Komentarze (19)

U mnie tymczasowo tylko płyn do kąpieli o zapachu Avika (był na promce w Rossmanie, całkiem niezły), ale na spacerek popołudniu wjeżdża Elysium Cologne, idealny na taką pogodę.

@Barcol Hej!


Bortnikoff - Sir Winston. Dość cichy, ale również dość ładny i elegancki zapach.


edit: chwilami, tak dziwnie benzoinowo, przypomina mi Mardi Gras od Olympic Orchids.

@dziadekmarian ten wypust w kwadracie, trochę różni się od najnowszej iteracji, czuć oud, którego nie wyczuwałem w czarnej szacie oraz brzoskwinia jest bardziej prominentna- pięknie i aż ofensywnie uderza w nozdrza w pierwszych 30 minutach, wbrew pozorom, mi się bardziej podobał, aniżeli bieżący, a skojarzenia z Mardi Gras... dziwne, dla mnie 2 zupełnie inne zapachy.

Zaloguj się aby komentować