Właśnie dotarło do mnie co utraciliśmy lata temu jako gracze, a w większości nie docenialiśmy - lub ja nie doceniałem, być może nie byłem targetem, może byłem za młody.


Gazetki z grami.


Zauważyłem dzisiaj, że istnieje gra o nazwie Far West, jest nowa i popularna na steam. Ale kiedyś było już coś takiego - własnie w gazetce z grami. Pamiętam, że było nawet spoko, ale nie rozumiałem do końca o co chodzi, bo albo nie chciało mi się czytać wskazówek, albo było po angielsku. Patrzę na Gry Online, a tu ocena 8,4 i ludzie się zachwycają https://www.gry-online.pl/gry/far-west/zc15b4


Mam wrażenie, że bardzo dużo gierek z gazetek okazuje się perełkami które nie zyskały sławy w świecie, a gracze bardzo dobrze je wspominają. Jeśli nawet nie były bardzo dobre w gameplayu, to przynajmniej miały jakiś oryginalny koncept, który się zapamiętywało. Pamiętam, że traktowałem je jak gry drugiej kategorii, bo nie były zrobione przez twórców GTA. Może też dlatego, że to co dostawaliśmy na płytach to właśnie nie były tytuły z okładki (a gazeta kosztowała jednak 20zł i zawierała kilka kier, a nie 150zł z jedną AAA). Bardzo przepraszam Panów Dziennikarzy, którzy w tamtych czasach grali w różny chłam i wybierali te dobre, byśmy my, biedaki (często wtedy bez internetu) mieli w co grać i to nawet po dziś dzień (bo niejednokrotnie wracam do tych gier) i przy okazji dziękuję im za tą robotę.


A jako przykład najmocniejszych pozycji z gazetek, które w świecie są nieznane podaję Original War i Warlords Battlecry 2 - a przynajmniej te miałem i nie wiem ile podobnych perełek mnie ominęło.


#gry #nostalgia #przemyslenia

46896dbf-9394-4553-bb1a-aec46d0a34df
26c1990e-7d7e-43e3-9e01-706574fbbb72

Komentarze (25)

@ZohanTSW czytam tego posta i próbuje kminić…. „Jakie jakie gazetki z grami? Jakich gazetek?” Mając przed oczami wyobraźni gazetkę promocyjną z marketu. W końcu zajarzyłem, że chodzi Ci o czasopisma growe (° ͜ʖ °) W żadnym wypadku bym tych pism nie nazwał „gazetkami”. To były porządne wydania i nie kosztowały 20zł. 20tys. Zł, czyli właśnie nasze dwie dychy, to kosztowało pierwsze wydanie Top Secret. Czasopisma z pełniakami, na kredowym papierze, wcale nie były takie tanie. „Gierek” było sporo, ale raczej dema i jeden pełniak. Choć fakt, zdarzały się perełki (° ͜ʖ °)

@Klamra pamiętam jak dodali kiedyś do CD Action, Shogo. Może i był pokaz slajdów co jakiś czas ale pamiętam jakie wrażenie zrobiło na mnie poruszanie się Mechem (Wałęsą)

@Klamra 

To były porządne wydania i nie kosztowały 20zł. 20tys. Zł, czyli właśnie nasze dwie dychy, to kosztowało pierwsze wydanie Top Secret. Czasopisma z pełniakami, na kredowym papierze, wcale nie były takie tanie.

Kosztowały sporo mniej (CD-A w okolicach 16 zł, Click! z okresu z płytami koło 7 zł, KŚG też w okolicach 7zł, Reset ~10zł, SS koło 8 zł, Play ~12 zł), ale też i Mieszko I miał inną wartość nabywczą.

@Klamra pomyliłeś się o jedno zero. 20 PLN = 200.000 starych słotych

Ten błąd zapewne wynika z inflacji w postaci procentu składanego.

@ZohanTSW raczej kwestia nostalgii i tego, że człowiek nie miał hajsu. Lubiłem gazetki i dobrze wspominam tamte gry, ale gdybym mógł grać wtedy w coś lepszego, to pewnie moja nostalgia dotyczyłaby właśnie tych lepszych tytułów. Człowiek spędzał godziny w tych grach gazetkowych i dlatego ma dobre wspomnienia i pewnie czasem chciałby wrócić, bo to też trochę wspomnienia z dzieciństwa, kiedy wszystko było trochę prostsze.


Plus sam fakt, że ktoś te gry tłumaczył na nasz rynek. Pamiętam, że masa tytułów, które potem odkopywałem po latach miała polską wersję tylko w gazetce i dostanie jej gdziekolwiek indziej było praktycznie niemożliwe. Godzinami zagrywałem się w takie The Fall: Last Days of Gaia [kurna jaki to był fajny klimat], a ta gra nigdy nie wyszła oficjalnie po polsku poza płytą z gazetki. Ba, ona nawet po angielsku nie wyszła.

@Dziwen A mi się wydaje ze współcześnie mamy przesycenie wyborem. Wtedy grałeś w to, co ci dali, a teraz jakbym miała znaleźć sobie jakąś gierkę do pogrania to meh... nie chcę mi się szukać. To samo z oglądaniem TV. Nie chce się nawet szukać, co by tu obejrzeć.

@GazelkaFarelka trochę tak ale też jakość wszystkiego o czym piszemy poleciała na łeb. Kiedyś byle Gierka z gazetki miała fajną fabułę i mechaniki potrafiąc wciągnąć na wiele godzin

@Dziwen 

raczej kwestia nostalgii i tego, że człowiek nie miał hajsu. Lubiłem gazetki i dobrze wspominam tamte gry, ale gdybym mógł grać wtedy w coś lepszego, to pewnie moja nostalgia dotyczyłaby właśnie tych lepszych tytułów

Akurat jeżeli chodzi o jakość pełniaków które trafiały do czasopism to często właśnie grało się w "coś lepszego". Spora część pełniaków to były gry które były starszymi hitami albo zostały docenione jako kultowe po latach.


Nie powiesz mi że takie tytuły jak Dark Colony, Fallout 1/2, Tomb Raider 2, Jagged Alliance 2, Quake II, Disciples: Sacred Lands, Worms 2, Faraon, MDK 2, Carmageddon 2, Simon the Sorcerer 2, Europa Universalis czy Motocross Madness 2 to nie były "lepsze gry".

Chyba po prostu lepiej pamiętasz ostatnie lata "gazetek z grami" gdzie poza CD-Action (które ze względu na budżet i renomę mogło jeszcze jako-tako konkurować z "normalnym" rynkiem growym) reszta jechała już głównie na nostalgii i wrzucała komplilacje pełniaków dopełniane średniakami i grami otwarcie gównianymi.

W latach świetności (okolice 2000) nawet te czasopisma które uchodziły za tanią alternatywę (Click CD, Play PC) potrafiły wrzucić pełniaczka klasy światowej.

@poprostumort zależy. Ja nigdy takich gier nie złowiłem, a CD Action to niestety nie była moja półka finansowa, jak byłem dzieckiem. Z tego, co pamiętam kosztował prawie 2x więcej, niż Gry Komputerowe i Play, czy Click. Gdy w gazetkach opisywali SA, ja miałem Car Jackera na płytce. Jak inni mieli Call of Duty, ja miałem na płytce D-Day Frontline 1944 , które można sobie obejrzeć w "Zagrajmy w Crapa". Więc z mojej perspektywy wcale te gry jakieś kultowe nie były. Większość to teraz abandonware i nie bez powodu. Z innej strony z gazetek miałem 18 Wheels of Steel: Across America i katowałem tę grę miesiącami. Moje "czasy" na kupowanie gazetek to był jakiś 2005 rok i później.

@Dziwen No 2005+ to już początek zjazdu niestety, a do tego pełniaki o których mówisz pochodziły z czasopisma "Gry Komputerowe" które było jednym z tych wydań które próbowało jechać na renomie konkurencji i albo dodawało tanie gnioty, albo niezłe gry które były już w innych czasopismach. Więc IMO wyrobiłeś sobie zdanie na bardzo kiepskiej gazetce - bo za 7zł w tym samym okresie taki Click! czy Play CD (które były w podobnym budżecie) miały dużo lepsze pełniaki (aczkolwiek często re-publikowane po innych czasopismach).

Jakość tego pisma jasno pokazuje to że pomimo tendencji do re-publikowania pełniaków które już były w innych czasopismach (bo jak właściciel raz sprzedał prawa, to łatwiej i taniej kupisz je dla swojego pisma), gnioty takie "Car Jacker" czy "Airborne Hero: D-Day Frontline 1944" były dodawane tylko do "Gier Komputerowych" - inni nawet ich kijem nie tknęli. Nawet w okresie schyłkowym.

@Dziwen @GazelkaFarelka fakt że kiedyś nie było wyboru i się grało w to, co było i czasami siłą się trzeba było zainteresować grą i jej nietypowymi mechanikami, co czasami wychodziło bardzo dobrze. W zasadzie miałem tak z Original War, ta gra jest bardzo trudna i wymaga by trochę pomyśleć. Z początku to odrzucało, ale jak zeżarło to do dziś wracam.

Coś podobnego słyszałem o grach Indie i niezależnych, tj mają ciekawe, nietypowe mechaniki i warto się zainteresować.

@Belzebub ja myślę że te "byle gierki" to nie były pierwsze z brzegu tylko ktoś je starannie wybrał. I to chyba była prawdziwą wartość tego zakupu, bo teraz to co najwyżej można obejrzeć streamera, a większość z nich jest upośledzona. Nie potrafię znaleźć takiego dobrego współczesnego odpowiednika, gdzie ktoś niezależnie będzie mówił o przeróżnych grach, niekoniecznie tych znanych. A może to jest, ale źle się sprzedaje?

IMO gazetki miały sens do czasów mocnego zakorzeniania się Steam’a w głowach graczy. Do tego dochodzą słynne niegdysiejsze promocje tam - kto pamięta GoTY CIV 4 za 20 ziko? Albo wszystkie GTA z serii 3D za 25? Seria STALKER też w okolicach 20 złotych.

To samo jeszcze nie pogrążyli gazetek, ostatnie pięć groszy dodały chrześcijańskie płatności online, czyli nie żadne SMS’y ale kombinacja kart płatniczych, PP i PSC, to już było gwoździem do trumny - tanie, latwodostepne gry.

Dziś znowu mamy inne czasy - ogrom dobrych, darmowych gier z GoG’a, sklEPICzku czy od Bezosa.

Ale nie powiem, Goticzek 2 z kiosku nigdy nie będzie tak dobrze smakować jak 20 lat temu…

@ZohanTSW Oj tak, to był ewenement jeżeli chodzi o światowy rynek growy - i kawał historii Polskiego gamingu. Gazetki ("To nie gazeta to czasopismo" #pdk) z grami nie tylko dostarczały nieznane perełki, ale też znane hity sprzed lat (idealne dla post-PRLowskiego kraju gdzie ludzi w większości nie było stać na najnowsze technologie) czy nawet premiery - zarówno premiery spolszczeń (tutaj uchylam czapkę dla redakcji Komputer Świat Gry która w pierwszych latach organizowała tłumaczenia każdej pełnej wersji którą publikowali) jak i światowe premiery gier na rynku polskim (tutaj chyba CD-Action wiodło prym, mając większy budżet od innych "gazetek" i lepsze kontakty).

A i nie można zapomnieć o "demodyskach" które bardzo często zawierały nie tylko dema, ale i świetne niszowe gry freeware, fanowskie ziny stanowiące namiastkę internetu który nie był łatwo dostępny czy patche i dodatki do gier.


Coś takiego mogło powstać tylko i wyłącznie przez bardzo specyficzny splot okoliczności w jakim znalazła się Polska w tamtym okresie.

Oj tak zdarzały się perełki, np the longest journey albo duke Nukem Manhattan project. Ale też warto wspomnieć o grach które były całkiem darmowe i najczęściej miałem je z komputer świat niezbędnik: liero, gene rally czy n (taka Gierka flash z ninja- dalej SE można w nią pograć) były to często genialne gry.

Ok zagrywałem się w Far West Podobała mi się szczególnie ekonomia i rozwój farmy, obrona przed bandytami. Pamiętam tylko, że dosyć szybko doszedłem do limitów rozwoju i niestety nie było już dalej co robić

Zaloguj się aby komentować