XDDD


Wczoraj różowa wróciła po pracy do domu i za potrzebą pobiegła do toalety. Wiadomo, jak to sie odbywa - otworzyła kibelos, usiadła, cyk pyk, wstała i kątem oka widzi cały kibel czerwony z jakimis kawałkami różnych "spraw".

A to ja rano wylałem leczo do kibla i zapomniałem spuścić wody xD


Myślała że jej dupsko rozsadziło xDDD


#zwiazki #heheszki

Komentarze (35)

@starszy_mechanik kibel to doskonale miejsce, do ktorego mozna wylac w szczegolnosci resztki zupy czy wlasnie takiego leczo. Suche resztki do pojemnika na bioodpady, mokre -> kibel. Zauwaz, ze stolec, zwany rowniez w niektorych kregach gownem, szitem, kakiem, kalem, sraka, kupsztalem itp to nic innego jak wlasnie resztki jedzenia

@Pirazy Chodzi bodajże o tłuszcz, który jest we wszelkiego rodzaju zupach i innych płynnych daniach. Odkłada się na rurach i potem jest tragedia. Tego dowiedziałem się z kobieta.onet.pl

Już nie będę. Zrobię kompost między szafą a regałem na książki.

@Afterlife a to ciekawe, ze podczas mycia naczyn jak ten sam tluszcz trafia do tej samej rury to juz jest madrzejszy i sie nie odklada xD

@Pirazy Również się odkłada. Spływa z ciepłą wodą, wraz z surfaktantami do kanalizacji. Tam powoli się osadza. Czasami trochę się przepłucze letnią wodą, ale w większości osadza się jako składowa szlamu. Zimą ciepło wytworzone z bakterii i procesów gnilnych nie wystarcza, co prowadzi do, nieodwracalnego bez fizycznego płukania/odtykania, krzepnięcia tłuszczu, w szczególności zwierzęcego. Podobnie, jak to się dzieje w garnku z rosołem czy sosem mięsnym.

@fisti ile tluszczu i ile lat potrzeba do takiego zawalenia kanalizacji? Czy jest to osiagalne okazjonalnym splukaniem resztek z obiadu? Czy regularne stosowanie tzw kreta pozwala na zmniejszenie ryzyka zatkania kanalizacji zlogami tluszczu?

@Pirazy to zależy od przekrojów, spadów, kolanek, syfonów, temperatury mycia i jakie/jak często tłuszcze są spłukiwane. Kret wymieszany z tłuszczami potrafi zmiksować się w mieszankę cementową, bez dużego ciśnienia nie podchodź do tematu. W restauracji, z którą współpracuje, gdzie są osobne pojemniki na odpady i tłuszcze, przed syfonem na myjkach jest młynek, z racji przekrojów rur kanalizacyjnych raz w roku konieczne jest czyszczenie ze złogów.

@Pirazy

>kibel to doskonale miejsce, do ktorego mozna wylac w szczegolnosci resztki zupy czy wlasnie takiego leczo. Suche resztki do pojemnika na bioodpady, mokre -> kibel. Zauwaz, ze stolec, zwany rowniez w niektorych kregach gownem, szitem, kakiem, kalem, sraka, kupsztalem itp to nic innego jak wlasnie resztki jedzenia


No niby tak, ale jednak nie do końca. W Norwegii są takie kampanie reklamowe co roku z hasłem:

"KUPA, SIKI I PAPIER TOALETOWY to jedyne co powinno trafiać do kibla!". I takie szczury imprezujące w kanale.


Wyrzucanie jedzenia do kibla dokarmia szczury.


Ale bez kompostownika nie wiem jak płynne jedzenie typu zupa inaczej wyrzucić. Chociaż znaczne ilości tłuszczu daję na papier i do bioodpadów. Tylko mam tego papieru dużo bo żona z pracy wynosi.

@Legendary_Weaponsmith kampanie kampaniami, ale dalej podtrzymuje swoje - do tej samej kanalizacji trafiaja resztki z talerzy podczas mycia. Tak jak woda z pralki, wanny i spod prysznica, wiec jaki jest sens kampani "kupa siki papier"? Do tego wszelkie lokale gastronomiczne, jak juz ktos napisal, dokladaja sie do tego obficie. Szczury sa wszystkozerne, nie tylko w kanalach znajduja wyzerke, smietnik, czy kompostownik, do ktorego wyrzucisz to zarcie zamiast kibla jest dla nich idealnym bufetem

Zaloguj się aby komentować