarz i chłop z wypożyczalni twierdzą że dalej kradną. Więc w przyszłym roku też wykupimy AC.

715d568d-034c-4eec-a019-f9eecd76fde7

W tym temacie, chyba największe kompetencje będzie mieć @MoralneSalto

Z tego co wiem, to ubezpieczenie nie szuka się też na tydzień przed tylko 3-4 tygodnie przed końcem. Im bliżej końca tym wyższe stawki.

O

sobiście Mubi mnie tak wqrwiło, że kazałem im wykasować moje dane. Po przedstawieniu oferty zaczął mnie tak atakować telefoniczny spam, że żyć się nie dało. Jak tylko napisałem prośbę o wkasowanie moich danych, czar prysł.

fb6516e4-a931-4ed3-9c27-880a2f798705

@Byk

Nie ma to znaczenia

Taryfy w tu sa plynne i czasami blizej konca jest taniej

Nie ma reguly,w takim uniqa czy pzu polise oc mozesz zawrzec i pol roku wczesniej,a skladka bedzie podobna do tej zawartej na dzien przed koncem.

@Byk jak wyżej kolega napisał, taryfa jest płynna. Najlepiej zacząć się rozglądać 30dni przed, nie wcześniej - nie każde TU będzie w stanie przedstawić ofertę wcześniej, niż 30 dni przed końcem obowiązywania polisy.

@HmmJakiWybracNick wielu klientów, którzy odeszli wraca do nas po roku z mubi jak chcesz samo oc bierz, przy szkodzie nie Twój problem uzerac sie z TU, ktore nawet nie ma siedziby. Jak chcesz z AC, to kto Ci pomoże w przypadku szkody? Infolinia? Czatbot? Nie. Nikt. Jeśli chcesz poznać ofertę wielu firm to popytaj znajomych kto zna DOBREGO multiagenta. Ja niestety nie pomogę bo jestem agentem wyłącznym jednego TU. Klient ma szkodę - zgladzam, wiem jak robić zdjęcia, co jest potrzebne do zgłoszenia, o co będą pytać, jak opisać przebieg zdarzenia. Klient przychodzi do mnie z innego TU - wiem z którego art zgłosić wypowiedzenie, wiem gdzie wysłać. Nie dzwonie po bazie klientów co miesiąc bo mam jakiś super duper nowy produkt. Wiem co kogo interesuje i kto ma jakie potrzeby. Takiego multiagenta szukaj, zazwyczaj trafia się do nich z polecenia (Agent nie ma obowiązku zgłaszać szkód, z pytaniami itp może odsyłać na infolinię- to kwestia obsługi posprzedazowej na wyższym poziomie). Nieposiadanie AC dla pojazdu o wartości 50k+ czy nawet 30k+ to nie jest dobry wybór. Podsumowując: jeśli dla Ciebie 2k to duży wydatek to szukaj multiagenta z polecenia, zdecyduj się na jakieś TU typu pzu, warta, Allianz (nic typu mtu, balcia, bułgarskie TU). Od mubi trzymać się z daleka.

@MoralneSalto Ja się nie znam, więc zapytam.

Dlaczego wracją po roku z mubi do was?

Czyli tak właściwie do kogo?


Jak chcesz z AC, to kto Ci pomoże w przypadku szkody? Infolinia? Czatbot? Nie. Nikt

No więc w czym twoja opcja jest lepsza? Znając życie, jak tylko ubezpieczyciel stoi przed potencjalną wypłatą, staje się ścianą..

@Marchew jeśli klient zostawia u nas pieniądze w biurze, to nigdy nie jesteśmy sciana. Czy trzeba pomoc auto zarejestrować, czy zgłosić szkodę, czy przygotować i wysłać pismo dotyczące szkody. W tym jesteśmy lepsi - rodzice (którzy prowadzą biuro) mają 35 lat doświadczenia w tej firmie. Do kogo wracają - do konkretnej agencji, która sprzedaje ubezpieczenia tylko jednego TU.

Ludzie wracają bo zamiast wypowiedzenia wysłali odstąpienie i mieli podwójne OC. Nikt Im z mubi nie powiedział, a zapłacić trzeba za oba. Albo byla szkoda i okazuje sie, ze to ubezpieczenie, ktore kupili u konkurecji mialo sume ubezpieczenia na ruchomosci na 20tys, ale od przepiecia juz tylko na 2tys. Jesli klient mial szkodę i TU go zwodzi, to chocbysmy mieli rok czasu pilotowac sprawe - bedziemy pilotowac. Ludzie przychodzą bo nam ufają, bo wiedzą, że nie będziemy do nich wydzwaniać z ofertami jak ci z porównywarek, albo jeśli są na wakacjach/w szpitalu/gdziekolwiek, to im polisę wydrukujemy i ona będzie czekać. Wiedzą, że sami zadzwonimy odpowiednio wcześniej z już przygotowaną ofertą wznowienia, a jeśli nie mogą przyjechać po papiery to jak wyżej- polisa poczeka albo ktoś z nas do nich pojedzie zawieźć/załatwimy proces zdalnie. Mamy specyficzny typ klienta, ubezpieczamy całe rodziny, nowi klienci trafiają do nas z polecenia - nie mamy parcia na nie wiadomo jaką dosprzedaz, nie jesteśmy namolni. Nie powiemy nikomu, że Pan wczoraj przyszedl ubezpieczyć auto kochance, a dziś przyszedl ubezpieczyć auto żonie i tak dalej, i tak dalej. Dyskrecja, wysoki poziom obsługi posprzedazowej, ogromna wiedza dotyczaca zakresu ubezpieczen (przy nieruchomosciach ma to szczegolne znaczenie - co z tego, ze dom masz ubezpieczony na milion, jak w zakresie nie masz zamontowanej pompy ciepla, fotowoltaiki, monitoringu czy wypaśnego, murowanego grilla). Nie każdemu taki agent pasuje, to również rozumiem i jak najbardziej szanuje

@HmmJakiWybracNick Ja zrobiłem tak:

Klikam mubi, przebieram ofertę, robię "kup". Zamykam okienko na ostatnim etapie przed płatnością. Dzień później zadzwoniła miła pani, po chwili rozmowy zaoferowała taniej niż na www : )

Z doświadczenia, w salonie ubezpieczeń było zawsze 200-300 zł drożej.

Zaloguj się aby komentować